Dodaj do ulubionych

Lece we wtorek:)

02.07.07, 01:41
To juz we wtorek, po 3 latach (bez miesiaca) od kiedy tu wyladowalam, po raz
pierwszy lece w przeciwna strone:)
I do tego z synkiem.
Juz jestem spakowana, plan toreb, plecakow, wozkow, pieluszek, zapasowych
ciuszkow, butelek, soczkow itp mam juz obmyslony ale sie zaczynam denerwowac,
bo maly przeciez nie bedzie wiedzial, ze startujemy i teraz ma ssac:( czy
smoczek wystarczy czy musi byc piers?
Wiem,ze bedze ok, troche sie tylko boje reakcji pasazerow, sprawdzalam plan
samolotu i wyglada na to,ze pozostalo tylko 1 wolne miejsce, nie wiem czy to
co pokazuja online czy to prawda, ale mam nadzieje na bulk seats...
Trzymajcie kciuki!
Obserwuj wątek
    • a_dassuj Re: Lece we wtorek:) 02.07.07, 16:51
      Spokojnego lotu i milych wakacji!ja dalam butelke przy starcie,bo to byla pora
      karmienia,ale smoczek tez powinien byc ok.Mala zawsze spi w aucie i w samolocie
      tez zasnela jak tylko zjadla .Obudzila sie pod sam koniec lotu,takze ludzie w
      samolocie nawet nie slyszeli ,ze na pokladzie jest dziecko.A jak bedzie plakac
      to coz , to jest maly pasazer i ludzie musza byc wyrozumiali;-)powodzenia
      • kaszka13 Re: Lece we wtorek:) 02.07.07, 16:55
        my lecialysmy w towarzystwie innych maluchow i bylo ok. nikt sie nie skarzyl. a
        jesli chodzi o cyca, to karm smialo, bedzie ok. popros stewardesse czy ktos moze
        sie przesiasc i oddac ci bulk seat w razie czego, badz upierdliwa to pomaga :) u
        nas byla porazka z ssaniem smoka, bo Zoska nie lubi, a do cyca nijak nie
        wiedzialam jak przypiac, bo miala siedziec przypieta pasem, ehhhhhhhhhh.
    • kashunda Re: Lece we wtorek:) 02.07.07, 17:24
      Jak Angela byla mniejsza nigdy nie chciala niczego ssac w trakcie startu i
      ladowanie i za kazdym razem darla sie w nieboglosy.W maju lecielismy do Polski i
      wcale nie plakala ,dodatkowo przespala cale 8 godzin w samolocie.
      • natkos1 Re: Lece we wtorek:) 02.07.07, 23:03
        no to chyba smok pozostaje dossania, albo soczek...
        Angela byla wtakim razie rewelacyjna! nasz lot to akurat tez bedzie jego night
        time, gdzis ok.8 wieczorem no i maly spi zazwyczaj 10 godz, to powinien sie
        obudzic w Poznaniu haha:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka