Gość: Andrea
IP: *.stw.pl
08.12.03, 19:29
wszyscy na około mówią że dostanie wizy zależy tylko i wyłącznie od
szczęścia i dobrego humoru konsula. ale czy tylko od tego??
jestem po studiach, z prawie 6-letnim stażem pracy, niezależna
finansowo /zabrzmiało to prawie jak oferta matrymonialna ;-) / planuje
starać się o wizę - czy ma szansę?? czy sa to "atuty" które zadawalaja
konsula??
może ktos kto juz siedział na "gorącym stołku" w konsulacie - coś mi
podpowie?? jak lub czym można przekonać/przekonuje się konsula?? jakie
papiery są najmilej przez nich widziane??