laptop a clo ?

IP: *.ipt.aol.com 21.10.03, 20:15
Mam maly problem. Moja kumpela wczoraj zaplacila 200 dol cla za notebooka na
Okeciu. Ja chce przewiesc laptopa do Polski oczywiscie bez placenia cla.
Podobno w styczniu wyszlo jakis przepis, ze mozna przywisc jedno urzadenie
elektroniczne z oninieciem oplat celnych. Czy ktos cos wie na ten temat? A
jesli takowego przepisu nie ma to w jaki sposob przemycic takie cos jak
laptop. Dodatkowo musze powiedziec ze historia o tym ze ten komp wyjechal ze
mna z Polski a teraz wracamy razem nie przechodzi poniewaz przy wyjezdzie
powinno sie zglosic takowe urzadzenie - wczorajsza odpowiedz celnika w
Wawie. Z gory dzieki.
    • Gość: jo Re: laptop a clo ? IP: *.nwrk.east.verizon.net 23.10.03, 22:56
      a to pech
      zawsze jezdze z laptopem i nikt nigdy sie nie czepial
      nic niestety nie wiem o przepisach
      • Gość: Jo tez Re: laptop a clo ? IP: *.proxy.aol.com 24.10.03, 08:04
        Od lat jezdze z laptopem. Polska granice przekraczalem pewnie ze dwadziescia
        razy i.....pies z kulawa noga nie zapytal mie o lapa topa, drukarke, cyfrowy
        aparat i tem podobne rzeczy, ktore zwykle mam przy sobie.
        Jak ktos chce sobie stworzyc problemy w zyciu, to je stwarza.
        Uszanowanko
    • Gość: ela a co poszla i powiedziala ze wiezie nowego??? IP: 132.198.175.* 24.10.03, 18:26
      czy sami na to wpadli

      • Gość: MM mnie chcieli uderzyc clem w to lato IP: *.ny5030.east.verizon.net 24.10.03, 18:38
        jechalem na miesiac do PL,
        i celnik chcial mi oclic laptopa !!!! w glowie sie nie miesci!
        powiedzialem mu ze to jest moja osobista wlasnosc i mi tego nie moze oclic,
        a z tym kwitkiem to sobie moze isc do kierownika bo chetnie z nim porozmawiam
        w koncu jakbym 3 razy latal do PL z laptopem to musialbym 3 razy za niego
        placic clo? heh naiwniacy
    • Gość: rem15 Re: laptop a clo ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.03, 00:54
      Ja mialem podobny problem na lotnisku
      Pani celnik do mnie podeszla i sie zapytala czy jakas elektronike mam ze
      soba...i wymianila cyfrowka...laptop...itd....ja na to ze mam laptopa (ze
      strachu nawet mi do glowy nie przyszlo klamac...moze i lepiej nawet)...ja
      mowie ze mam laptopa....to ona zapraszam do srodka....i pyta sie mnei czy
      laptop z polski wylecial...ja zaczalem wlasnie zmyslac ze tak...z polski....a
      ona...czy byl deklarownay?....ja - jaka deklaracja...nie wiedzialem nic na
      taki temat....to ona sie pyta dalej a gdzie byl kupiony laptop...ja tutaj juz
      szybko zmyslilem i mowie na allegro....a ona co to jest allegro...ja- aukcje
      internetowe....ona- ma pan jakis paragon, fakture na to....odpowiadam...alez
      prosze pani na to jest allegro...tam nie daja kwitow...to sa aukcje
      internetowe....no i mi odpuscila...ale stracha niezlego mialem...
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja