Gość: Zuza
IP: *.it-net.pl
01.01.05, 23:59
Tak,siedze i czytam te posty i tak sie zastanawiam jak to dziala, zalozmy ze skladam aplikacje na green card i jestem wylosowana no i teraz zaczyna sie moje kombinowanie, czy majac narzeczonego i decydujac sie na slub przed rozmowa w ambasadzie , to gdy ja dostaje zielona karte to moj malzonek tez?mimo ze nie skladal aplikacji!Czy jest to sposob na unikniecie problemow potem?
i jeszcze jedno,czy ktos szukal ilu USA przyjelo polskich emigrantow przez ostatnie 5 lat ( mysle tu o tym limicie 50 tys , czy sie zblizamy do tej granicy)
Pozdrawiam,