Dodaj do ulubionych

Czy w kolejnej ciąży może być lepiej?

27.01.05, 19:42
Drogie Dziewczyny,

powiedzcie mi czy przy następnej ciązy może być inaczej?
( pierwsza ciąża obumarła 6/10 tyg, druga od samego początku wspomagana
hormonalnie - w 5 tyg. plamienia - Duphaston, zastrzyki, do tego Nospa - bo
od 21 tygodnia częste twardnienia brzucha no i oczywiście leżenie - ale udało
się smile). Teraz planujemy z mężem drugie dziecko. A ja się trochę boję. Myślę
i myślę i nie mogę się zdecydować. Napiszcie, jak to u Was wyglądało. Czy
przy kolejnej ciąży było choć trochę lepiej? Czy może była jakaś poprawa,
jeśli chodzi o wydolność hormonalną? Czy też miałyście twardnienia brzucha i
do tego szyjkę nie najdłuższą (moja wtedy 34 mm).
Pozdrawiam,
Anka
Obserwuj wątek
    • mala00 Re: Czy w kolejnej ciąży może być lepiej? 28.01.05, 21:49
      Przepraszam że piszę we wasnym interesie ale mam do ciebie prośbę.moja ciąża
      też obumarla,potem byla pozamaciczna,biochemiczna a teraz jestem znowu w ciąży
      wlaśnie w piątym tygodniu i pojawilo się skąpe,różowe plamienie.przez tydzień
      czyli od 28dc do 35dc hcg wzroslo z 24 do 1070,niestety progesteron spadl ze
      154 na 80.Bardzo się boję,że nic z tego dobrego nie będzie.Proszę opisz mi jak
      to bylo z twoją ciążą i jak ci się udalo ją utrzymać.Będę bardzo
      wdzięczna.Dodam że na usg jest za wcześnie i nie wiem czy to znowu
      pozamaciczna.
      • ans1 Re: Czy w kolejnej ciąży może być lepiej? 31.01.05, 22:33
        Hej,

        już odpisuję, chwilowo nie zaglądałam na forum
        A więc też miałam różowawe plamienie dokładnie w 35 dc. Od razu pojechałam do
        mojej lekarki ( jak tylko test wykazał ciąże brałam Duphaston 3x1), zrobili mi
        usg ( nie było nic widać), dostałam zastrzyk Gravibinon (to był 2001 r wtedy
        dawali gravibinon) miałam go brać 2 razy w tyg. Moja gin powiedziała, że usg za
        dwa tyg.(7 tyg. ciąży), do tego czasu raczej leżenie, no spa, duphaston, kwas
        foliowy.
        Powiedziała, że "wszystko w rękach natury". Jak ja się strasznie bałam!
        Zrobiłam w pewnym momencie hcg, rosło więc to mnie trochę pocieszyło.
        No i w końcu to usg - pokazało, że serduszko bijesmile))) W każdym razie cały czas
        brałam duphaston + zastrzyki i no spę. Co 4 tyg.miałam robioną cytologię
        hormonalną. Na początku miałam "niedomogę lutealną dużego stopnia", potem w
        miarę brania leków niedomoga się zmniejszała. Jak utworzyło się łożysko, leki
        stopniowo odstawiałam.
        Musisz brać na pewno duże dawki progesteronu. Trzymać kciuki i czekać. Powinno
        się wszystko udać. Napisz, jakie leki bieżesz i w ogóle jak się czujesz.
        Ściskam mocno i trzymam kciuki,

        Anka
    • samamama3 Re: Czy w kolejnej ciąży może być lepiej? 29.01.05, 23:00
      Aniu bardzo się pilnuj..przy pierwszej ciazy było cięzko na początek
      fenoterol,nospa potem doszedł isoptin...w 30 tygodniu wylądowalm w
      szpitalu..kroplówki na przyspiszenie rozwoju płuc maluszka...ale udalo się
      urodziłam w 40 tygodniu zdrowego synka....Potem kolejna ciąz....i wszystko to
      samo sad tylko zaczeło się 2,3 tygodnie wczesniej,brzuch twardy jak
      skala...........leki do 36 tygodnia ciązy,urodziłam w 38 tygodniu zdrowego
      synusia.Aniu odpoczywaj ile możesz...a wszystko będzie dobrze,powodzenia
      • mala00 Re: Czy w kolejnej ciąży może być lepiej? 30.01.05, 14:04
        Jezeli jesteś z W-wy to kto cię prowadzil i w którym szpitalu leżalaś.?Napisz
        proszę.
        • ans1 Re: Czy w kolejnej ciąży może być lepiej? 31.01.05, 22:36
          Jestem z Warszawy.
          Prowadziła mnie Elżbieta Miłecka ze Szpitala Praskiego.
          Bardzo bardzo miła i ciepła lekarka.
          Potem ze względu na nią, rodziłam też w tym szpitalu.

          Co u ciebie?

          Anka
          • mala00 Re: Czy w kolejnej ciąży może być lepiej? 31.01.05, 22:48
            Ans1 bardzo ci dziękuję za odpowiedź.Dziś czuję się lepiej,przeleżalam caly
            weekend,bralam duphaston,no-spę,dopochfowo luteinę i folik,biorę jeszcze
            acard,encorton i zastrzyk z clexane.Plamienie ustąpilo,no i dziś mialam już
            piękny wynik hcg 6569 i ptogesteron wzrósl z 80 na 140.Jutro ide na usg żeby
            sprawdzić czy zarodek jest w macicy.Po tej pozamacicznej wolę chuchać na
            zimne.Odezwę się po usg.
    • bami_ol Musi być lepiej:))) 31.01.05, 11:14
      Dziewczyny musicie uwierzyć, że będzie lepiej. Bez pozytywnego myślenia nic nie
      zrobicie. Chyba źle nie myślicie jak idziecie do sklepu po mleko i chleb, tak
      samo jak zachodzicie w ciążę to wasze myślenie MUSI BYĆ ++++++++

      Ja też miałam problemy z ciążami.
      Moja pierwsza ciąża nie była udana - obumarcie płodu w 14tc, druga ciąża była
      udana - przy skracającej szyjce wytrzymałam do 42tc /troszkę po terminie/, ale
      dzidzia jak najbardziej zdrowa. Trzecia ciąża pozamaciczna - ale na tyle
      wcześnie wykryta, że przeżyłam. Obecnie jestem w czwartej ciąży - od początku
      pod kontrolą lekarską. Samo zajście również było kontrolowane, gdyż w
      jajowodzie w którym była ta ciąża pozamaciczna jest większe ryzyko ponownej
      ciąży pozamacicznej. Trzeba było próbować z drugiej strony.

      pozdrawiam
      basia i ktośka
      • jahozna Re: Musi być lepiej:))) 03.08.05, 12:53
        czesc, wlasnie czytam Twojego posta - moja druga ciaza (1 poronienie) okazala sie pozamaciczna, i
        skonczylo sie na usunieciu zarodka przez laparoskopie. Lekarzniestety nie zalecil mi zadnych badan
        po wyjsciu ze szpitala, prowadzacy lekarz rowniez. Uslyszalam ze mialam pecha, i niestety nie mozna w
        przyszlosci zapobiec kolejnej pozamacicznej. Czy Ty mialas jakies badania robione? jak bylo
        kontrolowane Twoje zajscie? Bede zobowiazana za wszyskie informacje. Mozesz pisac na prv:
        jahozna@gazeta.pl
        pozdrawiam cieplo
        jahozna
    • zaisa Ans1 - na pociechę 01.02.05, 00:30
      Koleżanka w pierwszej ciąży przeleżała kilka miesięcy, oczywiście na lekach. W
      drugiej (tylko 6 mieś. po porodzie) nosiła na rękach pierwszego dzieciaczka,
      karmiła go przez 2/3 ciąży i nic się nie działo! Nic złego, oczywiściesmile)
      Odwagi, wiary, że będzie dobrze i powodzeniasmile)
      • renata3 Re: Ans1 - na pociechę 01.02.05, 11:57
        Hej
        Bedzie dobrze. Moja pierwsz ciaza-od 18 tyg podtrzymywana lekami, 27 tydz
        zakatrucie wewnatrzmaciczne,arytmia serca, 34 tydzien porod kleszczowy, Hubert
        dostal 2 pkt.Dlugo nie moglam zdecydowac sie na drugie dziecko. Druga ciaza
        wzorowa, bez skracania szyjki, bez bolu, do konca wiodlam aktywne zycie.
        Urodzilam zdrowego synka dzien przed terminem, porod cudowny - mozna powiedziec
        latwy, lekki i przyjemny w porownaniu z pierwszym.

        Pozdrawiam
        Renata
      • ans1 Re: Ans1 - na pociechę 01.02.05, 16:59
        Dzięki wielkie za te słowasmile))
        • moniao1 Re: Ans1 - na pociechę 03.08.05, 16:41
          popieram popieram: musi być lepiej!!!!

          A i dodam jeszcze, że wiara czyni cuda....( mam taką nadzieję..)

          • r.kruger druga ciąża 03.08.05, 21:40
            Jest trudna,ale łatwiejsza.Nie musiałam brać duphastonu i biorę niewielkie
            dawki nospy.Niestety ja mam także feler fizyczny-macice jednorożną i teraz
            kiedy wiem skąd wzięły się problemy w pierwszej ciąży. Czuję się bezpieczniej
            bo znam problem,ale czasem ta świadomość jest mi kamieniem u szyi.czasem myślę
            że zbyt krótko odpoczełam(po 13miesiącach zaszłam w ciąże)
    • kmianka Re: Czy w kolejnej ciąży może być lepiej? 04.08.05, 19:31
      Oczywiście, że może być lepiej smile
      U mnie obie ciąże trudne, w 1 wylądowalam w 31 tc na porodówce, udalo sie
      jeszcze miesiąc utrzymać.
      2 ciąza też zagrożona, ale bylo lepiej. Byłam po prostu bardziej świadoma
      zagrożeń, a co za tym idzie, bardziej na siebie uważałam, znalam na tyle swoj
      organizm, że wiedzialam kiedy trzeba się położyć, odpocząć. Synek urodzil sie w
      40 tc.

      Na pewno będzie lepiej!
      Trzymam kciuki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka