Dodaj do ulubionych

Przeczytajce proszę

10.06.05, 09:08
Czy któraś z Was tak miała? Więc: mam jak najbardziej ustabilizowane życie
piękny dom, dobrą pracę, dobrego męża, kochaną rodzinę (najwspanialszą na
świecie). Kiedy całkiem świadomie (może bez wielkichuniesień ale w pełni
świadomie) zdecydowaliśmy się na dziecko wszystko na początku było ok. Był
może jakiś lekki niepokój jak to teraz będzie itd ale nic wielkiego. Od
drugiego trymestru (kiedy wizja dziecka stała się bardziej realna) coś się ze
mną stało. Nie mogę w nocy spać (tak seria od 2 miesięcy zasypiam o 3, 4
rano). Mam strasznego doła; kiedy są gorsze dni płaczę po 15 razy dziennie
(nie przesadzam). Boję się co się stanie jak urodzę jak dam radę, mam
wrażenie że już cały czas dziecko będzie tylko przy mnie, że tylko ja będę za
nie odpowiedzialna. Mam straszne wyrzuty sumienia z tego powodu i bardzo mi
szkoda maleństwa że tak o nim myślę. Generalnie boję się wszystkiego i
najgorsze mam takie ataki lęku że chyba umrę. Chodzę po domu godzinami (w
nocy) staram się uspokoić ale nie zawsze mi się udaje. Nie mogę leżeć w
łóżku, bo dostaję szału. Martwie się że przez te nerwy urodzę za wcześnie.
Czy któraś z was coś takiego przeżyła??? Czy to kiedyś przejdzie, bo ja męczę
sie od 2 miesięcy i mam wrażenie że nigdy się nie skończy.
Obserwuj wątek
    • zumaminka Re: Przeczytajce proszę 10.06.05, 12:35
      Przeczytałam i chcę cię uspokoić.Czasami tak się dzieje,ze pomimo najszczerszych
      chęci i planowania ciąża nagle zaczyna być wielką niewidomoą i
      zaskoczeniem.Wydaje się,że już nigdy nie będzie tak jak kiedyś,że wszystko się
      zmieni i to prawda tyle,ze naprawdę zmieni się na lepsze zobaczysz.Ja miałm
      prawie tak jak ty super życie rodzinka decyzja o dziecku...tylko że mnie dopadło
      po urodzeniu dostałąm takiej depresji że ho ho.Dlatego radzę ci jeśli czujesz że
      nie dajesz rady a na to wygląda porozmawiaj z kimś wyrzuć wszystko z
      siebie.Zastanów się czy nie potrzebujesz pomocy specjalisty.Tymczasem nie martw
      się tak wszystko się ułoży i będzie cudnie wiem ,że cięzko w to uwierzyć jak
      człowiek myśli że zwariuje ale spróbuj a jak coś to pisz na forum,tu tez
      uzyskasz pocieszenie i radę.
      • niusiasz Re: Przeczytajce proszę 10.06.05, 13:59
        Bardzo Ci dziękuję. Czasem mam takiego doła że mam wrażenie że tego nie zniosę.
        Doły to doły - najgorsze są te napady paniki.Rozmawiam bardzo dużo z mężem,
        mamą, siostrą. Gdyby nie oni to nie wiem jak bym to przeżyłaa... U lekarza
        byłam. Ale z racji ciąży dał mi tylko relanium (którego bardzo boję się brać ze
        względu na dziecko - wzięłam tylko kilka razy) i jakieś zioła które NIC nie
        dają. Napisz mi proszę jak poradziłaś sobie z depresją? Farmakologicznie
        (karmiłaś dziecko) czy inaczej? Pozdrawiam gorąco.
        • zumaminka Re: Przeczytajce proszę 10.06.05, 14:22
          Ja niestety walczyłam sama i to był mój największy błąd bo skutki tego ciągną
          się za mną do dziś dlateo radzę znależć psychologa który pomoże nie tylko
          farmakologicznie.Polecam melisę jest uspokajająca.Jeśli lekarz zapisał ci
          relanium to bierz dla dziecka ważne jest aby mamusia była spokojna.Tak bardzo mi
          ciebie szkoda ja przez to przechodziłam i wiem co to za piekło...Cięzko opisać
          wiem jedno z tego da się wyjść!!!!!Rób teraz wszystko na co masz ochotę oglądaj
          filmy, czytaj książki, chodź do kina wszystko co lubisz i poprawia ci
          nastrój.Bardzo dużo daje też nastawienie jak będziesz wierzyła,ze będzie lepiej
          to tak bedzie.Czytaj dużo o tym co cię czeka po porodzie jeśli będziesz
          wiedziała to bedziesz przygotowana i nic już nie będzie takie straszne.Dasz rady
          zobaczysz wszystko mija, czas leci do przodu każdy dzień od dziś będzie
          lepszy.Życzę ci tego i tak będzie!!!
          • niusiasz Re: Przeczytajce proszę 10.06.05, 14:36
            Dziękuję Ci kochana jesteś! Mam nadzieję że masz rację.
          • justyna3000 Re: Przeczytajce proszę 11.06.05, 13:37
            Już kiedyś o tym pisałam. Moja ciąża była jak najbardziej chciana, ale pierwsze
            trzy miesiące to był koszmar. Nie mogłam spać w nocy, chodziłam cały czas
            zdenerwowana, moje tętno to chyba wynik 120, Ja po prostu cały czas się
            trzęsłam. Do tej pory nie wiem dlaczego. Nie jestem w stanie opisać Ci tego bo
            to trzeba było przeżyć. Niestety zaczęłam brać leki uspokajające pod kontrolą
            lekarzy. Chodziłam na rozmowy z psychologami, psychiatrami itd. Lekarze
            stwierdzili depresję. Rozumiałam depresię poporodową ale w ciąży i właściwie
            bez większego powodu. Ja osoba zazwyczaj na ogół spokojna. Dzisiaj mam to za
            sobą po czterech miesiącach się uspokoiłam, wyciszyłam, odeszło zupełnie tak
            jak przyszło niewiadomo skąd. Też się bałam czy dam sobie radę po urodzeniu. I
            dałam sobie radę. Malutka jest z nami od 1,5 i wszystko co dobre przyszło z
            nią. Jeśli masz ochotę porozmawiać chętnie to zrobię a byłoby dużo do
            powiedzenia. Mój mail justyna.sz@interia.pl. Głowa do góry będzie dobrze.
            Pozdrawiam
            • niusiasz Re: Przeczytajce proszę 13.06.05, 10:16
              Napisałam do Ciebie maila. Jeśli znajdzisz dla mnie trochę czasu bardzo proszę
              o odpowiedź. Pozdrawiam serdecznia
    • asia422 Re: Przeczytajce proszę 10.06.05, 15:24
      Witaj!
      Mnie pomogła bardzo jedna z lekcji w szkole rodzenia. Była pani psycholog i
      powiedziała nam bardzo ważne rzeczy. Że nie wszystko będzie różowe, jeśli nie
      będzie uniesień a będzie strach to takie uczucia są NORMALNE. Że nie możemy się
      obwiniać jeśli nie będziemy zachwycone, jeśli będzie nam ciążko. Trzymaj się
      ciepłosmile A może wizyta u przyjaciółki która ma małego brzdąca mogla by Ci
      pomóc? Pozdrawiam, będzie dobrze, zobaczysz. To jest wielka radość taki
      maluszek i .. bardzo szybko rośnie. I Maluszek i radośćsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka