K-1, wiza narzeczeńska

IP: *.akk.net.pl 11.02.05, 15:33
Mam pytanie do tych ktorzy juz to przeszli, albo do tych ktorzy wlansie sa na
tym samym etapie co ja...
Wlasnie dostalam przesylke z ambasady w Warszawie, wiec teraz musze zbierac
niezbedne dokumenty, i w zwiazku z tym mam pytania:
1. Co z gwarancjami finansowymi?? Czy wystarczy tylko jak moj narzeczony
przesle mi formularz I-134?? czy trzeba cos jeszcze (np. wyciagi z banku,
jakies zaswiadczenie od jego pracodawcy)
2. Nie wiem czy dobrze zrozumialam instrukcje... nie musze tlumaczyc np.
odpisu zupelnego aktu urodzenia na angielski???
3.Co z tym zapytaniem do Krajowego Rejestru Karnego??? W instrukcji pisza ze
trzeba wyslac "Zapytanie o udzielenie informacji o osobie" do KRK i oni juz
wysla to bezposrednio do ambasady, a na stronie internetowej w "Appointment
package" przeczytalam ze trzeba to zaswiadczenie miec wsrod dokumentow
podczas wizyty w ambasadzie????
4. Cyz ktos robil badania w Poznaniu??? JAk bylo i ile wszystkie badania
wyniosly?
No to chyba wszystkie moje pytania...
Z gory dziekuje za odpowiedzi, pozdrawiam
    • vip-1 Proste 11.02.05, 16:27
      Gość portalu: dorothy napisał(a):


      > 1. Co z gwarancjami finansowymi?? Czy wystarczy tylko jak moj narzeczony
      > przesle mi formularz I-134?? czy trzeba cos jeszcze (np. wyciagi z banku,
      > jakies zaswiadczenie od jego pracodawcy)

      Hehe , chlopa z zagranicy zalapac umialas a po angielsku slowa nie umiesz,
      glupia ?
      Wszystko jest pieknie wytlumaczone w I-134 Pkt. Supporting Evidence.
      Ciemniara.


      Ile badania kosztuje??? Spoko, "narzeczony" zaplaci !
      • Gość: dorothy Re: Proste IP: *.akk.net.pl 11.02.05, 16:54
        Nie wiem dlaczego ludzie ktorzy nie maja nic madrego do powiedzenia sie
        wypowiadaja...guwno cie ciemniaku interesuje z kim i dlaczego jestem. Nie
        chcesz pomagac to sie nie odzywaj wcale i zachowaje swoje przemyslenia dla
        siebie!!!!
        p.s.
        Nikogo nie zlapalam, a po angielsku calkiem dobrze rozumiem
        • vip-1 No wlasnie ci madrze mowie 11.02.05, 17:07
          Taa....po angielsku "guwno" rozumiesz, z tym to sie zgodze :)
          Wlasnie ci "muwie" madrze, ciemnogrodziaro, do kazdej formy BCIS jest
          instrukcja w PDF to sobie poczytaj zamiast glupio pytac.
          Potem takie ciemniary sie skarza redaktorkom z polskich gazet : "przyjechalam
          bo obiecywal to i tamto, a on mi do pracy kazal isc, ja po angielsku nie umiem,
          gdzie ja prace zdnajde, pieniedzy nie mam, prawa jazdy nie mam, co ja teraz
          zrobie biedna wiesnaiczka, nawet nie mam za co biletu do domu kupic "

          hehe :)
          • Gość: ann Re: No wlasnie ci madrze mowie IP: *.client.comcast.net 11.02.05, 23:10
            otoz to.

            vip- chociaz jak zwykle jestes chamski i dosyc bezczelny, to zgadzam sie z
            toba, ze z glupota trzeba walczyc:)
            zalamujace jest ile jest tutaj, na tym forum glupoli:)))
    • sylwek07 Re: K-1, wiza narzeczeńska 12.02.05, 16:18
      dorothy poszukaj na tym forum odpowiedzi,wiec milego szukania i czytania :))i
      powodzenia
    • Gość: Marek Re: K-1, wiza narzeczeńska IP: *.client.comcast.net 13.02.05, 08:01
      1. trzeba
      2. musisz - i to najlepiej w kilku egz. - przydadza sie w stanach
      3. mozna miec ze soba - bedziesz pewna, ze dostali
      4. czy cena badan jest az tak wazna przy wszystkich innych pozostalych
      kosztach ? pare stowek
      • Gość: lilith Re: K-1, wiza narzeczeńska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 01:08
        Koszt badan znajdziesz na stronie internetowej ambasady. Tam tez sa adresy
        gdzie mozna zrobic te badania. Znam jedna osobe, ktora robila badania w
        Poznaniu i ma bardzo dobre wrazenia... No i faktycznie mnostwo znajdziesz
        informacji na temat k-1 na forum, wystraczy w wyszukiwarce
        wpisac "narzeczenska" Dobrze, przyniesc cos z tym forularzem I 134, list od
        pracodawcy twojego narzeczonego na przyklad...
        • Gość: dorothy Re: K-1, wiza narzeczeńska IP: *.akk.net.pl 14.02.05, 14:18
          Wielkie dzieki za informacje.
          Przeczytalam chyba wszystko co dotyczylo wizy narzeczenskiej na tym forum, a
          teraz do roboty.
          Jeszcze raz dziekuje.
        • Gość: wandzia Re: K-1, wiza narzeczeńska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 19:52
          Ja robiłam badania w Poznaniu kilka tygodni temu, żenada...Poza rentgenem (30
          pln), badaniem krwi(35 pln) czeka się na "badanie" przez wielką panią doktor.
          Polega ono na tym, że pani (miła skądinąd) puka cie w kolanko, oglada gardełko,
          zadaje kilka pytan i kasuje za to 200 pln...
    • Gość: ola Re: K-1, wiza narzeczeńska IP: *.osiedle.net.pl 14.02.05, 17:00
      mam pytanie, czy jak juz jezt wszytko zalatwione, i mam termin rozmowy z
      konsulem, to odbywa sie onan po polsku czy angielsku????

      Prosze o pomoc
      • Gość: Marek Re: K-1, wiza narzeczeńska IP: *.client.comcast.net 15.02.05, 08:42
        konsul jest dwujezyczny :-) ale preferowana jest rozmowa w jezyku angielskim -
        chociaz w przypadku wizy narzeczenskiej nie ma to az takiego znaczenia jak przy
        wizie turystycznej
        • Gość: ola Re: K-1, wiza narzeczeńska IP: *.osiedle.net.pl 15.02.05, 10:24
          Mysle ze bardziej angielski jest preferowany przy narzeczenskiej niz
          turystycznej. Przy narzeczenskiej chodzi przeciez o zamieszkanie w stanach na
          stale.A podrozowac mozesz z Polakami lub sam!!
          pozdrawiam
          • Gość: Marek Re: K-1, wiza narzeczeńska IP: *.client.comcast.net 21.02.05, 06:49
            "Mysle ze bardziej angielski jest preferowany przy narzeczenskiej niz
            turystycznej..."

            dobrze, ze tylko tak myslisz
    • sylwek07 Re: K-1, wiza narzeczeńska 15.02.05, 23:07
      Ola pewnie ze preferowany jest angielski chociaz minimum...
      • Gość: usa Re: K-1, wiza narzeczeńska IP: *.ny5030.east.verizon.net 21.02.05, 03:41
        ale jestescie duraki ,az glowa boli
        • Gość: niki Re: K-1, wiza narzeczeńska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 14:51
          Jezeli chodzi o wize narzeczenska, to najwazniejsze czy, znasz jezyk, którym
          włada Twoj narzeczony a nie konsul. Od razu wiadomo ze to oszustwo, jezeli
          okazaloby sie, ze ty po polsku a Twoj narzeczony tylko po angielsku... A tak,
          nie wydaje mi sie, zebys miala sie czym przejmowac w jakim jezyku bedziesz
          rozmawiac z konsulem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja