Dodaj do ulubionych

piesek na posesji

08.09.15, 12:10
Drodzy mieszkańcy, zanim wybudujecie dom spójrzcie kto i w jakiej odległości od was mieszka. Bowiem umieszczanie kojca, a w nim zwierzaka , który innym hałasuje i nie pozwala spać, to pomyłka. Ludzie kupują działeczki, ale płoty nie są ze stali, ja mam w Niemczu taki problem, ale cóż pies niczemu nie jest winien, co zrobić jak ludzie nie mają wyobraźni?
Obserwuj wątek
    • doktornauk Re: piesek na posesji 09.09.15, 13:02
      dd-65 napisał(a):
      co zrobić jak ludzie nie mają wyobraźni?

      wyprowadzić się do lasu, gdzie nikt nie mieszka - to proste.

      Kupujecie malutkie działeczki, stawiacie na nich piękne duże domy - a potem macie pretensje, że są sąsiedzi. Kupcie sobie 10ha pola, wybudujcie na środku dom i wtedy żaden pies nie będzie wam przeszkadzać.
    • dd-65 Re: piesek na posesji 10.09.15, 11:49
      Ale mądra odpowiedz, chyba jakieś normy obowiązują w każdym środowisku, aaa zapomniałam to Niemcz i bogatemu wszystko wolno!
    • doktornauk Re: piesek na posesji 10.09.15, 16:48
      Szanowna Pani;
      - odpowiedź jest znacznie mądrzejsza ( stwierdzająca fakt ) niż podane przez panią rady
      Jak mamy patrzeć kto mieszka między nami - mamy iść z listą do podpisania przez sąsiada, że zabraniamy mu umieszczenie kojca na jego posesji, gdyż jego pies będzie nam przeszkadzać???? Przecież ktoś, kto dziś psa nie ma - zawsze może go sobie kupić i na złość akurat nie dać mu żreć żeby szczekał sąsiadowi pod oknem. Także bez sensu to jest pani sugestia o tym by patrzeć kto mieszka obok. Dziś jest tak - jutro inaczej.
      Natomiast druga sugestia szanowanej pani ( dotycząca odległości ) powiela się z moją opinią, że najlepiej kupić sobie 10ha i mieć spokój z sąsiadami.
      Mam nadzieję, że jako mieszkanka słynnego Niemcza jest pani osobą na tyle zamożną, że z powodu szczekającego psa zakupi pani sobie gdzieś na odludziu piękną działkę o wymienianej przeze mnie powierzchni i nie będzie pani zmuszona do słuchania sąsiadów i ich psów.
      Ja muszę słuchać krzyku dzieciaków, bicia dzwonów, ciągłego ruchu przy ulicy i nie robię z tego powodu afery by pisać o tym na forum.
      Pozdrawiam serdecznie
    • dd-65 Re: piesek na posesji 11.09.15, 09:05
      Odpowiem krótko Szanowny Panie!
      1. Forum jest po to, aby dyskutować- chyba Pan niezbyt dokładnie czyta o jakich bzdurach ludzie piszą, ale każdy ma prawo .....
      2. Hałas pewnie dotyka każdego z nas, dzieci maja prawo- kiedyś w końcu wyrosną, w nocy nie przeszkadzają!ale psy niestety tak i taka to różnica!
      3. Trochę więcej zrozumienia dla tych co za płotem , na ulicy, może ktoś wykonuje taki zawód,że musi być na maxa wypoczęty, skupiony ! pozdrawiam
      • sx3 Re: piesek na posesji 13.09.15, 12:03
        Odpowiedź dla doktornauk. Nick wiele mówiący.
        Każdy ma prawo do swobodnej wypowiedzi. Właśnie przez takie dobre rady to forum zamiera.A wszystko to w katolickim kraju. Czy naganne jest mieszkanie w Niemczu i oczekiwanie na spokój. Sam mieszkam w tym Niemczu i z sąsiednich działek dniem i nocą ujadają psy. Zaproszenie gości w weekend kiedy pojawią się na tarasie skutkuje natychmiastowym odpaleniem kosiarki co skutecznie cię zniechęca do zapraszania gości w ładną pogodę. Kiedy grzecznie prosiłem w imieniu swoim i sąsiadów aby tego nie robić -odpowiedź brzmiała- będę kosić kiedy chcę. Z drugiej sąsiedniej działki biesiadnicy głośno dyskutują okraszając wypowiedzi gęstymi przekleństwami tak, że dzieci trzeba ewakuować z trawnika do domu. Też na tym forum otrzymałem radę - wynieś się z dala od siedzib ludzkich. Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe. Nie należy przyzwyczajać się do niemądrych zachowań. Pozdrawiam dd-65.
    • dd-65 Re: piesek na posesji 15.09.15, 09:25
      Dzięki za wsparcie, co zrobić z takimi ludzmi co nie mają wyobraźni, też lubię zwierzęta.......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka