tennessee 22.04.07, 20:52 Szperam i szperam, ale nieskutecznie ;-/ Podpowiedzcie proszę: skoro w USA jest napięcie 110V, to jak dostosowuje się polskie ładowarki telefonów, laptopy, suszarki do włosów..? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sylwek07 Re: Praktycznie elektrycznie 22.04.07, 21:05 mozesz kupic w Polsce lub tez w USA tzw adapter wraz z przejsciowka i bedzie po klopocie :) zobacz dobrze na tych urzedzeniach czy moga pracowac w zakresach od 110 do 220 V jesli masz takie to wystarczy sama przejsciowka. Odpowiedz Link Zgłoś
tennessee Re: Praktycznie elektrycznie 22.04.07, 21:16 Taki adapter wraz z przejściówką można kupić na lotnisku pewnie? Będę miała chwilę (dłuższą) na przesiadkowym lotnisku w Chicago.. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tennessee Re: Praktycznie elektrycznie 22.04.07, 21:39 Bardzo dzięki za info. A może jeszcze się orientujesz mniej więcej w cenie adaptera z przejściówką (może się nie opłaca ciągnąć suszarki ;-)..? Przepraszam, że tak zawracam głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam Re: Praktycznie elektrycznie IP: *.3vnet.pl 22.04.07, 22:20 W sklepie na Florydzie kupowałem miesiąc temu za ok. 2 dolary. Odpowiedz Link Zgłoś
brtlmj Re: Praktycznie elektrycznie 23.04.07, 16:46 > Bardzo dzięki za info. A może jeszcze się orientujesz mniej więcej w cenie > adaptera z przejściówką (może się nie opłaca ciągnąć suszarki ;-)..? Transformator/przetwornica/adapter o mocy wystarczajacej do zasilania suszarki do wlosow bedzie drozszy od nowej suszarki w Stanach. Bartek Odpowiedz Link Zgłoś
staraistota Re: Praktycznie elektrycznie 23.04.07, 17:55 > Transformator/przetwornica/adapter o mocy wystarczajacej do zasilania suszarki > do wlosow bedzie drozszy od nowej suszarki w Stanach. >>> okolo $40 , waga 1-2kg , wymiary pudelka na buty . Odpowiedz Link Zgłoś
jersey.girl Re: Praktycznie elektrycznie 24.04.07, 05:12 Polecam kupic dwuzakresowa suszarke juz w USA np. taka www.amazon.com/Revlon-RV402-Retractable-Worldwide-Voltage/dp/B000FRWNKS/ref=pd_sbs_hpc_4/002-7834615-2119245 Mozesz ja potem uzwac w Europie (z przejsciowka, ktora kosztuje grosze). Co do ladowarki do telefonu etc., to sporo jest dwuzakresowych (np. moja Motoroli), musisz sprawdzic, czy w ogole potrzebujesz kupowac voltage converter (czyli przetwornice). Mi przez 3 lata udalo sie tego uniknac, mam dwuzakresowowe urzadzenia od zasilaczy do latopa i aparatu po depilator i prostownice do wlosow. Odpowiedz Link Zgłoś
tennessee Re: Jak to było naprawde.. 04.06.07, 20:57 Na lotnisku w Chicago adaptery były, ale tylko dla Amerykanów, jadących do Europy ;/ W Moim hotelu w Memphis nie mieli takich wynalazków, ale pani w recepcji była bardzo uczynna i podała mi nazwy 4 sklepów w niedalekiej okolicy (m.in. Office Depot ..). I co? I nie mieli w ogóle, albo się skończyły, albo znó dla Amerykanów wybierających się za ocean. A tymczasem laptop umarł, aparat był w zagrożeniu (super - baterie to odnawialne akumulatorki) Poszłam kupić ładowarkę do Nokii i pogadałam z miłym panem o tym, jakie to trudne w Ameryce kupić zwykłą małą rzecz i... dostałam za d.a.r.m.o. wtyczkę - przejściówkę ;-))))) Laptop ożył ;-) Odpowiedz Link Zgłoś