przycinek.usa
16.10.08, 20:05
Jest to dosyc dziwna sesja. Rozpoczela sie od marszu futures w gore.
Na poczatku sesji dominowalo wielkie kupno. Nie wiadomo skad ani gdzie sa ci
kupujacy. Wiekszosc drobnych inwestorow jest skolowana. Traderzy zupelnie nie
wiedza co sie dzieje. Osobiscie zrealizowalem zyski z krotkich, lecz pozniej
nie widzac kierunku zaczalem bawic sie w straddle. Panuje dosyc zdecydowana
podaz a kupno jest agresywne w sensie skladania zlecen. Jest placone do gory,
na wariata, ale notowania nie chca na trwale wzrosnac i zaraz pojawia sie duza
sprzedaz przez co wykresy tancza jak pijane tam i z powrotem. Sytuacja na
rynku dlugu nie stabilizuje sie, jednak stopy na miedzybanku troche spadaja.
Caly rynek spodziewa sie wzrostu z powodu jutrzejszego OpEx. Nie wiadomo
jednak jak ten wzrost bedzie wygladal, poniewaz kazde kupno jest
wykorzystywane do wyjscia.
Moim zdaniem jest to dystrybucja instytucjonalna. Biorac jednak pod uwage to,
w jaki sposob akcje zmieniaja wlascicieli sugeruje nietrwalosc odbic.
Kompletnie nie wiem jaki bedzie dalszy kierunek rynku. Jest bardzo mozliwe, ze
jutro dojdzie do jakiegos lokalnego optymizmu. Mam jednak powazne obawy, czy
ten optymizm bedzie trwaly. Jezeli instytucje nadal beda wywalac takie ilosci
akcji, to spadek raczej nie skonczy sie szybko. Konczac, powyzsze jest wyrazem
mojej prywatnej opinii i nie moze byc traktowane jako porada inwestycyjna.