Dodaj do ulubionych

Podróż do Kanady

IP: *.arr.gov.pl 28.01.09, 09:41
Jadę do Kanady do ciotki, co mogę wwieżć do Kanady np. czy mogę
kupić ciotce 2-3 butelki polskiej wódki i ją legalnie przewieżć do
Kanady, czy są jakieś ogranizcenia, poza tym ciotka chciała miód
wrzosowy, bo pamięta jego zapach jeszcze z młodości, małą butelkę
spirytusu, bo podobno w Kanadzie nie ma, jakieś drobne inne
spożywcze rzeczy głównie z Winiar, bo takie rzeczy pamięta, nie wiem
czy są jakieś ograniczenia, co mogę zabrać dla niej czy nie ma, na
sronie ambasady nie znalazłam, ale może źle szukałąm, pomóżcie
proszę.
Jola
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosia Re: Podróż do Kanady IP: *.chello.pl 28.01.09, 10:34
      Nie wiem gdzie będziesz mieszkałaa le np w Toronto są 3 b.duże
      sklepy polskie /te poznałam/ gdzie dostaniez wszystkie możliwe
      polskie wyroby. Jaki jest sens wywożenie tego z kraju. Szkoda rąk.
      Odnosnie alkoholu do w deklaracji rozdawanej w samolocie będziesz
      musia podać ilość wwożonego alkoholu ale nie pamiętam jakie są
      ograniczenia. Generalnie do Kanady nie można wwozić produktów
      spożywczych. Pozdrawiam
      • Gość: Jola Re: Podróż do Kanady IP: *.arr.gov.pl 28.01.09, 11:30
        Jadę do Winnipegu, nie wiem czy są tam polskie sklepy, a to lista
        życzeń ciotki, więc chciałabym spełnić ją chociaż częściowo, ale
        żeby nie narażać się.
    • wiedzma30 Re: Podróż do Kanady 28.01.09, 16:22
      Zobacz tutaj na stronie urzedu celnego co mozna wwiezc i ile:
      cbsa-asfc.gc.ca/publications/pub/rc4161-eng.html#P015
      Miodu raczej nie pozowla Ci wwiezc...

      Tutaj masz link do sklepow monopolowych:
      www.liquormartsonline.com/e/ins-products.shtml
    • marylap4 Re: Podróż do Kanady 28.01.09, 20:51
      Alkoholu możesz wwieźć 1,14 litra. Ja biorę 0,70 i 0,50 litra (w
      sumie 1,20), nigdy mi nie zakwestionowano tego. Tyle też wpisuję w
      deklarację. Spirytusu chyba nie wolno. A polskie spożywcze produkty
      są tam na pewno - wiem od koleżanki, że jest tam polski sklep.
    • marylap4 Re: Podróż do Kanady 28.01.09, 20:54
      Nie ma ograniczeń we wwozie i wywozie waluty. Jednak w przypadku
      większej ilości gotówki (powyżej 10 tys. CAD) należy zgłosić ją w
      deklaracji celnej; można też spotkać się z żądaniem przedstawienia
      dokumentów potwierdzających źródło jej pochodzenia (dokument
      bankowy).

      Odwiedzający Kanadę mogą przywieźć bez opłat celnych: rzeczy
      osobiste (pod warunkiem że nie będą one pozostawione w Kanadzie),

      1,14 l wina lub innego alkoholu albo 24 x 355 ml piwa (jeżeli
      podróżujący ukończył 19 lat),

      200 szt. papierosów lub 50 szt. cygar lub 200 g tytoniu (jeżeli
      podróżujący ukończył 19 lat),

      prezenty dla mieszkańców Kanady o jednostkowej wartości nie
      przekraczającej 60 CAD (z wyjątkiem alkoholu, papierosów i próbek
      reklamowych).

      Wwożone zwierzęta domowe i rośliny podlegają ścisłej kontroli
      fitosanitarnej i celnej (opłata za odprawę celną zwierząt wynosi 40
      CAD).

      Wwożenie żywności podlega dużym ograniczeniom (dotyczy to np.
      wędlin) lub jest wręcz zakazane (np. świeże owoce). Produkty te
      należy zgłosić do kontroli celnej. Za zatajenie przewozu produktów
      żywnościowych grozi kara grzywny lub skierowanie sprawy do sądu
      kryminalnego.

      Przed wjazdem do Kanady wypełnia się deklarację celną, w której
      należy zgłosić walutę powyżej 10 tys. CAD, wartość prezentów oraz
      ilość przewożonego alkoholu i tytoniu (bagaże mogą być prześwietlane
      i kontrolowane przez władze celne na lotnisku).

      To jeszcze znalazłam - może Ci się przyda.
      • starypierdola Teoria vs. praktyka 28.01.09, 21:30
        Rzeczywiscie wolno wwiezc tylko iles-tam-uncji (1.14 l) alkoholu, ale wina,
        zdaje sie, teraz wolno wwiezc 2 butelki (1.5 l).

        A teraz praktyka. Duza wiekszosc polskich turystow (i powracajacych polskich
        kanadyjczykow, wlaczajac tych co Ci tu wyliczaja ograniczenia) wwozi po kilka
        butelek. Wliczajac w to spirytus. W sumie przywiez to o co Cie ciotka prosi bo
        bedziesz miec przechlapane.

        Przed celnikami rznij glupa: nie rozumie - je ne parle pa - I do not understand
        - nichts verstehen..... Zadnej wodki i spirytusu w deklaracji nie wykazjuj.

        Nie wykazuj tez tytoniu. Niektore prowincje (nie wiem jak to jest w Manitobie,
        czy w Ontario do ktorego pewnie przylecisz) nakladaja clo na caly przywozony tyton.

        Przyjemnego pobytu w Kanadzie. Tyko nie zamarznij. W Winnipeg akurat kolo -40C.
        A lokalna polcja znana jest z wywozenia roznych 'elementow' samochodem ze 40 km
        za miasto, na odludzie i zostawiania ich tam aby sami wrocili... Niektorzy
        wracaja ...

        Gorzej niz w Vancouver z tymi taserami ...

        Praktyczny doradca SP
        • Gość: Jola Re: Teoria vs. praktyka IP: *.chello.pl 28.01.09, 22:22
          Dziękuję Wam bardzo za wszystkie podpowiedzi, jestem baaardzo
          wdzięczna.
        • Gość: jen'eparlepaS Re: Teoria vs. praktyka IP: *.235.90.210.Dial1.Orlando1.Level3.net 30.01.09, 03:16
          .....nie musza rznac glupka oni juz nimi sa .....wstyd potakiwac i
          namawiac ludzi do "nierzadu".....takie sprawy winiennes zostawiac
          kazdemu do prywatnego osadku.....
          • starypierdola Nie radze co zrobic ; 30.01.09, 12:06
            Po prostu prdedstawiam sytuacje zeby mogla rozwazyc swoje "options".

            No i nie chce byc "bardziej papieski niz sam papiez".
            SP
    • deja.wu Re: Podróż do Kanady 28.01.09, 22:24
      Kawalek wedliny wwzieziony w latach piecdziesiatych byl przyczyna zarazy ktorej
      koszt liczony w obecnej wartosci wynosil $30 miliardow , od tego czasu wwoz
      zywnosci jest ograniczony :

      Canada has complex requirements, restrictions and limits for the importation of
      meat, eggs, dairy products, honey, fresh fruits and vegetables and other food
      from around the world. You can avoid problems by not bringing these kinds of
      goods into Canada.
      www.beaware.gc.ca/english/prod/rulrege.shtml

      wwozona zywnosc , rosliny , zwierzeta i ich produkty musza byc zadeklarowane :
      www.beaware.gc.ca/english/declaree.shtml
      nawet kanapka ktorej podrozny nie zdazyl zjesc musi byc zadeklarowana :

      Sandwiches have to be declared because they may include prohibited ingredients.






      • Gość: € praktyka :-) IP: *.lot.pl 29.01.09, 07:05
        Mnie kiedyś ZABRALI dwa banany !!!

        Z uwagi na to , że zgłosiłem....., to nic się nie stało,
        ale w Mojej obecności wylądowały one w SMIETNIKU.
        • Gość: Majka Re: praktyka :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 09:55
          Zawsze jak z mężem lecimy do Kanady to bierzemy ok. 2L alkoholu na głowe i jakieś prezenty dla rodziny ( wliczając miód--braliśmy chyba z dwa razy) i ani razu nie mieliśmy z tego tytułu problemów:). A w deklaracji wpisujemy tyle ile powinno być!

          Pozdrawiam i miłęgo pobytu w Kanadzie!
          • wiedzma30 Tak jakby w Kanadzie 29.01.09, 14:20
            brakowalo alkoholi... A tutaj do wyboru do koloru. W Pl takich nie kupicie... To
            po co "drewno do lasu" wiezc? I jeszcze przezywac. Pchi!
          • Gość: celnik Dziadowska praktyka :-) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.01.09, 02:35
            Widac, ze w dalszym ciagu Polak jak nie ukradnie, nie oszuka, to
            dzien uwaza za stracony. Nic zescie sie nie zmienili, choc jedno
            pokolenie juz minelo. Co za ludzie :(
            Trzeba bedzie uczulic kolegow na lotnisku, by lepiej trzepali. Jak
            dowala z grubej, czyli kryminalnej rury, to sie rozne Marychy i
            Zochy z Jozkami na dokladke moze czegos w koncu naucza. Wstyd mi za
            Was.
            • Gość: solidarityman Re: Dziadowska praktyka :-) IP: *.235.90.210.Dial1.Orlando1.Level3.net 30.01.09, 03:11
              ...popieram i potwierdzam niniejszy wpis....oni czytaj rodacy nigdy
              sie nie zmienia to typowa swojska psychoza...a tych bananow to facet
              nie moze przebolec, widac jego rozgoryczenie....
              • starypierdola Drodzy koledzy, cos Wam sie w glowach ... 30.01.09, 12:14
                .... poprzestawialo. Celnicy tez ludzie i jak i inni limity przywozowe traktuja
                liberalnie ...

                I jak wzmiankuje wyzej: nie badzcie "bardziej papiescy niz sam papiez". Nawet
                najwazniejsi forumowicze, jak Ertes ("the" inteligent) czy Soup (moj krajan z
                Moniek), tez cos tam zawsze "przemyca". To nie wylaczna cecha Polakow, ale
                normalnych ludzi. Tylko zastraszone golodupki robia inaczej.

                Pozdrawiam wszystkich golodupkow. Odwagi, koledzy i kolezanki. Nie musicie na
                ochotnika napychac kabzy Kanadyjskim producentom alkoholi.
                SP
                SP
                • ontarian Re: Drodzy koledzy, cos Wam sie w glowach ... 30.01.09, 20:14
                  starypie... napisał:

                  > Nie musicie na ochotnika napychac kabzy Kanadyjskim producentom
                  > alkoholi.
                  dlaczego akurat kanadyjskim?
                  moze na twoim zadupiu nic innego nie ma
                  ale tam gdzie jest choc troche cywilizacji
                  to niemalze z calego swiata alkohole importowane kupisz
                • Gość: gosc Re: attn: Star- Pier IP: *.235.90.130.Dial1.Orlando1.Level3.net 31.01.09, 03:35
                  ...rzeczywiscie Soup_Nazi byl i jest unikatem...pomimo pelnej ironii
                  i swoistego jezyka zawsze zaskakiwal mnie "ukryta"
                  inteligencja...spostrzegawczy, bardzo sensowny i dowcipny a przytym
                  calkiem rozwazny "fella". ...wydawaloby sie ze jest "rude" a on
                  jest tylko kasliwy (sarkastyczny?) ot taki dwujezyczny Mark
                  Twain....czekam kiedy nabierze znowu powietrza i sie odezwie....
                  .....Tobie zycze zdrowia (sobie nie musze : jest bo bylo) i jesli
                  przypadkiem poniesie Cie gdzies na poludnie (Floryda) daj znac
                  chetnie pogawedzimy przy "drink'u" i polskiej zagryzce (robie dobre
                  flaczki)...jesli chcesz nawiaz kontakt - jeszcze raz "trzymaj sie
                  zdrowo i pozdrow tesciowo"........
                • Gość: celnik Re: Drodzy koledzy, cos Wam sie w glowach ... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.02.09, 03:05
                  Pie....y stary napisal;

                  > Pozdrawiam wszystkich golodupkow. Odwagi, koledzy i kolezanki. Nie
                  musicie na
                  > ochotnika napychac kabzy Kanadyjskim producentom alkoholi.

                  Jesli chcesz pozdrowic swoja rodzine, mozesz to zrobic mailem - nie
                  musisz publicznie na caly swiat trabic o stanie majatkowym swoich
                  najblizszych i nie zagrzewaj do czegos, czego Ci brakuje na codzien.
                  Przechodzac do meritum, to niby dlaczego mam napychac kieszen
                  jakims polskim oszustom podrabiajacym swiatowe i krajowej marki
                  alkohole? Ja wole wspierac rodzimy przemysl gorzelniczy. A swoja
                  droga zlodzieja z wlasnej duszy nie udalo sie wypedzic co pier...y
                  staruchu? Takie geny odziedziczyles po przodkach z Moniek. Widac ze
                  Ruskie maszerowaly tamtedy w te i nazad, a babcia swietoszka nie
                  byla.
    • deja.wu Re: Podróż do Kanady 01.02.09, 08:37
      W Winnipeg bez problemu mozna kupic polska gorzale :

      old krupnik

      belvedere

      luksusowa

      u'luvka vodka brand distillery (poland)

      zubrowka

      wyborowa

      www.liquormartsonline.com/e/ins-products.shtml


      • wiedzma30 ;) 01.02.09, 14:32
        Brawo!

        Pieknie umiesz kopiowac linki ;)))
      • starypierdola Potwierdzam to co pisze wiekszosc korespondentow: 09.02.09, 05:30
        W Kanadzie mozna kupic (prawie) wszystko. Polskie gorzolki wlaczajac. W koncu to
        jest KANADA!

        Ale przeciez nie w tym rzecz! Rzecz w tym ze klient przywozi cos "prosto z
        Polski". A to dla niektorych ma duza wartosc emocjonalna, o duzo nizszej cenie
        juz nie wspominajac.

        No i chyba wyrazilem sie niescisle mowiac o "producentach". Powinienem byl
        raczej wspomniec importerow.

        Na pocieszenie czytajac ten watek widze ze poza kilkoma golodupkami i
        frustratami, wiekszosc forumowiczow to ludzie normalni.

        Normalny SP
        • Gość: AnnaiGrzegorz Re: Potwierdzam to co pisze wiekszosc koresponden IP: *.toya.net.pl 28.02.09, 15:46
          Jaka biedna ta Kanada,miodu i spirytusu nie mają...Komedia... Ciotka
          to chyba ma areszt domowy.
          • starypierdola Rzeczywiscie widac ze tam straszna bieda... 28.02.09, 23:58
            ... az piszczy.

            A moze polskie "lepiej smakuje" z wielu wzgledow, wlaczajac zwykly
            sentymentalizm. No z moze jak zyla w PL nie byla jej na to stac?

            Biedak SP
    • Gość: $ Re: Podróż do Kanady IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 01.03.09, 09:26
      Gość portalu: Jola napisał(a):
      > na
      > sronie ambasady nie znalazłam,

      Bo zle szukasz. Trzeba bylo zerknac w druga dziurke ambasady!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka