Jestem w 6 tc i od wczoraj wystepuje u mnie ciemnobrazowe plamienie - jak pod koniec miesiaczki. Mam tez delikatne bole brzucha (ale nie tak silne jak miesiaczkowe). Pojechalam wieczorem do szpitala, wykonano mi usg, widzialam pecherzyk ciazowy, ale w macicy byl tez jakis plyn (wg lekarki najprawdopodobniej krew), lekarka potwierdzila tez krawienie. Dostalam przykaz relaksu (moge pracowac, tylko bez szalenstw) oraz magnez na skurcze. Mam czekac tydzien do nastepnego usg. Niby szanse na powodzenie sa duze, ale dzisiaj znowu bylo plamienie

(( Czy u ktorejs z Was mimo takich plamien udalo sie donosic ciaze? Niestety nie moge sobie pozwolic na lezenie, zreszta lekarka tego nie zalecala (mieszkam w Szwajcarii, tutaj jest taka praktyka). Pocieszcie mnie, to moje pierwsze dziecko, a juz radosc zmienila sie w strach, nerwy i lzy

(((