Dodaj do ulubionych

Cypr - Pafos - Cynthiana

06.08.09, 12:19
Świeże wrażenia. Jak ktoś ma jakieś szczegółowe pytania - email na
rzek@g.pl, odpowiem.

Pafos i okolice - niesamowicie malownicze, ale to już żadna
niespodzianka. Co ważne?
Klimat. Wyjazd na przełomie lipca i sierpnia polecam tylko takim, co
mają odwagę powiedzieć 'jestem hardkorem' ;). Słońce chwilami nie do
wytrzymania (szczególnie w połączeniu ze słoną morską wodą po
wyjściu na brzeg), ale to jeszcze może być pół problemu. Gorzej z
wilgotnością powietrza - jeśli nie ma wiatru, nie ma właściwie czym
oddychać. Jeśli ktoś się nie czuje zbyt dobrze w saunie, niech Pafos
sobie odpuści.
A jeśli ktoś się 10-godzinnej sauny nie boi, niech jedzie. Bo warto.
Choćby dla widoku słońca zachodzącego prosto do wody.
Samo Pafos rozciągnięte baaaaaaaardzo, o spacerach z portu do Coral
Bay (bardzo ładna piaszczysta plaża) nie ma nawet sensu mówić. Nie
da się. Są busy (1,5 euro za wejście niezależnie od długości trasy),
jeżdżą nieregularnie, ale gwarantują całkiem niezły węzeł
komunikacyjny właściwie przez całą główną ulicę Pafos gdzie rozsiane
są hotele itp.
Cynthiana. Bardzo wysoki wskaźnik klasy hotelu do ceny -
wcześniejsze opinie na forum nie były znikąd. Fakt, potwierdza się
wszystko co napisane. Doskonale usytuowany - nad samym morzem, z
własną plażą (sztucznie usypaną na skałach, ale bardzo urokliwą) co
w Pafos jest nie do pogardzenia. Zamiast siedzieć 10 godzin przy
basenie, można pohasać przy skałkach i juz w morzu. Zejście do wody
z dwóch stron - bezpośrednio do morza i do sztucznie zrobionej
zatoczki z wodą po pas. Świetna sprawa.
Hotel czysty, zadbany, choć jak ktoś oczekuje w pokoju luksusów -
zawiedzie się. Kto jest w stanie pomieszkać tydzień albo dwa z
telewizorem z jednym polskim kanałem [Polonia, pewien polski turysta
awanturował się że nie ma TVN-u :) ] i w stylu mebli z lat 80,
będzie zadowolony.
Potwierdzam opinie o posiłkach. Tak jak w kilku innych pafoskich
hotelach podobno jest z tym średnio, tak w Cynthianie - wielki plus.
Różnorodnie, pysznie, sporo, nie ma na co narzekać.
Wyjazd był z Triadą - ogólnie bez wielkich uwag. Tradycyjnie
spóźniane samoloty - najpierw wylot z Poznania, później powrót. Jak
ktoś w środę kursuje właśnie stamtąd albo z Katowic, niech się
przygotowuje na godzinę, dwie opóźnienia.
Polecam wycieczkę w góry. Jeepy dają radę, chwilami pędzą po wąskich
drogach jak szalone, ale ogólnie naprawdę świetnie spędzony czas.
W razie szczegółowych pytań: rzek@g.pl
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka