04.08.04, 21:19
witam serdecznie
zastanawiam sie czy sa tu mamy z okolic edison w nj.jesli tak moze
mialybyscie ochote nawiazac kontakt z nami tzn. ze mna i moja kochana 7
miesieczna corcia. jesli tak, dajcie znac! bedzie nam bardzo milo!
-monia
Obserwuj wątek
    • xerius Re: mamy z nj 05.08.04, 05:22
      Mieszkam w NJ( Garfield), i Edison cos mi mowi, ale nie wiem czy to daleko.
      Zapytam meza, napewno bedzie wiedzial.
      Kasia
      • martavictoria Re: mamy z nj 06.08.04, 08:00
        A ja mieszkam w Elmwood Park, NJ zaraz kolo Garfield i jestem mama 2 letniej
        Julii.

        Pozdrawiam
        Marta
    • marthas Re: mamy z nj 06.08.04, 04:57
      Hej Moniko,

      Moj maz pracuje w Edison ;) Mieszkamy w Woodbridge. Jesli masz ochote pogadac
      to napisz... marta@littlealex.net

      Marta z Ola
    • xerius Re: mamy z nj 07.08.04, 05:12
      Ja tez jestem mama Julii ( i nie tylko:jest jeszcze Kamil,ma 2 latka ) tyle ze
      czteroletniej, a Elmwood Park zaraz obok..
      Pozdrawiam!
      Kasia
    • denimam Re: mamy z nj 15.08.04, 06:01
      Czesc,

      wlasnie,tez mam takie pytanko, poniewaz v Grudniu przeprowadzamy sie ze swoim
      20 miesiecznym synkiem Dennisem-Dominikiem do Clifton, NJ. A moje pytanko jest
      nastepujace, czy ktos wie jakies dobre przedszkola v tych okolicach?
      dzieki z gory

      jola
    • denimam Re: mamy z nj 17.08.04, 14:52
      Czesc,


      Od grudnia bedziemy mieszkac v Cliftonie. Nie wiem czy to jest daleko od Edison.
      W kazdym badz razie, gdzie dokladnie mieszkasz?

      pozdrawiam
      Denimam
    • angie1 Re: mamy z nj 21.08.04, 05:55
      Ja mieszkam w Livingston NJ i nie pracuje, a wiec zawsze sie moge spotkac podczas tygodnia jezeli
      masz (lub kto kolwiek ma) ochote. Ja mam corke 14 miesieczna
    • mmara Re: mamy z nj 08.09.04, 00:13
      Czesc mam na imie Aneta, jestem mama dziesieciomiesiecznej Nicoli, mieszkamy w
      Wallington NJ, wszystkie mamy ktore sie nudza i mieszkaja w poblizu odezwijcie
      sie w grupie zawsze razniej, czekamy na odzew. Pozdrawiam.

      Aneta
      • xerius Re: mamy z nj- do Anety 11.09.04, 07:02
        Bardzo czesto "parkujemy" w Wallingtonie, bo tam mieszkalismy przed kupnem
        domu. Jutro lecimy do Polski, ale za trzy tygodnie chetnie sie spotkam w
        ktoryms parku. Napisz gdzie chodzisz? Ja najczesciej do troche "obskurnego"
        naprzeciwko biblioteki, albo na Lester St, najrzadziej do duzego.
        Kasia
        • mmara Re: mamy z nj- do Anety 11.09.04, 18:17
          Xerius skoro chodzisz do tych dwoch parkow to napewno sie juz spotkalysmy, ja
          jestem w nich codziennie, rano najczesciej naprzeciwko biblioteki a popludniu
          na Lester (mieszkam obok). Wiesz, nawet chyba Ciebie kojarze (po tym wyjezdzie
          do Polski), czy jestes mama Julii i mlodszego od niej chlopczyka? (sorry nie
          pamietam imienia). Zycze milego pobytu w Kraju i koniecznie odezwij sie po
          powrocie. Pa i do zobaczyska.

          Aneta
    • bea_mama Re: mamy z nj 08.09.04, 01:27
      A moze jest ktos z okolic Carmel Lake, NY? Mam 10-miesieczna Zuzanne i chetnie
      spotkalabym sie z Polakami, ktorzy mieszkaja w poblizu?
    • xerius Re: mamy z nj 10.10.04, 02:39
      No to ladnie...zostalam zdekonspirowana...
      a tak powaznie...wrocilismy w poniedzialek, dopiero dzis mam chwilke wolna,
      dzieci spia.
      To napewno znasz Gosie z Norbertem, oni tez mieszkaja na Lester.My
      zaczniemy "bywac" w parkach moze w przyszlym tygodniu, narazie jestem bez auta
      ( ale to dluga historia ), wiec moge tylko na koniec powiedziec do zobaczenia!
      Kasia
      • edytkus Re: mamy z nj 10.10.04, 06:42
        Kasia, dzieki za kartke :) Odezwij sie!
    • mmara Re: mamy z nj 11.10.04, 15:28
      Witam. Tak Kasia , znam Gosie, nawet pracujemy razem w soboty a Norbert to
      narzeczony mojej coreczki he he he. Jak pobyt w kraju?

      Aneta
      • xerius Re: mamy z nj 12.10.04, 03:39
        No tak...moja Julia za "stara" dla Norberta...nic to , podczas pobytu w Polsce
        poznala synka mojej kolezanki, w odpowiednim wieku, nie wiem tylko czy uczucie
        przetrwa odleglosc. On ciagle teskni, ona jakby coraz mniej ;)
        A w Polsce bajecznie jesli tylko ma sie pieniadze...ciagle mam jednak nadzieje
        ze wroce do Krakowa, bo tylko tam czuje to ciepelko w sercu na widok znajomych
        miejsc. Tam jestem zawsze u siebie. Powrot tu byl trudny, zdazylam sie przez te
        3 tygodnie solidnie zadomowic, a i moja Julia codziennie chciala " zaliczyc"
        Rynek , choc nie ma tam specjalnych atrakcji dla dzieci. Poczula klimat, co nie
        ukrywam bardzo mnie cieszy. Szlak przetarty, pojechalismy po pieciu latach,
        teraz napewno bedziemy czesciej.
        Do zobaczenia w pareczku, jesli tylko pogoda pozwoli...narazie kuruje moich
        dwoch "smarkaczy". A i u Gosi szpitalik, jak to sama okreslila.
        Kasia
    • mikka5 Re: mamy z nj 17.10.04, 18:09
      Witam Was dziewczyny bardzo cieplutko tym bardziej, ze niedziela w NY taka
      zimna.. Ucieszylam sie, ze wpadlam na to forum i Was tu zastalam. Jestem w NY
      od kilku miesiecy i wciaz dokucza mi samotnosc, trudno mi sie tu zaadoptowac a
      wyglada na to, ze spedze tu wiekszy kawalek zycia :-) Na poczatku planowalam
      jak najszybciej pojsc do pracy ale po przyjezdzie okazalo sie, ze za kilka
      miesiecy bede mama i pojawily sie nowe dylematy. Najwazniejszy to jak sobie tu
      poradze sama (bez mamy, kolezanek, rodziny) z malym dzieciaczkiem. Dodam, ze
      moj Maz bardzo duzo pracuje, wraca pozno i chyba niewielka bedzie pomoc z jego
      strony. Zastanawialam sie nawet nad urodzeniem dziecka w Polsce ale teraz juz
      nie wiem. Ciekawa jestem jak Wy sobie poradzilyscie tutaj z podobnym problemem.
      Chetnie tez poznam Was blizej, zawsze to w grupie weselej. Ja jestem dosc
      wesola osoba, mam 30 lat i w kraju zostawilam duze grono znajomych, za ktorymi
      bardzo tesknie. Na razie walcze z tym w ten sposob, ze chodze do szkoly
      jezykowej ale akurat tam nie ma nikogo z Polski. W NY mieszkam na Rego Park,
      Queens. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i mam nadzieje, ze to nie ostatni raz.
      Pa pa :-)
      • claudia207 Re: mamy z nj 17.10.04, 20:53
        Mikka5,

        Mieszkam w poblizu :-) Wysylam e-mail do Ciebie.
    • xerius Re: mamy z nj- pediatra 20.10.04, 04:27
      Aneta, mam prosbe, Gosia mi mowila ze chodzicie do dr Pieczuro, dalabys mi na
      nia namiary? Z gory dziekuje!!!
      Kasia
    • mmara Re: mamy z nj 20.10.04, 17:36
      Prosze bardzo.

      Rutherford
      17 Sylvan Street, pokoj 203
      tel. (201)935-3833
      pn.-pt. od 10do 18
      w soboty od 10 do 13

      A co Kasiu dzieci jeszcze nie wyzdrowialy?

      Aneta
      • xerius Re: mamy z nj 21.10.04, 03:40
        Ano nie...powiem nawet ze gorzej troszke sie zrobilo. Julia wymiotowala ( bez
        goraczki ) pojechalam wiec na drugi dzien do lekarki, dala jej antybiotyk zeby
        ja "przeleczyc". Na katar? Kamil tez dostal bo mial czerwone uszko. Ja wiem ze
        czasem podobno daje sie zapobiegawczo, ale nie slyszalam jeszcze zeby katar
        leczyc antybiotykiem. Dzis znow wymiotowala, miala goraczke 38,5. Dalam jej
        tylenol, nie wiem czy to wirus, czy zatrucie. Oprocz tego wczoraj Julia dostala
        dwie szczepionki, tez tego nie rozumiem, skoro jest cos nie tak bo dostaje
        antybiotyk to czemu sie dziecko szczepi?
        A Ty jestes zadowolona? Ja kiedys chodzilam z dziecmi do dr Pieczuro, nawet
        badala oboje zaraz po porodzie, ale "przejal" ich Sliwowski, czego na dluzsza
        mete zniesc nie moglam, dlatego zmienilam. Teraz nie maja ubezpieczenia, wiec
        moge w sumie isc gdzie chce. Troche moze glupio, bo kiedys zmienilam lekarza,
        ale to nie chodzilo o Pieczuro, tylko o Sliwowskiego. Moze sie do niej
        wybiore...Jak sie nie polepszy.Napisz koniecznie jakie sa Twoje wrazenia i
        dziekuje za informacje!!
        Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka