natkos1
02.07.07, 01:41
To juz we wtorek, po 3 latach (bez miesiaca) od kiedy tu wyladowalam, po raz
pierwszy lece w przeciwna strone:)
I do tego z synkiem.
Juz jestem spakowana, plan toreb, plecakow, wozkow, pieluszek, zapasowych
ciuszkow, butelek, soczkow itp mam juz obmyslony ale sie zaczynam denerwowac,
bo maly przeciez nie bedzie wiedzial, ze startujemy i teraz ma ssac:( czy
smoczek wystarczy czy musi byc piers?
Wiem,ze bedze ok, troche sie tylko boje reakcji pasazerow, sprawdzalam plan
samolotu i wyglada na to,ze pozostalo tylko 1 wolne miejsce, nie wiem czy to
co pokazuja online czy to prawda, ale mam nadzieje na bulk seats...
Trzymajcie kciuki!