27.07.04, 20:22
nie umiem sobie poradzić ze swoją podświadomością. W dzień jakoś jeszcze nad
sobą panuję, w nocy zaś śni mi się ciągle że pekł mi pecharz płodowy i
zaczynają się sączyć wody....Budze się, sprawdzam...uspokajam, sprawdzam
ponownie...i znowu......ja chyba juz oszalałamsad.
Na poczatku tak samo było z krawieniami...Pierwsze pojawiło się w srodku
nocy...przez dwa miesiące szłam ze strachem do toalety....
Jak to moje malenstwo ma nie być nerwowe? Mój strach i obawy są
paraliżujace...Mama sugeruje mi psychologa....Sama nie wiem co mam juz
robić.......a jutro dopiero zacznie się 30 tydzień.......
Obserwuj wątek
    • aguska25 Re: sny...... 27.07.04, 21:15
      Trzymaj sie , wiele jest osob ktore przezywaja dokladniie to samo co ty.
      Najwazniejsze to wierzyc ze wszystko bedzie dobrze i nie poddawac sie zlym
      myslom . Zycze Ci z calego serca pomyslnego myslenia i aby wszystko bylo w
      porzadku do konca ciazy!!! Trzymaj sie i staraj myslec o czyms innym ( wiem ze
      latwo mowic , chcialam Cie pocieszyc) pozdrawiam
      • bei sny......ponoć sprawdzaja sie na odwrót:) 28.07.04, 11:10
        ...więc nie powinno Cię nic złego spotkaćsmile....to normalne- ze podświadomosć
        plata figle...że męczy horrrkami...ale po wybudzeniu z koszmaru- miłe
        upewnienie- to tylko zly sen...zyczę ci pięknego snienia i spokojnego
        spaniasmile....jejku- 30 tc.....to już niedaleczko.....zobaczysz...zleci...i
        zaczniesz sie wówczas martwic o maluszka....a póxniej o wyniki w
        szkole....przeżyjesz mature..smilesmile tego Ci życzę...my- Mamusie- ciągle sie
        martwimysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka