Dodaj do ulubionych

pytanie o vit.D3

29.12.05, 17:48
Czy Wasze dzieci biora, maja przepisywana przez pediatrow vit.D3, ktora jak
wiem stale kaza brac wszystkim niemowletom w Europie.
Jak sama nie moge pic mleka, bo coreczka dostaje wysypki. Moze jest jakas
pani pediatra na tym forum i dostane fachowa odpowiedz?
Zycze wszystkim mamom w Stanach jak najszczesliwszego Nowego Roku.
Obserwuj wątek
    • netmarta Re: pytanie o vit.D3 29.12.05, 19:22
      czytalam w fachowej gazetce, ze niemowleta karmione piersia obowiazkowo musza
      miec podawana wit. D3, ilosc ustala lekarz, min. w zaleznosci od np. pory roku
      (w zimie ponoc dawka powinna byc troche wieksza). a dzieci na mieszance nie
      musza brac dodatkowo witaminy, bo najczesciej mieszanka juz ja zawiera; ale
      oczywiscie nalezy to skonsultowac z pediatra.
      czy w europie, czy tutaj, dzieciom zalecane jest branie witaminy D3.
      • edytais Re: pytanie o vit.D3 29.12.05, 19:37
        Mi lekarz nie zalecal, moze zapomnial??
    • bea_mama Re: pytanie o vit.D3 29.12.05, 23:06
      W tym watku bylo wiecej o witaminach:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22057&w=19634308&v=2&s=0
      Moja Zuzia urodzila sie w Nowym Meksyku i tam witaminy D nam nie dali, a ze sie
      bardzo upieralam (wplywy mojej mamy) do dostalam i wcale nie wiem czy dobrze
      zrobilam (karmilam piersia). Teraz jestem w Colorado i nikt o witaminie D nawet
      nie wspomina. Z tego co mi powiedziano w przychodni, to dzienna dawke witaminy
      D dziecko otrzymuje od slonca juz po 20 minutach spaceru. Wiec pytanie "dawac
      czy nie dawac" chyba zalezy od tego gdzie sie mieszka i jakie jest tam
      naslonecznienie.
    • zapomnialamnicka Re: pytanie o vit.D3 30.12.05, 15:49
      ja na poczatku probowalam karmic piersia i nikt o D nie wspominal no ale mialao
      sie ku latu

      wyczytalam w jakiejs publikacji chyba anglojezycznej - jak znajde chwilke to
      moze poszukam kawal czasu minal - ze wit D podaje sie dlatego gdyz badania
      wykazaly ze nie ma jej wystarczajaco duzo w mleku matki tyle ze nie wzieto pod
      uwage ze wit z tegoz mleka wchlania sie nieomal w 100%

      ja _pracuje z dzieckiem na zasadach tutejszych_ i nie przejmuje sie bardzo co
      radza w polsce lub gdzie indziej i bardzo mi z tym dobrze
      • 4me1 Re: pytanie o vit.D3 30.12.05, 16:48
        Wlasnie tutaj jest inaczej,a mnie wszyscy z Polski pytaja czy daje, ile daje
        tej vit. D3. Ja jako dziecko dostawalam Vigantol.Moja mama tez nie jest calkiem
        spokojna,(mieszkamy od dawna tu),ze moja mala nie dostaje tej D3. Karmie ja
        piersia,ma 6mies. Ale natykam sie jednak na informacje,ze sa tu lekarze,ktorzy
        kaze dawac. Moj slowa nie wspominal,a jak spytalam, to powiedzial ,ze nie
        potrzeba. Mieszkamy w Seattle, a tu szczegolnie zima slonca az tak duzo nie
        ma.Stad moj jednak niepokoj.
        • zapomnialamnicka Re: pytanie o vit.D3 30.12.05, 17:48
          wiesz ja zawsze mam megadystans do tych forumowych klocich rad opinii itd
          szczegolnie jesli chodzi o zdrowie dziecka
          jesli nie wierzysz swojemu lekarzowi skonsultuj sie z innym

          wiesz mnie tez pytaja tym bardziej ze moja siostra ma dziecko w tym samym wieku
          co Filip 25 dni mlodsze :D ja odpowiadam ze tu jest inaczej tu mamy lekarza i tu
          sie ucze o opiece nad dzieckiem tyle
          M
          • netmarta Re: pytanie o vit.D3 31.12.05, 22:59
            a ja uwazam, ze lepiej jest dokladnie, z min. kilku zrodel, dowiedziec sie,
            dlaczego np. wit. D3 sie podaje, dlaczego tutaj lekarze nie zalecaja, a nie ot
            tak nazywac info na forach np. klocimi radami.
            tutaj np. nie wykonuje sie ani badania przeziernosci karku, ani badan
            przegrody nosowej, we wczesnej ciazy (badania te wykrywaja zmiany w rozwoju
            dziecka), a w polsce te badania sie robi! i jaki wniosek, ze tu jest lepiej, i
            lekarze wiedza lepiej? przeciez ja tu nawet badania na toxoplazmoze nie mialam,
            po prostu uznano, ze nie posiadajac kota, nie mam z nimi stycznosci.
            badanie "genetyczne" mialam w 18 tyg. ciazy, gdzie w polsce wykonuje sie je
            miesiac wczesniej. faktem jest, to tutaj mam lekarza, ale nie do konca jestem
            ze wszystkiego zadowolona, dlatego dodatkowo staram sie "edukowac", nie samym
            czytaniem forum, bo tez duzo tu info wyssanych z palca, ale z profesjonalnych
            gazetek i ksiazek.
            • zapomnialamnicka Re: pytanie o vit.D3 01.01.06, 03:31
              ja uwazam ze niektorzy za bardzo sie nakrecaja tymi radami forumowymi
              mam porownanie z moja siostra prowadzenie jej ciazy i mojej
              masa zbednych badan doprowadzala ja do powaznych zmartwien, stresow i wydatkow
              ja ufalam swojemu lekarzowi jesli nie ufasz swojemu to masz problem

              poza tym hmmm ja tez sie edukuje
              nigdzie nie ma dowodow na potrzebe usg co miesiac (ciagle sie czyta na forum ze
              ciezarne polki z roznych krajow martwia sie o to)
              pytalam mojego lekarza o te wszystke badania otorz on oswiadczyl mi ze on jest
              tutaj specjalista w tej dziedzinie i jesli malby jakiekolwiek podejrzenia to
              zleci badania
              hmmm jeszcze jedno z reguly na forum pisza mamy ktore maja jakies watpliwosci
              lub jakis problem wniosek wysnuj sama
              dla mnie jest b wazne aby wiedziec co lekarz ze mna robi i dlaczego jak ide na
              wizyte jestem zawsze przygotowana i z reguly rozumiem co lekarz robi i dlaczego


              > a ja uwazam, ze lepiej jest dokladnie, z min. kilku zrodel, dowiedziec sie,
              > dlaczego np. wit. D3 sie podaje, dlaczego tutaj lekarze nie zalecaja, a nie ot
              > tak nazywac info na forach np. klocimi radami.

              chyba niedokladnie przeczytalas moj poprzedni post

              zreszta na temat badan okolociazowych jest masa dyskusji na forum _z dala od
              polski_ poszukaj
              moje zdanie nie jest odosobnione

              pogodnego szczesliwego nowego roku zycze
              • netmarta Re: pytanie o vit.D3 01.01.06, 16:49
                po czesci zgadzam sie z twoja wypowiedzia. owszem, nie ufam swojemu lekarzowi,
                i ciekawa jestem czy ty bys ufala ;), gdybys np. miala w ciazy krwawienia, a od
                lekarza uslyszala, ze "jak poronienie ma byc, to i tak bedzie, nie ma po co
                badan robic" - i nie byl to jednorazowy przypadek wsrod lekarzy amerykanskich.
                ja nie martwie sie, ze nie mam badania usg co miesiac, ale o to, ze niektorych
                badan (np. z krwi) tutaj nie wykonuje sie w ogole (w polsce te badania sa
                obowiazkowe, nieodplatne).
                a co do mam, ktore pisza na forum - wg. ciebie majace watpliwosci lub problem,
                to chyba naturalne prawda, i dotyczy rowniez ciebie ;)
                zdrowego i szczesliwego Nowego Roku dla wszystkich :)))))
            • 4me1 Re: pytanie o vit.D3 02.01.06, 23:28
              Chyba nie do konca jestes zorientowana co tu robia, czego nie robia,a co
              naprawde powszechnie robia w Polsce.
              Jak wiadomo badanie Nuchal Translucenty Screning weszlo do Polski nie tak
              dawno, tu robili to gruuubo wczesniej, bo i po tej stronie swiata je
              wynaleziono. Robia tutaj to badanie, tylko trzeba miec madrego lekarza (samej
              tez duzo wiedziec,zeby lekarz to widzial,tu on nie ofuknie, tak jak ofuknela
              mnie lekarka w Polsce,ktora plotla bzdury i zostala na tym przylapana,
              uslyszalam,ze skorom taka madra to po co ide do lekarza) ,no i nie wiem czy
              kazde ubezp.automatycznie pokrywa. Ja mialam to badanie robione 2
              razy,(pierwszy raz jak mialam poronionie w 9tyg. ,a drugi przy drugiej
              szczesliwej ciazy) wtedy tez od razu bada sie przegrode nosowa. W 18tyg. robi
              sie badanie 3D USG , wtedy wdizi sie wszystkie organy,czy nie ma jakis
              nienormalnosci. Robi sie tez specjalne badanie krwi, ktore tez duzo mowi,czy
              dziecko nie ma Downa.
              Jesli ciaza przebiega prawidlowo, pierwsze USG jest dobre, to nie ma
              koniecznosci robienia USG co miesiac. Byl nawet okres kiedy mowilo sie,ze fale
              moga nie byc obojetne dla tak mlodych komorek. Ale to upadlo, twierdzi sie,ze
              nie szkodza.
              W Polsce robia takie badanie,ale bynajmniej nie jest to powszechne, bo nawet
              kobietom po 35 roku zycia nie robia bez naciskow omnio,czy tez innych badan.
              Poza tym problemem w Polsce jest trafienie na kogos kto umie naprawde dobrze
              odczytywac USG , a co mowic o Nuchal. Wiem cos na ten temat ,ale nie chce w
              nowym roku zasmucac forumowiczow.
              Szczesliwego Nowego Roku zycze, samych radosci.
              • netmarta Re: pytanie o vit.D3 03.01.06, 03:15
                i to jest wlasnie to, kazdy ma swoje zdanie na podstawie wlasnych doswiadczen.
                co jest normalne, ale chyba 4me1 dawno, oj dawno, mialas stycznosc z
                prowadzeniem ciazy i badaniami przeprowadzanymi w zwiazku z tym w polsce.
                • 4me1 Re: pytanie o vit.D3 03.01.06, 15:59
                  Oj, mam,mam na biezaco stycznosc z tym jak sie prowadzi ciaze i rodzi (dopiero
                  co byl wielki artykul na ten temat w "Polityce"), bo mam tam wszystkie swoje
                  kolezanki, przyjaciolki.
                  Tylko te osoby,ktore same cos wiedza, no i ich dochody sa duzo powyzej sredniej
                  maja mozliwosc korzystania z medycyny na podobnym ,czy takim samym poziomie jak tu.
                  Co to odczytywania wynikow, to jestes super na biezaco. A w wielu badaniach
                  wylacznie od odczytania zalezy diagnoza. Radiologow prawie jeszcze nie ma,
                  "zwykli" lekarze odczytuja wyniki. Po parutygodniowych kursach. Tu specjalizacja
                  trwa 5 lat! Zmilcze jakie bywaja tego skutki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka