magda010
05.08.04, 17:17
byc moze jestem w nieplanowanej ciazy, jeszcze czekam na miesiaczke i jak nic
to robie test. mam teraz pelno watpliwosci i zmartwien. nie bralam kwasu
foliowego, zadnych witamin (tylko od miesiaca magne b6), nie robilam badan
itd. co gorsza mialam od wrzesnia problemy z cyklami - byly dlugie i
bezowulacyjne po odstawieniu pigulek, zbadalam hormony i mialam za wysoka
prolaktyne, dostalam na to castagnus, ktory w tym wlasnie cyklu pomogl i byla
owulacja. caly czas jestem na castagnusie i nie mam pojecia, czy moje
hormonki juz sie zupelnie uregulowaly. jesli sie okaze, ze jestem w ciazy, to
bede mogla dalej brac castagnus? jest ziolowy i obniza prolaktyne,
jednoczesnie podnoszac progesteron. boje sie ze jak odstawie, to prl
wzrosnie,progesteron spadnie i bedzie poronienie., a tego bym chyba nie
przezyla. czy bede musiala brac luteine czy cos takiego? czy mam sie czym
martwic? mierze tempke i jest 13 dzien po owu, a ona bardzo wysoka - caly
czas rosnie: 37,3 to na wypadek ciazy chyba dobra oznaka prawda? ze
progesteronu jest odpowiednia ilosc?