Dodaj do ulubionych

Atali Village Bali

22.07.08, 14:01
Witam
Może ktoś był w tym hotelu i może coś ciekawego podpowiedzieć,
wszystkie dostępne opinie już przeczytałam.A może ktoś leci w
terminie 17-31.07, było by miło się poznać.

Pozdrwiam
Obserwuj wątek
    • Gość: juless Re: Atali Village Bali IP: *.kp.pl 22.07.08, 14:09
      Będę w tym hotelu dopiero we wrześniu. Mam jednak do Ciebie prośbę,
      żebyś po powrocie dodał opinię na temat pobytu i samej
      miejscowości. Wiesz już co chcesz zobaczyć w okolicy? Pozdrawiam i
      życzę udanego wypoczynku :)
      • wiosnaachtoty Re: Atali Village Bali 24.07.08, 09:41
        Jak zwykle za szybko napisałam lecę do Bali 17-31.08, może jadnak
        znajdzie się ktoś kto w tym terminie będzie w hotelu Atali Village
        Bali.Oczywiście jak wrócę zdam realcję.Na Kretę lecę już 3 raz tak
        więc dobrze orientuje się co chcę zobaczyć .Wypożyczam auto na 1
        tydzień i koniecznie chcę dostać się na Balos bo tam jeszcze nie
        dotarłam a przy okazji poszwendać się troche po wyspie, bo wszystkie
        przewodnikowe atrakcje mam już zaliczone.Poprzednimi razy byłam w
        Agia Pelagia -super i Malii - okropnie.
    • Gość: dany Re: Atali Village Bali IP: *.116.235.174.lapy235.tnp.pl 26.07.08, 10:04
      Witam, dorzucam się do pytania o hotel Atali Village Bali. Zabieram
      ze sobą znajomych, więc chciałbym im coś wcześniej o tym hotelu
      powiedzieć, wylot 3.08.2008
    • Gość: tenesi Re: Atali Village Bali IP: *.chello.pl 05.08.08, 10:59
      niestety bylem w tym hotelu...
      jedyne co to poczytajcie opis na kreta.jacyb.org/
      • wiosnaachtoty Re: Atali Village Bali 05.08.08, 20:55
        Oj Pan to z tych co mu się wzystko nie podobam jadę na Kretę 3 raz i
        wiem jak am to wszystko wygląda i za bardzo mnie to nie przeraża,
        poza tym jest Pan jedyną osobą ( a przeczytałam chyba z 30 opinii o
        tym hotelu),która wyraża się o nim niepochlebnie.Ja mam nadzieję na
        fajne wakacje i tyle.
        Następnym razem proponuje wybrać się do hotelu pięciogwiazdkowego z
        zatrudnionym tam na etacie mordercą cykad.

        Pozdrawiam wesoło
        • Gość: tenesi Re: Atali Village Bali IP: *.chello.pl 06.08.08, 17:03
          bardzo śmieszne to co pani napisała..
          nie wiem ile pani płaci za atali ale ja dałem blisko 3000 za osobę i nie jest mi
          do śmiechu.
          za 3000 od osoby to mam naprawdę super warunki np na majorce czy w turcji,
          niestety tutaj przekroczyło to wszelkie standardy...
          a te 30 opinii o tym hotelu to opinie w większości biur, proszę poczytać opinii
          niemieckich czy francuskich (choćby na www.neckermann.de na 4 opinie aż 2 są
          negatywne !!! )- to pani zmieni zdanie o tej "bajce".
    • Gość: JurJur Re: Atali Village Bali IP: *.116.235.174.lapy235.tnp.pl 13.08.08, 09:56
      W tym hotelu spędziłem jedne z najlepszych wakacji ostatnich lat, a
      zdarzały mi się wczasy w 4 i 5 gwiazdkach. Hotel może nie jest
      Hiltonem, ale swobodna atmosfera, super posiłki oraz położenie
      nadrabiają pozostałe niedociągnięcia. Swoją drogą, trzeba być
      frajerem, żeby płacić 3 tyś za wczasy za taki standard( i nie
      sprawdzić wcześniej warunków za tą cenę). Ja płaciłem połowę mniej i
      jestem zadowolony. A malkontenci zawsze się znajdą
      • wiosnaachtoty Re: Atali Village Bali 13.08.08, 13:51
        Miło mi to słyszeć, na Kretę jadę już 3 raz i wiem czego się
        spodziewać.Poza tym nie płaciłam 3 tyś od osoby tylko sporo mniej.
        Jestem baaardzo pozytywnie nastawiona i już nie mogę w pracy
        wysiedzieć.Jeszcze tylko 1,5 dnia.HUUURA
      • Gość: tenesi Re: Atali Village Bali IP: *.chello.pl 14.08.08, 04:28
        drogi jurjur
        otóż sprawdzałem warunki i w większości były to opinie pozytywne (teraz wiem ze
        biura te negatywne kasują po prostu - mam na to maile od kilku biur ze nie życzą
        sobie takich opinii! )

        a te 3000 to nie było last minute , ale normal na 2 tygodnie - znajdź mi proszę
        ofertę na 2 tyg. za 1500 !
        • Gość: JurJur Re: Atali Village Bali IP: *.116.235.174.lapy235.tnp.pl 14.08.08, 09:15
          Ja płaciłem za 1 tydzień, 2 tygodnie w jednym miesjcu to dla mnie
          stanowczo za długo. A teraz kilka informacji o hotelu dla tych,
          którzy nabrali wątpliwości po przeczytaniu
          kreta.jacyb.org/ , mi po przeczytaniu tego ręce opadły, ale
          nie takie rzeczy już widziałem. Pierwsza sprawa, rezydent to nie
          niańka i nie będzie całych dni spędzał z turystami, bo to nie jest
          celem jego działań. Rezydent ma nas odwieźć do hotelu (i z powrotem)
          oraz pomóc rozwiązywać wszelkie trudne sytuacje, które trafiaja się
          na miejscu, a co do tego, że ktoś pozwala rezydentowi wysiaść
          wcześniej to już jego sprawa i niech nie narzeka. Jeżeli ktoś jedzie
          bez potwierdzenia rezerwacji( i to przynajmniej 3 kopii tego
          dokumentu) to sam jest sobie winien.
          A teraz konkretnie co do bzdur kreta.jacyb.org/ - jeżeli
          chodzi o opis hotelu. Recepcja może nie jest najtrafniej
          zlokalizowana, ale kierują do niej strzałki z napisem Reception -
          chyba można się domyśleć. Pokoje wcale nie są straszne, poprosiłem
          recepcjonistkę z uśmiechem na ustach o jakiś fajny pokój, to
          dostałem pokój - właściwie były to dwa połączone pokoje, 4 łózka,
          jakieś szafy, łazienka z wanną, całość czyste, może dość skromne,
          ściany pomalowana na biało, na podłodze terakota, sprzątane
          codziennie - dokładnie czegoś takiego się spodziewałem. Znajomi,
          którzy byli z nami, dostali pokój także w pobliżu, niezbyt wielki,
          ale także bez zastrzeżeń, widok mieliśmy na morze i palmy przed
          hotelem. Łóżka w naszych pokojach były pojedyńcze, ale złączone ze
          sobą, wygodne, względnie nowe. Jedzenie bez zastrzeżeń (chociaż
          jedna Polka narzekała - jajecznica nie taka sama jak u niej w domu -
          zawsze muszę spotkać jakiegoś malkontenta), na śniadania
          jajecznica, parówki, jakieś kiełbaski, ser, 2-3 rodzaje wędliny,
          płatki, dżemy, ser, morele z serkiem i inne (a jak ktoś jada na
          śniadanie pasztetową to może się czuć rozczarowany).
          Pozostałe wrażenia opiszę póżniej.

          • Gość: robert.k Re: Atali Village Bali IP: *.as.kn.pl 15.08.08, 06:14
            witam
            właśnie szukałem jakiegoś wątku w necie o tym hotelu bo chciałem opisać tę
            żenadę nazywaną Atali Village.
            Otóż widzę że nie jestem sam, moje opinie (negatywne) również różne biura
            kasowały (jak u tenesi), podziwiam tych (jak p. jurjur) którzy z takim zapałem
            bronią tego "hotelu".
            My Polacy jesteśmy przyzwyczajeni do tzw "ciężkich warunków" i nie wolno nam
            było psioczyć na nic , a tylko chwalić partię ;-)
            Widać to w wielu postach (chyba że to faktycznie pracownicy biur piszą? )
            Hotel faktycznie jest cholernie niskiej kategorii, jedzenie nawet nie przypomina
            kontynentalnego (chciałbym zobaczyć na zdjęciu pana jurjur te kilka rodzajów
            wędliny bo mi się poza jedną przez 2 tygodnie nic nie przytrafiło)

            Poza tym że w wielu rzeczach się zgadzam z tenesi to jest on dla mnie bardziej
            wiarygodny (przedstawił aktualne zdjęcia) niż inni tylko piszący !
            Bo pisać każdy może.

            Co do rezydenta panie jurjur to ma on "psi obowiązek" odwieźć gości do hotelu ,
            a także posiadać kopie dokumentów klienta przy sobie !!!

            Poza tym nigdzie na tablicy w hotelu nie ma telefonu do żadnej z pań rezydentek !
            Więc niech pan nie pisze jak "biuro" że rezydentka tego nie musi czy tamto jej
            nie obowiązuje !
            To co ona tam do cholery robi? i za czyje pieniądze?

            Do opinii pana tenesi chcę jeszcze dołączyć potężne wrzaski młodzieży
            francuskiej o każdej porze dnia i nocy !
            Jak piszą że to cichy hotel to szlag mnie trafia !

            Miałem wątpliwą przyjemność mieszkać w pokoju obok takiej grupki młodzieży z
            oknem na morze (raczej skrawek morza) i wyjście z hotelu.
            Więc każde wyjście czy powrót do hotelu tej wyzwolonej młodzieży skutecznie
            budził cała nasza rodzinę!

            Co do oznakowania recepcji to owszem jest plakietka ale dopiero na schodach na
            piętro !
            Więc panie jur jur niech pan nie pisze bzdur o dobrym oznakowaniu!

            Zgadzam się tez co do sposobu prowadzenia wycieczek - beznadzieja i szkoda kasy,
            lepiej samemu coś zorganizować.

            Aha i jeszcze jak ktoś napisze że komunikacja jest OK to go wyśmieję!
            ta kolejka (traktor z wagonikami) o której ktoś pisał to i owszem jest ale w
            jedna stronę 2 euro na osobę a dookoła jak pamiętam chyba z 5.
            Do autobusu jest kawał drogi i trzeba jeszcze znaleźć przystanek.

            Myślę że dla mało wymagającej młodzieży to to miejsce będzie OK , chociaż i tak
            dyskoteki są raz w tygodniu w jednej takiej knajpce pod ziemią ;-)

            pozdrawiam
            robert
          • Gość: tenesi Re: Atali Village Bali IP: *.chello.pl 15.08.08, 16:14
            no teraz to pan już przesadził...
            proszę przesłać zdjęcie z pokojem z terakota i białymi ścianami ??
            Nie ma tam takich pokoi bzdury pan pisze na podłodze są kamienne płyty w każdym
            pokoju.!
            I drugie proszę o fotkę z wanną ! nie ma tam wanien obejrzałem z 10 pokoi.

            Jeżeli jest pan naganiaczem z biura to proszę nie włączać sie do prywatnych rozmów!
          • Gość: gryby Re: ty jakis cwaniak jestes IP: *.anonymouse.org 16.08.08, 06:55
            ty gosciu to jakis wiekszy cwaniak jestes?
            kupiles tanio a inni drogo to frajerzy sa nie?
            i morele z serkiem na sniadanie ci odpowiadaja a reszta to buraki tak?
            a to grube babsko rezydent ze zdjecia tenessi to moze twoja narzeczona i tak ja
            bronisz? ha ha ha ha
            • wiosnaachtoty Re: ty jakis cwaniak jestes 16.08.08, 12:36
              Jacy wszyscy tu nerwowi, jak tylko ktoś napisze że mu sie podobało
              to od razu musi w biurze podróży pracować????.Ja lecę 17.08-31.08
              jak juz na wstępie napisałam to pomyliła mi sie najpierw data.Nie
              mam zamiaru brać udziału w tej bezsensownej dyskusji.Po moim
              powrocie zdam relacje choć i tak wiem że jeśli napiszę że było ok to
              zaraz wszyscy na mnie wskoczą że jestem z jakiegos biura.
              Serdecznie pozdrawiam wszystkich nerwowych zycząc im spokoju.

              Ania
              • Gość: JurJur Re: ty jakis cwaniak jestes IP: *.116.234.66.lapy234.tnp.pl 16.08.08, 20:46
                Pogoda wygoniła mnie z Mazur więc wrzucę jeszcze kilka groszy. Moje
                wrażenia opisane powyżej są tylko i wyłącznie moimi subiektywnymi
                odczuciami. Opinie, iż za tę samą cenę można było spędzić czas w 4
                gwiazdkach w Egipcie lub w Tunezji to absolutna prawda, ale niestety
                Kreta to trochę droższe miesjce. Pierwsza sprawa - ciekawe jakim
                cudem biura podróży mogą kasować posty na forum gazety??? "Jedzenie
                nie przypomina kontynentalnego" no pewnie, to bardziej śnadanie
                angielskie: jajecznica, parówki, fasolka po bretońsku, wedlina (3
                rodzaje,ser, o jedzeniu pisałem wyżej, zdjęć potraw niestety nie
                posiadam, koncentrowałem się raczej na widokach a nie na robieniu
                zdjęć jajecznicy czy parówkom). Telefon do rezydentów był na tablicy
                ogłoszeń przez cały okres pobytu i jeżeli ktoś miał ochotę z nimi
                rozmawiąć to miał taką możliwość. Jak komuś nie odpowiada pokój to
                niech go zmieni, poznałem tam parę, która rzeczywiście dostała
                kiepski pokój i zmieniła go bez problemów na lepszy.
                "Aha i jeszcze jak ktoś napisze że komunikacja jest OK to go
                wyśmieję! ta kolejka (traktor z wagonikami) o której ktoś pisał to i
                owszem jest ale w jedna stronę 2 euro na osobę a dookoła jak
                pamiętam chyba z 5. " - ręce opadają. Wioska o długości 1km, może w
                przyszłym roku zorganizują komunikację miejską, bo jaśnie państwo
                zdziera stopy (szkoda kilku euro?).
                "Do autobusu jest kawał drogi i trzeba jeszcze znaleźć przystanek."-
                istnieje coś takiego jak wpypożyczalnia samochodów, korzystałem
                z "Happy days", tanio, przy odbiorze auta właściciel nie sprawdził
                nawet auta ani stanu paliwa, tylko zapytał, czy dobrze spędziliśmy
                czas, polecam. Z wycieczek polecanych przez rezydenta nie
                korzystaliśmy, wypożyczyłem auto i Knossos i Iraklion objechałem
                samochodem (przy drodze jest wioska, w której urodził się El Greco).
                Polecam wycieczkę stateczkiem z portu do Rethymnonu (chyba 24 E),
                wypłynięcie o 10 00, powrót ok 17, w drodze powrtonej kapiel w
                pobliżu jaskiń.
                Oczywiście, ktoś lepiej ode mnie wie, czy w moim pokoju była wanna
                czy nie było - sprawdzcie sami, pokój 112. Jeszcze kilka spostrzeżeń
                co do napojów, w kreta.jacyb.org/ przeczytałem:"Napoje owszem
                ale dla Polaków w malutkich szklaneczkach, a Francuzi mieli w
                dzbankach ok. 4 razy szklaneczka. Oczywi¶cie jak się Polak postawi
                (patrz na mnie) to z niesmakiem ale dadz± mu napój w takim dzbanku,
                złorzecz±c w swoim języku co niemiara ! O jakich¶ ciasteczkach czy
                innych dodatkach (poza lodami) to raczej zapomnijcie" - no to to
                mistrzostwo świata. W tych dzbaneczkach jest WINO, taki napój
                alkoholowy, którzy Francuzi mają zwyczaj pijac przy posiłkach. Coli
                ani innych napojów w tym hotelu nie podawano w dzbankach, bo można
                je było pobrać z dystrybutora (dzięki temu są zimne), te dzbanki z
                winem nie były nikomu limitowane, stały obok dystrybutora i były do
                dyspozycji gości, chyba, że ktoś chciał to wynieść poza teren
                stołówki a tego w hotelach się NIE ROBI. Byłem dwukrotnie
                świadkiem, gdy rodaczki podchodziły do dystrybutora z napojami z
                pustymi plastikowymi butelkami(obsługa oczywiście zwracała im uwagę,
                iż tak się nie robi) - miny widzących to gości - bezcenne. Nie
                jestem przedstawicielem biura, uważam, że hotel miał mnóstwo
                niedociągnięć ale po prostu nie lubię kłamstwa i dlatego napisałem
                ten post.
                • wiosnaachtoty Re: ty jakis cwaniak jestes 16.08.08, 22:18
                  JurJur juz Cię lubię bo widzę że masz takie samo podejscie jak ja.
                  Poza tym walizki już spakowane i jutro tylko z Łodzi do Poznania i
                  dalej ha Kretę.Uwielbiam tę wyspę ludzi na niej i klimat jaki tam
                  panuję, byłam już w dwóch hotelech na Krecie i zawsze były jakieś
                  niedociagniecia, ale usmiechem i miłym słowem naprawde można wiele
                  załatwić.Pamiętam jak w 2004 roku bylismy w Hotelu Panorama i jak
                  była taka jedna Pani co jej sie wszytko nie podobało, nazwaliśmy ją
                  Babcia roszczeniowa.Mam nadzieję że w tym sezonie taka nam się nie
                  przytrafi.
                  Oczywiście zrobie sesję zdjeciową jajecznicy i nnym dodatkom.

                  Pozdrawiam z uśmiechem

                  Ania
                  • Gość: JurJur Re: ty jakis cwaniak jestes IP: *.116.234.66.lapy234.tnp.pl 16.08.08, 22:31
                    Dobre nastawienie to podstawa, a warunkami nie ma co się przejmować.
                    Życzę udanego wypoczynku i proszę o kilka zdjęć posiłków, chętnie
                    zobaczę zdjęcia tego "niejadalnego". Przyjemnego koncertowania
                    cykad oraz braku burz (właśnie jedna mi się przetacza za oknem)
                    • Gość: urlopowicz Re: ty jakis cwaniak jestes IP: *.magma-net.pl 21.08.08, 15:25
                      mam pytanie, jak to jest z tenisem stołowym i innymi rozrywkami, w ofercie
                      pisze, ze odpłatnie, tj. ile na godzine?
                      A jak sprawa z podwieczorkiem? mozna oczekiwac jakis ciach czy raczej nie?
                      W przyszlym tygodniu mam tam leciec...i aż strach, choc wiem, ze my Polacy
                      widzimy duzo rzeczy w czarnych kolorach i przesadzamy.
                      • Gość: juless opinia po powrocie IP: *.kp.pl 22.09.08, 15:35
                        Witam
                        kilka dni temu wróciłam z Atali Village.
                        Do relacji tenesi nie mogę odnieść się w pełni bo coś mam problem ze
                        stroną. Mogę nawiązać w miarę możliwości do tego co pamietam z
                        przeczytania przed wyjazdem.
                        Hotel z pewnością do luksusowych nie należy ale też ja nie
                        oczekiwałam super warunków. Szczerze mówiąc bardziej niż hotel
                        przypominał mi on ośrodek wczasowy, pewne jest, ze nie ma porównania
                        z polskimi 3* hotelami (przynajmniej tymi, które widziałam.
                        Hotel jest położony na wzniesieniu, faktycznie kawałek trzeba
                        podejsć ale dla średniosprawnej osoby nie powinno to stanowić
                        problemu. Recepcję znaleźć nie było trudno, już począwszy od ulicy
                        kierują do niej strzałki.
                        Pokój mieliśmy nie w głównym kompleksie a położony nieco bliżej
                        plaży za szosą (te pokoje mają numery 1-30). Na własne życzenie
                        dostałam tam miejsce bo nieco przerażona opiniami o wrzaskliwych
                        Francuzach i nocnych animacjach poprosiłam kwaterującego nas Greka o
                        cichy pokój z ładnym widokiem. Trafiliśmy do drugiej części
                        kompleksu hotelowego z trzema niedużymi domkami położonymi w ładny,
                        ogrodzie. Mieliśmy pokój na parterze więc widok był na bananowy
                        zagajnik a nie na morze. Pokój był czysty, duży (trafiliśmy do 4
                        osobowego we dwójkę) z aneksem kuchennym i przestronną łazienką.
                        Bardziej przypominał apartament do samodzielnego przygotowywania
                        posiłków niż pokój. Wadą było to, że nie moglismy z uwagi na
                        wystające ramy złaczyć łóżek i że w pomieszczeniu z szafkami
                        słuzącym jako garderoba strzasznie śmierdziało naftaliną i nie dało
                        się tam trzymać rzeczy.
                        Teraz wyżywienie. Jak i cały hotel było srednie. Faktycznie jedzenia
                        duzo i urozmaicone ale w smaku średnie i jakby trochę niedoprawione
                        no ale może to zależy od upodobań. Wadą restauracji (choć bardziej
                        odpowiednie słowo to stołówka) było to, ze nie zawsze obrusy były
                        czyste, a przy dużym obłożeniu gośćmi kelnerzy niemal zabierali
                        talerze sprzed nosa nawet jesli układ sztućców świadczył, że jeszcze
                        nie skończyłaś. Co do osławionych śniadań to specjalnie zapamiętałam
                        co było: (zawsze to samo) 3 rodzaje wędliny (choć wszystkie
                        mielonkopodobne), żółty ser, pomidory, ogórki, 2 dżemy, płatki,
                        mleko, jakieś owoce w syropie, chleb, ciasto piaskowe, na ciepło
                        jajecznica (faktycznie nie powalała), kiełbaski, fasolka w
                        pomidorowym sosie i duszone pomidory. Co do tych pomidorów nie wiem
                        czy coś mi się nie ubzdurało ale w opisie tenesi chyba była
                        informacja, ze podawali zame przylepki - nie jest to prawda. Kwestia
                        napojów: napoje zimne każdy sam pobierał z dystrybutora były do nich
                        wysokie szklanki. Dzbanuszki były na wino i do wina były niskie
                        szklanki. Oczywiscie nikt z obsługi tych naczyń nie wydzielał bo
                        była samoobsługa. Bar AI faktycznie kiepski ale w ofercie jest
                        zaznaczone, ze AI dotyczy lokalnych napojów i alkoholi.
                        Jeśli chodzi o atrakcje hotelowe to dostepny był z tego co
                        korzystałam: pingpong na bardzo zdezelowanym stole z jeszcze
                        bardziej zdezelowanymi rakietkami, tenis ziemny na najgorszym korcie
                        jaki widziałam, rzutki, basen - wyglądał fajnie ale nie korzystałam.
                        Po minigolfie są jakieś pozostałości ale tak naprawde to go nie ma.
                        Podsumowujac hotel ok ale bez zachwytów oceniłabym go jako"zgodny z
                        oczekiwaniami"
                        • Gość: juless Re: opinia po powrocie IP: *.kp.pl 22.09.08, 15:39
                          dodam jeszcze, ze wszystkie atrakcje sportowe jakie wymieniłam były
                          bezpłatne i że byłam z biurem Orbis, wiec nie mogę odnieść sie do
                          zarzutów wobec rezydentki. Orbis na tablicy namiary na swoją
                          pracownice podał i podczas całego wyjazdu biuro spisywało się bez
                          zarzutu.
    • Gość: tenesi podsumowujac IP: *.chello.pl 08.12.08, 07:01
      wiec nie ma co już się pienić , było jak było, generalnie nie polecam .
      A niedowiarkom polecam artykuł w dziennik.pl który po sprawdzeniu rzetelności
      wydrukowano również w gazecie.
      Biurom mówimy wielkie NIE !! ;-)
      • Gość: turystka prosze o kontakt!!! IP: 77.236.0.* 13.01.09, 20:29
        BARDZO PROSZE O KONTAKT OSOBE ktora chcialaby pojechac w czerwcu na
        KRETE(POTRZEBNA JEST 1 OSOBA BY CENA ZA POKOJ BYLA NIZSZA). JA JADE
        SAMA I BIURO KAZE MI PLACIC ZA DRUGIE LOZKO W POKOJU DWUOSOBOWYM BO
        NIESTETY JEDYNEK NIE MA A JA BARDZO CHCE TAM JECHAC. WYJAZD JEST DLA
        TURYSTOW O PRZECIETNEJ ZAWARTOSCI PORTWELA(HOTEL 3-GWIAZDKOWY Z
        BASENEM,LADNE POKOIKI,PELNE WYZYWIENIE-B.DOBRE,miejscowosc BALI-
        sliczna,biuro podrozy ORBIS TRAVEL,przygoda gwarantowana:) WYLOT
        4.06 2009 wszystkie SZCZEGOLY DOTYCZACE NASZEJ WYCIECZKI-
        papaja8@interia.eu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka