mgg1
19.10.04, 10:44
jestem w 18 tygodniu imam bardzo podobna sytuacje jak ty jeszcze calkiem
niedawno, szyjka zamknieta, bole twardnienie brzucha , dzis po weekendowej
wizycie w szpitalu to moja kolejna bezsenna noc...
moj lekarz (wczoraj)polecil lezenie w domu i oprocz magnezu nie biore nic
czy to jest sluszne?pisalas (o sobie 25 tydzien), ze na tym etapie ciazy
szyjka moze otworzyc sie w ciagu 5 minut!!!a co ze mna? jakie ja mam szanse
sama w domu, bez lekow, maz w pracy - odleglosc 80km, czy nie lepiej byloby
popzostac w wtym wstretnym szpitalu?
tak bardzo sie boje, jak czytam twoje posty, to wlos jezy mi sie na glowie,
nie robilam zadnych posiewow, mocz ok, infekcji innych nie ma, i bole ciagle
od wielu dni, skurczowe i klujace w dole brzucha, najgorzej jest wieczorem i
w nocy...
pozdrawiam cie serdecznie i twojego zdrowego malucha- ja nie czuje jeszze
mojego, chociaz na badaniu wczoraj poczulam jakby "babelki wydmuchiwane pod
woda" - moze to moj TUPTUS?
powiedz, co mi radzisz?jak dlugo bez farmakoterapii mam tak lezec i
czekac "na zbawienie", kiedy powinno wszystko wrocic do normy?