Dodaj do ulubionych

mleko w samolocie

18.07.08, 15:13
Drogie Mamy,
jak mam to zorganizowac to znaczy przygotowac butelke z mlekiem i
dac gotowa stewardesie do podgrzania (pewnie w mikrofalowce,co? )
czy nalac do butelki tylko wode (jesli mi pozwola wniesc a jak nie
to kupiona juz po przejsciu przez bramke) i potem do tej podgrzanej
wody dosypac mleko?
Druga butelke bede chciala dac Malej juz przed ladowaniem w PL wiec
nie wiem czy robic jeszcze w USA gotowa czy raczej przygotowac w
samolocie.
Zaczynam sie powoli denerwowac ta podroza....
Obserwuj wątek
    • olensia Re: mleko w samolocie 18.07.08, 15:23
      Lecialam we wrzesniu zeszlego roku i ludzie mnieli mleko w butelkach, niektorzy
      takie juz gotowe niektorrzy w proszku. Jesli przewozisz to dla dziecka nie
      powinni Ci zrobic zadnego problemu a stewardessa napewno podgrzeje. Ewentualnie
      moze Ci nalac cieplej wody bo przeciez oni podaja kawe i herbate na pokladzie.
      Nie martw sie bedzie dobrze, zycze milejk i spokojnej podrozy...
      • magdamajewski Re: mleko w samolocie 18.07.08, 15:36
        a moze latwiej to gotowe wziasc ze soba? Moja mala pije chlodne wiec
        otwieram je i po prostu podaje (trzymam w pokojowej temp)
      • marcysiaw1 Re: mleko w samolocie 18.07.08, 22:44
        wnioslam cala torbe zarcia dla Filipa na poklad i ani ktokolwiek
        pisanal, ze nie moge. To dla dziecka i tyle i mialam plyny, proszki
        i rozne inne rzeczy, moglam wniesc wszystko doslownie, lecialam w
        marcu tego roku!
    • edytkus Re: mleko w samolocie 18.07.08, 16:24
      Gdy nie ma dostepu do lodowki nie powinno sie przygotowywac formuly
      za wczasu poniewaz zachodza jakies tam reakcje chem. i zwyczajnie
      zaczyna sie psuc. Sa specjalne pojemniczki na mieszanke w proszku.
      Ja zawsze bralam ze soba wode w butelce i wydzielona ilosc formuly w
      pojemniczku ktora dosypywalam na czas karmienia. Mieszanka nie musi
      byc podgrzana, niemowleta wrecz wola chlodna.
      www.bchealthguide.org/healthfiles/hfile69b.stm
      Follow the storage instructions on your baby's formula tin. If there
      are no instructions, use the following guidelines:

      Store prepared formula in the fridge until ready to serve. Use an
      ice pack and insulated container when you go out.
      Throw out any unused prepared formula that has been at room
      temperature for 2 or more hours.
      If formula has been warmed up or partly used for a feed, throw it
      out after 1 hour. Do not put in the fridge to re-use again.

      Formula can be given cool or at body temperature (warm). Your baby
      will let you know what she prefers.
      www.babycenter.ca/baby/formula/storeinfridgeexpert/
      The new advice is based on the fact that the milk powder itself is
      not sterile, and once made up, there is a small risk of harmful
      bacteria developing in any formula which is kept for use later in
      the day. Storing made up formula milk may increase the chance of a
      baby becoming ill and therefore it should be avoided. Any milk left
      over after a feed should be thrown away.

      Mothers who need to prepare a feed for later use should keep just
      boiled water in a sealed flask and make up fresh formula when it is
      needed.
      www.babycentre.co.uk/baby/formula/milkoutoffridgeexpert/
      • aneta05 Re: mleko w samolocie 18.07.08, 16:55
        Moja Mala lubi mleczko dosyc cieple...
        chyba jednak wezme oddzielnie formule i przygotuje w samolocie (na
        pewno na ranne karmienie)
    • hannamay Re: mleko w samolocie 18.07.08, 17:40
      ja lecialam z moimi dziewczynkami ktore jak brakuje moich "zapasow
      mlecznych" to pija modyfikowane. mialam maly termos z dziubkiem
      gdzieprzechowywalam wode goraca- poprosilam tuz na poczatku o nia.
      niestety moje wszystkie buteleczki male chyba 0.5 l zostaly odebrane
      przy kontroli bagazowej i zakupilam jedna niewygodna butle wody.
      mialam 20 butelek ( uff :) i tylez tez smoczkow aby wykarmic przez
      24 godz moje dwie istotki i moc wypompowac moje wlasne.
      szalenstwo!!!!

      mieszalam na biezaco formule dolewajac tej wlasnie wody z termosika
      przed podaniem.
      • aneta05 Re: mleko w samolocie 18.07.08, 17:48
        hannamay napisała:

        > mialam maly termos z dziubkiem
        > gdzieprzechowywalam wode goraca- poprosilam tuz na poczatku o nia.
        >
        dalas do podgrzania wode z butelki ktora kupilas czy poprosilas
        stewardesse o ich goraca wode do tego termosu?

        a w ogole to podziwiam, moja podroz (i klopoty z nia zwiazane) przy
        Twojej to pikus
        • hannamay Re: mleko w samolocie 18.07.08, 19:13
          ja prosilam zeby miprzyniosla goracej wody dla dziecka do karmienia.
          co do wody przy kontroli, to wyglada ze niektorzy maja szcescie i
          moga cos wniesc, ja takowego nei maialm i wszelkie dyskusje o
          karminiu na niczym zeszky kazali wyrzucic i juz.

          jesli karmisz formula w proszku to sprawdz wczesniej czy dziecko
          zaakceptuje te w plynie. na z braku juz miejscamoglam jedynie sobie
          pozwolic na proszek.

          zobaczysz wszystko bedzie ok, troche stresu ale dolecicie
          szczesliwei i spokojnie. ja wspominajac te podroz to moglabym
          ksiazke napisac i nie reaz smieje sie do utraty tchu jak wspominam
          rozne rzeczy, nasze podreczne bagaze :), jakie manewry wykonywalam
          zeby posrod obcych ludzi podpiac odciagacz do pokamru i pompowac co
          2 godz, jak .. ach .. lepiej nei wspominac! grnt to dbac tylko o
          dzieci i siebie a innych kaprysami sie nei przejmowac przynajmniej w
          trakcie podorzy!
    • klaudona Re: mleko w samolocie 18.07.08, 17:47
      Mialam ze soba sporo gotowej formuly w butelkach po 8oz. Otwierasz,
      wlewasz do butelki ze smoczkiem i wyrzucasz pojemnik. Najmniej
      zawracania glowy. Jesli chodzi o wode do picia, to mialam rowniez ze
      soba w niekapku i w butelce fabrycznie zamknietej i nikt sie nie
      czepial ani nie kazal wylewac. Wolalam miec swoja, bo niewiadomo
      jakiej jakosci jest woda w samolocie. Powtarzalam wszedzie, ze
      podrozuje z malym dzieckiem, dla ktorego mam jedzenie.
      • aneta05 Re: mleko w samolocie 18.07.08, 17:52
        klaudona napisała:

        > Mialam ze soba sporo gotowej formuly w butelkach po 8oz.
        Otwierasz,
        > wlewasz do butelki ze smoczkiem i wyrzucasz pojemnik. Najmniej
        > zawracania glowy.

        to dobry pomysl tylko musze sprawdzic czy similac sprzedaja w takich
        butelkach w sklepie bo nigdy nie szukalam. Pozostaje jednak problem
        podgrzania, bo nie wiem czy moja Mala bedzie pic chlodne

        Jesli chodzi o wode do picia, to mialam rowniez ze
        > soba w niekapku i w butelce fabrycznie zamknietej i nikt sie nie
        > czepial ani nie kazal wylewac. Wolalam miec swoja, bo niewiadomo
        > jakiej jakosci jest woda w samolocie. Powtarzalam wszedzie, ze
        > podrozuje z malym dzieckiem, dla ktorego mam jedzenie.

        to znaczy mialas normalnie wode butelkowa (np Poland Spring) i
        pozwolili Ci wniesc przy kontroli bezpieczenstwa czy kupilas juz na
        lotnisku?
        >
        • magdamajewski Re: mleko w samolocie 18.07.08, 18:52
          sprzedaja gotowy similac. On na prawde nie jest chlodny, mozesz
          zawinac go w cos albo wlozyc do bawelnianej ciple skarpety i bedzie
          wtedy cieplejsze
          • olensia Re: mleko w samolocie 18.07.08, 21:13
            Wode w butelce lepiej kupic na lotnisku bo nie wiadomo czy nie trafisz na
            jakiegos celnika ktory ja wyrzuci. Wode w butelce wyrzucano podczas kazdej
            odprawy, soczkow i mleka corki nie ruszali, ale zawsze pytali czy to dla niej.
        • klaudona Re: mleko w samolocie 19.07.08, 01:47
          Maja zwykly similac w takich malych butelkach ale nie maja np organic.
          Butelke wlozylam do diaper bag, aby nie bylo watpliwosci, ze dla dziecka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka