skracajaca sie szyjka

12.01.06, 21:47
Witam jestem w 29tc i jak do tej pory dobrze sie czulam i mialam bardzo dobre
wyniki tydzien temu pani doktor zaskoczyla skracajaca sie szyjka czy moge
normalnie teraz funkcjonowac czy powinnam lezec?czy ktos byl w podobnej
sytuacji jestem zalamana i bardzo sie boje
    • edycia11 Re: skracajaca sie szyjka 13.01.06, 11:09
      Nie załamuj się,skracająca się szyjka to nie koniec światasmile
      Moja szyjka zaczęła sie skracac w 26tc.Lekarz zalecil odpoczynek.Po miesiącu
      wszystko wrócilo do normy,ale byłam już do końca ciąży na L-4
      Zadbaj bardziej o siebie,nie stresuj się,nie noś ciężkich przedmiotów,po prostu
      odpocznij trochewink
      Pozdrawiam
    • samboraga Re: skracajaca sie szyjka 13.01.06, 14:12
      moim zdaniem dziwne, że lekarz nie dał Ci zwolnienia
      leż jak najwięcej, oszczędzaj się
    • kamilaiartur Re: skracajaca sie szyjka 15.01.06, 12:50
      W pierwszej ciąży szyjke skróconą do tego stopnia że jej juz nie miałam
      stwierdzono w 31 tc. Brałam leki, dużo leżałam i 8 dni po terminie poród
      musieli mi wywoływać..
      Teraz jestem w drugiej ciąży i krótką szyjkę stwierdzono w 19 tc. W 22 założono
      mi pessar, choć lekarz stwierdził, że szyjki praktycznie juz nie ma i nei
      wiadomo czy sie pessar utrzyma. Jutro mam kontrolę i zobaczymy. Martwię się też
      strasznie, ale ja juz chyba tak mam z tą szyjką. Mam nadzieje ze to 36 tc
      donoszę. Leżeć trzeba dużo, a jeśli odczuwasz ze brzuch Ci sie napina to tym
      bardziej, bo to skórcze powodują skracanie sie szyjki. W 29 tc na szew jest juz
      za poźno, a co do pessara to nie wiem, czytałam ze zakładają równiez w 30 tyg,
      wiec moze warto zapytac lekarz, bo to dobre rozwiązanie na skracającą sie
      szyjkę. Jest to silikonowy krążek który lekarz zakłada w gabinecie podczas
      wizyty. Spełnia rolę szwu, ale unikasz leżenia w szpitalu i narkozy.
      Pozdrawiam, Kamila
    • zizuzazul Re: skracajaca sie szyjka 15.01.06, 22:22
      Mam podobnie, na ostatniej wizycie lakrz stwierdziła szyjkę krótszą o 1/4, też
      jestem w 29 tyg. Chciał juz mnie wysłać na zwolnienie, ale ja z różnych powodów
      wolę jeszcze trochę pochodzić do pracy. Zobaczymy na następnej wizycie. W
      każdym razie zastanawiam się, czy rzeczywiście trzeba leżeć? Mi ciężko jest
      leżeć nawet w nocy, strasznie niewygodnie i wolę siedzieć w różnych pozycjach z
      poduchami. Boję się jednak, że siedzenie może powodować jakiś nacisk na szyjkę
      i przyśpieszyć skracanie. Czy powinnam leżeć?
    • aneti5 Re: skracajaca sie szyjka 17.01.06, 12:18
      Ja jestem w 26tc i tydzień temu lekarz też stwierdził, że szyjka się skraca sad
      Powiedział że mam leżeć. Ja jestem już od dawna na L4 więc nie wiem czy to
      oznacza że mam leżeć plackiem? Na razie się bardziej oszczędzam, ale jest mi
      trudno bo mam dwulatka w domu smile Wydaje mi się, że nie mozna dźwigać, więcej
      leżeć i odpoczywać. POzdrawiam
      • kamilaiartur Re: skracajaca sie szyjka 17.01.06, 15:12
        Aneti5, pozdrawiam - ja również na L4, rótka szyjka jak pisałam wyżej, i w domu
        2-latek...smile Damy rade jakoś chyba, co? Kamila
      • tunia78 Re: skracajaca sie szyjka 17.01.06, 19:46
        aneti5 napisała:

        > Ja jestem w 26tc i tydzień temu lekarz też stwierdził, że szyjka się skraca sad
        > Powiedział że mam leżeć. Ja jestem już od dawna na L4 więc nie wiem czy to
        > oznacza że mam leżeć plackiem? Na razie się bardziej oszczędzam, ale jest mi
        > trudno bo mam dwulatka w domu smile Wydaje mi się, że nie mozna dźwigać, więcej
        > leżeć i odpoczywać. POzdrawiam

        kurcze mam identyczną sytuacjęsad( 26-27 tc i 23-miesięcznego chłopca w domu.
        Zalecenie to " wypoczynkowy tryb życia" staram się oszczędzać ale jak wiesz przy
        dwulatku to trochę trudnesad( przynajmniej na razie odpuściłam sobie spacery z
        nim i przychodzi do mnie opiekunka i zabiera synka na 2 godziny na dwór a ja w
        tym czasie....gotuję obiad. Pozdrawiam
        • kamilaiartur Re: skracajaca sie szyjka 17.01.06, 22:34
          No wiec chyba powinnyśmy zalożyc klub mam z malymi dziećmi w domu i krótka
          szyjką wink Kamila
          • aneti5 Re: skracajaca sie szyjka 18.01.06, 09:27
            To ja się zapisuję wink Damy sobie radę smile Ja się dowiadywałam o przedszkole dla
            mojego "zbuntowanego dwulatka" i przyjmą go na próbę. Ale boję się już go dawać,
            żeby nie przynosił mi chorób do domu, tym bardziej, że pogoda jest jaka jest. To
            by było dość dobre bo przedszkole bezpłatne jest do 13, ale pomyślimy jeszcze na
            wiosnę wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja