Gość: chico
IP: *.sileman.net.pl
02.08.12, 10:31
Witam, właśnie wróciłem z Majorki - w skrócie - rajsko. Udało się uciec od wielkich hotelowych molochów i nawet w lipcu znaleźć plaże tylko dla siebie. Trasa: Sa coma - Cala Millor - baza, plus Alcudia, Pollenca, Formentor, Arta, Porto Cristo, Portocolom, Sant Vincent, Es Trenc, Palma...Środki - auto na dwa dni, rowery i autobusy. I piękny apartament z patio i basenem. Teraz już tylko wspomnienia:)