aniafirak
10.01.07, 18:25
Dziewczyny mam pytanko. Moja kuzynka jest w 21 tygodniu ciąży bliżniaczej.
Podczas kontrolnego badania gin coś zauważył i kazał jej zgłosić sie do
szpitala na założenie szwu. Niestety miała robiony posiew i okazało sie że ma
jakąś bakterie , którą najpierw trzeba wyleczyć i dopiero wtedy będzie można
załozyc ten szew. Poleżała troche w szpitalu , aż w końcu ja wypuścili
twierdząc że nie ma sensu leżeć w szpitalu.Dostała antybiotyki i co pare dni
zgłasza się na badanie czy bakteria jest czy nie. Ostatnio powiedzieli jej że
szwu nie będą jej zakładać. Ona jest troche niezorientowana i ogólnie mało
rozumie co się z nią dzieje. Nie potrafi powtórzyć co dokładnie powiedział
jej lekarz. Jak myślicie czy może być tak że szyjka macicy sama sie , no nie
wiem, zwęźyła , czy wróciła do prawidłowego kształtu? Czy raczej to z winy
tej bakteri zrezygnowano z założenie tego szwu? martwie się bo nie wiem czy
jej ciąża nie jest zagrożona i czy nie powinna leżeć. Ona czuje się dobrze i
troche sobie to wszystko lekceważy.
Napiszcie prosze co o tym sądzicie. ANIA