Santorini

06.07.08, 14:00
Czy płynąc na Santorini można mieć chorobę lokomocyjną?
    • Gość: slawo97 Re: Santorini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 14:19
      Jasne ze tak , zalezy jak wysoka jest fala . Przy 5 w Skali
      Beauforta niezle buja . Przy 6 katamaran juz nie plynie . Prom jest
      bardziej odporny na fale . Warto miec ze soba tableteczki .
    • ada-992 Re: Santorini 06.07.08, 19:21
      Tabletki koniecznie!
      Niedawno płynęłam i uwierz mi wiem co mówię.
      Pozdrawiam
      • beb.e Re: Santorini 07.07.08, 17:03
        wydawołoby się, że na promie nie buja....a jednak.
        • Gość: gość portalu Re: Santorini IP: *.centertel.pl 10.07.08, 06:26
          Choroba morska to kwestia lęku, a nie błędnika. Umiejętności greckich marynarzy
          - ten lęk jak najbardziej uzasadniają.Przy 4 w skali B, buja niewiele i to
          głownie na bardziej otwartym akwenie koło Paros. Jeśli nie będzie w telewizji w
          czasie rejsu transmisji meczu piłki nożnej, czy innego wydarzenia sportowego, to
          dopłyniesz bez nudności.
    • crissy Re: Santorini 10.07.08, 08:49
      Witam!
      Podzielam zdanie wszystkich poprzedników. Jednak choroba lokomocyjna to nie
      wszystko. Ja na Santorini płynęłam w zeszłym roku na 1-dniową wycieczkę z Krety.
      W tamtą stronę była piękna pogoda, nie było specjalnie wiatru i nic sie
      generalnie nikomu nie działo. Problem był przy powrocie - wiatru dalej nie było,
      za to płynęliśmy w jakiejś strasznej mgle - taka gęsta i wilgotna chmura. Nie
      było nic widać poza burtą, większość osób zaczęła mieć problemy z bólem głowy,
      żołądkiem, itp - duchota straszna. A poza tym na Santorini jest w sezonie
      strasznie gorąco i podczas powrotu jest sie dość poważnie wyczerpanym już i może
      dlatego tak się reaguje.
      Jednak polecam bardzo wizytę na Santorini, nawet za cenę gorszego samopoczucia
      podczas podróży.
    • Gość: d.biel Re: Santorini IP: *.chello.pl 10.07.08, 10:41
      Dwa tygodnie temu byliśmy na Santorinii. Podróż katamaranem minęła szybko (1,5
      godziny, wygodnie i bez jakichkolwiek sensacji. Ani u nas ani u naszych dzieci,
      choc nasza starsza córka ma skłonnosć do choroby lokomocyjnej. Płynac na
      Santorini podaliśmy jej profilaktycznie lokomotive, ale spowrotem odpusciliśmy
      sobie. Wiatr był, ale nie jakiś bardzo silny. Katamaran owszem lekko buja ale w
      taki usypiajacy sposób.
      Dla nas upał był mniej doskwierający niż na Krecie. Rano i popołudniu wiał
      orzeźwiajacy wiatr. W samochodzie nibyło ptrzeby włączać klime, wystarczyły
      otwarte szyby, w przeciwieństwie do Krety, gdzie chodziła cały czas.
      Pozdrawiam
      Dominika
    • Gość: deyna Re: Santorini IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.08, 11:02
      Tabletki zdecydowanie!!!
      Płynęliśmy trzy tygodnie temu.Mimo, że nie było specjalnego wiatru i fal wiele
      osób miało chorobę morską.A my mimo,że na nią nie cierpimy czuliśmy się
      fatalnie.Na Santorini kupiliśmy tabletki i w drodze powrotnej po prostu
      spaliśmy.Rozmawiałam z kilkoma osobami i wszyscy mieli podobny problem na
      katamaranie.
    • Gość: rt Re: Santorini IP: *.icpnet.pl 11.07.08, 12:02
      zero efektów ubocznych, bujało katamaranem ale mi to sprawiało przyjemność i
      gdyby nie polacy co siadali tam gdzie popadło i robili sceny z obsługą, cyt.
      'mów do mnie po polsku' podsiadali na nie swoje miejsca nie byłoby atrakcji...
    • Gość: milka Re: Santorini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 12:29
      bylilismy na Santorini pod koniec czerwca.Plynelismy promem.Nie
      zauwazylismy aby ktos mial problemy lokomocyjne. Prom jest kilku
      pokladowy i spokojnie mozna znalezc miejsce aby sie polozyc.
      Santorini warto zobaczyc - podobno to kawalek zaginionej Atlantydy.
      • Gość: ANia Re: Santorini IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.13, 09:31
        Czy wycieczki do Santorini wykupywaliście w biurze podróży czy kupowaliście w swoim zakresie bilet na katamaran? I jakie są ceny takiej podróży? Chodzi mi oczywiście o podróż z Krety,
        • Gość: oli Re: Santorini IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.13, 11:37
          Ja korzystałam z pomocy neronki, czyli autoway. Przez nią też rezerwowałam nocleg i samochód.
          Oczywiście można też samemu kupić bilet. Cena za wodolot 100 czy 110euro? Coś koło tego:-) nocleg i samochód to już co znajdziesz.
          • Gość: gość Re: Santorini IP: *.ip.netia.com.pl 29.08.13, 12:19
            a ile Cię wyniosła ta podróż jezeli nie jest to tajemnicą?
            • Gość: oli Re: Santorini IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.13, 14:02
              Wodolot, hotel 1 noc ze śniadaniem i transferem, samochód ok.300 E na dwie osoby + paliwo i inne wydatki.
              Można oczywiście kupić tańszy bilet na prom, ale on płynie jak dla mnie zdecydowanie za długo, no i zamiast auta wypożyczyć quada lub skuter, wtedy koszty się zmniejszają.


              • Gość: agabrynek Re: Santorini IP: *.lasypanstwowe.gov.pl 29.08.13, 14:31
                Cześć! W tym roku po raz pierwszy odwiedziłam Kretę - z założeniem , że koniecznie na Santorini . Na Santorini płynęłyśmy dużym promem z Heraklionu - bilet zakupiony przez internet z 2 tyg.wyprzedzeniem - 48 E za 2 osoby . Spędziłyśmy tam 3 dni - noclegi zabukowane przez booking.com w fantastycznym pensjonacie Pansion Zahorula w Firze . Zostałyśmy odebrane z portu i na zakończenie pobytu odwiezione z powrotem na katamaran na Milos , gdzie również spędziłyśmy 3 dni . Z Milos wracałyśmy znowu tym samym dużym promem - kajuta 2 osobowa za 80 E ( ale odpadła nam wtedy kwestia noclegu ) . Na dużym promie nie bujało , na katamaranie było nieprzyjemnie - moja dorosła córka , która nie ma choroby lokomocyjnej źle się poczuła , ja wcale bo profilaktycznie zażyłam Aviomarin , ale część pasażerów miała problemy . O dziwo katamaran spóźnił się 2,5 godziny , prom z Milos tylko godzinę , a z Heraklionu wcale i przypłynął na Santorini zgodznie z rozkładem .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja