26.10.06, 15:54
Badania...

news.yahoo.com/s/ap/20061024/ap_on_he_me/flu_vaccine_safety_6
Obserwuj wątek
    • marcysiaw1 Re: Flu shots 26.10.06, 18:27
      no jak? szcepic czy nie? bo ja juz zdurnialam Filipek ma 9 miesiecy i sama nie
      wiem???
      Pozdrawiam
      MArta
      • kisiulak Re: Flu shots 26.10.06, 18:39
        No wlasnie ja tez nie wiem. Mnie nigdy nikt nie szczepil i zawsze bylo dobrze.
        Ale jak lekarze zalecaja... Jak myslicie?
        • olensia Re: Flu shots 26.10.06, 19:11
          Ja napisze cos ze swojego doswiadczenia. Przechodzilm bardzo ciezko grype 2 lata
          temu, wszytsko skonczylo sie pomyslnie - to bylo jeszcze w Polsce. Powiedzialam
          sobie ze zawsze bede sie szczepila. Poszlam do znajomego lekarza na szczepienie
          i co uslyszalam, ze te szczepienia nie daja calkowitej ochrony przed grypa.
          Mialam do wyboru trzy szczepionki zapytalam dlaczego az 3, lekarz stwierdzil ze
          odmian grypy jest bardzo duzo i kazde roku dostepne jest kilka szczepionek.
          poprosilam zeby mi doradzil ktora jest najlepsza ale stwierdzil, ze to nie ma
          znaczenia, bo czlowiek nie przewidzi na jaka odmiane grypy trafi. Zaszczepilam
          sie raz i postanowilam ze juz tego nie zrobie, poniewaz mimo szczepienia
          zachorowalam na grype...
          • edytkus Re: Flu shots 26.10.06, 19:25
            Nasz pediatra powiedzial zeby raczej nie szczepic dzieci ktore sa caly czas w domu majac ograniczony
            kontakt z innymi ludzmi a tym samym male szanse zachorowania. Co innego w przypadku dzieci kotre
            czesto choruja lub chodza np. do przedszkola.

            Ja szczepilam sie na grype dwa razy, za pierwszym razem nie zachorowalam wcale a za drugim tylko
            raz dostalam kataru. Bez szczepienia grype przechodze srednio trzy razy w ciagu zimy i to dosc
            ciezko. Niestety nie mam kiedy wybrac sie do lekarza, pojechalam dzisiaj na jakies miejscowe flu shots
            ale kolejka na zewntarz jak dla mnie byla za dluga. W nastepnym tygodniu beda szczepienia na uczelni
            wiec wtedy sprobuje, Alexandre tez planuje wkrotce zasczepic (moze sie uda we wtorek).

            Jesli chodzi o szczepionki w ogole to NIE MA takiej (nie tylko na grype) ktora zapewnia stuprocentowa
            odpornosc. Jednakze szanse zachorowania drastycznei sie zmniejszaja a chorobe, jesli juz sie zlapie,
            przechodzi sie znacznie lagodniej. Moim zdaniem warto sie szczepic chociazby po to zeby nie zarazac
            innych. Kiedys bedac w Polsce odwiedzalam w szpitalu kuzynke, bylam wtedy lekko przeziebiona, nikt
            mi nie powiedzial ze dziewczyna ma obnizona odpornosc (oficjalnie lezala w szpitalu z powodu
            problemow z nogami), po jakichs trzech tygodniach dostalam wiadomosc ze zmarla z powodu...
            przeziebienia. NIe wiem czy zarazila sie ode mnie ale poczucie winy mam. Kuzynka miala 18 lat.
    • cyborgus Re: Flu shots 26.10.06, 19:57
      ja sie nigdy nie szczepie, ale coreczke rok temu szczepilam gdy miala ok. 8 m-
      cy. powod? w tym wieku grypa moze sie skonczyc bardzo ciezkimi powiklaniami i
      szpitalem. moj maz jest lekarzem i to on wlasnie uparl sie zeby ja szczepic, z
      powyzszych powodow.
    • wajdi1 Re: Flu shots 27.10.06, 01:54
      ja juz zaszczepilam. synek chodzi do day care, wiec jest w grupie wiekszego
      ryzyka. na razie nic sie nie dzieje. szczepienie bylo w poniedzielek - za
      miesiac powtorka, bo to byl pierwszy raz - maly na 10.5 miesiaca
    • bea_mama Re: Flu shots 27.10.06, 03:55
      Powiem z wlasnego doswiadczenia. Kiedys bardzo rzadko chorowalam na grype, ale
      w pracy (jeszcze w PL) mielismy darmowe szczepionki i tak je wszyscy zachwalali
      wiec i ja sie skusilam. I to byl duzy blad. Teraz choruje minimum raz w roku.
      Jedyne co sie zmienilo to to ze nie mam temperatury, a wszystkie inne objawy sa
      takie same. I wcale nie wiem czy to takie dobre, bo w sumie temperatura to
      dobry znak i mowi, ze organizm sam walczy z wirusem. Tak samo chorowita stala
      sie moja przyjaciolka (tez zaszczepiona w pracy).
      Zreszta te szczepionki sa tylko na wybrane wirusy (znane z ubieglych lat), a
      wirusy mutuja i ciagle sa nowe, wiec szczepionka wcale nie oznacza, ze sie nie
      zachoruje na grype. Ja na pewno sie szczepic nie bede.

      Zuzki nigdy nie szczepilam, ale ona to okaz zdrowia (poza alergia oczywiscie).
      Z jednej strony boje sie tej szczepionki, a z drugiej strony boje sie powiklan
      po grypie u tak malego dziecka. Tym bardziej, ze Zuzka teraz zaczela chodzic do
      przedszkola. Sama nie wiem co robic...
      • edytkus Re: Flu shots 27.10.06, 04:29
        Bea, ale jesli zaszczepilas sie tylko raz lata temu to Twoje przeziebienia nie maja nic wspolnego z tym
        sczepieniem. Jak sama napisalas wirusy sie mutuja, robia bardziej odporne, mozliwe ze na takie
        trafiasz, mozliwe ze amerykanskie sa silniejsze (w USA podobno wszystko jest "naj" ;))), a moze klimat
        Ci nie sprzyja, moze moze moze.... ;)
        • bea_mama Re: Flu shots 27.10.06, 05:23
          edytkus napisała:

          > to Twoje przeziebienia nie maja nic wspolnego z tym sczepieniem.

          Pewnie masz racje... Nie mowie jednak o przeziebieniach, ale o grypie - te bole
          miesni i glowy sa tragiczne:(
          Chodzilo mi jednak o to, ze nie chorowalam czesto przed szczepieniem, a w
          pierwszym roku po szczepieniu (jeszcze w PL) chorowalam kilka razy, a nigdy mi
          sie to nie zdarzalo z taka czestotliwoscia. Kolezanke tez scielo od razu
          pierwszej zimy po szczepieniu. Ale moze to tez przypadek... Kto to wie.
          • marcysiaw1 Re: Flu shots 27.10.06, 16:46
            wobec tegoja nie szczepie gdyz siedze z dzieckiem w domu i wlasciwie kontakt z
            innymi ludzmi czy co najwazniejesze z dziecmi ma bardzo ograniczony. Poza tym
            ja nie choruje w ogole (moze raz na 3 lata zlapie jakies przeziebienie), maz
            czesciej ale tez nie czesto. tesciowa najczesciej choruje bo pare razy do roku
            ale wowczas nie odwiedzamy ani my jej ani ona nas. Tak wiec hcyba dam se siana
            z ta szczepionka.
            Pozdrawiam
            Marta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka