06.05.09, 17:41
Świta mi coś mocno w głowie, że Greyhoundy (autobusy, nie psy) pojawiały się jako ważny wątek w filmach/książkach, ale za nic nie mogę sobie przypomnieć w jakich. Pomożecie?
Obserwuj wątek
    • kupa.kazi zapomnij 06.05.09, 21:19
      hehe
    • Gość: robak Re: Greyhound IP: *.arc.nasa.gov 07.05.09, 02:19
      Bylo bardzo duzo roznych filmow (zwlaszcza z lat 50-70) w ktorych autobus
      Greyhound (lub podobny) odgrywa pewna role jakkolwiek jak wazna jest ta rola to
      kwestia interpretacji bo zwykle po prostu chodzilo o to ze bohaterowie filmu
      spedzaja troche czasu jadac autobusem z A do B. Czy sam autobus jest tu "waznym
      watkiem"? Raczej watpie. Trzy filmy przychodza mi teraz do glowy: "Bust Stop",
      "The Gauntlet" i "It happened one night" ale tego typu filmow bylo zdecydowanie
      wiecej.
      • Gość: gosc Re: Greyhound-burakowe szczescie... IP: *.97-97.tampabay.res.rr.com 07.05.09, 04:06
        ...a poniewaz Greyhound jezdzi na kolkach stad to az tak istotne
        dla turystyki i tego forum...juz nic innego burakom nie przychodzi
        do glowy... i nic wiecej nie trzeba do szczescia.....
        • kikk Re: Greyhound-burakowe szczescie... 08.05.09, 09:47
          Drogi gościu,
          ma to znaczenie dla turystyki, tak jak znaczenie mają filmy drogi. Greyhound
          jest jedną z ikon i akurat potrzebuję tego, bo chce wybrać wakacje w stylu
          "filmowym" i zastanawiam się nad różnymi opcjami.
          Buraka sobie wypraszam. Poszukaj bliżej siebie, gwarantuję, że znajdziesz.
      • kikk Re: Greyhound 08.05.09, 09:50
        Dzięki Robak,
        właśnie "it happened one night" tak mocno mi się kojarzyło, a nie mogłam sobie
        przypomnieć tytułu :)


        Gość portalu: robak napisał(a):

        > Bylo bardzo duzo roznych filmow (zwlaszcza z lat 50-70) w ktorych autobus
        > Greyhound (lub podobny) odgrywa pewna role jakkolwiek jak wazna jest ta rola to
        > kwestia interpretacji bo zwykle po prostu chodzilo o to ze bohaterowie filmu
        > spedzaja troche czasu jadac autobusem z A do B. Czy sam autobus jest tu "waznym
        > watkiem"? Raczej watpie. Trzy filmy przychodza mi teraz do glowy: "Bust Stop",
        > "The Gauntlet" i "It happened one night" ale tego typu filmow bylo zdecydowanie
        > wiecej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka