Gość: kasia IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 01.08.07, 17:28 musze w koncu sie wybrac na road trip do californi:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mutant troche nudne, no i brak podpisow IP: *.telprojekt.pl 01.08.07, 18:08 jwt Odpowiedz Link Zgłoś
atrakcyjny_prosiak Re: troche nudne, no i brak podpisow 01.08.07, 18:12 Wszystko fajnie, ale przez 3h. Potem juz sie zaczyna nudzic, a po 9 h ten krajobraz zabija i niziny Mazowsza wydaja sie rajem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DrP sugeruje IP: *.acn.waw.pl 01.08.07, 18:28 Przejazd Dallas-Los Angeles; jakies 2 dni takich krajobrazow; nie sugeruje przekraczania za bardzo predkosci; 10% OK ;-) tak; po pierwszym dniu to juz sie zaczyna dluzyc.... Odpowiedz Link Zgłoś
starydziat Re: American roads 01.08.07, 18:30 Też robiłem takie zdjęcia przez pierwsze 2000 mil. potem mi przeszło :) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kermit American roads IP: *.sierrasystems.com 01.08.07, 18:36 wyjątkowo słabe te fotki ... --kermit Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: American roads IP: *.bois.qwest.net 01.08.07, 19:05 bo zeby te przejazdy byly atrakcyjne,to trza sie wyposazyc w przewodnik AAA i sie go scisle trzymac.wtedy nie bedzie ani nudy ani nudnych zdjec.a jak jeszcze sie wezmie ze soba zone,to te tereny jeszcze bardziej oboje podnieca.wszedzie sie mozna zatrzymac samochodem na pamiatke for kwiki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: American roads IP: *.bois.qwest.net 01.08.07, 19:07 aha,i na jazde nie poswiecac wiecej niz 5-6 hr dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazik Re: American roads IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 09:19 wszystko OK jeśli ta żona nie dostaje co chwila jakiegoś nieokreślonego wścieku z niewiadomego powodu i nie chce co rusz wyskakiwać z pędzącego samochodu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eryk Re: American roads IP: *.proxy.aol.com 01.08.07, 19:19 te zdjecia to nic wielkiego sam zrobilem lepsze jak bylem na "road trip" dwa miesiace temu w Utah, Nowym Meksyku, Arizonie i Kolorado Odpowiedz Link Zgłoś
voyager747 Re: American roads 01.08.07, 19:43 To wklej je na forum i chętnie popatrzymy. Odpowiedz Link Zgłoś
maciek75gdynia Re: American roads 02.08.07, 13:06 bardzo ladne zdjecia, 3 lata temu jechalem z La do San Francisko Pacific highway, piekne krajobrazy, drogi bez dziur, tylko pomarzyc tu w polsce, piekna przyroda, u nas od takich podrozy odstraszaja drogi i psychiczni kierowcy ktorzy po tych beznadziejnych drogach, projektowanych i robionych przez idiotow szaleja bez kultury jazdy bez znajomosci przepisow, polska to kraj kilka wiekow za usa widac to na kazdym kroku w kazdej dziedzinie, pisze to z zalem ale takie sa fakty Odpowiedz Link Zgłoś
hetmanwiechu Trzeba bylo wskoczyc do Flagstaff i Sedony 01.08.07, 19:37 ... to wtedy mial bys ladne zdjecia, a nie to badziewo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: Trzeba bylo wskoczyc do Flagstaff i Sedony IP: *.bois.qwest.net 01.08.07, 20:49 i twoje i innych,wszystkie zdjecia maja swoj urok. czy zawsze Polak Polakowi ma byc wilkiem? chyba jednak tak bedzie az do Armagedonu. ze wzgledu na kraju kulture.pfe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: American roads IP: *.adsl.alicedsl.de 01.08.07, 21:13 Sa zajebiste !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: American roads IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 21:40 Zdjęcia miodzio. Dziesięć lat temu zrobiłem z kolegami trasę Palm Springs-Las Vegas-Grand Canyon-Flagstaff-Zion National Park-Death Valley-Giant Sequoia Forrest (Sierra Nevada)-Los Angeles. No i to była zajefajna przygoda. Pozdrawiam podróżników! Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Graga05 Re: American roads IP: *.nycmny.east.verizon.net 01.08.07, 23:27 Te uwagi, ze taka droga staje sie nudna i ladniejsze jest mazowsze jest jednak bardzo osobistym pogladem. Drogi amerykanskiem sa inne od europejskich, tez dlatego, ze tam jest ciasno, pomylisz zjazd i znajdziesz sie w innym panstwie. A tu bezkres. Amerykanskie drogi hipnotyzuja, sa filozofia, sposobem na zycie wielu. Europejczycy nie wiedza nic o prawdziwej przestrzeni, ktora daje poczucie wolnosci. Nie na darmo istnieje gatunek filmowy "filmy drogi". I na zakonczenie: te drogi prowadza dokads, chociaz sama jazda moze byc celem samym w sobie. Wiec jak sie przygotujemy trasa, co nalezy zobaczyc i co to jest, to nie wiem jak mozna mowic o nudzie. Zwlaszcza, ze bystrym okiem widac roznice w pustynnym czy skalistym krajobrazie. Bylam dwukrotnie we wschodnich pustynnych stanach i podroz autem jest fascynujaca. Przynajmniej dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: American roads IP: *.bois.qwest.net 02.08.07, 00:57 prawde piszesz.i jeszcze jedno,pomimo takiej przestrzeni i braku tloku, amerykanscy kierowcy jada zgodnie z przepisami bez brawury.milo byc posrod takich ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: firmek Re: American roads IP: *.abb.pl 02.08.07, 10:30 Wcale tak cudownie nie jest. Jak wszystko o czym mowi sie w Polsce na temat Ameryki jest mocno wyidealizowane i wyolbrzymione glownie z powodu iz w oczach wiekszosci rodakow (i zreszta amerykanow od ktorych kraju jest wieksze tylko ich ego, samozachwyt nad wlasnym krajem i totalny brak wiedzy o reszcie swiata) Stany sa kraina miodem i mlekiem plynaca. Nigdy nie bylem fanem Ameryki a moj pierwszy wyjazd tylko urealnil moje zastrzezenia (wyjechalem na delegacje, nie z wlasnej woli). Wracajac do drog to czar wielopasmowych autostrad mija po paru minutach jazdy. Po raz pierwszy w zyciu przekonalem sie, ku mojemu ogromnemu zdziwieniu ze na 4 pasmowej autostradzie mozna po prostu stac!!!, powod - wcale nie wypadek, po prostu w godzinach szczytu robil sie korek i to z kuriozalnego powodu - amerykanie tak bardzo zwalniaja przed zakretami (dla nich to ewenement, prawie wszystkie drogi sa proste, miasta budowane sa na kwadratach i prostokatach wiec tam po prostu nie ma zakretow, sa tylko skrzyzowania 90 stopni) ze przy duzym natezaniu ruchu wiecej samochodow dojezdzalo do luku niz go opuszczalo i robil sie korek. To wszystko tylko i wylacznie z powodu zakretu (a raczej luku, zadnych swiatel, zjazdow, totalnie nic, autostrada po prostu skrecala, jezdnia byla ok, odpowiednio nachylona i wyprofilowana). Do tego dochodza po prostu katastrofalne oznaczenia drog, jesli chcesz gdzies trafic to o zjezdzie dowiesz sie dopiero gdy go miniesz, ot jest znak i 100 metrow za nim zjazd. Standardem jest wiec robienie nawrotek na najblizszym zjezdzie. Nie chodzi tylko o zjazdy ale generalnie o oznacznie drog, totalna porazka, po prostu brak drogowskazow, zle rozmieszczenie lub np tablica o tym ze gdzies jest autostrada widnieje sobie gdzies w krzakach lub galeziach drzew, drakonsko niskie ograniczenia predkosci (dwa pasy w jednym kierunku rozgraniczone pasem zieleni - u nas 110, tam ok 60 - 40 mil/h). Dochodza jeszcze swiatla umieszczone za skrzyzowaniami - europejczyk moze skonczyc na srodku skrzyzowania przy czerwonym swietle jesli sie nie przyzwyczaji. To akurat kwestia nawyku choc przy duzych skrzyzowaniach trudno jest sie polapac ktore swiatla sa czyje. Tragedia jest natomiast to ze u nich sygnalizacja nie jest umieszczana na slupach czy poprzeczkach ale dynda na kablach/linach. Wszystko przy wietrze sie trzesie i kreci, do tego wyglada po prostu ochydnie, tony lin rozwieszonych nad ulicami. To wszystko poteguje problem czyje swiatla sa czyje. Jesli chodzi o jazde to kierowcy jezdza w wiekszosci bardzo defensywnie, co jest akurat ok, ale do szalu doprowadzic moze fakt iz zupelnie nie korzystaja z kierunkowskazow (no i dwa rodzaje kierunkowskazow w autach - te w swiatlach stop - czerwone kierunkowskazy i te oddzielnie - zolte). Ilosc drog i ich rozmiar wynika raczej nie z luksusu, to dla nich koniecznosc, inaczej ten kraj by sie udusil. Amerykanie wszedzie jezdza autami, piesi to u nich zjawisko egzotyczne i widoczne tylko w centrach duzych miast. Oni nie chodza na pieszo, wszedzie jezdza, nie raz sie spotkalem z sytuacja ze do sklepu na przeciwnej stronie ulicy trzeba jechac autem - powod: nie ma przejsc dla pieszych. Cale ich zycie do "drive-through", maja nawet takie biblioteki (ksiazki oddaje sie wrzocajac zapakowane do kontenerow przed budynkiem). Dlatego tak wczesnie bo w wieku 15 lat mozna tam juz miec prawojazdy. Bez auta nie da sie tam funkcjonowac. Jesli chodzi o drogi to jak juz powiedzialem nie luksus tylko wynik lenistwa amerykanow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: virtualtourist Re: American roads IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 10:48 A co za tym dzie, tyją i tyją tak, że nie są w stanie o własnych siłach wysiąść z tych samochodów ale z drugiej strony po co. Podjedzie się do banku, "restauracji" i innych drive through a pod domem czy pod Wal-Martem czeka wózeczek, który pomaga w poruszaniu się. Btw. Widzę na jednym zdjęciu wjazd do Grand Canyon West, hehe, ciekawe czy autor zdjęć wpadł jak śliwka w kompot tak jak ja i pojechał zobaczyć Skywalk. Odpowiedz Link Zgłoś
voyager747 Re: American roads 02.08.07, 12:24 Z tego wszystkiego co napisałeś wynika,że drogi w Polsce są lepsze niż w USA i nie ma korków, czy tak?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: firmek Re: American roads, My a Oni IP: *.abb.pl 02.08.07, 12:49 Nie do konca chodzilo mi o napisanie ze nasze drogi sa lepsze. Chcialem tylko podzielic sie swoimi spostrzezeniami. Bardzo irytuje mnie mowienie ze gdzies jest super a u nas jest totalne dno. Najlepiej pasuje tutaj powiedzenie "wszedzie dobrze gdzie nas nie ma", gdzie jesli chodzi o stany, szczegolnie w glowach Polakow funkcjonjue duzo mitow o krainie mlekiem i miodem plynacej. Zdjecia sa sliczne ale zupelnie nie oddaja rzeczywistosci. U nas tez mozna zrobic podobne, malownicze widokowki, np z drog na Mazurach czy w gorach. Kazdy rozwiniety/rozwijajacy sie kraj napotyka problemy z infraktura drogowa. U nas najwieksza bolaczka pomijajac brak drog i miejsc parkingowych w miastach jest tak na prawde jakosc wykonania. Choc z drugiej strony mozemy mowic co chcemy i nazekac na nasze oznakowanie czy organizacje skrzyzowan ale pod tym wzgledem i tak jest u nas lepiej niz za oceanem. Jesli chodzi o Europe szczegolnie spodobaly mi sie autostrady w Niemczech: gesto rozmieszczone na poboczach telefony alarmowe, siatki zabezpieczajace przed wtargnieciem zwierzat na jezdnie, ekrany dzwieko-chlonne, dynamiczna sygnalizacja gdzie na biezaco wyswietlane sa informacje o korkach, ograniczenia predkosci sa dostosowane do natezenia ruchu. Wiele rozwiazan spotykanych w Europie czy na wet u nas bije na glowe te z za oceanu, po prostu tak jak mowilem, czym dalej tym wydaje sie ze jest lepiej, pewnie dlatego ze trudniej jest zweryfikowac rzeczywistosc. Odpowiedz Link Zgłoś
voyager747 Re: American roads, My a Oni 03.08.07, 19:14 Drogi w USA są 100 razy lepsze niż w Polsce i to nie podlega dyskusji.Jeździłem w Kalifornii,Arizonie,Utah,Nevadzie, na Hawajach. Jak mielibyśmy takie drogi w Polsce jak w USA to bym się cieszył. Ja nie jestem z tych co to się zachwycają wszystkim co nie nasze itp. ale w kwestii dróg to niestety jesteśmy "trochę" w tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: info Re: American roads, My a Oni IP: *.hsd1.fl.comcast.net 04.08.07, 22:35 Gość portalu: firmek napisał(a): > gesto rozmieszczone na poboczach > telefony alarmowe, siatki zabezpieczajace przed wtargnieciem zwierzat na > jezdnie, ekrany dzwieko-chlonne, dynamiczna sygnalizacja gdzie na biezaco > wyswietlane sa informacje o korkach, ograniczenia predkosci sa dostosowane do > natezenia ruchu. Wiele rozwiazan spotykanych w Europie czy na wet u nas bije na > glowe te z za oceanu, Wszystko o czym piszesz od dawna stosowane jest w USA, Europejczycy skopiowali i skorzystali z amerykanskich praktycznych rozwiazan. Porownywanie autostrad w Niemczech do sieci drogowej jaka posiada USA jest czysta kpina, zreszta inaczej tych dyrdymalow nie da sie skomentowac jak np. stwierdzenia, ze Ameryknie z lenistwa posiadaja najlepsze drogi, gdyz nie chce im sie piechota przemieszczac duzych odleglosci:) Szkoda, ze nie wzieli przykladu z Polakow, przynajmniej nie byliby przykladem dla innych nacji, a tak nawet Niemcy musza klnac po powrocie z USA na swoje autostrady. Wyglada, ze powrociles z USA z jeszcze wiekszymi kompleksami, no coz, zdarza sie...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eryk Re: American roads IP: *.proxy.aol.com 03.08.07, 14:16 widze ze jestes tepy ze az glowa boli. Piszesz "Jesli chodzi o drogi to jak > juz powiedzialem nie luksus tylko wynik lenistwa amerykanow" Kazdy wydany dolar na budowe autostrady przynosi 6 dolarow zysku.Tylko dobra infrastruktura drogowa gwarantuje rozwoj ekonomiczny.Ale tylko przez takich walow jak Ty kazdy omija Polske bo nie chce sie meczyc na sciezkach ktore nazywa sie droga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieprawdopodobne Czy mozna byc az tak ograniczonym IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.08.07, 18:27 w percepcji postrzegania i wyciagania prawidlowych wnioskow, by splodzic to, co Tobie sie udalo? Az sie wierzyc nie chce, ze w obecnej dobie sa jeszcze ludzie o tak ciasnym umysle, choc pewnie przynajmniej srednim europejskim wyksztalceniem sie legitymujesz. Pomijam fakt, ze jestes z tych podroznikow co to palcem po mapie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajacek Drogi IP: 125.99.125.* 02.08.07, 10:27 Fajnie sie jezdzi w Nevadzie, na polnoc od Las Vegas. So odcinki drogi proste przez 30 km i z daleka widac ze nie ma polici, wiec mozna sie sprawdzic jak szybko sie da jechac. Ja sprawdzilem swojego Mustanga do 160 mil na godzine, bo szybciej juz sie balem. I na calym odcinku zadnego innego samochodu. Najgorzej sie jezdzi na Wschodzie, od Miami do Nowego Jorku, na I-95 - gdzie drogi sa zatloczone, a ludzie bardzo niecierpliwi. Nawiasem mowiac cala dlugosc Interstate 95 to ponad 3 tysiace kilometrow. Tu sie uwaza ze 500 km (300 mil) odleglosci to jest blisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajacek Poprawka IP: 125.99.125.* 02.08.07, 10:35 Chce sie poprawic - nie jechalem 160mph, to by bylo ponad 300 kmh. Chcialem napisac 120 mph, czyli troche ponad 200 kmh. W Niemczech udalo mi sie raz 240 kmh na godzine W Audi6), i jestem pewny ze wielu czytelnikow zrobilo wiecej - i tak bylem mijany co chwila przez jakies inne Vilkswageny czy Trabanty:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Aż miło popatrzeć, nie to co ten koleinowy IP: *.novartis.com 02.08.07, 10:30 syf u nas :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: American roads IP: 62.218.146.* 02.08.07, 14:09 Ja za niecaly miesiac bede mial okazje tak sobie pojezdzic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X American roads IP: *.era.pl 02.08.07, 15:36 Czy w Ameryce jest ruch lewostronny :)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: west Re: American roads IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 16:07 prawostronny. ale drogi maja jak szklo... matko swieta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: American roads IP: 66.51.45.* 28.03.08, 09:11 Tez zjechalem ameryke. W 2006 12.000km z Houston do kaliforni i z powrotem polnocnymi styanami a w 2007 z Chicago do Kolorado i na Floryde. www.wojcias.pl Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś