batajot
27.08.04, 14:12
Swoją pierwszą ciążę poroniłam na przełomie 10/11 tyg. 20 marca (nikt nie
potrafił mi podać przyczyny). Teraz jestem w 8 tygodniu i strasznie się boję!
Ten strach mnie przerasta. U gin. byłam w 6tc i widać było tylko pęcherzyk
ciążowy. Dodatkowy strach potęguje to, iż wczoraj byłam służbowym samochodem
w Szczecinie, droga na Szczecin nie należy do najrówniejszych, jest strasznie
wyboista. Całą drogę trzęsło tak, że aż było mi niedobrze. Czy taka jazda
samochodem po nierównej drodze mogła w jakiś sposób zaszkodzić mojemu
maleństwu w tych pierwszych najważniejszych tygodniach? W poradniku
przeczytałam, że istnieje ryzyko poronienia z uwagi na powtarzające się
wstrząsy. Teraz strasznie się boję i mam doła proszę pocieszcie mnie bo wiem,
że tym strachem na pewno nie robię przysługi mojemu maleństwu!