Dodaj do ulubionych

ciąża po zaśniadzie groniastym

05.01.08, 14:06
Witam wszystkie dziewczyny!
5 listopada mialam zabieg usuwania martwej ciąży, a pod koniec listopada
okazalo sie ze to zaśniad groniasty. Teraz jednak juz wiem ze przed
odebraniem wynikow zaszlam ponownie w ciąże. Teraz jestem w 8 tyg. czy ktoras
w Was byla w podobnym przypadku?? czy wszystko było ok??? Boje sie ze sytuacja
moze sie powtórzyc..
Obserwuj wątek
    • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 24.01.08, 21:54
      Hej dziewczyny. Podbijam wątek. Czyżby żadna nie miała takiego
      przypadku, że zaszła w ciążę po tym czymś okropnym. Ja poronienie
      zaśniadowe przeszłam we wrześniu 2007 i chciałabym nieśmiało
      spróbować znowu w czerwcu tego roku (teraz mam bhcg 1,4). Please,
      napiszcie coś.....
      • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 25.01.08, 13:27
        Ja rozpoczełam ten wątek bo zaszłam w ciąże 2 dni przed odebraniem wyników o
        zaśniadzie groniastym (ciąża obumarla w 8 tyg.)Czyli nie odczekalam roku..ba
        nawet nie odczekalam miesiaca...Oczywiscie gdybym mogla przypuszczac co wyjdzie
        w badaniu; ale cóż nei ma co gdybac..
        Dzis bylam na badaniu usg, jestem teraz w 12 tygodniu i na razie wszystko
        rozwija sie prawidłowo. Oczywiście lekarz nie ukrywa, ze cały czas istnieje
        niebezpieczeństwo, że zaśniad może zaczac sie rozwijać. Na szczescie na usg
        trofoblast wygladal ok. Dlatego staram sie byc dobrej mysli.. chociaz jest mi
        ciężko czasami... Trzymajcie kciuki!!
        • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 26.01.08, 14:54
          Musi być dobrze - w końcu to już 12 tydzień. Trzymam kciuki za Ciebie
        • jvonka Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 22.02.08, 14:50
          Fajnie, ze jest ten wątek!!!Ja jestem po zabiegu 4 miesiące(zabieg 17.10.2007). Rozmiawiałam z lekarzem, pozwolił gdzies tak na jesieni, ciesdze się strasznie, mam nadzieję że do tego czasu bedzie ok z moim organizmem.Beta spada, ostatnio było 3 mies po zabiegu 1.5
        • jvonka Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 22.02.08, 14:51
          Jak jesteś w 12 tyg to już by było widać!!!Strasznie ci gratuluję wszystko jest ok, trzym się.
      • victorinka-live Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 27.01.08, 02:34
        Witam. Tak się składa, że ja też miałam poronienie zaśniadowe we wrześniu 2007 i
        w lutym 2008 planuję starać się o dzidziusia. Po zabiegu miałam wyniki hcg:
        najpierw 0,9 potem 0,6 potem i obecnie 0,2. Wiem, że podobno trzeba odczekać
        rok, ale ja spróbuję wcześniej, co Wy na to. Prosze o opinie. Pozdrawiam.
        • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 29.01.08, 22:50
          Witam. Po zabiegu hcg 0,9 to super wynik (czy to aby na pewno
          zaśniad?). Ja 2 tygodnie po miałam 342, a w tym miesiącu mam 1,4
          (czyli po prawie 4 miesiącach). Pani doktor mowi mi, że raczej teraz
          nie radzi zachodzić w ciążę i upiera się, że 2 lata trzeba poczekać
          z ciążą od wyniku w granicach normy. Myslę sobie, że te 2 lata to
          trochę na wyrost i też nie mam raczej zamiaru tyle czekać. Choć
          wiem, że jeśli w tym roku będę zachodziła w ciążę, to z ciężkim
          sercem i wielkim strachem, ale ja tak bardzo chcę.
          A co na to twój lekarz? Bo wiadomo...przy tak krótkim odstępie czasu
          z tym zaśniadem to jest jedna wielka niewiadoma, czyli albo się uda
          albo nie i dlatego ja mam stracha wielkiego ale chyba będę próbować
          mimo wszystko, bo gdzieś tli się nadzieja, że wszystko będzie
          dobrze. Bo jak by nie było, to umrę z rozpaczy.
          • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 30.01.08, 12:23
            Ja nie poczekalam bo jak juz pisalam zaszlam w ciaze przed odebraniem wynikow.
            Ale lekarze twierdzili ze to b. nierozsadne. Zasniad moze sie rozwinac nawet do
            roku w organizmie kobiety i to nie tylko w macicy ale i płucach a nawet w
            mózgusad dlatego ja jestem ciagle w stresie. Na usg widac że ciaza rozwija sie
            ok, ale nie moga mi zrobic przeswietlenia pluc żeby sprawdzic czy cos tam sie
            nie rozwija. Dlatego 2 lata pry dobrych wyników to moim zdaniem (nie jestem
            lekarzem)za długo ale rok bym czekala. Co prawda mój lekarz (z duzym
            doświadczeniem) mial tylko 2 przypadki kobiet, u których zasniad po lyczekowaniu
            rozwijal sie dalej no ale zawsze mozna miec pecha....
            w kazdym razie bede informowac co u mnie i co z moja ciaza
            • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 30.01.08, 17:01
              Aniu..bede Ci kibicowac.

              ja mialam zasniad w listopadzie. to moje drugie poronienie. w zasniadowa ciaze
              zaszlam miesiac po pierwszym łyżeczkowaniu.
              teraz robie sobie rozne badania , mam zamiar odczekac do wakacji i probowac
              znowu. w tej chwili moja beta to 3.5

              Tobie duzo zdrowka zyczę!!!!
              • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 30.01.08, 20:45
                Dzieki Grochalciasmile za dobre slowa. Ja tez trzymam kciuki za Ciebie.
                • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 31.01.08, 22:53
                  Hej dziewczyny, ja też jestem Ania i tez trzymam za Was kciuki. I Wy
                  tez trzymajcie za mnie, dobrze?
                  • isssaura Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 01.02.08, 12:25
                    witam! jestem po ciazy zasniadowej lzeczkowanie mialam miesiac temu w 6 tygodniu
                    ciazy aktualnie czekam na okres choc po cichu licze ze go nie bedzie wink U mnie
                    naszczescie poziom beta hcg spadl do ponizej zera. Kiedy mozna sie starac jak
                    beta spadla do 0,100???
                  • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 01.02.08, 16:13
                    Aniu Ahrl bede trzymala kciuki!!!
                    • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 01.02.08, 20:44
                      O jak miło. Bardzo fajnie, że założyłaś Aniu ten wątek. Pozdrawiam
                      • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 08.02.08, 11:09
                        Aniu, rozumiem, ze postanowilas nie sluchac i probowac teraz, skoro
                        mamy trzymac kciukibig_grinDDDDDto trzymamysmile))

                        moja ostatnia beta 2.9, dwamiesiace po zabiegu. kolejne badanie we
                        wtorek,umre z nerwow, bo w 11dc zaszalalam za bardzo z mezem i mam
                        nadzieje, ze nic z tego nie bedziesmile)))

                        a nasza zalozycielko watku,co tam u Ciebie???
                        • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 08.02.08, 15:42
                          U mnie wszystko na razie ok. dzis mijaja 2 tyg. od usg ale lekarz mówi ze tak
                          czesto to tez nie ma co robic. Za 2 tyg. ide do niego na kontrole i wtedy
                          umówimy sie na nastepne usg.
                          Na razie co 2 tyg. robie badanie hcg. Cale szczescie ma juz tendencje spadkowa
                          (tak jak powinno byc po 13 tyg. ciazy)i jest tez w normie jaka powinna byc dla
                          danego tygodnia ciazy. Jesli by hcg nie spadalo to mialabym duzy problem. Ale
                          tak to jestem w miare spokojna.
                          • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 08.02.08, 15:58
                            Aniubogatko - nawet nie wiesz, jak się cieszę, że wszystko u Ciebie
                            ok (usg i bhcg). To znaczy, że żaden zaśniad okropny się nie
                            rozwija. Myslę, że jak mialoby się coś dzieć, to już by coś było
                            wiadomo. Oby tak dalej - byle do przodu. 14 tydzień, to już chyba
                            brzuszek troszkę widać?
                            • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 08.02.08, 19:48
                              a wiesz ze nie widac brzuszka. do tej pory caly czas zle sie czuje - tzn. mam
                              typowe objawy ciazy; mdłości itp. Tak naprawde nie mam nawet apetytu. Do tej
                              pory schudlam 3 kilo zamiast przytyc. Ale podobnie mialam w mojej pierwszej
                              ciazy i wszystko potem sie unormowalo.
                              A co do czekanai 2 lat to z różnymi lekarzami rozmawialam (3 razy bylam nawet w
                              Centrum onkologii gdzie robili mi badania zanim dowiedzialam sie ze jestem w
                              ciazy) i tam tez mówili ze trzeba czekac rok. Oczywiscie jesli poziom hcg jest
                              ponizej 5. Dlatego mysle ze pani doktor troche przesadza tym bardziej ze masz b.
                              dobry poziom hcg
                        • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 08.02.08, 15:49
                          Nie nie, Grochalciu, nie chcę próbować teraz, tylko od czerwca. A
                          prosiłam o trzymanie kciuki za niską betę. Miesiąc temu - a więc
                          ponad 3 miesiące od zabiegu (zabieg 27.09.2007)- miałam 1,5.
                          Chciałabym mieć już 0 - kolejne badanie po koniec lutego. Ja nie
                          wiem, czemu pani doktor upiera sie, że trzeba czekać 2 lata od normy
                          (taką ma teorię) mimo, że mój zasniad byl częściowy, a beta ladnie
                          spadła. Tak więc idąc tokiem myslenia mojej pani doktor, to planując
                          ciążę na czerwiec też sporo ryzykuję, choć od zabiegu minie już 9
                          miesięcy. Za kciuki bardzo dziekuję - moje największe marzenie, to
                          zajść bez problemu w czerwcu i urodzić zdrowego dzieciaszka. Bo jak
                          nie, to z depresji już nie wyjdę chyba. Pozdrawiam
                          • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 09.02.08, 16:03
                            Aniu, to w czerwcu bedziemy probowac razembig_grinDDDD

                            tylko, ze ja bede pol roku po zasniadziebig_grinDD
                            • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 10.02.08, 20:30
                              Grochalciu, chciałabym Cię pocieszyć, że twój wynik 2 miesiące po
                              zabiegu (2,9) jest bardzo dobrze rokujący. Szybciej Tobie spadało,
                              niż mnie. Ja ponad 2 miesiace po miałam bhcg 5,04, tak więc u Ciebie
                              spadek jest nieco szybszy. Oby do czerwca. Pozdrawiam Was wszystkie,
                              Ania.
                              • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 10.02.08, 20:59
                                Aniu i dziewczynki..powiedzcie mi, czy robilyscie jakies badania po zasniadzie??
                                ja juz mialam dwa poronienia, w sierpniu wcxzesniej puste jajo..wiec troche tych
                                badan robie..chociaz moja lekarka onkolog twierdzi, ze bez sensu, skoro mam
                                jedno zdrowe dziecko...na razie wszystkie badania dobree...

                                we wtorek kolejna beta i potem jade na usg kontrolne. niech lekarz zobaczy co
                                tam sie dzieje...

                                nie wiem jak to jest, ze pierwsza ciaza bezproblemowa a teraz dwa razy taki
                                koszmar..nie mam sily juz czasem...
                                • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 10.02.08, 22:22
                                  ja robilam tylko badania hcg i usg w Centrum Onkologii w Warszawie. Do czasu az
                                  kolejne usg pokazało że jestem w 8 tyg. ciazy...
                                  Lekarze i z centrum onkologii i mój lekarz ginekolog, do ktorego chodze
                                  prywatnie mówili ze nie ma sensu robic innych tym bardziej jesli urodzilam
                                  wczesniej zdrowe dziecko. Tak wiec jesli i ty Grochalciu urodzilas wczesniej
                                  zdrowe dziecko mysle ze nie ma sensu robic nic dodatkowego.
                                  • adaska75 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 10.02.08, 22:42
                                    Mialam zasniad w lutym 2006, potem beta spadala znacznie, ale przez
                                    okolo pol roku. moja prowadzaca lekarz uperala sie przy roku do
                                    nastpnego zajscia. Oczywiscie nie wierzylam i chodzialm od "Anasza
                                    do Kajfasza" aby te opinie potwierdzic. Pamietam wizyte u prof (nie
                                    moge przypomniec sobie jego nazwiska) na Karowej i on powiedzial, ze
                                    jesli beta spanie do 0 w ciagu pol roku to mozna probowac, jesli nie
                                    to warto poczekac. U mnie bylo tak na granicy - w 6 miesiec po
                                    mialam jakas sladow ilosc tego hormonu. Poczekalam jednak, bo bylo
                                    to moja 2 poronienie i stwierdzilam, ze do 3 razy sztuka, wiec
                                    wolalam nie ryzykowac. we wrzesnie 2007 zaszlam w ciaze.
                                    Tak jak ktoras z poprzedniczek napisala, niebezpieczne jest to , ze
                                    jesli sie zajdzie w ciaze wczesniej nie ma tego jak kontrolowac, bo
                                    beta wzrasta ze wzg na ciaze, i nie wiadomo co dzieje sie z
                                    organizmem kobiety w tym czasie. A nawet jak wiadomo, nie za bardzo
                                    mozna ingerowac lekami, kuracjami. Wiec do tych , ktore rozwazaja
                                    szybkie ponowne zajscie - dla waszego bezpieczenstwa i spokoju -
                                    NAPRAWDE WARTO POCZEKAC!!
                                    Podczas tej ciazy ani razu nie pomyslalam o zasniadzie - do dzis
                                    kiedy zobaczylam ten watek

                                    Pzdr
                                    • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 11.02.08, 07:58
                                      moja onkolog mowila o pol roku-rok.

                                      czas i tak pokaże.

                                      w czerwcu minie 7 miesiecy, zobaczymy czy sie odważę...

                                      ps. wracam do pracy po 2 tyg ferii..Jezu, jak mi sie nie chce
                                      • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 25.02.08, 19:52
                                        Witam dziewczyny. Co tu taka cisza od wielu dni już? Mam nadzieję,
                                        że wszystko jest ok. Jak Wasze "bety"? Ja jutro idę zbadać. Mija 5
                                        miesięcy od zabiegu, na poczatku stycznia bhcg wynosiło 1,4, więc
                                        mam nadzieję, że jutro zobaczę 0. Może być z przecinkiem ale musi
                                        być 0. Nasza załozycielka wątku nic nie pisze, a to już przecież 17
                                        tydzień. Musi być dobrze, po prostu musi. A brzuszek to już na bank
                                        musi być widać.
                                        A ja, jak już pisałam - chciałabym się starać, jak Grochalcia, w
                                        czerwcu (u mnie bedzie to 9 m-cy po zabiegu). Tylko ta moja Pani
                                        doktor nieubłagana uparła się, że 2 lata od normy (czyli 2,5 roku po
                                        zabiegu). Ona chyba naprawdę mowi tak bardzo na wyrost, bo w razie
                                        czego nie chce za to brac odpowiedzialności chyba. sama nie wiem, co
                                        już mysleć. Wasi lekarze są jacyś bardziej optymistyczni. 2,5 roku
                                        to strasznie długo. A ja skończę w tym roku 29 lat. Czas ucieka.
                                        Pozdrawiam.
                                        • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 25.02.08, 22:37
                                          hej hej
                                          u mnie wszystko ok. w piatek bylam na usg i dzidzia ma sie bardzo dobrze. chyba
                                          chłopak.. w kazdym razie najwazniejsze jest że łożysko wyglada w porządku no i
                                          nie wykryli żadnych nieprawidłowości u maleństwa.
                                          A brzuszek lekko tylko widac - w sumie jak ktos nie wie że jestem w ciąży to
                                          pomysli iz tylko troche mam wiecej kilogramówsmile
                                          w tym tygodniu musze zbadac hcg - mam nadzieje ze nie bedzie juz wzrastało tylko
                                          spadnie.. ostatnio niestety wzrosło; co prawda bardzo niewiele ale powinno juz
                                          spadac..trzymajcie kciuki!!!
                                          • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 26.02.08, 12:10
                                            dobre wieści Aniu!!! trzymamy kciuki za bete, daj znać!!!! i pisz
                                            jak najczęsciej!!!Kasia
                                        • grochalcia AHRL!!!! 26.02.08, 12:08
                                          w sobote bylam u dr Jerzak-nie wiem czy o niej slyszalas, to
                                          specjalistka od poronien. I ona mi powiedziala, ze zaprasza mnie w
                                          ciazy z wynikiem bety i progesteronu. zapytalam sie jej ile po
                                          zasniadzie mozna zachodzic w ciaze-a ona mowi-POL ROKU!!!!

                                          czyli zostaly mi jeszcze 3 miesiacesmile))

                                          cos ta Twoja lekarka wtbitnie wydziwia...
                                          kazala mi kontrolowac dalej bete, zrobic jeszcze rtentgen klatki i
                                          juz. przejrzala wszystkie moje badania, powiedzial, ze jestem zdrowa
                                          kobieta i ja jej wierze...

                                          kolejny raz musi sie udac.
                                          ciesze sie, ze nie bede sie sama starac w czerwcubig_grinDDD
                                          • aniabogatko76 hcg 28.02.08, 13:43
                                            hej hej .
                                            wczoraj robilam beta HCg. Odebrałam wyniki i smile zaczął wreszcie spadac hurrrraaaasmile
                                            • grochalcia Re: hcg 28.02.08, 13:47
                                              no to fajnie!!! w tym samym czasie napisalysmy postasmile))

                                              Aniula..dobrze, ze Twoja historia dobrze sie konczy. daje to nadzieje i dla nas.
                                              ja w ciazy nie jestem, minely 3 miesiace od zasniadu, 7 miesiecy od pustego jaja
                                              plodowego, porobilam mnostwo badan, z ktorych wyszlo, ze zdrowa jestem, wiec
                                              zamierzam probowac znowu. nie w tym cyklu jeszcze, bo czekam na genetyke, ale
                                              jak ja dostane i sie okaze, ze ok to biedny moj mężus bedziewink))nie dam mu
                                              spokojusmile)))
                                              • aniabogatko76 Grochalcia 28.02.08, 21:54
                                                Podejrzewam że Twój mąż będzie bardzo zadowolony.....winkmój martwił sie ze tak
                                                szybko nam poszło (trzecia ciąża teraz i w kazdą zachodziłam od razu przy 1
                                                próbiesmile)hi hi
                                                Będe trzymała kciuki!!!!
                                                • grochalcia Re: Grochalcia 29.02.08, 10:55
                                                  ja mam 3 ciaze za soba i tez w kazda zachodzilam za pierwszym podejsciemsmile))

                                                  tylko po 2 poronieniach strasznie sie boje..nie tyle zasniadu, tylko kolejnego
                                                  poronienia..ze znow na ktoryms z kolei usg uslysze slowa-przykro mi, zle
                                                  serduszko juz nie bije...

                                                  Aniu, masz juz dzieciatko, tak???
                                                  • aniabogatko76 Re: Grochalcia 29.02.08, 12:21
                                                    Mam 1,5 rocznego synka. Straszny urwissmile Z tego co piszesz to tez musisz miec
                                                    jedno dziecko?
                                                    Ja teraz na kazde usg ide z bijącym sercem. Nigdy nie zapomne gdy usłyszałam
                                                    podobnie jak ty 'przykro mi ale serce nie bije'...
                                                    Grochalcia trzymam kciuki. Jutro jade w góry. Mąż twierdzi ze zmiana klimatu
                                                    dobrze mi zrobi. Oczywiscie na nartach nie bede jezdzic..
                                                  • grochalcia Re: Grochalcia 29.02.08, 12:56
                                                    ma synka-3 latka...w jednym mamy podobnie-urwisbig_grinDDD

                                                    dla Ciebie dobrze, ze jedziesz-odstresujesz sie troszke, ale z drugiej-watek
                                                    bedzie zamierał bez Ciebiesad(((

                                                    baw sie dobrze. jestes juz na takim etapie, ze dzidziusiowi nic nie bedzie juz
                                                    grozić!!! i juz!!!! ja Cie bede gonic niedlugosmile))
                                                    pa, pa
                                                  • aniabogatko76 Re: Grochalcia 29.02.08, 15:13
                                                    Nie martw sie smile tam gdzie jade jest stale łącze biore komputer i bede w wolnej
                                                    chwili sledzić forumsmile
        • mazi-unia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 21.03.10, 20:03
          witam, ja poroniłam z powodu zaśniadu we wrześniu 2006r. słuchałam
          lekarzy i do dzisiaj nic...... zmieniłam lekarz, teraz lecze się na
          bezpłodność bo po zasugerowanych mi tabletkach anty.... mam problemy
          z ponownym zajściem w ciąże..... więc radze nie
          czekajcie.....starajcie się o maleństwo jak najszybciej....powodzenia
    • grochalcia stuk, puk!! 28.02.08, 13:44
      hallo, dziewczynki!!! bo niedlugo nasz watek na druga strone spadnie!!!!
      • ahrl Re: stuk, puk!! 02.03.08, 19:47
        Hej dziewczyny. W tym tygodniu badałam Bhcg, które teraz wynosi
        0,571. Tym razem konsultowałam się z innym lekarzem (moja pani
        doktor, to ta co upiera się przy 2 latach). Masz rację Grochalciu,
        że ona wybitnie wydziwia, bo ten doktor, jak zobaczył wynik, to
        powiedział, że na jesień można. A ja mu na to, że chciałabym w
        czerwcu już, to nie powiedział, że "absolutnie nie" i na moje
        kolejne pytanie, że jakie jest prawdopodobieństwo, że zasniad się
        powtórzy, jak zacznę starania w czerwcu, a nie jesienią, to
        powiedział, że minimalnie wieksze. Więc ja dalej drążę i pytam ,
        jaka jest szansa, że w ogóle po zaśniadzie zajdę w zdrową ciążę, to
        odpowiedział, że 99%. U nas takim wybitnym przykladem jest właśnie
        Aniabogatko - skoro Bhcg już Tobie spada, to znaczy, że everything
        will be all right!!!
        I teraz dziewczyny jeszcze moje jedno pytanie: czytałam gdzieś
        kiedyś, że przy zaśniadzie nie wolno brać kwasu foliowego, bo on
        rzekomo dokarmia nowotwór (to było gdzieś na forum). No ale wiadomo,
        że żeby do ciąży się dobrze przygotować, to kwas foliowy koniecznie
        trzeba brać. Więc ja nie wiem, czy przy mojej obecnej wartości Bhcg
        0,571 już mogę zacząć łykać folik i witaminy dla kobiet planujących
        ciążę, czy jeszcze poczekać? Bo w końcu starania zaczynam za ok. 3-4
        miesiące. I wyobraźcie sobie, że mi nie zlecono rtg płuc i nie wiem
        czy przy tej wartości jest sens jeszcze robić?
        Pozdrawiam Was - Ania.
        • grochalcia Aniu 03.03.08, 22:33
          ja mam wynik bety sprzed 3 tygodni 2.8. i od tygodnia lykam kwas foliowy..co
          bedzie to bedzie...zadnego nowotworu nie mamy, więc nic dokarmiac nie bedziemy i
          już!!!!!

          mas zpiekny wynik bety...nie rozumiem tego uporu co do jesieni, no naprawdesmile))

          najwyzej powiedz doktorkowi, ze wpadłasbig_grinDDD
        • grochalcia Re: stuk, puk!! 03.03.08, 22:35
          acha. mi przy moje becie Jerazkowa kazala ten rentgen pluc zrobic
          • ahrl Re: stuk, puk!! 03.03.08, 23:47
            Jak mi lekarz nie da skierowania na rtg (bo może jakieś limity ma),
            to najwyżej sama pójdę zrobić prywatnie. Ale ten kwas foliowy to
            pani doktor kazała Ci brać, czy tak sama z siebie bierzesz?
            Aha - ale bierzesz Folik 0,4 mg, czy Acidum Folicum 5mg?
            Ja juz postanowilam - czerwiec i koniec, czyli jeszcze ponad 3
            długie miesiące. Nie wiem jak to przetrzymam - wydaje mi się to tak
            strasznie długo, że szok. 5 miesięcy od zabiegu dłużyło mi się
            niemilosiernie. Przez to poronienie i zasniad wpadłam w depresję,
            ale myślę, że chyba już powoli z niej wychodzę, choć mam jeszcze
            momenty załamania, ale na pewno jest o niebo lepiej , bo wiosna
            idzie itd. Oby do czerwca - całkiem depresja minie, jak zajdę w
            ciążę. Ale stracha mam okropnego przed tą ciążą. Dobra kończę, bo
            znowu się rozpisałam za bardzo i może nudzę. Pozdrawiam
    • grochalcia AHRL aniu 04.03.08, 14:42
      powiem tak...
      biore kwas foliowy na wlasna reke. jedna z moich forumowych kolezanek po
      zasniadzie musiala brac kwas foliowy 5 mg a nie o.4 jak ma folik-taka dawke!!!
      a drugiej ostatnio gin powiedzial, ze zasniad m. in spowodowany jest za mala
      iloscia kwasu foliowego i kazal je teraz brac po 2 foliki..licho wie jak jest
      naprawde,,
      Ania..znajdz sobie forum PROMYCZEK, jest na prywatnych. jest to forum dla
      dziewczyn po poronieniu..jest to forum zamkniete i trzeba e-dziuni wyslac
      zgloszenie-napisz kilka slow o sobie. sa tam fajne dzewczyny, gadamy nie tylko o
      poronieniu ale i o pierdolach, jest wesolo a przynajmniej bedziemy mialy staly
      kontakt, co???

      aniubogatko, do Ciebie tez to mowiesmile) zapraszam na Promyczka!!!!
    • aniabogatko76 pozdrwowienia 05.03.08, 15:58
      Hej hej,
      dzieki za zaproszenie. zapisze sie jak wroce do domu. Jestem w
      gorach ale niestety od razu po przyjezdzie moj synus zachorowal.
      Ja miewam sie dobrze i nie moge uwierzyc jak w ciagu kilku dni urosl
      mi brzuchsmile Jak tu jechalam to bylam prawie plaska a teraz mam juz
      wyraznie wystajacysmile Moze to te gorskie powietrzewink
      Dziewczyny trzymam kciuki. Ja bym na waszym miejscu zrobila tylko
      rentgen klatki piersiowej tak zeby byc na 100% pewnym i jak beta u
      was jest taka niska to za 3 miesiace do robotysmile Ja nie zdazylam
      nawet zrobic przeswietlenia no ale u mnie juz chyba bedzie (musi
      byc) wszysko ok!!!
      • grochalcia Re: pozdrwowienia 05.03.08, 16:11
        to super, ze brzuszek rosnie!!!!moj tez, tyle, ze od jedzenia;DDDD
        baw sie dobrze..a gdzie jestes w tych górach wogóle???

        moj synek chorowal 2 tyg temu, ja caly ostatni tydzien..brrrr... a kysz
        chorobska. a teraz piore firanki i sprzatam kuchnie na błysk..kto ją tak
        zapuscił?????
        • aniabogatko76 Re: pozdrwowienia 06.03.08, 17:20
          jestem w Wierchomli w Beskidzie Sądeckim. Piekne miejsce. A i stok
          narciarski ok i dobrze przygotowany. Polecamsmile
          • grochalcia Re: pozdrwowienia 06.03.08, 20:00
            a nie byloby śmiechu jak bym z tego stoku na sankach zjezdzala???bo jesli chodzi
            o narty to dla mnie nie do opanowania ta sztukabig_grinDDD
    • aniabogatko76 re: kwas foliowy 05.03.08, 16:09
      Ja biore teraz kwas foliowy. tzn. zaczelam brac jak sie dowiedzialam
      ze jestem w ciazy i martwilam sie ze tak pozno. Moj lekarz (do
      ktorego mam 100% zaufanie) nic nie wspominal zeby go nie brac.
      Napisze jeszcze ze przy pierwszej ciazy (zakonczonej sukcesem)bralam
      kwas foliowy o poczatku a przy drugiej (poronienie) nie bralam
      wcale. Moze mialo to jakies znaczenie....? moze tak a moze nie..
      w kazdym razie kwas foliowy zmniejsza ryzyko wystapienia wad cewki
      nerwowej u dzidziusia. Wiec mysle ze warto go brac.
      • grochalcia Re: re: kwas foliowy 05.03.08, 16:21
        Ania..ja bralam juz pol roku przed 2 i 3 ciaza i guzik to dało(((
        • ahrl Re: re: kwas foliowy 05.03.08, 16:42
          No w sumie ja też kilka miesięcy przed tamtą ciążą brałam kwas
          foliowy. I co? I wynik znacie. tak naprawdę, to przyczyny zasniadu
          to jedna wielka niewiadoma. Nikt nie potrafi powiedzieć w 100%
          dlaczego tak się stało. Ja nawet namawiam męża na badanie nasienia,
          no ale podobno to tez nic nie wyjaśni, bo każdy mężczyzna ma
          plemniki "dobre" i "zle" i jesli przyczyną bylby wlaśnie ten
          patologiczny plemnik, to znaczy że to był czysty przypadek. A do
          badania mogą trafić tylko te dobre lub tylko te złe, albo też i te i
          te. Bez sensu. To badanie tez nic nie wyjaśni.
          A o tym, że zaśniad może być z niedoboru kwasu, to tez slyszałam,
          ale, jak widać, u mnie widocznie byla inna przyczyna.
          • aniabogatko76 Re: re: kwas foliowy 06.03.08, 17:24
            Oczywiscie przyczyny zasniadu nie sa do konca znane. I lykajac kwas
            folowy nie ma gwarancji ze wszystko bedzie ok. Ale stwierdzone jest,
            ze lykając kwas foliowy jest mniejsze prawdopodobienstwo wad cewki
            nerwowej. Dlatego warto go łykac.
      • ahrl Re: re: kwas foliowy 05.03.08, 16:33
        Witam dziewczyny. A mój brzuszek nie rośnie - jestem chuda jak
        anorektyczka, chociaż jem nie mało. To chyba od tej depresji.
        Grochalciu dzięki też za zaproszenie. Wczoraj wysłałam zgloszenie,
        ale jeszcze nie dostałam odpowiedzi.
        Został mi jeszcze FOLIK po tamtej ciąży, więc dziś zaczełam brać, a
        jak pójdę do lekarza, to poproszę o przepisanie tego silniejszego. Z
        tym "dokarmianiem nowotworu" to jest informacja nie sprawdzona -
        jesli już kwas foliowy maiłby szkodzić przy zaśniadzie, to tutaj
        chodzi tylko o ten czas, kiedy jeszcze wartości są bardzo wysokie.
        A propos rtg płuc - teraz wiem, że powinnam zrobić na początku. Nie
        wiem czemu w klinice nie zlecili mi oda razu - może dlategi, że
        uznali, że szybko spada i nie ma po co robić, bo na pewno nie bedzie
        przerzutow. A teraz przeczytalam w artykule o planowaniu ciąży, żeby
        tuż przed ciążą (i oczywiście w trakcie też) lepiej nie wykonywać
        żadnego rtg, bo może zaszkodzić. Tylko ja nie wiem, czy 3 m-ce to
        jest tuż przed, czy jak bym teraz zrobila, to w czerwcu bym juz nie
        była "napromieniowana". Ale ja drążę, no ale zawsze w sumie taka
        bylam, a wtm przyapdku to już szczególnie. No więc mozna chyba
        przyjąć w 99%, że skoro mam już 0,5 Bhcg, to zaśniad nigdzie się nie
        rozwinął. No bo chyba gdybym miala przerzuty, to by to chyba było w
        Bhcg widać - tak myślę,no ale jescze pomyslę nad tym rtg.
        Dziewczyny, fajnie, że jesteście smile Pozdrawiam
        • grochalcia Re: re: kwas foliowy 05.03.08, 19:09
          ja zrobię rtg, zeby sie uspokoic..

          ja namowilam męża na badanie nasienia...wszystko w normie. ale co biedak
          przeszedl to jegosmile)))pol nocy przed badaniem nie mogl spac, hi, hibig_grinDDDD
        • grochalcia Re: re: kwas foliowy 05.03.08, 19:11
          acha, trzymajcie kciuki, jutro robie bete.....

          jade do Lublina na kilka badan po poronieniu jeszcze. jak juz beda mnie kluli to
          niech bete jeszcze zrobia...ostatni wynik 2.8-3 tygodnie temu....
          • ahrl Re: re: kwas foliowy 05.03.08, 20:18
            Będę trzymala kciuki. 2,8 to norma, ale dobrze by było, jak by
            jeszcze spadlo - najlepiej do 0 z przecinkiem.
        • aniabogatko76 Re: re: rentgen klatki 06.03.08, 17:31
          Ja po zasniadzie trafilam do Centrum Onkologii w Warszawie. I nie
          zrobili mi tam przeswietlenia pluc (robia go dopiero gdy beta hcg
          jest wysoki). I ja dziekuje Bogu ze mi nie zrobili bo trafilam do
          nich jak bylam w 1 lub 2 tygodniu ciazy. Gdyby od razu mi zrobili to
          byloby bardzo bardzo zle dla ciazy!!a n usg wtedy nie bylo ciazy
          widac.
          Natomias jak podczas 3 wizyty beta hcg wyniosl cos okolo 5 tys. to
          od razu zrobili usg i ciaza byla juz widoczna na szczescie!!! bo
          wtedy chcieli mnie poslac na przeswietlenia.
          • grochalcia MOJA BETA 06.03.08, 19:59
            mniej niz 1!!!!!!huuuuuurrrrrraaaa!!!!
            • aniabogatko76 Re: MOJA BETA 07.03.08, 07:35
              supersmile!!
            • ahrl Re: MOJA BETA 07.03.08, 18:24
              No to pięknie - 0 z przecinkiem, czyli tak jak powinno być. Idziemy
              obie teraz łeb w łeb. Cieszę się bardzo!!!
              • grochalcia ahrl 08.03.08, 12:38
                Aniu...

                śmigaj na Promyczka. juz Cie tam wszyscy przywitalismile))

                mam nadzieje, ze bedziemy szly łeb w łeb i w staranich i w kolejnej ciazy az do
                samego porodusmile))
                • ahrl Re: ahrl 13.03.08, 21:06
                  Aniu, Kasiu...ten watek zaczyna zanikać, więc podbijam. Co u Kasi,
                  to wiem, bo sledzę Promyczka (dzięki za zaproszenie - bardzo pomaga,
                  chocby tylko czytanie). No a Aniabogatko? Czy to juz 18 tydzień -
                  napisz jak sie sparwy mają - na pewno ok, ale napisz co u CIebie?
                  moze z Kasią damu radę dołączyć do Ciebie jako ciężaróweczki.
                  Pozdrawiam.
                  • aniabogatko76 Re: ahrl 13.03.08, 21:40
                    Hej hej, u mnie bez zmian. na razie wszysto ok. do lekarza ide dopiero po
                    świętach i wtedy tez umówi mnie na kolejne usg. Dzis powinnam zrobic hcg ale nie
                    chcialo mi sie isc bo deszcz padal.. moze jutro z rano zrobie badania.
                    Brzuch rosnie. ale jakos nie czuje ruchów.
                    Pozdrawiam i zapraszam do grona cieżaróweksmile
                    • grochalcia Re: ahrl 14.03.08, 15:46
                      super, że rosniesmile))juz niedługo poczujesz ruchysmile)) ja na razie spokojnie sobie
                      czekamsmile)) jeszcze ze dwa cykle..choć kusi mnie, kusi..oj, jak bardzo...big_grinDDDD
                      • ahrl Re: ahrl 16.03.08, 00:23
                        No Grochalciu mnie też kusi, oj jak bardzo kusi. Ale poczekam
                        jeszcze 2, 3 cylke, bo: po 1)jeszcze trochę strach, a po 2)lepiej
                        chyba urodzić na wiosnę. Więc po tej @ jeszcze biorę 1 opakowanie
                        anty, a potem będziemy uważać, no a potem będzie już prawie
                        czerwiec. Chyba damy radę, nie? Choć tez już codziennie o tym myslę
                        i siedzę jak na szpilkach - oby do czerwca (no...lub konca maja). Pa
    • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 19.03.08, 13:30
      Hej dziewczyny,
      wczoraj odebrałam wyniki beta hcg. i na szczescie spada i to bardzo szybkosmile
      bardzo sie ciesze.
      Do tego maleństwo juz zaczelo sie intensywnie ruszac - tzn rusza sie od dawna
      ale ja juz to odczuwamwink
      pozdrawiam Was i trzymam kciuki za wasze hcg, ciąże itp!smile
      po swietach bede u lekarza a potem usg wiec na pewno dam znac
      • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 20.03.08, 19:56
        super Aniusmile

        jestes dla nas nadziejąsmile

        dzis 29dc...okresu brak.. jezu...ale objawy na okres sa, wiec na razie sie nie
        martwie

        ahrl-nie ma Cie na Promyczku..to chyba wrocimy tutaj., a moze zalozyly
        podwatek-staramy sie maj/czerwiec..co???big_grinDDDDDD
        • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 21.03.08, 00:35
          Grochalciu, ja jestem cały czas, codziennie na Promyczku. Może
          powinnam częściej się udzielać w wypowiedziach. Ale jestem,
          czytam, ...czasem piszę. Oczywiście jestem za podwątkiem, z tym, że
          ja maja to się chyba jeszcze trochę boję. Ale może być w sumie
          maj/czerwiec, bo jak ja zacznę od czerwca, to przecież też do wątku
          pasuję. Oczy mi się kleją i nie potrafię już ładnie zdania sklecić -
          idę spać. Dobranocka
          • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 21.03.08, 14:33
            boisz sie w maju? mi lekarka mowila-pol roku.seriosmile

            zrobilam dzis test-jedna kreska...ufff. to dziwne, ze 30dc a okresu jeszcze
            braksad((ale maialm pietra, mowie wamsmile
      • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 21.03.08, 00:28
        Pięknie!!! To już niedługo będzie półmetek. Choć nie wiem jak
        wyglądasz, to wiedz, że cały czas jestem (jesteśmy wraz z Grochalcią
        z Tobą). Pa
    • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 28.03.08, 18:55
      hej hej
      bylam dzis u lekarza. Wszystko ok tzn. badania krwi i moczu i co najwazniejsze
      beta hcg pieknie spadasmile
      Na usg czekamy jeszcze 2 tyg. bo wtedy widac juz b. dobrze serce. a poniewaz
      beta hcg spadla to nie ma sensu teraz robic i za 2 tyg, znow.
      Tak wiec dziewczyny chyba wszystko uklada sie pomyslniesmile
      a co u was? jak z waszymi planami starania sie o dzidziusiasmile?
      • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 29.03.08, 08:15
        No to Aniu super ekstra. Ale szczerze mówiąć (pisząc raczej), to ja
        już od dawna jestem o Ciebie spokojna. Jakoś tak w sumie od poczatku
        wierzyłam w to, że będzie dobrze z Twoją ciążą.
        Jeśli o nasze staranka chodzi, to ja (jeśli w przyszłym tygodniu
        wyniki hcg będą ok) podtrzymuję czerwiec, a Grochalcia nawet maj. Ja
        w maju jeszcze nie, ale teraz to już nie chodzi o jakiś tam strach,
        tylko raczej ze względów praktycznych, tzn. chcemy jeszcze sobie ze
        znajomymi pojechać nad morze (tak na luzie), a potem (a może w
        trakcie)...do roboty (tzn. do staranek, ma się rozumieć). A poza tym
        wolałabym urodzić raczej na wiosnę. Ale zobaczymy, czy tak się da,
        bo przecież może nie udać się od razu. No co ja mówię - musi się, do
        choinki, udać. Myślę, że z Grochalcią dogonimy Ciebie zanim jeszcze
        urodzisz. Ściskam mocno i pozdrawiam.
        • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 29.03.08, 12:41
          tRZYMAM kciuki. ja tez wierze ze bedzie wszystko dobrze z Wamismile Maj
          i czerwiec juz za pasem i ani sie obejrzycie a juz zaczna sie
          mdłości...wink
          • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 31.03.08, 17:40
            u mnie dzis 10dc..Jezu jak mnie kusi dziewczynki...do maja nie wiem czy
            wytrzymambig_grinDDDDD
            uff. zobaczymysmile

            mąż mnie kusi strasznie, namawia, prowokuje, wszystkie badania powychodzily
            ok..sama nie wiem co zrobic...lekarka powiedziala pol roku. a tu minely 4
            miesiace a ja juz swiruję..pomocy dziewczynki....
            • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 31.03.08, 20:37
              Grochalciu, urodziłabyś po sam koniec roku. Wytrzymaj więc choc
              jeszcze 1 cykl - to poród będzie juz bliżej wiosny. A teraz
              korzystaj z wiosny i jedz duzo warzyw. Bierz folik. No a jak nie
              wytrzymasz, no to tez przecież będzie dobrze, a nawet bardzo dobrze,
              bo musi być dobrze - przykład: Aniabogatko. ja to już teraz czekam
              do lata raczej nie ze strachu, że jakiś tam zasniad (co to wogóle
              jest!?) może się powtórzyć, tylko ze względów dla mnie wygodnych i
              praktycznych (że tak to ujmę). Znaczy to, że jeszcze troszkę chcę do
              pracy pochodzić, moze jeszcze wczasy (choc niekoniecznie, ale jesli
              juz to tylko nad naszym morzem), no i wolałabym raczej na wiosnę
              mieć dzidziulkę, zeby potem na macierzyńskim mieć jeszcze czas, żeby
              z wózkiem w ciepłe dni bezstresowo pospacerować. Troszkę wyjaśniłam?
              Pozdrawiam
    • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 02.04.08, 14:32
      Nie no dziewczyny - ja po prostu zaraz wymiękne! Wczoraj byłam w
      klinice na badaniach. Bhcg 0,1; usg wszystko w normie(żadnych
      torbieli, żadnych nieprawidłowości, wszystko ok);. Mąż też robił
      badania i wyniki ma super. Lekarz nawet powiedział, że z takimi
      parametrami, to on mógłby być dawcą w banku (wiadomo jakim hi hi).
      Tak więc wszystko z nami w porządku. Poszłam na wizytę (tym razem w
      klinice znowu jakiś inny lekarz był - zbadał mnie i wszystko, mówi,
      że w normie) ale co słyszę na pytanie, kiedy mogę zacząć starania?
      Ano słyszę, że oni tu zalecają rok a nawet dwa poczekać od zabiegu
      (stara śpiewka - statystyczne podejście do pacjentki). Nie ważne, że
      już od pół roku mam normę, nieważne, że teraz beta 0,1. Wg nich
      trzeba czekać co najmniej rok i już. Ja powiedzialam, że chciałabym
      w czerwcu, a on do mnie, że to za szybko. Czy on jest jakiś
      nienormalny? Czy on naprawdę wierzy, że po takich spadkach nagle w
      czerwcu zaśniad mi się odnowi? No podcięli mi skrzydła totalnie. Ale
      ja uparta jestem i powiedziałam mężowi i mamie, że mimo tego, że
      lekarz zabronił, to ja i tak chcę w czerwcu. I znowu schody, bo oni
      zaczęli się bać (mama i mąż), że skoro lekarz tak powiedział, to
      znaczy, że może jednak lepiej poczekać do jesieni. O nie - co to to
      nie. Ja postanowiłam i już (tylko teraz męża trzeba przekonać).A tam
      w klinice, to wydaje mi się, że oni tak każdemu mowią asekuracyjnie,
      żeby czasem nie brać odpowiedzialności, gdyby ewentualnie coś się
      miało dziać. Ale chyba sami w to nie wierzą, że nagle przy takich
      spadkach zaśnaid może się odnowić. Niemniej jednak jestem bardzo
      poirytowana tym, co usłyszałam. Ja nie wierzę już w żaden zaśniad -
      nie mam go już i już i nie ma takiej siły, żeby mi się
      nagle "cudownie" w czerwcu odnowił. W czerwcu to będą 2 kreseczki na
      teście, a na wiosnę dzidziuś. No to się wygadałam. Pozdrawiam.
      • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 02.04.08, 16:16
        Aniulka. nawet nie wiesz jaka radosc sprawiaja mi Twoje slowa. ja taka wariatka
        troszke jestem i taki ryzykant troszke. a najbardziej nie lubie CZEKAC!!!!!i
        najbardziej nie lubie jak mnie ktos ustawia i poucza i sugeruje, ze ja swir
        jestem i nieodpowiedzialnasmile a ja powiedzialam-nie dam sie, bede walczyc..ze
        ryzykuje? maz ma 41 lat-nie mam na co czekac. ja 30. przez 2 lata to ja
        zamierzam urodzic jedno dziecko i zajsc w ciaze z trzecimsmile)))

        nie wiem czemu oni tak mowia. ja trafilam na innych lekarzy niz Ty-moi mowili
        pol rokusmile

        ale nawet jakby powiedzieli 2 lata to zrobilabym po swoejmusmile)))

        buziak dla Ciebiesmile
        i dl;a anibogatkosmile
        • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 02.04.08, 18:09
          ja nie mialam takich dylematów. Po prostu bylam w ciazy zanim odebralam wyniki o
          zasniadzie. ale mysle ze z takimi wynikami tez bym pewnie zaczela staraniasmile
          jestem osoba b. b. niecierpliwa....wink a jzu na pewno nie czekalabym 2 lat...
          • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 14.04.08, 22:49
            Hej dziewczyny. Wlasnie wrócilam z usg. Dzidzia ma sie dobrze, wad tez żadnych
            nie stwierdzono ufff. Wszystko w normie, wszystkie narządy wewnętrzne ok żadnego
            wodogłowia itp. ufff
            Ale niestety na łożysku mam torbiela i jak powiedział moj lekarz ' normalnie to
            by sie tym bardzo nie przejął ale biorąc pod uwage moje przejscia z zasniadem
            trzeba to monitorowac...'
            Najgorsze jednak iz mam łożysko przodujace. Co prawda moze sie to jeszcze
            zmienic (mam nadzieje!!!) ale jesli nie to reszta ciazy nie bedzie taka różówa.
            Rozpoczelam nowy watek bo lekarz zalecil duzo odpoczynku (a ja ciagle latam za
            20miesiecznym synkiem) no i im wiecej czytam na ten temat tym bardziej jestem
            zdenerwowana. Jezeli dojdzie do krwawienia (a przy takim łozysku
            prawdopodobieństwo tego wzrasta) to robia od razy cesarke nie patrzac ile
            dzidzia ma tygodni. .. no ale ja wciaz mam nadzieje ze łożysko sie przesunie do
            góry; za 2 tyg. nastepne usg. Przyczyna moze byc fakt, iz zaszlam w ciaze zbyt
            szybko po łyzeczkowaniu. A zostalo udowosnione ,ze wtedy wzrasta
            prawdopodobienstwo wystapienia takeigo łożyska. Trzymajcie kciuki dziewczyny,
            żeby to sie przesunelo do góry. bo inaczej niania do dziecka, ja duzo lezenia i
            ciagla obserwacja przez lekarza a byc moze nawet lezenie w szpitalusad
            • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 15.04.08, 19:06
              Aniu, dawaj Twojego synka do mnie, jeden wiecej latajacy rozrabiaka nie zrobi mi
              różnicysmile

              na razie sie nie martw, bedziemy sie martwily jak Twoje łożysko bedzie dalej
              robic po swojemu. na razie uszy do gory i cieszmy sie, ze z dzidzia jest dobrzesmile

              ja dzis zrobilam kontrolna bete, 0.5big_grinDDDDDD

              za 3 tyg zaczynam starania. nie musze mowic, ze moje nerwy sa na granicy
              wytrzymalosci? dam rade, dam rade..bede powtarzac jak mantre. od zasniadu minelo
              5 miesiecy. musi byc juz dobrze. dwa poronienia mi wystarcza!
            • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 15.04.08, 20:36
              Aniubogatko - trzymam kciuki. Mocno, bardzo mocno. Nawet jak bedzie
              trzeba leżeć, to bierzesz do łóżka stos książek i pilota od TV w
              dłoń...i się lenisz moja kochana. No teraz to juz chyba płeć znasz.
              Jak możesz, to napisz jakie wymysliłaś imię.
              Grochalciu - super wynik. Ja ze strankami jeszcze nie mogę zaczynać,
              bo dopiero odstawiłam anty. Ale w czerwcu chcę bardzo, choć ci
              lekarze zasiali po ostatniej wizycie we mnie ziarenko strachu. Ale
              przygotowuję się do ciąży juz pełną parą: zestaw witamin dla kobiet
              w ciąży (z kw. foliowym), zdrowe odzywianie, aktywny tryb życia,
              dużo pozytywnego nastawienia do życia. I też wierzę, że tym razem
              musi być dobrze.
              Kończę, bo jestem padnięta po pracy. Ściskam Was, pa.
              • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 15.04.08, 22:10
                Dziewczyny ja tez trzymam kciuki za Wasze ciąze. Od jutra mam nianie. nie mialam
                wyjscia. zadzwonilam jeszcze dzis do mojego lekarza i on powiedzial duuuzzo
                lezenia, żadnego dzwigania dziecka itp. Dlatego choc serce boli to musze miec
                kogos do pomocy. Maz caly dzien w pracy. Pomoc Na razie na ok 5 godzin dziennie
                a jezeli lozysko sie nie przesunie to i na caly dzien bo po 30 tyg. ciazy w
                przypadku takeigo lozyska moze mi grozic lezenie plackiem. Ale jestem dobrej
                mysli a przynajmniej staram sie... Będzie chłopak!! ma juz ponad pól kilosmile
                • 02kaja Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 16.04.08, 20:09
                  Aniu, trzymam kciuki, wierzę że się uda, ja teraz też zaczęłam
                  starania, wytrzymasz dla dobra dziecka nawet ciągłe leżenie. Ja też
                  jestem gotowa na wszystko. Pozdrawiam.
                  • grochalcia kaja:) 16.04.08, 21:19
                    to staramy sie razembig_grin
                  • grochalcia kaja:) 16.04.08, 21:20
                    a i jeszcze jednosmile szybko Ci lekarz pozwolilsmile ciesze sie, bo juz myslalam, ze
                    jestem jedna z nielicznych na forum ,ktore nie zamierzaja czekac rokubig_grin
                    ja mialam zasniad miesiac przed tobąsad
                • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 16.04.08, 21:18
                  niech niania Ci duoz pomagasmile mam nadzieje, ze bedziesz z niej zadowolona. lez
                  dużo i odpoczywaj póki mozesz. i zdawaj jak najczesciej relacje, dobrze? my tu
                  sie z Toba juz bardzo zżyłysmy
                  ja dostalam dzis okres..tralalala..mam nadzieje, ze ostatnibig_grin

                  uciekam do prasowaniasad(((
      • jvonka Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 08.07.08, 17:59
        ahrl
        u mnie teraz w lipcu mija 8.5 miesiaca od zabiegu, lekarz mówi, że
        dopiero jesienią, teraz nie pozwala. Pażdziernik zostaje, chcoć
        korci mnie wrzesień; też marzyłam o tym, żeby w czerscu zacząć,
        chcicłąm zawsze urodzić wiosną, ale nic z tego...ostatnia beta 0.1.
        • akalinka102 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 16.07.08, 18:03
          Do JVONKA
          Jvonko, ja zaszłam w ciążę 1,5 miesiąca od wyniku 0,1. Nie
          posłuchałam lekarzy, którzy też dopiero dawali zielone światełko na
          jesień i zaszłam w maju. Ja absolutnie Ciebie nie namawiam, żebyś
          nie słuchała lekarzy i robiła swoje. Ale pragnę Cię tylko uspokoić,
          że to nie jest tak, że jak zajdziesz szybciej, to zasniad się na
          pewno odnowi, a jak póżniej, to na pewno go nie będzie. Ja tylko
          Tobie pokazuję mój przypadek. Teraz zaczął się 11 tydzień ciąży i
          zaśniadu nie widać. I chyba się już nie odnowi, bo dzidzia ladnie
          rosnie. A jakby zaśniad atakował, to by już było coś nie tak z jego
          wielkością.
          Rozumiem Cię, że trudno Tobie jest czekać. Mi też było bardzo trudno
          dostosować się do zaleceń dłuższego czekania i nie wytrzymałam próby
          czasu, zaszłam...i zaśniadu nie ma. Ja zaszłam 7,5 m-cy po zabiegu.
          Grochalcia jeszcze wczesniej. Są jakieś problemy, ale one nie mają
          nic wspólnego z zaśniadem.
          Głowa do góry - będzie dobrze.
    • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 22.04.08, 21:53
      hop, hop!!! zyjecie?

      Aniu, wstawaj z tego łózka, widzialas co pisaly dziewczyny-wcale nie musisz lezec!

      druga Aniu-jak Twoje plany na staranka?

      u nas leje dzis od rana..brrrr
      • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 22.04.08, 23:55
        Hej, jestem jestem. Dziś mam owu, więc musimy uważać. Ja, jak już
        pisałam, jestem świeżo po anty, więc lepiej jeszcze poczekać. Ale
        widzę, że o2kaja dołączyła do naszych staranek. Fajnie - grono się
        powiększa. Już niedługo będziemy wszystkie 3 kibicowały sobie i
        anibogatko jednoczesnie. I jeszcze jvonka miała się starać no i
        jeszcze victorinka-live. Zobaczymy jak to będzie. POzdrawiam
        • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 23.04.08, 07:19
          ja mam dzis dopiero 2dc, wiec jeszcze troszkesmile

          ale mam pietra...Aniu, bylam w sobote u lekarki, dala zielone swietlo..to tak,
          zebys sie tym Poznaniem i lekarzami nie stresowala za bardzosmile
          • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 23.04.08, 13:33
            Hej dziewczyny!!!
            Grochalciu ja wcale nie leze. Energia mnie rozpiera i az sie wstrzymuje zeby nie
            latac... Jedynie czego nie robie to nei latam za synkiem, nie podnosze go, nie
            dzwigam zakupow itp. Czekam do 4 maja bo wtedy lekarz zrobi mi kolejne usg.
            Wczoraj bylam u niego na standardowej wizycie. Badania w normie (chociaz hcg
            jest niby w normie ale mogloby byc w tez nizej granicy a jest w wyzszej....).
            Ale powiedzial wprost ze jak do 30 tyg, sie nie przesunie łożysko to lezenie!!!
            po wtedy lekarze nie ryzykuja krwotoku a macica jest na tyle juz duza ze to mi
            grozi. On woli dmuchac na zimne... Jestem tym zalamana dziewczyny naprawde.
            Staram sie myslec pozytywnie ze łożysko sie przesunie ale nachodza mnie mysli ze
            jak mialam pecha z zasniadem (1 na 2000 ciaz) to i bede miala pecha z
            łozyskiem (1 na 200
            ciaz).... tzn nie przeraza mnie lezenie ale mysl ze moj synek bedzie bez mamy
            jesli poloza mnie w szpitalu.
            No dobra dosc tych zlych mysli!! dziewczyny ja za was trzymam kciuki naprawde za
            wasze starania itp.!!!smile
            odezwe sie po 4 maja po usg caluski
            • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 23.04.08, 16:38
              a, czyli do 4 juz sie nie zamierzasz lobuzie odzywac, tak?o my kciuki tu za
              Ciebie trzymamy a Ty bedziesz milczec? no, nie!

              Aniu, a jak niania? masz ja w koncu?
              • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 23.04.08, 18:08
                nie no odezwe siesmile tyle ze jakos ja ostatnio nie siedze na kompie czesto.
                niania byla w tamtym tyg. przez jeden dzien. nastepnego dnia juz sie nie
                pojawila...smilenawet nie napisala sms ze nie przyjdzie... nei wiem czy jaska sie
                przestraszyla czy mojego brzucha.. w kazdym razie nie palcze z tego powodu ze
                sie nie pojawila..nei byla fajna.
                mam kilka dziewczyn na oku ale czekam chyba do 4 maja bo nie wiem co mam im
                mówic na ile godzin bede je potrzebowac. teraz codziennie na zmiane przychodza
                moja i meza siostra i chodza z malym na spacery i place zabaw. ale to tylko
                tymczasowe rozwiazanie.
                • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 04.05.08, 18:40
                  hej dziewczyny. bylam dzis na usg w szpitalu. Niestety łożysko ani drgnie -
                  nadal nachodzi na szyjke. cale szczescie nei mam żadnych krwawien ani plamien.
                  lekarz twierdzi ze jak do 30 tygodnia sie nie przesunie to potem juz jest mala
                  szansa niestety. szkoda a myslalam ze jeszcze pojade nad morze z moim Jaskiem.
                  dzis na usg wyszedl 26 tydzien. Dzidzius jest upasionysmile i ma sie bardzo dobrze.
                  Cale szczescie!! Profil ma dokladnie taki sam jak moj synek Jas. Widzialam
                  dokladnie jego twarzyczke lekarz robil zblizenia bo sprawdzal warke górna itp.
                  No i cala reszta tez ok. tzn serce, mozg, kregoslup, nerki itp. ufff!!
                  Torbiel zniknela..
                  a CO TAM U WAS????
                  • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 04.05.08, 23:04
                    Aniulka...

                    dasz rade z tym łozyksiem. najwazniejsze, ze dzidzius zdrowysmile

                    ja mam 13dc...no, co..staram siesmile))
                    • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 06.05.08, 19:30
                      Hej dziewczyny. Troszkę zaniedbałam pisanie na naszym forum. Ja
                      zaglądam i czytam, ale jak wracam z pracy potwornie zmęczona, to
                      czasem po prostu nie mam już siły nic pisać. Ale czytam sobie z
                      radością.
                      Aniu - trzymam kciuki - będzie dobrze. Tak daleko przecież już
                      zaszłaś. Wysyłam dobre fluidy do Ciebie.
                      Grochalciu - za 2 tygodnie testujesz. No no, ciekawa jestem mocno,
                      czy uda się za 1 razem. Fajnie by było.
                      A co do mnie - zależy, na kiedy będę miala wyznaczony ten zabieg
                      laryngologiczny. Jeśli okaże się, że termin będzie odległy, to
                      rezygnuję i zaczynamy staranka w przyszłym miesiącu.
                      Pozdrawiam
                  • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 17.05.08, 15:02
                    Hej dziewczyny! Co tam słychać? Aniu - jak ma się sprawa z
                    łożyskiem? Czy obejdzie się bez leżenia? W sumie już się pogubiłam i
                    nie wiem, ktory to tydzień - do 30 to chyba jeszcze troszkę co?
                    Trzymam mocno kciuki!!!!!!!!
                    Grochalciu - testowanko już niedługo co? Oj jak bardzo jestem
                    ciekawa.
                    Ja miałam mieć zabieg laryngologiczny w czerwcu, ale na razie
                    zrezygnowałam. Juz nie chodzi o tę narkozę (bo z tym to nie jest
                    duży problem), ale o to, że dość długo się do siebie potem dochodzi
                    i podobno strasznie boli. Więc narazie podziekowalam.
                    No a jesli o moje staranka chodzi, to mhm...jak by to powiedzieć?
                    tak "pełną parą" to mamy zaczynać od czerwca. Ale po wczorajszej
                    kolacji przy świecach...no zobaczymy (akurat jest środek cyklu, a my
                    poszliśmy na żywioł). Tak szczerze mowiąc, to ja cholernie się boję.
                    No i chciałabym jeszcze tuż przed samymi starankami zbadać hcg, czy
                    aby czasem coś się w "złą stronę" nie ruszyło. Jednak, jak widać -
                    czasami spontaniczność bierze górę.
                    Dziewczyny - odezwijcie się!
                    • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 17.05.08, 18:32
                      hej hej. idzcie na caloscsmile moj maz jakby to przeczytal to pewnie by
                      pozazdroscil bo my mamy calkowity zakaz...z powody tego lozyska. Niestety nic
                      sie nie zminilo. we wtorek ide do mojego lekarza na standardowe badania i wtedy
                      po 1. umówi mnie pewnie na kolejnie usg a po 2. powie co dalej czy czeka mnie
                      calkowite lezenie jesli to sie nie przesunie itp. tydzien u mnie to teraz jakos
                      poczatek 28. Lekarz mówi ze jak sie nie przesunie do 30 tyg. to mala szansa. ale
                      podobno i potem czasami sie przesuwa. na razie siedze głownie w domu, czasami
                      male spacerki. no zobaczymy...
                      • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 17.05.08, 20:32
                        i co ja mam dziewczynki wam napisac???

                        dzis 26dc. na tescie od wczoraj jasniutka druga kreseczka.

                        wiecie najlepiej jak sie bojesmile))

                        ahrl-mam nadzieje, ze wczorajsze figle przyniosa efekt i bedziemy razem
                        przechodzic przez ciążesmile

                        ja test powtorze w poniedzialek. mam nadzieje, ze druga kreseczka bedzie tam nadalsmile

                        aniu Bogatko- trzymaj sie dzielnie...
                        • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 18.05.08, 11:26
                          grochalcia gratulacje!!!trzymam kciuki. zobacz ja jestem juz w 28 tyg. i z
                          dzidziusiem wszystko dobrze.
                          • viragolka Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 07.01.10, 12:58
                            Ja zaszłam w ciąże po zasniadzie po trzech miesiącach. Głupia byłam
                            bo posłuchałam lekarki której zależało tylko na pieniadzach. Cała
                            ciąże nic nie widziała a urodziłam chorego synka który zmarł po
                            ośmiu dniach. Myślę że to właśnie za krótki odstęp czasu miedzy
                            jednym a drugim był przyczyną. Przez lekarza!
                        • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 18.05.08, 18:01
                          Huraa grochalciu. Kreska jest jaśniejsza, bo to dopiero 26dc, ale to
                          ewidentnie ciąża. Congratulations!!!!!!!!!!!!!!!!
                          • 02kaja Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 20.05.08, 08:34
                            Gratuluję Grochalciu!!! U mnie niestety rozpoczął się kolejny cykl
                            (4dc), jestem w sumie prawie 5 miesięcy po zabiegu, od dwóch cykli
                            się staramy, chyba za dużo o tym myślę, wykresy, temperatury itd.
                            Mąż namawia mnie na sponatniczność i odstawienie tego wszystkiego.
                            Chyba ma rację, może za bardzo się spinam jak temperatura pokazuje
                            owulację, sama nie wiem. Chyba nie ma co główkować tylko oddać się
                            przyjemności. Tak bardzo chcę mieć dziecko.
                            • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 20.05.08, 08:57
                              ja też robilam dzidziusia z testami owulacyjnymismile spontanicznosci zero....
    • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 29.05.08, 08:28
      hej hej dziewczyny co u was??
      u mnei bez zmian. tzn. duzo odpoczywam i na szczescie nie krwawie. wszystkie
      badania super. a w niedziele najprawdopodobniej usg w szpitalu i wtedy zobaczymy
      co z łożyskiem. dam oczywiscie znac. Brzuch juz duzysmile
      • ahrl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 29.05.08, 21:11
        Hejka. Cieszy mnie, że u Ciebie wszystko OK. A co umnie? Mhm...sama
        nie wiem. Do @jeszcze 4-5 dni a mnie juz od tygodnia tak boli brzuch
        jak na @, a nawet bardziej. W sumie, to się niepokoję, bo jesli
        bylaby to ciąża, to czemu tak boli brzuch. Na razie nic konkretnego
        powiedzieć nie mogę. A co u Grochalci? Nic nie pisze. Ale na pewno
        dobrze. Pozdrawiam
        • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 01.06.08, 19:11
          hej hej. byolam na usg. niestety łożysko sie nie przesunelo. no ale
          najwazniejsze ze nie jest gorzej. maly jest duzy dlatego musze nadal b. uwazac
          żeby nie bylo żadnych krwawien. najwazniejsze zebym dotrwala do 35 tyg. bede
          teraz b. uwazac bo moja najlepsze kolezanka miala tydzien temu nagla cesarke
          (byla doklanie w tym samym tyg. co ja.) dzidzia malutka bo tylko 750 gram). moj
          co prawda ma juz 1,5 kilo ale to dopiero 30 tydzien.
          dziewczyny odzywajcie sie. trzymam za Wasze ciaze kciuki!!!
          • akalinka102 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 02.06.08, 00:18
            Witam Aniubogatko, to ja - Ania- tylko zmieniłam nick (o czym
            przedwczoraj informowałam na forum"trudna ciąża"). Wczesniej
            pisałam, że chcemy razem z Grochalcią dołączyć do Ciebie ...no i
            nieśmiało pochwalę się II kreseczkami na teście. Wczoraj zrobiłam
            test, ale jest jeszcze przed terminem miesiączki, więc mam wielkie
            obawy, bo na tak wczesnym etapie wszystko jeszcze może się zdarzyć,
            ale oby nie - tak strasznie się boję. Od wielu dni przestała pisać
            grochalcia i nie wiadomo, co się z nią dzieje. Może wyjechała gdzieś
            z tej radości. Mam nadzieję, że u niej wszystko ok. Bo Ty, jako
            załozycielka, a także ja i Grochalcia to jestesmy takie pionierki
            tego wątku, co nie? A Ty jesteś naszą nadzieją. Dbaj o siebie, leż,
            wypoczywaj. Juz tak niewiele Ci zostało. Wciąż trzymam kciuki.
            Pozdrawiam
            • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 02.06.08, 15:02
              super!!! gratulacje i trzymam mooocno kciuki za Ciebie i za Grochlcie. Tez mam
              nadzieje ze u niej wszystko ok!
              Nie mozesz tak sie bac. Trzeba myslec pozytywnie. ZObacz ja zaszlam w ciaze 3
              tyg. po zasniadzie nie odczekalam nawet jednego cyklu i z dzidziusiem wszystko
              ok (co prawda gdybym odczekala nawet tylko 3 cykle to bym najprawdopodobniej nei
              miala tego łożyska przodujacego ale cóż stalo sie...) a Wy dodatkowo
              odczekalyscie pare miesiecy. Musi byc dobrze po prostu musi!!
              Odzywaj sie
            • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 03.06.08, 11:34
              eee, no to gratulujebig_grinDDDD

              nie wyjechalam..mialam toszke klopotow, plamienia znowusad(( musialam
              isc na usg-5t3d dopiero..pecherzyk ciazowy jest i pecherzyk żółtkowy
              też..na reszte za wczesniecrying(( nie wiadomo czemu plamie, z ciaza na
              razie wszystko dobrze...

              dzis zaczynam 7 tydzien..mdlosci są, piersi bolą, nic sie nie chce..

              i na forum mnie mniej..jakos tak ..i klopoty w rodzinie..

              ech..

              Aniulki, dbajcie o siebie!!1
              • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 03.06.08, 21:14
                hej grochalcia. jesli chodzi o plamienia to musisz wiedziec ze ja w tej ciazy
                mialam na poczatku b. silne krwawienie. 5 listopada mialam zabieg czyszczenia, a
                równo po miesiacu 5 grudnia dostalam krwawienia. nie poszlam do lekarza bo
                myslalam ze to miesiaczka, ktora miala byc wlasnie jakos miesiac po zabiegu no a
                oczywoscie nie wiedzialam ze jestem od 21 listoapda w ciazy. (dlatego myslac ze
                to miesiaczka dowiedzialam sie o ciazy dopiero w 8 tyg. w centrum onkologiismile
                gdy mi tak hcg skoczylo)
                krwawienie trwalo kilka dni tak jak miesiaczku. a teraz jestem w 30 tyg.smile
                dlatego nie kazde plamienie czy krwawienie w ciazy jest niebezpieczne ale
                oczywiscie dbaj o siebie koniecznie!!!
              • akalinka102 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 05.06.08, 11:43
                Fajnie Grochalciu, że się odezwałaś. To ja, ahrl, tylko zmieniłam
                nick i teraz jestem akalinka102. Pamietasz, jak pisalam, że jednego
                piatkowego wieczoru wyszedł taki mały spontan i w jednym momencie
                stwierdzilismy, ze może by jednak zacząć starania od maja (choć
                wczesnie zarzekałam się, że od czerwca - nie wczesniej). No i patrz:
                II kreseczki. Idziemy więc prawie równo - bardzo się cieszę. ja też
                miałam leciutkie plamienie w okolicach @ i już się balam, że będzie
                po wszystkim. Ale nie, plamienie zniknęło, za to wciąż piersi bolą i
                temperatura podwyższona. Musi tym razem nam się udać. w przyszlym
                tygodniu wizyta (hcg i usg) i oczywiscie się boję - nie potrafię sie
                wyzbyć do końca lęku - on juz tkwi we mnie i nic nie potrafię na to
                poradzić.
                Grochalciu, kłopoty w końcu miną. Każdy ma jakieś - życie po prostu.
                Ale jak Ty się nie odzywasz, to my się martwimy o Ciebie
                bardzo.Czekamy na dalsze wieści.
                Pozdrawiam, Ania.
                • grochalcia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 05.06.08, 18:48
                  dziewczynki..malo pisze....napisalam maila do siostr Dominikanek-przyslaly mi
                  pasek sw. Dominika-nosi sie go w czasie ciazy..jestto pasek z modlitwa do sw.
                  Dominika, ktory m. in jest patronem kobiet w ciąży. modle sie codziennie,
                  dziewczyny...uff

                  w poniedzialek mam usg..nie musze wam pisac jaka jestem przerazona, prawda???w
                  ostatniej ciazy dzidzius dorosl do 2 cm...3 razy widzialam serduszko na
                  usg..Boze, jak to wszystko przezyc?? Aniu B. jak przejsc przez te wszystkie usg??

                  ahrl-wiem Aniula, ze zmienilas nikasmile ciesze sie, ze jednak maj a nie
                  czerwiec..na co mialas czekac???tak bedziemy sobie razemsmile))

                  na Promyczku jest odnoisnik do forum w strone slonca-sa tam same Promyczki
                  ciążoweczki. zapraszam tam.. jakos sie tak strasznie malo odzywasz oststnio....

                  dziewczynki..musi byc dobrze, prawda???
                  • anka417 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 05.06.08, 22:30
                    prosze, prosze dziewczynki, serdecznie wam gratuluje i trzymam za
                    was kciuki bardzo ale to bardzo bardzo mocno. Pojde w wasze slady za
                    jakies 3 miesiace jak mi sie okres ureguluje bo narazie mialam tylko
                    jeden po zabiegu, normalnie tragedia. Ale nie wazne, wazne ze wy juz
                    zaciazylyscie. Kibicuje wam bardzo mocno i pozdrawiam.
                  • aniabogatko76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 06.06.08, 10:40
                    Grochalciu, ja w tej ciązy mialam juz 7 usg (tak czesto z powodu
                    zasniadu i za wczesnej ciazy po nim no i z powodu łozyska). Na
                    kazdym z nich, a szczegolnie na tych pierwszych bardzo sie
                    denerwowalam. serce mi o malo nie wyskoczylo zanim uslyszalam 'bije
                    serduszko'. Nie wiem jak cie pocieszyc i dodac otuchy. Po prostu
                    trzeba byc dobrej mysli. Mysle ze kazda z nas która przeszla
                    poronienie nie jest w stanie byc spokojna na usg. Trzymam
                    kciuki!!!!!!
    • grochalcia jest serduszko:) 10.06.08, 08:00
      kajtek ma 6 mm i serduszkosmile
      • aniabogatko76 Re: jest serduszko:) 10.06.08, 20:21
        Grochalcia smilesmile trzymam kciuki caly czas!!
      • akalinka102 Re: jest serduszko:) 11.06.08, 12:40
        No to pięęęęknie. U mnie na razie tylko pęcherzyk widać, ale beta
        jak najbardziej prawidłowa, odpowiadajaca 5 tyg/ciąży, więc myslę,
        że ja tez juz mogę się cieszyć. Pozdrawiam
        • grochalcia Re: jest serduszko:) 11.06.08, 13:38
          Aniu, u mnie w 5t3d bylo widac tylko pecherzyk. 10 dni pozniej babla z
          serduszkiem. wychodzi kilka dni mlodszy niz z OM, ale mam nadzieje, ze podgonismile

          Aniula, w zasniadowej ciazy doczekalas sie serduszka??? czy dzidzieus wczesniej
          obumarl?
          • akalinka102 Re: jest serduszko:) 11.06.08, 23:32
            Kasiu, w tamtej ciąży było słychać bicie serca w 6-7 tygodniu. Byłam
            taka szczęśliwa. Ale już wtedy było coś nie tak, bo wtedy juz
            leżałam w szpitalu na podtryzmaniu ciąży, bo były plamienia. No a
            tydzień później juz bylo po wszystkim, zabieg, a 2tygodnie potem
            dowiedziałam się o zaśniadzie, zajrzałam do internetu, czytałam i
            płakałam na klawiaturę. Bylo koszmarnie. wpadłam w depresję i
            myslałam, że juz po mnie. Ale jak widać jestem i mam się na tę
            chwilę calkiem dobrze, a nawet bardzo dobrze. Ale zaliczylam wtedy i
            psychiatrę i psychologa i leki przeciwdepresyjne. Boję się, że jakby
            teraz znów było coś nie tak, to ja chyba nie dam rady. Ja cały czas
            drżę o tę ciążę. Pozdrawiam
            • szczepm100 Re: jest serduszko:) 12.06.08, 13:59
              Witajcie Drogie Formukowiczki,

              czy mogłybyście mi napisać jaki wynik beta HCG może świadczyć o
              zaśniadzie ( ilo krotność normy??) i czy miałyście jakies zmiany w
              morfologii krwi. 15 maja przeszłam zabieg (10tc - obumarła ciąża) i
              wprawdzie histopat. nie sugeruje historii zaśniadowych to mój lekarz
              zlecil mi to badanie żeby wykluczyć tą ewentualność. Chyba troche
              panikuję na wyrost, ale tak jak większość z Was przeszłam już swoje
              i chciałabym miec to za sobą.

              z góry serdeczne dzieki za informacje. Buziaki
          • aniabogatko76 Re: jest serduszko:) 12.06.08, 15:57
            Pierwsze usg mialam w 8tc. i od razu lekarz stwierdzil obumarcie.
    • grochalcia boje sie dziewczyny 21.06.08, 21:40
      dzis jest 8t5d. w listopadzie na tym etapie przestalo bic serduszko. leze, bo
      mam jakies krwaiczki, plamilam, bylam w szpitalu...w czwartek mialam usg-byly
      nozki, raczkismilenie rzygam jak ostatnio, ale mimo to sie boje..kolejne usg w
      czwartek. chodze co tydzien. zamisat sie cieszyc, placze ze strachu. mąz na mnie
      krzyczy, ze nerwami robie krzywde dziecku a ja nie potrafie ...za kazdym razem
      mysle, ze juz nie bedzie serduszka..

      musialam sie wygadac..

      a jak u was?? ahrl, bylas na usg???akalinka mi nie pasuje, normalniesmilenie
      gniewaj sięsmile
      • aniabogatko76 Re: boje sie dziewczyny 22.06.08, 21:46
        Hej grochalcia!
        Nie wiem jak cie pocieszyc. moze tylko napisze, ze w ciazy zaśniadowej nie
        mialam zadnych krwawien a mimo to w 8 tyg. dziecko obumarlo, a w obecnej ciazy
        mialam b. silne krwawienie a teraz jestem juz w 33 tygodniu i wszystko jest oksmile
        moze te krwawienie nic nie znaczy...
        Moze zrób badanie hcg. ja w obecnej ciazy robilam co dwa tygodnie na poczatku. a
        teraz co miesiac. takei bylo zalecenie lekarza. Na kazdy tydzien ciazy sa podane
        konkretne przedzialy hcg. i lekarz sprawdzal czy moje hcg nie przekracza tych
        przedziałów. Mnie to bardzo uspokajalo.
        Grochalcia trzymam kciuki!!!! a co u ahrl???
        • akalinka102 Re: boje sie dziewczyny 23.06.08, 16:27
          No jestem (ahrl) znowu dziewczyny. Właśnie też wróciłam ze szpitala,
          bo miałam plamienia. na razie się uspokoiło - biorę duphaston. Ale
          mocno się przeraziłam. Trafiłam do szpitala dokladnie w tym samym
          czasie, co w tamtej ciąży zasniadowej i myslałam już, że
          będzie "powtórka z rozrywki". Ale nie, zarodek dobrze się rozwija i
          odpowiada normą co do tygodnia ciąży (teraz 6t6d). trochę się
          uspokoiłam, ale jak zobaczyłam plamienia, to spanikowałam. Okazało
          się, że na usg widać jakiś mały krwiaczek i to podobno nie jest
          bardzo groźne. Uff - ulżyło. Jeśli chodzi o objawy, to mdłości,
          czasem wymioty (ale niewielkie) i straaaszna senność i zmęczenie.
          Coraz mniej apetytu na cokolwiek (przez te mdłości). U mnie w tamtej
          ciąży było inaczej niż teraz - żadnych objawów oprócz niewielkiego
          plamienia i na usg zarodek mniejszy, niz wskazuje data OM (co potem
          się okazało zaśniadem). pozdrawiam
          • aniabogatko76 Re: boje sie dziewczyny 23.06.08, 16:43
            Akalinka fajnei ze sie odezwalas. Ciesze sie ze dzidzius sie rozwija!! trzymam
            kciuki za WAS.
            ja czuje sie super. Tyle ze siedze na tyłku przez te łożysko, a energia mnie
            rozpiera. Sprzatalabym, myla okna, szykowala wszystko na malego. No ale coz
            jeszcze sie nasprzatam po porodziesmile niedlugo kolejne usg. dam znac na pewno.
            Trzymajcie sie
            • grochalcia Re: boje sie dziewczyny 29.06.08, 12:48
              a Kajtek ma juz 3 cmsmile

              ale od tygodnia jestem w szpitalu-znowu krwawienia. wyszlam dzis na przepustke i
              wieczorem znowu wracamsad(((

              mam krwiaczka-tak jak Ania. ale tydzien temu dostalam takiego krwawinie, ze
              musialam zostac w szpitalu pod kroplowkami. bedzie dobrzesmile Kajtus machal
              nozkami i raczkami. lekarz obiecal, ze z tego juz zasniadu nie bedziesmile

              jutro zaczynam 11tcbig_grinDDDDD
    • grochalcia po usg genetycznym:D 10.07.08, 17:44
      byłam dzis w Lodzi na usg genetycznym...no....przezyłam......

      jeszcze mi tu monitor nad glowa specjalnie powiesil i kazal sie patzc a ja oczy
      zaslonilam, bo balam sie najgorszegosmile

      Kajtek ma ponad 5 cm, z usg wychodzi 11t7d. wszystko piekne...posprawdzal
      wszystkie narzady, wszystko na swoim miejscu, wszystkie przeplywy ok. ryzyko
      downa 1:4000

      i powiedzial, ze mu na dziewczynke wyglada...

      ja w ta corke nie wierze, lekarz powiedzial, ze na 80 procent. zrobil fotke
      narzadow kobiecych(?), wytlumaczyl, ze jakby to byl clopak to jakis gruczol
      wyginalby sie do gory a jest idealnie proste i jemu Kajtek nic tu sie nie
      widzi....zobaczymy. na polowkowe 1 wrzesnia tez ajde do niego, bo faceta
      generalnie uwielbiam, jest swietnym fachowcem, genetykiem i ultrasonografista z
      dyplomami miedzynardowymi i genialnym sprzetem a do tego przemily gośćsmile

      p[o krwiakach nie ma sladu. mam normalnie funkcjonowac.
      kamien z serca dziewczyny....

      a wy sie do cholery gdzie podziewacie?? Anie moje!!!!
      • anka417 Re: po usg genetycznym:D 10.07.08, 22:40
        Czesc Grochalciu. Wiem ze nie mialas mnie na mysli ale tez jestem
        Ania. Strasznie sie ciesze ze u Ciebie wszystko w porzadku, bo
        sledze twoje losy i innych dziewczyn ktore sa po zasniadzie.
        Niebawem zaczynasz 2 trymestr wiec teraz musi isc tylko z gorki. Ja
        jestem juz 4 ipol miesiaca po zabiegu, beta w normie i tez zaczynam
        myslec juz o ciazy. Pozadrawiam i trzymam kciuki za was dziewczyny.
        • grochalcia Re: po usg genetycznym:D 11.07.08, 08:59
          to mysl, myślsmile ja zaszlam 5 miesiecy po zasniadzie. i jak to wczoraj mi lekarz
          genetyk pwoiedzial, ciaza zasniadowa wogole nie oznacza, ze jest wieksze ryzyko
          kolejnego niepowodzenia. u nas na razie oksmile)))
    • grochalcia chwale sie 13.07.08, 11:12
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1299717,2,1.html
      • aniabogatko76 Re: chwale sie 14.07.08, 21:08
        Hej hej. przepraszam Was kobietki ale troche o was zapomnialam.. Teraz jak
        włączam komputer to siedze głównie na forum szpitale bo to juz tak niedługo... a
        u nas w Warszawie tłok na porodówkach i problemy z miejscami. Przepraszam...
        Grochalacia super ze wszystko ok. trzymam kciuki i za inne Anie z forum i nie
        tylko Aniesmile
        U mnie od jutra 37 tydzien. ale ten czas leci. na razie wszystko ok, badania
        super, tylko kregoslup odmawia mi posluszenstwa. No i ciezko w upaly szczegolnie
        wieczorem jestem opuchnieta jak bania. ale cóz taki urok ciezarnychsmile jutro ide
        do lekarza na wizyte kontrolna i pewnie umówi mnie na nastepne usg. musi podjac
        decyzje czy bedzie porod naturalny czy cesarka. A chlopak duzy i baaardzo
        ruchliwy. szczególnie upopodal sobie kopanie w moje żebrasmile
        nie moge uwierzyc ze moja ciaza dopiega juz do konca. i mimo ze bylo b. nerwowo
        na poczatku wszysko jest ok. czego i wam zyczesmile
        • grochalcia Re: chwale sie 15.07.08, 08:07
          kurcze Ania, ale to zleciałosmile))))

          pomysl sobie, ze gdyby nie wpadka dopiero teraz dostałąbys pozwolenie na
          staraniabig_grinDDD a tak za 2-3 tyg bedziesz tulic swojego synka.,bylas moja
          nadziejeą do tego, ze warto sprobowac wcześniejsmile)))
          kochana, badzo Cie sciskam.

          akalinka, a Ty gdzie????
          • akalinka102 Re: chwale sie 16.07.08, 17:48
            No to i ja jestem dziewczyny. Niedawno wróciłam znów do domu. Już 2
            razy w szpitalu byłam na leżeniu. A jak nie leżę w szpitalu, to
            muszę leżeć w domu i to plackiem. I targają na dodatek mną torsje.
            Leżę, czytam, narzekam, gapię się w sufit. Wszystkie kości bolą mnie
            już od tego leżenia. Wszystko mnie nudzi i denerwuje. Ta niemoc jest
            okropna. Niedobrze mi się robi nawet na widok telewizora. "Super".
            Ale wiem, że nie wolno mi marzekać, bo najwazniejsze, że dzidziuś
            zyje. No ale zagrożenie jeszcze jest spore. U mnie to wygląda tak,
            że krwiak jest usadowiony pod jajem płodowym i odkleja to jajo od
            ścianki macicy. I dlatego krwawię. A krwawię dość mocno. Tylko nie
            non stop, tylko takimi jakby "falami" - przez dzień albo nawet kilka
            dni nic się nie dzieje, aż to nagle wszystko przesiąka. Ale podobno
            to też krwiak się sączy - taka jego uroda.
            Tak bardzo chciałam tej ciąży, tak bardzo się cieszyłam, aż tu teraz
            takie zmartwienie. Caly czas się boję, że ta ciąża może
            mi "polecieć". A lekarze po prostu karzą leżeć i nie mówią dokładnie
            jak będzie. Myślę, że oni sami nie wiedzą jak to się może skończyć.
            Ale wazne, że dzidzia rośnie. Bo im starsza ciąża, tym mniejsze
            przecież zagrożenie.
            Oj dziewczyny - te nasze ciąże, to rzeczywiście są trudne. Ale cóż -
            nikt nie mówił, że będzie łatwo.
            Aniabogatko już prawie rodzi. Tak się cieszę, że wszystko przetrwała
            i jeszcze moment i będzie tuliła do serca małe dzieciątko.
            My z Grochalcią i z innymi kolezankami w sumie jeszcze na początku
            drogi jesteśmy. Ja mam jeszcze krętą drogę przed sobą, ale
            Grochalcia już na prostą wyszła - po krwiaku ani sladu. Też się
            bardzo cieszę.
            Ale czym są krwiaki w porównaniu do zaśniadu. Małe piwo. Poleżymy
            trochę i będzie dobrze. Wazne, że mamy szanse te ciąże donosić. I
            donosimy. Pozdrawiam Was gorąco.
            Ania
            • grochalcia akalinka 16.07.08, 18:35
              Aniu-ja tez mocno krwawilam. i tez 2 razy bylam w szpitalu-raz nawet przez 12
              dni!!!!! u mnie, tak jak i u Ciebie, krwiak sie oczyszczal wlasnie przez
              krwawienie...jak nie krwawilam to duoz plamilam, w sumie zaczelo sie w 6tc a
              skonczylo w 11!!!!!!! tez lezalam, ale teraz jest dobrze!!!!!!!
              lykaj duoz witaminy C. mi jeszcze kazali brac cyclonamine, ale ejst na recewpte,
              moze Ci internista wypisze recepte. pomaga bardzo na krwiaki.
              i dałam rade. Ty tez dasz!!!!! gdybys mieszkaal blizej wpadlabym Cie odiwedzicsmile)))

              mysle o Tobie.

              jesli jestes wierząca pomodl sie do sw. Dominika-to patron kobiet w ciąży. ja to
              robie codziennie.
              moge [podeslac linka do modltwy do niego, jesli tylko chcesz.

              Pozdrawiam Cie goraco.
              jutro mam wizyte u mojego lekarza i usg. troszke sie boje.

              ja tez rzygam-tylko ja biore leki na wymioty -diphergan. ale mdli mnie okropnie
              calymi dniami, ledwo zyje. zajadam mdlosci czym sie da i przez to estem juz
              ciezsza o 5 kilo!!!! matko jedyna.

              Ania, damy rade. Pamietaj o tym kazdego dnia!!!!!!

              i pisz tutaj, bo ja czekam na wiesci.

              Kasia
              • aniabogatko76 Re: akalinka 16.07.08, 21:36
                Akalinko ja tez jestem z toba i trzymaj sie dziewczyno. ja tez b. krwawilam w
                tej ciazy na poczatku przez 7 dni ale poniewaz nei wiedzialam ze w niej jestem
                nawet nei bylam u lekarza. myslalam ze to okres, taki intensywny bo pierwszy po
                czyszczeniu. lekarz twierdzi ze mógl to byc krwiak. a swoja droga dziwne ze u
                nas was na pewno a u mnei byc moze wystapili krwaki po ciazy zasniadowej..
                trzymaj sie!!!
                • akalinka102 Re: akalinka 18.07.08, 21:50
                  Co nie dziewczyny? Dziwny zbieg okoliczności, że po ciążach
                  zasniadowych mamy te krwiaki. A ja jeszcze dość mocno krwawię.
                  Tylko, że teraz juz nie truchleję ze strachu na widok krwi, bo wiem,
                  ze tak jest i już. Krwiak się wykrwawi, to może w końcu zniknie.
                  A co do modlitwy, Grochalciu, to bardzo chętnie bym skorzystała z
                  tej modlitwy do św. Dominika. Ja się modlę codziennie
                  kilkoma "standardowymi" pacierzami, ale myslę, że ta Twoja modlitwa
                  tez by była dobra. Z góry dziękuję.
                  No cóż dziewczyny...nie rozpisuję się, bo mi strasznie niedobrze.
                  Goście wyszli, zostalo ciasto i na jego widok już mnie bierze. Łeee.
                  Ale tez jestem cały czas z Wami. Ania
                  • akalinka102 Re: akalinka 18.07.08, 22:44
                    Grochalciu, jak tam po wczorajszej wizycie?
                    • grochalcia Re: akalinka 19.07.08, 08:32
                      i dobrez i zle...

                      dobrze-małe fika, ma 7 cm i widzialam siusiakabig_grinDDD seriosmile))
                      źle-łożysko jest abrdzo blisko ujscia szyjki macicy-jak sie nie podniesie grozi
                      mi łozysko przodujace, tak jak naszej Ani...i oszczedzanie sie przez cala
                      ciążęsad(( i to tez ponoc sie czesto zdarza po zabiegachsad(((

                      masz Ci babo placek..znow mnie gin nastawil, ze moge byc plamienia a nawet
                      krwawienie-jak tak clisko jest

                      ech....
                      Aniu-tu modlitwy
                      www.dominikanki.republika.pl/pasek_sw_dominika.html
                      www.grodek.mniszki.dominikanie.pl/dominik/dominik_pasek.html
                      • aniabogatko76 Re: łożysko 20.07.08, 20:07
                        Grochalcia teraz jeszcze nei masz sie co martwic. we wczesnej ciazy b., czesto
                        łozysko jest nisko. gorzej jak najdzie na szyjke macicy po 20 tyg. ale widzicie
                        mi wykryli i bylo caly czas przodujace, wcale nie krwawilam, nie plamilam. a
                        teraz w 37 tyg. przesunelo sie tylko 14 mm .
                        straszyli mnie strasznie ale jakos dotrwalam do konca bez lezenia plackiem.
                        czego i Tobie zycze!!!!
                        • grochalcia Re: łożysko 21.07.08, 11:58
                          big_grinDDDDDD

                          tez sobie tłumaczę, ze bede sie tym martwic po 20 tc, ale jak tak lekarz
                          roztacza wizje plamien, krwawien itd, to sie zdenerwowałam.....

                          och Aniu, chcialabym byc juz na takiem etapie co Tysmile))
                          • akalinka102 Re: łożysko 21.07.08, 21:27
                            cześć dziewczyny. Wiecie co? Mi lekarz też powiedział coś takiego,
                            że kosmówka jest nisko usadowiona i nawet, jak zniknie ten obecny
                            krwiak, to jest mozliwe, że i tak nowy się zrobi i że mogą być znowu
                            krwawienia. szok. Czyli też "szansa" na łozysko przodujące.
                            zadziwiająco podobnie te ciąże nam przebiegają. No cóż, musimy być
                            dobrej myśli i trzymać się nadziei. Bo przecież, mimo przeciwności,
                            maluszki wciąż w nas są, co nie?
                            Grochalciu - bardzo dziękuję za modlitwy. Przepiszę i zabiorę ze
                            sobą do łóżka.
                            Pozdrawiam Was
    • grochalcia hej, hej 01.08.08, 21:18
      żyjecie??? dziewczyny???

      jutro jade do rodzicow, nie bedzie mnie 2 tyg..

      z nowych wiesci-Kajtek ma 8 cm i wesolo fikasmile))

      Ania-akalinka-mam nadzieje, ze juz lepiej z krwiakami????
      • akalinka102 Re: hej, hej 02.08.08, 00:09
        No nie jest źle. Co prawda krwiak jeszcze jest spory (3cm) i nadal
        zagraża ciąży, ale poza tym wszystko jest w porządku. Małe mocno
        fika. Ja jeszcze fikania oczywiście tego nie czuję, ale podczas
        badania usg było widać. Poza tym jest zdrowe i nie widać żadnych
        wad. Ale mam nadal bezwzgledny zakaz chodzenia Oprócz dufastonu
        dostaję też kaprogest w zastrzykach. Nadal wymiotuję, choć
        teoretycznie powinno być juz lepiej, gdyż I trymestr właśnie
        ukończyłam. A ja odnoszę wrażenie, że jest coraz gorzej. No dziś to
        już masakrycznie się czułam. Jak jakaś stara pijaczka na
        gigantycznym kacu. Dosłownie.
        Grochalciu - miłego wypoczynku życzę. A nudności ustały?
        No, a nasza Aniabogatko, to chyba juz prawie rodzi. Ciekawa jestem
        ogromnie.
        Ściskam Was moooocno!!!
      • aniabogatko76 Re: hej, hej 05.08.08, 16:56
        hej dziewczyny!!!
        no jeszcze chodze z duuuzym brzuchem. to jakis 39/40 tydzien. lekarz na badaniu
        powiedzial, ze wszystko pozamykane jak na poczatku ciazy. czyzby dawal do
        zrozumienia ze urodze w 42 tyg. jak Jaska...
        w kazdym razie wszystko jest ok, nawet energii mam tyle ze myje okna, podlogi,
        codziennie jezdze po kawiarniach z kolezankami. no bo to ostatnie dni wolnosciwink
        a poród przedwczesny mi juz nie grozi wiec nadrabiam te dni kiedy siedzialam non
        stop w domu. dziewczyny trzymajcie sie !!!! dam na pewno znac juz pewnie posmile
        • akalinka102 Re: hej, hej 07.08.08, 23:29
          No popatrz Aniu, zleciało...moze nie tak szybko, ale masz już finał.
          Ja tak się właśnie zastanawiałam co z Tobą się dzieje, że nie
          piszesz. Bralam nawet pod uwagę fakt, że po prostu nie masz juz
          czasu, bo dzieciatko tak absorbuje. Ojej, ale super - jeszcze
          chwilka i już będziesz szczęśliwą mamusią. Ty nasza iskierko
          nadziei. Dziewczyny po zaśniadzie powinny czytać Twój wątek "ku
          pokrzepieniu serc".
          U mnie jest ok - lekarz powiedział, że największe zagrożenie juz za
          nami (jeśli chodzi o krwiaka). Co prawda krwiak nadal jest ale już
          tak bardzo nie zagraża i pozwolil wstać z łóżka. Dzieciątko ma się
          dobrze, wszystko jest prawidłowo... i teraz juz będzie tylko lepiej.
          Czekam aż miną nudności, bo to mnie dobija fizycznie i psychicznie.
          Trzymaj się Aniu. Jeśli zdążysz, to daj znać, że idziesz rodzić, a
          jak nie zdążysz, to po powrocie ze szpitala napisz choć jedno
          krótkie zdanie, że wszystko jest dobrze i wtedy będziemy spokojne.
          Wszystkie trzymamy za Ciebie kciuki. Powodzenia, Ania.
        • jvonka Re: hej, hej 08.08.08, 14:24
          No to nieźle, wspaniale, cieszę się bardzo, ze wszystko jest dobrze.
          Bardzo pocieszające sa Twoje listy, pisz często bo to jest nam
          potrzebne. Gratuluje i dziekuję
        • jvonka Re: hej, hej 08.08.08, 14:57
          Poczytałam Was troszkę i już mi lepiejsmile))
          • aniabogatko76 Re: hej, hej 08.08.08, 20:37
            dzieki dziewczyny za dobre słowasmile zlecialo bardzo szybko az mi sie wierzyc nie
            chce ze juz zaraz bedzie maly.
            Wydaje mi sie ze to bylo tak niedawno strata, zasniad, centrum onkoliogii (brrrr
            przygnebiajace miejsce) i nastepna ciaza tak szybkowink a tu juz 9 miesiecy minelo.
            trzymam kciuki za Wasze malenstwa. ja w srode 13 mam termin (jest to termin z
            pierwszsego usg bo nie mialam miesiaczki wiec 1 usg biore wtedy pod uwage). no i
            zabaczymy co powiedza na ktg w szpitalu. Dam znac Caluski!!!
            • 02kaja Re: hej, hej 15.08.08, 19:44
              cześć wszystkim! Dołączyłam dziś do Waszego grona - też dziś
              zobaczyłam dwie kreseczki (takie mało widoczne, ale były - spóźnia
              mi się okres, trochę mi niedobrze itd.) W poniedziałek chcę iśc do
              lekarza, żeby usłyszeć że jestem w ciąży i tak bardzo chcę usłyszeć
              że wszystko jest w porządku. To chyba jest 5tc. Wiem że to początek,
              ale po zaśniadzie powinnam byc chyba cały czas pod kontrolą, prawda?
              Wolałabym uniknąć wizyt, usg, tabletek - mam nadzieję że się
              obejdzie bez całej tej chemii- ale obojętnie czy będę chodzić do
              lekarza czy nie strach i tak będzie mi towarzyszył.
              Niepokoi mnnie ból brzucha, często z prawej strony. Poza tym czuję
              się dobrze. Ten ból to mi tak towarzyszy prawie od początku cyklu.
              Ale jesy on porównywalny z bólem owulacyjnym. Nie wiem sama co o tym
              sądzić. Mam nadzieję że lekarz mnie uspokoi. Trzymajcie kciuki. Wiem
              że Wam się udało i to i mnie się uda. Modlę się o to.
              • anka417 Re: hej, hej 15.08.08, 21:02
                Gratulacje Kaja. Trzymam bardzo mocno kciuki za ciebie.Powodzenia.
                • aniabogatko76 Re: hej, hej 17.08.08, 20:01
                  Kaju ja trzymam mocno kciuki. Bardzo bardzo bardzosmile
                  Dla zainteresowanychsmile: dzis 5 dni po terminie i nadal nic sie nie dzieje.
                  Brzuch ogromny, ktg wychodzi bardzo dobrze. Jak wczesniej grozili porodem
                  przedwczesnym tak teraz maly zadomowil sie na dobre w moim brzuchusmile
                  • grochalcia Re: hej, hej 17.08.08, 21:33
                    Aniu-a juz myslalam, ze urodzilasbig_grinDDDDD

                    druga Aniu-we wtorek zaczynam 18tc a mdlosci nadal ogromne i zyc nie dają..a tez
                    z utesknieniem czekalam na koniec pierwszego trymestrusad(((

                    kaja-grataulujesmile

                    w czwartek mam usg. pewnie wiecie-schizy ogromne....
                    • orford Re 22.08.08, 18:24
                      Czesc,mam nadzieje,ze przyjmniecie mnie do swojego grona.U mnie
                      historia wyglada tak..W lutym2008 zaszlam w ciaze po 5 miesiacach
                      staran,w maju na USG lekarz powiedzial,ze serduszko nie bije i zaraz
                      zabrali mnie pieto wyzej .dostalam tableteke na wywolanie i dwa dni
                      pozniej urodzilam martwe malenstwo,to byl ok 14tc,dziecko podobno
                      juz od dluzszego czasu nie zylo.Miesiac pozniej przyszly wyniki i
                      lekarka powiedziala,ze powodem poronienia,bylo odkejanie sie
                      kosmowki,ale ze wyniki mam dobre i ze tak sie poprostu
                      zdarza.Lekarka poradzila,zebysmy jak najszybciej zaczeli starac sie
                      o dziecko,wiec po drugim cyklu rozpoczelismy starania.Po okolo
                      tygodniu staran dostalismy papiery z innego szpitala,ze powodem
                      poronienia byl zasniad.Skontaktowalismy sie z onkologiem i ten
                      powiedzial,ze pod zadnym pozorem nie wolno nam sie starc o dziecko i
                      ze trzeba bedzie robic badania na bHCG.kiedy powiedzileismy mu,ze my
                      sie juz staramy za namowa lekarki,to powiedzial,ze to chyba jakas
                      niekompetentna idiotka.Wyniki bHCG to ok 1,5 miesiaca po poronieniu-
                      "2" i 3 miesiace po ,bHCg tez wynosila "2".Zaraz po zabiegu tez
                      byly podobno w normie,przynajmniej tak twierdzila ta pierwsza
                      lekarka.W poniedzialek mialam dostac @ i nic,zrobilam kilka testow i
                      na kazdym sa II kreseczki.Strasznie sie boje,niewiem czy sie
                      cieszyc,czy plakac.minely 3 miesiace od poronienia ,a ja znowu w
                      ciazy,gdybym wiedziala wczesniej to bym sie napewno nie
                      zdecydowala.Myslicie,ze mam szanse na zdrowe dziecko.Tyle juz
                      przeszlam,ze chyba nie dalabym rady wiecej,gdyby nie kochajacy maz i
                      nasz synek to chyba byloby ciezko.
                      Pozdrawiam i zycze duzo dobrego
                      • grochalcia Re: Re 22.08.08, 21:23
                        witajsmile

                        nie wiem czy czytalas ten watek-jedna Ania zaszla w ciąże w pierwszym cyklu po
                        zasnaidziesmile)) i albo juz urodzila, tylko sie nie odzywa, albo bedzie rodzic na
                        dniachsmile
                        ja zaszlam w ciaze 5 miesiecy po zasnaidzie, ale za zgoda lekarki. na razie leci
                        18tc i jak do tej pory wszystko jest dobrzesmile

                        więc sie niemartw, tylko ciesz. Musisz byc pelna wiary, ze tym razem sie uda. a
                        o wszystkich bolaczkach pisz tutaj smialo-my przez to wszystkie przeszlysmy i
                        chetnie wysluchamy i wesprzemy.
                        na razie gratulujemy II kreseczeksmile
                        Kasia
                        • aniabogatko76 Urodziłam 25.08.08, 14:02
                          Do moich starych i nowych kolezanek forumowiczeksmile
                          w piatek 22.08 urodzilam Michasia. 4150 waga i 57 cm. Dostal 10 ptk. Od wczoraj
                          jestem juz w domu. Czujemy sie super!!
                          Do dziewczyn które sa nowe na forum. jestem przykladem na to ze po zasniadzie
                          mozna urodzic zdrowe dziecko. Zaszlam w ciaze 3 tyg. po poronieniu i 2 dni przed
                          odebrabniem wynikow o zasniadzie groniastym. Bede trzymac za WAAS WSZYSTKIE
                          kciuki mocno mocnosmile
                          na pewno bede sie odzywac i śledzic co u Wassmile tylko troche dojde do siebiesmile
                          • anka417 Re: Urodziłam 25.08.08, 15:42
                            Serdeczne gratulacje Aniu!!!
                          • grochalcia Re: Urodziłam 25.08.08, 21:18
                            witaj Michałku na świeciesmileduży chlopczyk z Ciebiesmile

                            gratuluje Aniulka...tak sie ciesye...wiele miesiecy dopingowalysmy Cie tutaj.
                            jestes nasza nadzieją. teraz Ty trzymaj kciuki za nas.
                            ściskam. najmocniej jak potrafie.
                            ps.jakies fotki bedą?
                            • orford Re: Urodziłam 26.08.08, 00:48
                              Gratuluje serdecznie smile Duzy chłopczyk z Michałka,buziaki dla
                              niego kiss Jak dzisiaj przeczytalam twój post to sie az popłakałam,tak
                              jak grochalica pisze ,jestes nasza nadzieja.Duzo milosci dla calej
                              rodzinki i wszystkiego najlepszego.Pozdrawiam
                              Sabina
                              • akalinka102 Re: Urodziłam 26.08.08, 13:40
                                No proszę proszę, co ja tutaj widzę!? Cudownie!!! Serdeczne
                                gratulacje!!!! Jesteś, Aniu (a ściślej mówiąc Twoje dzieciątko),
                                najlepszym dowodem na to, że zaśniad to żaden wyrok. Trafić może na
                                każdą z nas, ale okazuje się, że to nie koniec świata. Czysty
                                przypadek, który ma bardzo nikłą szansę na ponowne pojawienie się.
                                A chłopczyk bardzo duży. Boże, jak się cieszę. No to teraz najblizej
                                w kolejce Grochalcia, a potem ja. Ściskam mocno, Ania.
                                • betka130 Re: witam 27.08.08, 20:25
                                  Cześć,nie wiem od czego zacząć jestem tu pierwszy raz.Trafiłam na
                                  Was szukając czegoś na temat zaśniadu ale zacznę od początku.
                                  Kilkanaście lat staraliśmy się o dzidzia ale nic z tego, chodz nic
                                  nie stalo podobno na przeszkodzie. Kilka lat temu zdecydowaliśmy się
                                  na InVitro i dalej nic. Ostatnie w 03,08r.bez powodzenia , a tu
                                  nagle w 06 spożnil się mi okres /co się nigdy nie zdarzyło/ . Boże
                                  byliśmy szczęśliwi do czwartku ,na usg /10tyg./serduszko już nie
                                  biło a w piątek było po lyżeczkowaniu z podejżeniem zaśniadu a do
                                  tego będziemy musieli prawdopodobnie zrobić jakieś badania
                                  genetyczne.Nie daje mi spokoju wynik betaHCG ktory robilam w 04 <1,0
                                  czy to jest mozliwe?i czy to jest to samo badanie o ktorym piszecie?
                                  Uf ale sie rozpisalam ,dzieki serdeczne duzo dowiedzialam sie
                                  czytajac Was. Gratulacje dla mamusi i wszystkich przyszlych.
                                  • betka130 Re: witam 08.09.08, 17:22
                                    witam wszystkich ,niestety stwierdzili u mnie zasniad , lekarz
                                    zabronil myslec o ciazy przez 2lata a ja nie mam juz czasu ,pierwsze
                                    wskazniki bede miala w tym tygodniu i musze je powtarzc co
                                    tydzien czy te badania nie sa refundowane?
                                    • grochalcia Re: witam 08.09.08, 19:45
                                      dwa lata???? a mi lekarka pozwolila po 5 miesiacachsmile
                                      poszukaj takiego lekarza, ktory powie Ci to co chesz usłyszecsmile
                            • jvonka Re: Urodziłam 30.08.08, 21:21
                              Jezu jak cuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudownie gratuluje!!!!!!!!!!ciesze sie strsaznie, ściskam Was!!!
                          • jvonka Re: Urodziłam 25.10.08, 10:40
                            cześć, gratulacje jeszcze raz, ciesze się strasznie, że Wam sie
                            udało Czy badałas ostatnio swoje betę?Ciekawe jak to jest po
                            porodzie, jak ona spada?pozdrawiam.
                      • jvonka Re: Re 30.08.08, 21:24
                        Strasznie niska ta Beta, chyba jest ok, niska Beta to mniejsze niebiezpieczeństwo.
                        • grochalcia po usg połówkowym:) 02.09.08, 10:35
                          byłam wczoraj u genetyka w Lodzismile Kajtuś zdrowiutki!!!!!! wazy 300 gram. ufff...
                          no i byczylam sie 10 dni nad morzem a od dzis jestem juz w domku..pralka chodzi,
                          trzeba gotowac obiad..nie chce mi się!!!!
                          • orford Re: po usg połówkowym:) 02.09.08, 15:31
                            grochalcia super wiesci smile bardzo sie ciesze,ze Kajtus zdrowiutki i
                            trzymam kciuki oby wszystko dalej dobrze sie ukladalo smileNo i
                            zazdroszcze urlopu u nas w Londynie ciagle pada,albo sie chmurzy sad
                            Pozdrawiam.
                            Sabina
                          • 02kaja Re: po usg połówkowym:) 02.09.08, 16:52
                            Grochalciu, cieszę się że u Was jest wszystko dobrze. U mnie koniec
                            7 tygodnia wg OM, pęcherzyk 11mm, widać zawiązek płodu, ale nic poza
                            tym. Też mam plamienia, jestem na zwolnieniu, ale nie muszę leżeć
                            plackiem. Oszczędzam się i staram się byc dobrej myśli, bo poza tym
                            plamieniem wszystko jest ok. Biorę duphaston i kwas foliowy i to
                            wszystko na razie. Za tydzień w środę mam kontrolne usg i wtedy
                            zobaczymy. Pozdrawiam wszystkich.
                            • jvonka Re: po usg połówkowym:) 02.09.08, 20:42
                              gratulacje, wszystko bedzie dobrze, jestem dobrej mysli....całuje Was
                          • akalinka102 Re: po usg połówkowym:) 05.09.08, 17:35
                            Świetnie, Kasiu - dobre wieści. A Kajtuś to chyba Kajetan, tak?
                            Fajne imię i nieoklepane. Super masz, że byłaś nad morzem. Mi w
                            sumie lekarz tez pozwolił, bo z ciążą wszystko ok, dzidziuś rozwija
                            się prawidłowo i jest bardzo żwawy, a krwiak jest ale malutki (1cm)
                            i już niezagrażający poronieniem. Jednego tylko lekarz nie pozwolił -
                            seksu. Ale nie wiem czemu skoro minutę wczesniej powiedział, że
                            wszystko jest super i idealnie i nie ma już żadnego zagrożenia i
                            nad morze też mi wolno jechać. Jakiś on aseksualny chyba.
                            No ale nad to morze chyba nie pojadę jednak, bo najblizsi w rodzinie
                            bardzo mi odradzają, bo długa trasa samochodem, wstrząsy itd. Więc
                            ja też sama mam stracha.

                            • grochalcia Re: po usg połówkowym:) 05.09.08, 18:28
                              ja też mam zakaz seksu a niby wszystko oksad(((

                              Aniu-nie doradze w sprawie morza. faktycznie drogi mamy kiepskie, i nie same
                              wstzrąsy mecza co dluuuga ajzda-roboty, tiry...po tej podrozy bardzo rozbolal
                              mnie brzuch i wyladowalam nad morzem u lekarza...jest dobrze..ale cieszylam sie
                              strasznie jakw rocilam juz do domku...
                              • orford pierwsze USG 05.09.08, 20:25
                                dziewczyny mialam wczoraj pierwsze USG,tak strasznie sie balam,ze
                                nogi mi sie trzesly,a w glowie mialamy tysiace mysli,dobrze,ze maz
                                byl przy mnie bo bym chyba zemdlala ze strachu.Natrafilam na super
                                pania doktor,odrazu mozna bylo wyczuc,ze wie co robi, i ze robi to
                                dokladnie.Pani doktor powiedziala,ze wszystko wyglada dobrze i ze
                                jak narazie zapowiada sie na zdrowa ciaze smile Sprawdzila dokladnie
                                wszystko czy niema jakis zmian lub guzow i powiedziala,ze jest
                                czysciutko i w jak najlepszym pozadku smile Termin w dalszym ciagu mam
                                na 28 kwietnia 2009,z USG wynika,ze to piaty tydzien i 3 dzien
                                ciazy.Nastepny scan mam 18 wrzesnia,bo teraz jeszcze bylo za
                                wczesnie zeby slyszec bicie serduszka,ale pani doktor powiedziala,ze
                                powinno bic jak dzwon smile Mam nadzieje,ze tak wlasnie bedzie.
                                Pozdrawiam
                                Sabina
                                • anka417 Re: pierwsze USG 05.09.08, 23:41
                                  czesc dziewczyny. Widze ze tu same dobre wiadomosci, oby tak dalej.
                                  Ja juz chyba zapomnialam o zasniadzie bo zapomnialam o comiesiecznej
                                  kontroli bety, ale jakos mnie to nie martwi bo byla i jest w normie
                                  3,5 tygodnia po zabiegu a tydzien temu wlasnie minelo pol roku.
                                  Teraz mam dylemat czy starania zaczac juz czy poczekac 4 miesiace
                                  jak wroce do Polski. Nie wiem co mam robic troche sie boje pewnie
                                  jak kazda z was. Dam sobie miesiac i potem trzeba bedzie cos
                                  decydowac. Tymczasem trzymam kciuki za wszystkie ciezarne.
                                  Pozdrawiam Anka.
                              • 02kaja Re: po usg połówkowym:) 11.09.08, 11:52
                                cześć dziewczyny! No i jestem po kolejnym usg i nic... wg OM
                                skończyłam 8tc a pęcherzyk ma 15mm i w środku nic nie widać,
                                plamienia mam od mniej więcej 3 tygodni, tzn. nie jest to krew ale
                                brązowy śluz, ostatnio jest go o wiele mniej. Myślałam wczoraj, że
                                zobaczę już tętno, ale nic nie widać. Lekarz kazał mi przyjść za dwa
                                tygodnie na kolejne usg, wtedy sie okaże. Nie mógł mi nic więcej
                                powiedzieć, mówi tylko, że na razie rośnie i że może później zaszłam
                                w ciążę.
                                Grochalciu! Wiem, że u Ciebie też było opóźnienie ale teraz jest ok,
                                mam pytanie czy te tygonie, o których piszesz (bo sobie trochę
                                porównuję do Ciebie) to wg OM czy wg owulacji? Strasznie się boję,
                                ryczałam wczoraj, bo czułam, że znowu historia się powtarza. Ale juz
                                się trochę uspokoiłam i mam nadzieję, że po prostu później zaszłam w
                                ciążę i za dwa tygodnie zobaczę swoje dzieciątko.
                                • grochalcia Re: po usg połówkowym:) 11.09.08, 13:57
                                  kaja...

                                  u mnie bylo opoznienie tygodniowe. w 8tc zarodek mial jedynie 5 mm, teraz Kajtek
                                  wychodzi tydzien starszy.

                                  nie umiem nic Ci poradzić. moze tyle, ze nie czekaj 2 tygodni, tylko za tydzien
                                  idz do innego lekarza. Na moim innym prywatnym forum ostatnio dziewczya miala
                                  sytuacje podobna do Twojej, juz sie na zabieg szykowala a tu nagle sie zarodek
                                  pozniej pojawil....

                                  wiec jeszcze nie placz, bo na łzy troszke za wczesnie. najwazniejsze, ze
                                  pecherzyk rośnie...

                                  a plamienia..ja plamilam i krwawilam sporo w obecnej ciąży.i synek sobie poradził...

                                  pozostaje Ci tylko czekac...i moze skonsultowac z innym lekarzem...tak by bylo
                                  najlepiej..najlepiej z takim co ma usg z doplerem...

                                  całuski
                                  • aniabogatko76 Re: po usg połówkowym:) 14.09.08, 15:59
                                    hej dziewczyny. Czytam Wasze wpisy i b., sie ciesze ze jest wsszystko ok. Kaju
                                    za Ciebie tez trzymam kciuki!!!!
                                    mój skonczyl wlasnie 3 tyg. Daje Miś czadu..smile Z dnia na dzien coraz mniej spi.
                                    Ale najwazniejsze ze jest zdrowy i rosnie i wszystko jest ok.
                                    Dziewczyny powodzenia!!!
                                    • 02kaja Znowu poroniłam-tak bardzo boli 18.09.08, 12:01
                                      Dziewczyny! Wróciłam dzisiaj ze szpitala-znowu mi się nie udało crying
                                      Już sama nie wiem jak sobie z tym radzić. Miało być tym razem
                                      wszystko dobrze. W poniedziałek w ncy miałam silne skurcze i
                                      krwawienie. Pojechałam więc do szpitala.Na dodatek mój kochany mąż
                                      akurat pojechał za granice na delegację i byłam sama. W szpitalu
                                      badanie usg- nic mi lekarz nie mógł zagwarantować, kazał czekać do
                                      rana. Rano inny lekarz z niewesołą mina oznajmił, że niestety od
                                      tygonia nic nie urosło.Ale płód się pojawił,brak akcji serca.
                                      Chociaż sama wiem, że to wszystko źle się zapowiadało cały czas
                                      miałam nadzieję.
                                      Wyobraźcie sobie, że mój lekarz tylko przyszedł zapytać się mnie "co
                                      robimy?" Ja mu powiedziałam, że mama jeszcze nadzieję, a on mi na
                                      to: "to czekamy" i poszedł. Czy ja jestem głupia czy on jest
                                      niekompetentny-każe mi decydować nie informując mnie jakie są
                                      szanse?
                                      W nocy niestety znowu skurcze i ból w dole brzucha. Czułam, że to
                                      koniec,rano usg (inny lekarz) i ten mi wszystko wytłumaczył, że
                                      dziecko się już odkleiło i wszystko zmierza do samoistnego
                                      poronienia, że zalecałby mi zabieg. Dla mnie koszmar po raz czwarty,
                                      moja mama była ze mną, mąż dzwonił i się martwił. Myślę, że mój
                                      lekarz nie miał odwagi powiedzieć mi tego wszytskiego- odradzał mi
                                      ostatnio badania immunologiczne i genetyczne, a ja teraz żałuję.
                                      Miałabym juz dawno wyniki i jasną sytuację, a tak teraz znowu trzeba
                                      czekać. Nie wiem ile czasu będę potrzebowała na to, żeby znowu moja
                                      psychika "pozwoliła" mi myśleć o dziecku.
                                      Nie wiem co jeszcze moge zrobić- zobaczymy jaki wyjdzie wynik histo.
                                      Żyłam wielką nadzieją i zniknęła wraz z tym dzieckiem.
                                      • aniabogatko76 Re: Znowu poroniłam-tak bardzo boli 18.09.08, 13:23
                                        Kaju tak bardzo mi przykro. nie wiem nawet co napisac bo żadne słowa nie
                                        przyniosa Ci pewnie ulgi. Jestem myslami z Toba!
                                        • just2just Re: Znowu poroniłam-tak bardzo boli 18.09.08, 17:38
                                          Kochana Kaju!!! Bardzo ale to bardzo jest mi przykro z Twojego powodu. Wiem, że
                                          żadne słowa nie pomogą, ale bądź dzielna. Pamiętaj, że w życiu nic nie dzieje
                                          się bez przyczyny. Najważniejsze teraz abyś zadbała o siebie, polecam rozmowę z
                                          psychologiem, mnie pomogła. Nie tłamś bólu, mów a nawet krzycz o nim!!!

                                          Myślami i duchem jestem z Tobą!
                                          Trzymam za Ciebie kciuki!
                                          • olisiaczek Re: Znowu poroniłam-tak bardzo boli 18.09.08, 21:34
                                            WITAM - JESTEM TU NOWA I TAK SAMO JAK WY PRZESZŁAM PORONIENIE -
                                            PRZYCZYNA: ZAŚNIAD GRONIASTY CZĘŚCIOWY!
                                            ZABIEG MIAŁAM 10 STYCZNIA 2008 I BYŁ TO 12 TYDZ.CIĄŻY. MAM CUDOWNEGO
                                            LEKARZA KTÓRY ODRAZU SKIEROWAŁ MNIE I MĘŻA NA BADANIA GENETYCZNE
                                            (POMIMO ŻE BYŁO TO MOJE PIERWSZE PORONIENIE I MAM JUŻ 5 LETNIĄ
                                            ZDROWĄ CÓRECZKĘ -NIE SZCZĘDZIŁ NA BADANIA).DZIŚ WIEM ŻE JEDYNĄ
                                            PRZYCZYNĄ PORONIENIA BYŁ ZAŚNIAD.
                                            TERAZ ZASTANAWIAM SIĘ NAD KOLEJNĄ CIĄŻĄ CHOCIAŻ LEKARZ MÓWIŁ O
                                            ODCZEKANIU ROKU. BETA SPADAŁA MI BARDZO SZYBKO -MIESIĄC PO ZABIEGU
                                            MIAŁAM 10,1 A DWA MIESIĄCE PO 2,13- A PÓŹNIEJ TO JUŻ TYLKO W DÓŁ.
                                            SZCZERZE MÓWIĄC ANIABOGATKO BYŁA MOJĄ NADZIEJĄ ŻE WSZYSTKO BĘDZIE
                                            DOBRZE -ŚLEDZIŁAM JEJ LOSY TUŻ PO MOIM PORONIENIU! A TERAZ TA
                                            HISTORIA Z KAJĄ2... BARDZO MI PRZYKRO... NIC WIELE NIE MOŻNA
                                            POWIEDZIEĆ,JEDYNIE PRZEMILCZEĆ...
                                            BARDZO PONURO ZROBIŁO SIĘ NA TYM FORUM - A TAK DOBRZE WZSZYSTKO SIĘ
                                            ZAPOWIADAŁO...
                                            • misia53 Re: Znowu poroniłam-tak bardzo boli 15.08.09, 18:31
                                              Olisiaczek a jakie robiłas badania genetyczne przed kolejna ciaza?
                                          • akalinka102 Re: Znowu poroniłam-tak bardzo boli 18.09.08, 21:39
                                            Kaju, ode mnie masz również uściski i serdeczne współczucia sad Ja
                                            poroniłam raz, więc TY już ZDECYDOWANIE wyczerpałaś limit
                                            nieszczęść. Wiem, że teraz żadne słowa nie dadzą ukojenia. Masz
                                            prawo rozpaczać, masz prawo do żałoby.
                                            Teraz na pewno wyslą Cię już na badania, bo może to są tylko
                                            nieszczęśliwe przypadki. Ale musisz mieć pewność.
                                            A do psychologa warto sie wybrać. Ja też byłam - polecam bardzo.
                                            TRzymaj się...w końcu i dla Ciebie zaswieci słońce. NA PEWNO TAK
                                            BĘDZIE!!!!!!!!!!!!
                                            • anka417 Re: Znowu poroniłam-tak bardzo boli 18.09.08, 23:17
                                              Kaju bardzo mi przykro z powodu Twojej straty, brak mi slow takie to
                                              wszystko jest niesprawiedliwe. Wiem ze jestes silna osoba i wierze
                                              ze kiedys musi sie udac. Pozdrawiam.
                                              • 02kaja Re: Znowu poroniłam-tak bardzo boli 19.09.08, 19:06
                                                Dziękuję za słowa otuchy. To, że tu zaglądam daje mi dużo.Nie
                                                rozmawiam z nikim o tym tak jak z Wami. Oczywiście oprócz męża.Musi
                                                sam się z ty, zmagać za granicą.Na szczęście już jutro wraca. Jestem
                                                z rodzicami, ale jak tylko zaczynam myśleć co się stało to nie mogę
                                                się powstrzymać od płaczu.

                                                Za dwa tygodnie chcę wrócić do pracy, sama w domu zwariuję.I będę
                                                się badać.Musimy w końcu ustalić czemu się tak dzieje.
                                                • orford Re: Znowu poroniłam-tak bardzo boli 19.09.08, 19:25
                                                  Kaju bardzo,bardzo mi przykro..Nawet niewiem co napisac,to wszystko
                                                  jest takie niesprawiedliwe sad Dobrze,ze jutro juz bedziesz miala
                                                  meza przy sobie z nim bedzie ci choc troszke latwiej.Trzymaj sie
                                                  kochana,myslami jestem z Toba i wierze,ze bedzie dobrze
                                                  • just2just Re: Znowu poroniłam-tak bardzo boli 30.09.08, 11:04
                                                    Kaju jak sobie radzisz?
                                                    Mam nadzieję, że coraz lepiej.

                                                    Pozdrawiam, Justyna
                                                  • 02kaja Re: Znowu poroniłam-tak bardzo boli 30.09.08, 18:19
                                                    Witam Justynko i wszystkie dziewczyny!
                                                    Staram się radzić sobie z tym wszystkim, nie jest łatwo - same
                                                    wiecie. Myślę teraz tylko o kolejnych badaniach, wyznaczyłam sobie
                                                    plan: najpierw sprawdzam przeciwciala kardiolipidowe, wynik będzie
                                                    za tydzień, w tym tygodniu dostanę wynik histopatologiczny, potem
                                                    idę do swojego lekarza. Ciekawe co mi powie. Co zaproponuje.
                                                    Dzwoniłam dziś do Genomu w sprawie badań genetycznych - do końca
                                                    roku nie zapisują, bo wyczerpali limit, mam zadzwonić w połowie
                                                    października to się zobaczy. I tak muszę odczekać podobno conajmniej
                                                    3 miesiące od zabiegu. W tym czasie oczywiście nie mogę zajść w
                                                    ciążę.
                                                    Ja widzę, że Ty -Justynko szalejesz, ale proszę Cię uważaj i
                                                    odczekaj jeszcze, ja tak bym zrobiła. My też z mężem nie
                                                    odczekaliśmy nawet dwóch tygodni od zabiegu (fizycznie czuję się
                                                    dobrze), ale musimy uważać. Nie chciałabym później żałować.
                                                    Psychicznie jest troszkę gorzej, ale zaglądam tu do Was, rozmawiam z
                                                    bliskimi osobami i jakoś daję radę. W ponedziałek wracam do pracy i
                                                    mam nadzieję, że mnie to dociągnie od tych wszystkich myśli.
                                                    Czuję, że zamknęłam gdzieś ten ból głeboko, że jestem w takiej
                                                    skorupce. Boję się mmomentu kiedy ona pęknie. Już to przeżywałam. A
                                                    wtedy załamka była jeszcze większa.
                                                    Trzymajcie kciuki i módlcie się, proszę.
                                                  • miki_wp76 Re: Znowu poroniłam-tak bardzo boli 04.10.08, 16:28
                                                    witam
                                                    ja też jestem nowa na tej stronie, zanim zdecydowałam się napisać
                                                    przeczytałam całe forum. Podobno mam zaśniad chociaż ciężko mi w to
                                                    uwierzyć czytając Wasze historie (nie zrozumcie mnie źle). O Tym że
                                                    dzisiuś nie żyje dowiedziałam się w 21 tygoniu ciąży. Nic mnie nie
                                                    bolało, poprostu miałm jakieś złe przeczucie i poszłam do lekarza,
                                                    który podczas USG potwierdził że serduszko przestało bić. Trafiłam
                                                    na Karową i tam po tygodniu urodziałam martwego dzidziusia. Histo.
                                                    dostałam po 6 tygodniach i wynik to kosmówka z wskaźnikami
                                                    rozrostowymi po 1,5 m-ca miałam BHCG i wyszło 2. dziwne dla mnie w
                                                    tym wszystkim jest to że Wasze historie maiły tragiczne zakończenie
                                                    około 8-10 tyg a u mnie był już 21. czy ktoś może mi na to
                                                    odpowiedziec mój onkolog niewiele mói i wszystko trzeba z niego
                                                    wyciągać, zresztą jak idę na wizytę jestem tak zestresowana że nie
                                                    do końca rozumiem co on do mnie mówi. czekam na info.
                                                  • enka-76 Re: Znowu poroniłam-tak bardzo boli 07.10.08, 20:52
                                                    Witam wszystkie dziewczynysmile. Jestem nowa, ale temat jak najbardziej jest mi bliski. Bardzo współczuję niektórym z Was,bo ostatnio kilka smutnych wpisów było, a niektóry serdecznie gratuje. Jesteście dla nas nadzieją, ze można miec zdrową dzidzię po zaśniadzie. Ja zabieg miałam 21 marca tego roku. Całe szczeście wyniki beta są dobre i oczywiście już mnie nosi aby zacząć próbowac. Lekarz stoi na stanowisku że rok powinnam odczekać, ale same wiecie jak jest.
                                                  • enka-76 Re: Znowu poroniłam-tak bardzo boli 07.10.08, 20:57
                                                    Mam pewne problemy techniczne. Nie do konca się orientuję gdzie powinnam wpisywac posty. Metodą prób i błedów, jakoś się nauczęsmile.
                                                    Zanim coś napisałam wszystkie wpisy przeczytałam. Sporo przeszłyście dzewczyny, na ja też. Ale jak jest źle, to znaczy,że będzie lepiej. Tego się trzymam.
                                                  • anka417 Re: Znowu poroniłam-tak bardzo boli 08.10.08, 04:12
                                                    czesc enka76. Ja zbieg mialam 1 marca czyli troche wczesniej niz ty,
                                                    beta hcg po trzech i pol tygodnia byla juz w normie. Jak ostatnio
                                                    rozmawialam ze swoim lekarzem a bylo to jakies 4 miesiace temu to
                                                    mowil mi zebym czekala do lutego, ale ja juz pod koniec tego
                                                    miesiaca zamierzam zaczac starania. Boje sie bardzo ale staram sie
                                                    byc dobrej mysli bo tyle juz bylo szczesliwych zakonczen na tym
                                                    watku. Pozdrawiam
                                                  • enka-76 Re: Znowu poroniłam-tak bardzo boli 08.10.08, 11:08
                                                    Witaj Aniu. Ja już też bym chciała próbować, juz sie nie mogę doczekać, na dodatek wkoło koleżanki w ciąży. Całe szczescie maz jest bardziej opanowany i stara sie myśleć racjonalnie. Ale postanowiłam, że odtawiam tabletki,zeby organizm sie oczyścił. Akurat miną jakieś trzy miesiące i mysle, ze juz będzie można. Jutro idę na badania bety, a w grudniu na wizytę kontrolną do gin.
                                                  • miki_wp76 Re: Znowu poroniłam-tak bardzo boli 08.10.08, 12:02
                                                    witam, rok czasu to długi okres oczekiwania, uważam jednak że skoro
                                                    wszyscy nasi lekarze mówią o takiej przerwie to jest ona niezbedna
                                                    aby wszystko było w porządku.
                                                    mam nadzieję że za rok czy też dwa każda z nas bedzie sie cieszyc
                                                    swojim małym człowiczkiemsmile
                                                  • enka-76 Wiara 08.10.08, 16:58
                                                    Będzie ,będzie.Nie zakładam innej opcji smile))))
                                                  • enka-76 Re: Wiara 08.10.08, 17:11
                                                    Do O2kaja. Wiem, że cieżko sobie poradzic z tym bólem,ale mam nadzieję,że juz Ci jest troche lepiej, ze koncentrujesz sie na tych zadaniach, które postawiłaś przed sobą. POzdrawiam Cie serdecznie i zycze duzo siły i wiary w to, ze bedzie dobrze.
                                                  • orford Nasz cud :) 08.10.08, 17:56
                                                    Dziewczyny wierzcie,bo bedzie dobrze smile Jestem po kolejnym badaniu
                                                    USg i po raz kolejny moglismy slyszec bicie serduszka naszego
                                                    malenkiego szczescia.To dopiero 11 tydzien ciazy,ale lekarz
                                                    twierdzi,ze wszystko rozwija sie prawidlowo i na tyle jest pewny,ze
                                                    bedzie dobrze,ze zmienil naglowek na karcie na "normal pregnancy".W
                                                    przyszlym tygodniu chcemy zrobic badania prenatalne,ale wierze,ze
                                                    bedzie dobrze i ta wiara pozwala mi w miare spokojnie przechodzic
                                                    przez ta ciaze.Dziewczyny calym sercem jestem z Wami
                                                  • 02kaja Re: Wiara 09.10.08, 07:24
                                                    Dziękuję za słowa otuchy.
                                                    Wynik histopatologiczny nie potwierdził zaśniadu, więc odetchnęłam z
                                                    ulgą i przekazuję Wam tą wiadomość, żebyście się nie martwiły. Ten
                                                    zaśniad chyba nie zdarza się dwa razy.
                                                    U mnie jest jakiś inny problem. Immunologicznie jest ok, czeka nas
                                                    więc genetyka. Tak swoją drogą to żałuję, że posłuchałam swojego
                                                    lekarza i nie zrobiłam tych badań po trzecim poronieniu (po
                                                    zaśniadzie). Po dwóch pierwszych nawet nikt o tym nie wspomniał, a
                                                    hasło że jestem młoda i że tak się zdarza po prostu mnie wkurza.
                                                    Może mój organizm da radę, ale nie psychika.
                                                    Teraz też nic konkretnego nie usłyszałam, wg lekarza genetyka jest
                                                    zbędna bo nic nie wniesie do leczenia,a najlepiej jakbyśmy
                                                    spróbowali in vitro i wyłozyli 15 tyś. Szlak mnie trafia jak słyszę
                                                    takie propozycje. Nie wierzę, że wszystko już spradziliśmy. I że to
                                                    jedyny sposób. Potzrbuję lekarza, który na to spojrzy świeżym okiem
                                                    i oceni co można zrobić.
                                                    Cięzko to wszystko ogarnąć, czasami mam wrażenie, że więcej wiem od
                                                    lekarzy. Nasze forum dużo mi pomogło, czytam również o zespole
                                                    antyfosfolipidowym i genetyce, o poronieniach nawykowych. I sama
                                                    wyciągam wnioski.
                                                    Powiem Wam tylko, że się nie poddamy z mężem. Mamy jakiś plan
                                                    działania ustalony na najbliższe miesiące i zobaczymy co dalej z
                                                    tego wyniknie.
                                                    Będę na bieżąco śledzić Wasze historie.
                                                    Pozdrawiam.
    • senti83 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 09.10.08, 07:15
      witam. ja mialam zabieg 08 września 2008 moja beta to 43,1 po 3
      tygodniach. czekam az spadnie do 0 smile ale nie mam juz cierpliwości
      chcialabym jak najszybciej zacząć starać się o dzidzie ale się boję,
      powiedzcie jak długo wy czekałyście? ( bo mój lekarz każe mi czekać
      2 lata - chyba oszaleję !!!)
      • enka-76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 10.10.08, 09:05
        Hej senti83. Dwa lata to chyba lekka przesada. Z tego co ja się orientowałam na róznych stronach o zasniadzie i z tego co mówił mi lekarz i innym dziewczynom też, to najcześciej każą czekac rok. A niektóre dziewczyny to mogły nawet po pół roku
        • senti83 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 10.10.08, 11:31
          dla mnie nawet rok i tak duużżoo. na razie czekam na spadek bety do
          0 a później skonsultuje się z innym lekarzem, może dałoby radę po
          pół roku smile byłoby super !!!
          • enka-76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 10.10.08, 11:55
            Ja tak po cichu marzę o tym,żeby lekarz pozwoli mi zacząc od stycznia. To by było 10 miesiecy po zabiegu. Mam nadzieję,że wystarczy.
            • enka-76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 10.10.08, 11:57
              We wtorek odbieram wyniki bety. Jak zwykle sie denerwuję. Juz może nie tak jak na początku, ale jednak.
              • just2just Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 10.10.08, 22:29
                Cześć dziewczyny. Ja miałam zabieg 10 lipca i moja beta nadal nie jest w normie,
                a dziś mija dokładnie 3 miesiące crying Lekarz onkolog mówi, że i tak spada, czyli
                dobrze. Żadnej chemii nie miałam.
                Też nie mogę się doczekać kiedy znów zajdę w ciążę. Zaraz po zabiegu myślałam,
                że nie wytrzymam, ale teraz stwierdzam, że jednak trzeba swoje odczekać.
                Pierwszy @ po zabiegu dostałam w 52 dniu, drugi po 31. Teraz już jest 10 dzień
                cyklu a ja nadal mam "brązowe nitki" takie jak miałam jak byłam w trakcie ciąży
                i wtedy przez to poszłam do lekarza na wcześniejsze usg - okazał się zaśniad.
                Czy wy też miałyście coś takiego? Tzn. plamienia długie, brązowe nitki???
                Przyznam się, że jestem w trakcie picia ziół od lamy, który przekazał je dla
                mnie na podstawie tylko i wyłącznie mojego zdjęcia. Nie byłam u niego osobiście,
                nawet nie słyszałam o medycynie tybetańskiej, ale moja teściowa ma koleżankę -
                buddystkę, i dzięki niej te zioła. Tak się zastanawiam, może mój organizm dzięki
                właśnie ziołom (pije je 4 dzień, mam jeszcze 3 dni) wydala zaśniad -
                przynajmniej resztkę jaka została. A może to przez te "torbieliki"

                Pozdrawiam,
      • grochalcia senti 10.10.08, 13:58
        czekalam 5 miesiecy. obecnie 25tc.
        • grochalcia akalinka! 10.10.08, 14:00
          Ania, czemu nic sie nie odzywasz?? co u Ciebie?
          co tam fika u Ciebie w brzuszku, wiesz???
          pozdrawiam. Kasia
          • akalinka102 Re: akalinka! 10.10.08, 19:31
            Jestem, jestem Grochalciu. Cały czas zaglądam do naszego wątku. Jest
            bardzo dobrze, a nawet super. Krwiaka nie ma i mogę prowadzić w
            miarę normalny tryb zycia. Czuję się wysmienicie, żadne mdłości już
            mnie nie nękają. Przytyłam 3 kg od poczatku ciąży. Zaczęłam 23tc. 2
            tygodnie temu byłam na badaniu i...niestety nie znam płci - nie
            wiem, co tam u mnie fika w brzuszku, ale fika bardzo intensywnie, co
            napawa mnie wielką radością. Ale, spryciarz, zawsze tak się
            przekręci podczas badania, że po prostu nie pokazuje, co tam ma
            pomiędzy nóżkami. Ale w sumie stwierdzam, że to jest mi obojętne. To
            będzie pierwsze moje dzieciątko, więc co będzie, to
            będzie...najwazniejsze, że będzie. Już się o tę ciążę tak bardzo nie
            boję, bo skoro te poczatkowe trudności przetrwalismy, to teraz z
            każdym dniem i tygodniem jest tylko lepiej.
            Wiem, że u Ciebie też dobrze. Dałysmy radę i oby dalej do przodu.
            Buziaczki, pa pa.
            • just2just Re: akalinka! 10.10.08, 22:31
              Dziewczyny! Tak trzymajcie! Trzymam za was kciuki wink

              Justyna
              • enka-76 Pozdrowienia 15.10.08, 11:59
                POzdrawiam Dziewczyny. Odebrałam wyniki bety. Wszystko w porządku. Ciesze sie bardzo smile. Chyba nie dam rady wytrzymac roku
                • grochalcia Re: Pozdrowienia 15.10.08, 14:18
                  ja szczerze podziwiam te dziewczyny, ktore ten rok grzecznie wytrzymująsmile
                  • enka-76 Re: Pozdrowienia 15.10.08, 15:06
                    Ja tez. Ja juz odtawiłam tabletki i odtruwam organizm. To na razie mnie powstrzymuje. W grudniu jadę do lekarza i zobaczymy co powie. Jak nie pozwoli, to i tak pewnie go nie posłucham. Dłużej już nie dam rady
                    • enka-76 Re: Pozdrowienia 15.10.08, 15:08
                      Grochalciu, a jak Ty się czujesz?
                      • grochalcia Re: Pozdrowienia 15.10.08, 15:58
                        a to bywa różniesmile ogolnie trudna ta ciąża, ale damy radesmile juz 5 razy bylam w
                        szpitalu(krwiaki, bole brzucha, nerki i skurcze) ale sie nie poddajemysmile dzis
                        akurat wyjatkowo dobrzesmile
                        leci 26tc. byle do 30-tego. moze potem przynajmniej psychicznie ebdzie lepiej...

                        ps. a ja na tabletki wogole sie nie zgodzilamsmile bo z gory wiedzialam, ze maks to
                        pol roku i bede probowacbig_grin
                        • olisiaczek ciąża po zaśniadzie groniastym 16.10.08, 19:55
                          A u mnie mija 10 miesiąc od zabiegu ,ale czekam do minimum 1 roku ,
                          nie tylko dlatego że tak zalecił lekarz -ale muszę trochę poukładać
                          moje sprawy zawodowe.Cały czas stawiam sobie i lekarzom pytanie -
                          czy zaśniad jest następstwem obumarłego płodu czy najpierw jest
                          zaśniad a potem obumarcie płodu - ale od lekarzy otrzymuję nie
                          konkretne odpowiedzi.Czy może któraś z was zna odpowiedź?
                          Ja jak pisałam wcześniej zrobiłam wraz z mężem badania genetyczne i
                          wszystko jest ok! I wiem że przy następnej ciąży będzie już dobrze,a
                          odczekanie minimum roku być może pozwoli przejść ciążę bez
                          niepotrzebnych komplikacji(tak przynajniej twierdzi mój lekarz).
                          • enka-76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 17.10.08, 09:29
                            Z informacji, które mi się udało znaleźć (i ja to tak rozumiem), to chyba jest tak, że komórki zaśniadu powstają w wyniku błędnego zapłodnienia komórki jajowej (przez dwa plemniki jednocześnie), a później te komórki zaśniadu się rozrastają i nie pozwalają na rozwój płodu.
                            • just2just zaśniad 21.10.08, 11:44
                              Kochane wink
                              Minęło ponad trzy miesiące od zabiegu, ostatni wynik bety ponad 5 a dziś smile))
                              jestem taka szczęśliwa beta=0,1 wink)))) Wreszcie NORMA
                              Teraz mam co 2 tygodnie robić badania i konsultować się z onkologiem, żeby
                              sprawdzić przez 3 kolejne razy że beta się utrzymuje wink))
                              Dawno tak dużego spadku nie miałam wink
                              Czy te ziółka od lamy pomogły? Na pewno nie zaszkodziły wink))
                              HURRA

                              Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie
                              • enka-76 Re: zaśniad 21.10.08, 13:50
                                To świetniesmile))) Tez bardzo się ciesze razem z Tobą. Teraz moze być juz tylko lepiej smile. Trzymaj się cieplutko.
                            • ilciak23 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 29.01.09, 19:37
                              Cześć dziewczyny smile
                              Postanowiła się wypowiedzieć na forum o swojej nieszczęsnej ciąży zaśniadowej sad
                              która była dla mnie ogromną tragedią i przewróciła moje życie do góry nogamisad
                              Swoje maleństwo utraciłam dokładnie 18.12.2007r. w 9 tc.co było tragedią wynik
                              histopatologiczny zaśniad groniasty całkowity wysokie beta torbiele wielości
                              piłek golfowych masakra. Niekompetentni lekarze którzy łyżeczkując mnie
                              zostawili kawałek zaśniadu, który ponownie zaczął rosnąć i następstwem były te
                              torbiele. W styczniu 14 trafiłam do kompeteniejszych lekarzy w wojewódzkim
                              szpitalu z takimi bólami brzuch że nie dałam rady siedzieć diagnoza podkręcając
                              się torbiel miałam mieć zabieg ale torbieli było tyle że musieliby mi wyciąć
                              lewy jajnik, ale została wyłyżeczkowana po raz drugi i stwierdzono że zaśniad
                              odrastający miał już 2 cm wysłano go na histo i 18.01 wyniki że w dodatku
                              inwazyjny. Wizyty u onkologa, ale że beta ładnie spadało więc później już tylko
                              kontrolne u ginekologa. Parę razy pomylono mi się z beta przez co przezywała
                              horror ostatnio robiłam beta w październiku i wynosiło 0,0012 była u lekarza i
                              mam w lutym zgłosić się z nowym wynikiem beta oraz usg i będzie wiadomo. Cała
                              drżę ze zdenerwowania, łykam niechciane tabletki i marzę o dziecku w moim
                              przypadku lekarz mówi że im póxniej zajdę tym lepiej. Napiszcie do mnie jesli
                              któraś z was miała zaśniad groniasty całkowity inwazyjny smile Pozdrawiam
                          • miki_wp76 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 29.10.08, 21:14
                            moj drogi olisiaczku mi lekarz powiedział że obumarła ciąża jest
                            nastepstwem zaśniadu, polega to na tym że choroba odcina wymianę
                            składników odżywczych pomiedzy matka (łozyskiem )a dzieckiem.
                            myślę że odczekanie roku to dobry pomysł wiem że jest ciężko ale
                            skoro lekarz mówi że jest to wskazane to pewno ma rację.
                            trzymam kciuki za Ciebie i za siebie

                            pozdrawiam
                            • olisiaczek czekamy rok??? 31.10.08, 08:02
                              dziękuję ci bardzo za wyczerpującą odpowiedź! Skoro wyleczony
                              zaśniad dwa razy się nie zdarza to już tylko będzie lepiej-
                              najgorsze mamy już za sobą!!!
                              • iva30 Re: czekamy rok??? 31.10.08, 10:07
                                Ja to pewnie nawet pół roku nie odczekam. Lekarka kazała mi czekać
                                pół roku, ale ja właśnie m.in. ze względu na sprawy zawodowe
                                pospieszę się, bo jak nie to muszę czekać następne 3 lata, a zegar
                                bije. Wynik pierwszej bety, po 3 tyg., mam 4,1 więc bardzo ok. Jak
                                mi spadnie do zera i wszystko będzie w porządku, to nie będę czekać
                                tego pół roku. Tym bardziej, że u mnie zaśniad się nie rozwinął,
                                miałam zwyrodnienie zaśniadowe, czyli lżejszy stan. Córeczka stale
                                dopytuje się o siostrzyczkę lub brata w moim brzuszku, mówiłam jej w
                                ciąży, że mam w brzuchu dzidziusia. Nie przyjmuje do widomości, że
                                go teraz nie mam. Opowiada o tym w przedszkolu, opiekunce i wszyscy
                                pytają czy jestem w ciąży. Ania codziennie mi opowiada, jak będzie
                                ubierała swojego brata lub siostrę, zmieniała pampersy itp. Mnie to
                                cieszy, a jednocześnie bardzo mi smutno ... Dlatego jak będzie
                                wszystko ok, to ja nie będę czekać pół roku. W poniedziałek mam
                                badanie bety, w środę pierwszą wizytę u onkologa.Wierzę, że wszystko
                                będzie bardzo dobrze. Moja ginekolog żartowała, że
                                prawodopodobieństwo drugiego zaśniadu, to tak jakbym dwa razy
                                wygrała w totka. Może się zdarzyć, ale w zasadzie nie ma szans.
                                • nadzieja05 Re: czekamy rok??? 31.10.08, 16:50
                                  czesc dziewczyny, ja 1 lipca mialam zabieg, czeknaie, wyniki - niby
                                  zasniad - moge sie starac po 3 m-cach. Kolejny gin. rok czasu,
                                  badania, beta ladnei spada, teraz jest juz ponize 5 (taki mam
                                  wskaznik na wyniku). no i zastanawiamy sie czy by z nowym rokiem nie
                                  zaczac staran. Wciaz jest strach i lek, ale roku pewnei nie
                                  wytrzymam. Czekam na kolejny wynik bety.
                                  A tym czasem super ze jestescie, ciesze sie Aniu Bogatgo z twojego
                                  szczescia, grochalci, Ani i wszystkich innych dziewczyn. Mam
                                  nadzieje ze i ja wkrotce zobacze wysnione II....
                                  Pozdrawiam
                                  • anka417 Re: czekamy rok??? 31.10.08, 21:48
                                    Czesc dziewczyny, u mnie mija wlasnie 8 miesiecy po zabiegu a ja juz
                                    jestem w pierwszym cyklu staran za jakis tydzien juz powinnam cos
                                    wiedziec czy pojawia sie dwie kreseczki. Jakos bardzo staram sie tym
                                    nie stresowac. Pierwsze dwa dni mialam male schizy, czy bede w
                                    ciazy a jak bede to bedzie pewnie cos nie tak, ale teraz jest juz ok
                                    nie bede zawiedziona jezeli nie zajde w ciaze w pierwszych dwoch czy
                                    trzech cyklach. Najwazniejsze ze juz zaczelam nowe starania. Bylam u
                                    lekarza we wtorek na kontrolnej cytologi i nawet nic mu nie mowilam,
                                    zeby go nie stresowacsmilePozdrawiam
                                    • grochalcia Re: czekamy rok??? 01.11.08, 10:44
                                      Aniu-trzymamy kciukibig_grin
                                      • enka-76 Re: czekamy rok??? 03.11.08, 09:59
                                        Cześć Dziewczynysmile. Jezeli o mnie chodzi to rok nie wchodzi w grę. Całe szczeście juz listopad i do stycznia coraz bliżej. A w styczniu do dzieła....smile)))
                                    • jvonka Re: czekamy rok??? 18.01.09, 19:41
                                      lepiej nie czekac roku, bo ja czekałam i nie moge zajść, może gdybym wczesniej zaczeła to by wyszło?sad(nie wiem, już może pisze głupoty, ale zazdroszczę Wam kochane.
                                  • grochalcia nadziejo:) 01.11.08, 10:43
                                    masz bardzo ładny nick, Ewusiawink

                                    zyczę Ci tych wymarzonych kreseczek bardzo syzbkosmile ja osobiście bede
                                    Cie namawiac na staranka troszke szybciej niz z Nowym Rokiemsmile

                                    patrząc na moja historie i kilku dziewczyn stad i kilku z promyczka-
                                    jestem zadania, ze rok to za dlugosmile pol roku ciężko wytrzymac.
                                    lipiec byla dawno temu, słonko....

                                    kciukasy zaciskam. i nastepnym razem widze Cie na watku dla
                                    starających siębig_grin
                                    • senti83 :) 03.11.08, 11:41
                                      cześć dziewczęta smile mam osobiste pytanko. jak długo po zabiegu
                                      czekałyście na @ i ile trwała. ( ja już 3 tydzień mam @ i nie wiem
                                      czy to normalne ?) Powiedzcie ja to było z wami?
                                      • iva30 Re: :) 03.11.08, 12:24
                                        Senti, ja miałam @ 27 dni po zabiegu i trwała 5 dni. Normalnie mój
                                        cykl trwa 28 dni, więc wszystko podobnie jak przed ciążą. Ale wiem,
                                        że u wielu dłużej to wraca do normy.
                                        • senti83 Re: :) 03.11.08, 12:57
                                          ale żeby @ trwała 24 dni ( tzn. 7 dni normalnie, później 2 dni
                                          przerwy i na nowo, raz mocniej raz lżej, czasem takie brązowe
                                          upławy ) to chyba przesada, zaczynam się trochę bać. nie wiem czy
                                          iść do lekarza czy jeszcze poczekać.
                                          • enka-76 Re: :) 03.11.08, 13:09
                                            Chyba powinnaś to sprawdzić, bo to faktycznie coś za długo trwa. Ja @ miałam 43 dni po zabiegu i trwała 5 dni.
                                      • lusik81 Re: :) 03.11.08, 14:09
                                        Wydaje mi sie że powinnaś pójsc do lekarza, niech to sprawdzi, czy dobrze jest
                                        wyczyszczone. A ile jesteś juz po zabiegu?
                                        • senti83 Re: :) 03.11.08, 14:32
                                          zabieg miałam 8 września. po zabiegu wszystko było ok, chyba z
                                          tydzień krwawiłam i tylke, żadnych boleści. teraz dopiero ta @. aż
                                          się boję iść. najgorsze jest to że do mojego lekarza trzeba czekać
                                          miesiąc, a na kontolną bete jade 17.11. i chyba dopiero wtedy czegoś
                                          się dowiem.
                                          • senti83 Re: :) 03.11.08, 14:35
                                            aha, 2 tygodnie po zabiegu byłam na kontroli, dokładnie zrobiono mi
                                            usg i pani doktor stwierdziła że wszystko jest w jak najlepszym
                                            porządku
                                            • lusik81 Re: :) 03.11.08, 15:36
                                              A ta Twoja @ jak wygląda? Plamienie czy krwawienie, skrzepy?
                                              Jezeli do lekarza możesz się dostac dopiero za miesiąc to obserwuj co sie bedzie
                                              dalej działo, jeżeli będzie mocne krwawienie lub/i ból brzucha to radzilabym
                                              wtedy pojechac do jakiegos lekarza.
                                              • nadzieja05 do lusik 03.11.08, 19:38
                                                kochana czy @ po poronieniu ze skrzepami moga swiadczyc o czyms
                                                zlym???
                                                Ja wczesniej mialam skabe 4-5 dniowe, obecnie mam 4-5 dniowe ale
                                                strasznie obfite ze skrzepami, czy powinnam isc z tym do lekarza?
                                                • just2just Re: do lusik 03.11.08, 23:28
                                                  witam ja pierwszą @ po zabiegu dostała po 52 dniach, trwała 7 dni
                                                  była w miarę normalna, natomiast kolejną dostałam po 31 dniach i
                                                  trwała normalna 5 dni, 2 dni przerwy i potem przez 4 dni skrzepy
                                                  ibrązowe nitki (tak jak objaw zaśniadu, przynajmniej u mnie),
                                                  kolejna @ po 32 dniach i właśnie jestem w trakcie.
                                                  Ja bym poszła do lekarza.
                                                  • lusik81 do nadzieja05 04.11.08, 11:26

                                                  • jvonka Re: do nadzieja05 07.11.08, 19:31
                                                    Słuchajcie!!!Ten watek jest o ciąży is taraniach " po zasniadzie"!!! Mysle, że powinnyśmy oddzielić zasniad do watku innego a ciążę i starania do tego własnie. Jest watek inny, specjalny dla nas, które to przechodzą i przechodziły- tam nawet wiecej można się dowiedzieć. Pozdrawiam.
                                                  • anka417 2 kreseczki 09.11.08, 19:45
                                                    dziewczyny dzisiaj w terminie spodziewanej @ zrobilam test i sa
                                                    dwie grube krechy. Ciesze sie ale jestem tez przerazona nie myslalam
                                                    ze tak szybko to sie stanie.
                                                  • just2just Re: 2 kreseczki 09.11.08, 23:37
                                                    Gratulacje!
                                                    Napisz ku pokrzepieniu serc ile to minęło od ...
                                                    Na pewno wszystko będzie dobrze! Trzymam kciuki
                                                  • anka417 Re: 2 kreseczki 11.11.08, 14:58
                                                    od zabiegu minelo 8 miesiecy.
                                                  • grochalcia Re: 2 kreseczki 13.11.08, 09:28
                                                    Aniu, u mnie minelo 5 jak zaszlam w ciaze a teraz leci mi 30tc.

                                                    zycze Ci z calego serduszka, aby ta ciąża byla bezproblemowa i
                                                    spokojna. nerwow niestety nie da sie ominac, bo na pewno beda, ale
                                                    chcialabym, zbys nie miaal powodu do zmartwiensmile

                                                    trzymaj sie cieplutko.
                                                    acha, i oczywiscie gratulujębig_grin
                                                    Kasia
                                                  • grochalcia akalinka, aniabogatko! 13.11.08, 09:30
                                                    a Wy baby niedobre, gdzie sie podziewacie????
                                                  • senti83 do anka417 13.11.08, 14:52
                                                    serdeczne gratulację. jestem tutaj od niedawna i nie znam twojej
                                                    historii. poprzednio pisałaś że jesteś w ciąży ale po krótkim
                                                    czasie, to znaczy po jak krótkim czasie zaszłaś po zabiegusmile
                                                    pozdrowienia, dużo zdrówka i wytrwałości
                                                  • just2just Re: do anka417 13.11.08, 17:10
                                                    tak bym chciała być na waszym miejscu wink
                                                    jak myślicie? jestem po zaśniadzie CAŁKOWITYM minęło właśnie 4 miesiące od
                                                    zabiegu, beta spadła miesiąc temu, czy jak zacznę starania od przyszłego
                                                    miesiąca to będzie w porządku?
                                                    Nie wiem po jakim zaśniadzie czy częściowym czy całkowitym Wy jesteście.
                                                    Tak bym chciała wink
                                                  • anka417 Re: do anka417 13.11.08, 21:35
                                                    Jak Grochalcia i akalinka zaszly w ciaze tez chcialam byc na ich
                                                    miejscu, po cichu myslalam zeby byc w ciazy jak one jeszcze sa. Od
                                                    zabiegu minelo 8 miesiecy i patolog nie byl w stanie okreslic czy
                                                    byl to zasniad calkowity czy czesciowy, powiedzieli mi tylko ze ten
                                                    mniejszego ryzyka, beta do normy spadla szybko bo w ciagu 4 tygodni.
                                                    Lekarz kazal czekac rok, ale ja z mezem zdecydowalismy ze
                                                    podejmujemy ryzyko wczesniej no i sa dwie kreski i nerwowka sie
                                                    zaczela. To dopiero 5 tydzien i nigdy nic nie wiadomo, nie tyle co
                                                    boje sie zasniadu ale jakiegos innego cholerstwa. Nie potrafie sie
                                                    jeszcze cieszyc. Ide wlasnie na badanie bety juz drugie, jutro sie
                                                    wyjasni czy wszystko jest na dobrej drodze.
                                                    Just2just mysle ze zadna z nas Ci nie powie tak staraj sie za
                                                    miesiac, to tylko zalezy od ciebie ale jak widzisz dziewczyny nie
                                                    czekaly az tak dlugo i sa juz prawie przy koncowce. Ja tez sie
                                                    wahalam z decyzja tymbardziej ze lekarz upieral sie przy roku.
                                                    Trzymam kciuki za Ciebie za mnie i wogole za nas wszystkie.
                                                    Pozdrawiam i odezwe sie niedlugo mam nadzieje z dobrymi
                                                    wiadomosciami.
                                                  • akalinka102 Re: do anka417 13.11.08, 23:52
                                                    No Aniu, gratulacje. Grono "pozaśniadowych ciężarówek" nam się
                                                    powieksza. Świetnie.
                                                    Just2just, mi lekarz kazał czekać jeszcze dłużej, bo 2 lata od
                                                    normy. Ale ja, jako że bardzo niecierpliwa jestem, nie wytrzymałam
                                                    nawet 8 miesięcy od zabiegu (od zera minęły wtydy 3 miesiące), no i
                                                    teraz 28 tydzień ciąży zaczęłam. Cieszę się zdrową, dobrze
                                                    rozwijającą się ciążą. I jedyne, co spędza mi teraz sen z powiek, to
                                                    wielki strach przed porodem...ale to chyba normalka smile
                                                    Grochalciu, już niedługo nasi chłopcy bedą na świecie. No po prostu
                                                    euforia.
                                                    Pozdrawiam Was Dziewczyny!!!
                                                  • iva30 Re: do anka417 14.11.08, 10:15
                                                    Aniu, gratulacje, trzymam kciuki, żeby było ok.
                                                  • grochalcia akalinka:) 14.11.08, 17:40
                                                    chlopczyk tez u Ciebie??? suuuuuper!!! odzywaj sie częściej!!!!
                                                  • betka130 Re: do anka417 14.11.08, 18:00
                                                    Cześć.U mnie mineło 3 miesiące od zabiegu, beta spadła do normy też
                                                    miesiąc temu, nie wiem czy mogę Just2 Ci radzić ale to trochę
                                                    wcześnie ,odczekaj pół roku??! Mi kazali czekać 2 lata, ale biorę
                                                    się do roboty w lutym lub marcu/inny lekarz zgodził się,lata nie
                                                    pozwalają czekać/. To zależy jeszcze kiedy będą wyniki badań
                                                    genetycznych/robię je w Łodzi 02.12/
                                                  • aniabogatko76 Re: akalinka, aniabogatko! 16.11.08, 13:19
                                                    hej hej
                                                    dziewczyny bardzo sie ciesze!!! tez będą chlopaki smile podobno sami chlopcy sie
                                                    rodza ostatnio. trzymam dalej kciuki za WAs i za inne dziewczyny na forum!!!
                                                    Mój skonczy w piatek juz 3 miesiace ; ale ten czas leci. A rok temu 5 listopada
                                                    bylam zalamana po zabiegu..i po wynikach o zasniadzie a teraz minal rok a ja juz
                                                    mam 3miesiecznego synka.
                                                    Dziewczyny caluje was bardzo bardzosmile
                                                  • enka-76 gratulacje 17.11.08, 15:27
                                                    Gratuluję!!!!. To faktycznie budujące, jak co raz wiecej Nas jest ponownie w ciaży, a Niektóre to już nawet dzieci bawiąsmile)))) To znak,ze wszystko może być i bedzie dobrze. Ja juz tez dłuzej nie wytrzymuję i po 8 miesiącach od zabiegu zaczynam starania. Trochę sie boję, ale wydaje mi się, ze rok po, tak samo bym sie bała, a przynajmniej ominą mnie kolejne miesiące czekania. Tak wiec teraz mam @, a potem do dzieławink
                                                  • senti83 Re: gratulacje 18.11.08, 11:04
                                                    mam pytanko do wszystkich które zaszły w ciążę po zaśniadzie. czy
                                                    będąc w ciąży chodziłyście do swojego starego, "zwykłego"
                                                    ginekologa, czy byłyście pod kontrolą ongologa ginekologa?
                                                  • iva30 Re: 18.11.08, 11:40
                                                    Dziewczyny, onkolog powiedział mi dziś, że 6 mies. od prawidłowego
                                                    wyniku możemy się starać. Ja zamierzam 3 mies. od tego prawidłowego
                                                    wyniku. Mnóstwo innych uwarunkowań nie pozwala mi czekać. Wiem, że
                                                    aniabogatko na pewno zaszła wcześniej smile, czy ktoś jeszcze nie
                                                    czekał tych 6 mies. od prawidłowego wyniku?
                                                  • enka-76 Re: 18.11.08, 12:14
                                                    Hej senti. Ja chodziłam cały czas do swojego ginekologa. Nie wysyłał mnie do nikogo innego. Powiedział, że jeżeli wyniki będa nie w porządku, to wtedy zacznie to być sprawa dla onkologa. A tak, to tylko pod jego opieka byłam.
                                                  • enka-76 Re: 18.11.08, 12:17
                                                    Sorry senti. Teraz jeszcze raz przeczytałam Twój wpis i widzę, że źle cie zrozumiałam. Nie doczytałam, ze chodzi o ciążę po zaśniadzie, a nie sam zasniad.Ale wydaje mi się, że mój ginekolog, jak będe w ciąży też nie bedzie mnie nigdzie odsyłał.
                                                  • grochalcia Re: 18.11.08, 13:25
                                                    no, wiadomo, ze jasmile
                                                    5 miesiecy po zabiegu.
                                                    dzis zaczynam 31tc
                                                  • orford Re: 18.11.08, 21:47
                                                    ja zaszlam 3 miesiace po utracie naszego malenstwa,ale wtedy jeszcze
                                                    nie wiedzialam,ze mam zasniad.Dzieki bogu przez ten czas Bhcg spadlo
                                                    do normy i teraz jestem w 4 miesiacu ciazy i wszystko wskazuje na
                                                    to,ze bedzie dobrze smileTroche to wszystko bylo przerazajace ,bo mniej
                                                    wiecej w tym samym czasie dowiedzialam sie o zasniadzie i o
                                                    ciazy,lekarz,kazal nam sie przygotowac na najgorsze,ale chyba ktos
                                                    nad nami czuwal smile
                                                    Co do ginekologa,to mieszkam w UK i tutaj prowadzenie ciazy wogole
                                                    wyglada jak jakies zarty.Samo to,ze lekarka majaca przed soba wyniki
                                                    histop. kaze nam jak najszybciej starac sie o kolejne dziecko,a za
                                                    jakis czas wysyla mi list do domu,ze mam zasniad,a ja praktycznie
                                                    jestem juz w ciazy w ktorej nie mam prawa byc.Teraz prowadzenie
                                                    mojej ciazy wyglada tak,ze traktuja ja jak kazda inna,czyli totalne
                                                    olewnictwo,i 2 USG przez cala ciaze,mam tylko po porodzie
                                                    skontaktowac sie z onkologiem by zrobic badania bhcg.
                                                    Dziewczyny,zycze wam wszystkim wszystkiego dobrego i duzo wiary,bo
                                                    chyba tylko to nam pozostalo-wiara,ze damy rade przejsc przez kazde
                                                    zlo i ze bedzie dobrze.
                                                  • iva30 Re: 19.11.08, 11:23
                                                    Jeszcze zapytam o to czekanie po prawidłowym wyniku z zajściem w
                                                    ciaże. Mam czekac 6 mies., ale nie dopytałam dlaczego. Czy któraś z
                                                    Was pytała? Czy chodzi o prawodopodobieństwo wystąpienia nowotworu,
                                                    przerzutów itp. Przy nowotworach to mówi się, że jak do 5 lat nie
                                                    wystąpią przerzuty, to raczej będzie ok. - tak statystyki. Czy
                                                    chodzi o jakieś inne zagrożenia ciąży? Jeśli tak to jakie? Ja nie
                                                    dopytałam onkologa sad, zawsze o czymś zapomnę.
                                                  • iva30 Re: 19.11.08, 11:34
                                                    Chodzi mi o to, że jeśli chodzi o możliwość wystąpienia ponownego
                                                    nowotworu, to dlaczego 6 mies. a nie np. 5 lat? Czyli, że lekarze
                                                    bazują na jakichś statystykach i nikt mi nie zagwarantuje, że jak
                                                    zajdę w ciążę po upływie 6 mies. to nie wystąpi nowotwór. Po prostu
                                                    statystycznie może występuje ich mniej jeśli się odczeka 6 mies.,
                                                    ale znowu inni mówią o 2 latach. To jak jest z tą statystyką?
                                                    Czy dobrze myślę, czy chodzi tylko o możliwość nowotworu, czy też
                                                    coś innego?
                                                  • akalinka102 Re: 19.11.08, 13:33
                                                    ...ja powiem jak to u mnie było. Bo nie wiem jaki wynik Ty liczysz
                                                    za normę: czy bezwzględnie "0", czy też od 0 do 5 (bo taka jest
                                                    norma laboratoryjna). Ja od wyniku "5" zaszłam w ciążę po pięciu
                                                    miesiącach, ale od "0" minęły tylko niecałe dwa miesiące. Teraz
                                                    zaczęłam 29tc. Pozdrawiam
                                                  • akalinka102 Re: akalinka, aniabogatko! 19.11.08, 13:48
                                                    Witam Anię, Kasię i resztę dziewczyn.
                                                    No, rzeczywiście, same chłopaki teraz wokół się rodzą. A podobno
                                                    mówią, że chłopaka trudniej spłodzic. Więc gratulujmy sobie (i
                                                    naszym mężom...a może przede wszystkim im) tym bardziej, że po
                                                    takiej "przygodzie" udało nam się trafić w to trudniejsze do
                                                    spłodzenia dzieciątko, hi hi. To tak żartem, bo przecież czy
                                                    dziewczynka, czy też chłopiec, to akurat jest najmniej ważne.
                                                    Również całuję bardzo, bardzo.
                                                  • anka417 ciaza po zasniadzie groniastym 23.11.08, 15:17
                                                    Czesc dziewczyny, u mnie jak narazie ok. tzn nie mam zadnych
                                                    plamien, czsami gdzies tam mnie zakluje raz z prawej to z lewej
                                                    strony i leciutkie bole podbrzusza. Mialam badana bhcg w odstepie
                                                    48h wynik prawidlowy a potem za tydzien i tez ladnie przyrasta.
                                                    Progesteron tez w normie, tylko ostatnio mi troche spadl wiec biore
                                                    go pod jakas dziwna nazwa. We wtorek mam pierwsze usg to bedzie 6t3d
                                                    i sie okaze czy cos tam fika czy nie. Narazie jestem spokojna,ale we
                                                    wtorek to pewnie nerwy mnie zjedza. Pozdrawiam was Ania.
                                                  • grochalcia Re: ciaza po zasniadzie groniastym 23.11.08, 18:26
                                                    Aniu, to bedziemy trzymac kciuki we wtoreksmile fikać to zacznie dopiero
                                                    w 9tc, hi, hismile ale niech serduszko ladnie bije-specjalnie dla
                                                    Ciebiebig_grin
                                                  • anka417 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 23.11.08, 19:25
                                                    Dzieki Grochalciu, na mysli mialam wlasnie bicie serduszka.
                                                  • jvonka Re: ciaza po zasniadzie groniastym 24.11.08, 21:24
                                                    cześc bardzo zazdroszczę Wam kochane, tym, które zafasolkowały. My
                                                    staramy się o dzidziusia od 2 miesięcy i nic. Boję się, że po tym
                                                    wszytskim może byc coś nie tak, ale w sumie może jeszcze nie ma się
                                                    co martwic. Od zabiegu minął rok i miesiąc, czekaliśmy ze staraniami
                                                    11 miesięcy. Mój przypadek zasniadu był szczególny bo miałam już 18
                                                    tygodniową ciąże i masakralnie wysoką bete. Teraz czekamy nadwie
                                                    kreski,,, , pozdrawiam.
                                                  • grochalcia Re: akalinka, aniabogatko! 23.11.08, 18:23
                                                    Aniula, a na kiedy Ty masz slonko termin??? mi wedlug ostatnich usg
                                                    caly czas wychodzi 16 styczen, bo Kajtek ladnie rosnie i jest o 1.5
                                                    tyg starszy ciagle. na czwartkowej wizyce waga 1850 gramsmile

                                                    tylko ja niedomagam. od 12 tygodni walcze z bakteriami, ktorych
                                                    pozbyc sie nie moge, nerki bola, gin straszy porodem
                                                    przedwczesnym..ech...

                                                    koncze 31tc...
                                                  • orford do jvonka 24.11.08, 21:31
                                                    jvonka trzymam mocno kciuki i zycze zebyscie juz wkroce mogli
                                                    cieszyc sie II kreseczkami smile Wiem,ze to trudne,ale wrzuc na luz,a
                                                    napewno sie uda smilePozdrawiam serdecznie.
                                                    Sabina(18 tydz ciazy)
                                                  • jvonka Re: do jvonka 24.11.08, 22:46
                                                    Hej napiszcie mi dziewczyny w ciąży o swoich plamieniach na
                                                    poczatku. Może moja miesiączka to nie miesiączka, bo jakas dziwna,
                                                    bardzo- strasznie skąpa i brązowa, nie taka obfita i czrwona jak
                                                    zawsze. Ewentualnie może jutro lub pojutzre się na dobre zacząc ale
                                                    od kilku miesiecy po zasniadzie miałam już, nareszcie muiesicazki
                                                    ok, regularne 28 dniowe cykle, ilosc też była ok, jak kiedys.
                                                    @powinnam dostac dziś 24 go list, ja od piatku mam plamienia do
                                                    dzis, jutro zobaczę. Dzis robiłam test ciążowy i nic, jedna kreska,
                                                    ale pewnie już mam schizy...aaa głupoty piszę, pewnie jutro dostanę
                                                    normalną @ i tyle. Zobaczymy. Bedziemy starac się w grudniu ale
                                                    teraz to już tak porządnie, bo do teraz to tak z przymrużeniem oka,
                                                    i moim zdaniem, za małosmile)pozdrawiam.
                                                  • anka417 ciaza po zasniadzie groniastym 26.11.08, 06:03
                                                    Widzialam i slyszalam bijace mocno serduszko. Strasznie wzruszajaca
                                                    chwila tym bardziej ze to pierwszy raz. Wedlug usg 6t1d jak narazie
                                                    wszystko na wlasciwym miejscu. Kolejna wizyta za dwa tygodnie. Nie
                                                    chce zapeszac, ale strasznie jestem szczesliwa i troche uspokojona
                                                    ale tylko pewnie do nastepnego usg. Pozdrawiam was mocno.
                                                  • grochalcia Re: ciaza po zasniadzie groniastym 26.11.08, 18:24
                                                    Aniu, specjalnie weszlam, zeby zobaczyć co u Ciebie po usgsmile
                                                    strasznie się ciesze, wiesz??? bijące serduszko to juz połowa
                                                    sukcesu!!!! ciesze się razem z toba!!!!! zdawaj relacje z tego co u
                                                    Ciebie i jak się czujeszsmile niedlugo zaczna sie mdlosci, hi, hismile

                                                    u mnie 32tc, a od 4 tyg znow rzygamsad ale sie ciesze jak lichosmile mimo
                                                    koszmarnego samopoczucia!!!

                                                    sciskam. Kasia
                                                  • jvonka Re: do jvonka 26.11.08, 21:53
                                                    Cześc, po wszystkim, dostałam dziś duży @ i massakra, znowu nic z
                                                    tego, a ja się łudziłam. Trzeci miesiąc starań przed nami. Teraz się
                                                    chyba bardziej przyłożymy.
                                                  • jvonka Re: do jvonka 18.01.09, 19:30
                                                    Niestety, lekarz stwierdził, że mam za małe jajeczka, bede brała Clostibegyt, lek na pobydzenie pracy jajników od 3 dnia przyszłego cyklu. Może to przyczyna, że nam się nie udaje. Bardzo chciałabym się cieszyć znowu dwoma kreseczkamismile))Chyba wszystkie dziewczyny raczej nie miały problemów z zajściem w ciążę nie? Ja trochę sie boję.
                                                  • akalinka102 Re: akalinka, aniabogatko! 27.11.08, 19:22
                                                    Grochalciu.
                                                    W tym momencie ja mam termin na połowę lutego, a więc tydzień
                                                    później niż wynika to z terminu OM. Ale lekarz uspokaja, że jest jak
                                                    najbardziej wszystko w normie i że termin porodu jeszcze może mi się
                                                    kilkakrotnie zmienić. Ale z dzieciątkiem jest OK.
                                                    Też mam bakterie w moczu. Biorę Furaginum na to.
                                                    Oj strrrrasznie boję się porodu i tego cięcia krocza i zszywania
                                                    potem i jeszcze tych szwów, które potem podobno bardzo bolą i
                                                    ciągną. Po prostu nie jestem nawet na najmniejszy ból wytrzymała.
                                                    Ale cóż...trzeba wszystko dla dzieciątka znieść, co nie.
                                                    Teraz zaczynam 30tc.
                                                  • misia53 Re: akalinka, aniabogatko! 01.12.08, 20:14
                                                    dziewczyny widze ze Wy czekacie tak długo po zasniadzie, a co ja mam zrobic!
                                                    Miałam chemie i strasznie sie bede bac kolejnej ciazy... Chyba w tym wypadku
                                                    musze odczekac dłuzej niz Wy kochane
                                                    Zazdrosze Wam ze udało wam sie bez tej chemi!
                                                  • grochalcia Re: akalinka, aniabogatko! 02.12.08, 11:51
                                                    Aniu, nacinania sie nie czuje, zszywanie w porownianiu z bnolem
                                                    porodowym nie boli prawie nic, ale potem szwy faktycznie ciągną jak
                                                    lichosmile ale co tam, byle dzidzius sie urodzil, prawda? zwlaszcza
                                                    wywalczony...

                                                    moj znowu wychodzi 1.5 tyg starszy niz z OM, termin z Om mam na 22
                                                    stycznia, z usg ciagle wychodzi na 16-17 stycznia. ale lekarz kazal
                                                    przynajmniej 2 tyg jeszcze wytryzm,ac..ciezko, bo mam skurcze, musze
                                                    sporo lezec, latwo tym razem nie jest....
                                                    dzis zaczelam 33tc, w czwartek mam usg-trzymaj kciuki.
                                                    masz juz imie dla synka wybrane?
                                                  • aniabogatko76 Re: akalinka, aniabogatko! 04.12.08, 20:44
                                                    Grochalcia przyko mi ze musisz lezec. Ale juz niedlugo..Byle do 35 tyg,. Moja
                                                    koleznka z osiedla wlasnie urodzila trzecie dziecko i wszystkie rodzily sie w 35
                                                    lub 36 tyg. I wszystkie mialy sie doskonale. To tak na pocieszenie jakbys nie
                                                    dotrwala do 40 tyg. Ale mam nadzieje ze jeszcze troche poczekasz. Zobacz ja
                                                    musialam polegiwac i straszyli mnie porodem przedwczesnym a urodzilam w 42 tygsmile
                                                    Trzymajcie sie. Jestem myslami z Wami. Ale ten czas leci wy juz niedlugo porody
                                                    a moj ma juz prawie 4 miesiacesmile
                                                  • grochalcia Re: akalinka, aniabogatko! 05.12.08, 21:48
                                                    eeee, tam! bylam wczoraj u ginasmile po skurczach szyjka się wydłuzyla a
                                                    nie skrocilasmile mam sie skurczami nie przejmowac i tyle. to 33tc, za 2
                                                    tyg odstawia mi fenoterol i co ma byc to bedzie. brzusio pobolewa ale
                                                    wszystko wyglada pieknie na usgsmile synek z wymiarow nadal 10 dni
                                                    większy, wazy 2240 gramsmile nie musze lezećsmile dopadl mnie teraz syndrom
                                                    wicia gniazda i myje okna i takie tamsmile ale firanki wiesza mąż
                                                    oczywisciesmile
                                                  • akalinka102 Re: akalinka, aniabogatko! 08.12.08, 13:40
                                                    No to super, że wszystko się uspokoiło Kasiu.
                                                    A ja teraz dziewczyny cierpię na skurcze łydek (Aspargin oczywiście
                                                    na to biorę) a poza tym wszystko w porządeczku. Synek bardzo mocno
                                                    kopie.
                                                    Już chyba powoli będę zaczynać szykować wyprawkę do szpitala, żeby
                                                    potem się nie zdziwić. Bo dla mnie to debiut i boję się, że czegoś
                                                    zapomnę.
                                                    Ja jeszcze nie wiem ile waży mój synek. Na razie wiem tylko, ze jest
                                                    o tydzień mniejszy niz wynika to z terminu OM, ale lekarz mówi, że
                                                    wszystko będzie się jeszcze zmieniać i że jest wszystko dobrze. Za 2
                                                    tygodnie wizyta.
                                                    A co do imienia, to wciąż się zastanawiamy i zmieniamy co chwilę
                                                    wersje. Więc jeszcze nie wiem, bo wiele imion mi się podoba.
                                                    Pozdrawiam Was kochane i mocno ściskam. I Michałka Ani także ściskam,
                                                    pa.
                                                  • aniabogatko76 Re: akalinka, aniabogatko! 04.12.08, 20:37
                                                    hej Akalinka!! ciesze sie ze wszystko ok. Poród wytrzymasz dasz radesmile co do
                                                    bólu przy cieciu to nic nie czuc, do zszywania daja znieczulenie a zreszta wtedy
                                                    juz mam dzidzie przy sobie i naprawde nic nie czujesz tak jestes szczesliwa.
                                                    Mnie szwy przy 1 dziecku b. bolały ale przy drugim czulam cos tylko 2 dni mimo
                                                    iz bylam bardziej nacieta niz przy pierwszym porodzie. Dlatego wcale nie musisz
                                                    odczuwac dlugo dyskomfortu.
                                                    Co do terminów porodu to mi z usg zawsze wychodzil 1-2 sierpnia a urodzilam 22
                                                    sierpnia. czyli prawie 3 tyg. pozniej. Na ostatnim usg wyszlo ze Michal maly
                                                    tylko 2 i pol kilo. A urodzil sie 4200. A usg jedno z lepszych w Warszawie.
                                                    Dlatego ja bym sie bardziej trzymala terminu z OM.
                                                    Akalinka trzxymaj sie kochana. Bedzie wszystko ok. Caluski
                                                  • just2just Re: akalinka, aniabogatko! 08.12.08, 21:48
                                                    Grochalciu, Akalinko i reszta ciężarówek pozaśniadowych trzymam za
                                                    Was gorące kciuki smile)) Jesteście dla mnie ogromnym wsparciem i
                                                    przykładem. Jeszcze raz dzisiaj przeczytałam wątek od deski do deski
                                                    bo mam rozterki typu teraz czy później?
                                                    Była ostatnio u swojego gina i powiedział:w organiżmie komórki
                                                    zapamiętują pewne procesy i chodzi tylko o to, żeby upłynęło trochę
                                                    czasu od zaśniadu,żeby w komórkach ta pamięć się wykasowała. Jeśli
                                                    zajdę wcześniej, istnieje prawdopodobieństwo powtórki. Dodam, że po
                                                    zabiegu jestem 5 miesięcy a beta spadła mi do 0,1 i utrzmuje się na
                                                    tym poziomie przeszło od dwóch miesięcy smile Czy tając forum
                                                    utwierdziłam się, że nic z tego i od tego cyklu (obecnie 5 dc)
                                                    poczynam starania o dołączenie do Was kochane. Co ma być to będzie i
                                                    tyle. Instynkt macierzyński który obudziłam w tym roku nie daje mi o
                                                    sobie zapomnieć i nie ma co przeciwstawiać się naturze. Grochalcia
                                                    też w 5 miesięcy po zabiegu zaszła w ciążę i proszę, oby tylko te
                                                    bakterie wyleczyć i w połowie stycznia ujrzy swoje maleństwo na tym
                                                    świecie.

                                                    Pozdrawiam i dziękuję, że jesteście, BUZIAK dla WAs
                                                  • grochalcia Re: akalinka, aniabogatko! 08.12.08, 22:12
                                                    big_grin

                                                    ciesze sie, ze moge byc dla kogos bodzcem do działaniabig_grin

                                                    bakterii sie nie pozbede, one mnie kochajasmile

                                                    jutro zaczynam 34tc, lekarz kazal wytrzy,mac jeszcze tydzien..jasne,
                                                    ze wytrzymambig_grin

                                                    just2just-bede trzymac kciuki za Twoje staranka!!!!dzialaj kochana,
                                                    dzialaj!!!!

                                                    cieszymy sie, ze nasze historie koncza sie dobrze..bo jak czytalam na
                                                    oficjalnych stronach o zasnaidzie to mi rece opadaly..jak znalazlam
                                                    ten watek i aniebogatko zaczelam wierzyc...Ty tez uwierz!

                                                    buziolebig_grin

                                                    Kasia
                                                  • orford :) 09.12.08, 21:19
                                                    just2just trzymam kciuki za owocne starania smile
                                                    A my dzisiaj bylismy na USG,to juz 20 tydzien,nawet niewiem kiedy
                                                    tak zlecialo.Strasznie sie balam tego badania,pol nocy nie spalam ,a
                                                    jak juz zasnelam to mnie koszmary meczyly,ale dzidzius
                                                    zdrowy,rozmiary prawidlowe i jestesmy bardzo szczesliwi smile Jeszcze
                                                    sie pochwale ,ze to prawdopodobnie dziewczynka.
                                                  • just2just RE::) 09.12.08, 23:02
                                                    Fajowo, gratukuję i trzymam kciuki za dziewczynkę smile
                                                    Ładnie jedna w 34 tyg., druga w 20 tyg., postaram się dołączyć do
                                                    Was chociaż na chwilkę smile - póki Kasia nie urodzi smile))) bo to już
                                                    coraz bliżej.
                                                    Buziaki!
                                                  • anka417 ciaza po zasniadzie groniastym 11.12.08, 00:47
                                                    Witam dziewczynki, u mnie leci 9 tydzien. Bylam wczoraj na drugim
                                                    usg i wszystko jest w jak najlepszym porzadku. Dzidzius mial juz
                                                    prawie 2 cm. Wygladal jak robaczek ktory lezy na plecach nie moze
                                                    sie podniesc i rusza delikatnie raczkami i nozkami, az mi sie lezka
                                                    w oku zakrecila. Jak narazie nie mialam zadnych powaznych problemow
                                                    i oby tak dalej. Lekarz mowi ze traktujemy te ciaze jak kazda inna
                                                    zdrowa i normalna, wiec nastepna wizyta za 4tyg. Ja czuje sie ok
                                                    lekkie mdlosci ale bez wymiotow, za to zatwardzenia mnie wykanczaja.
                                                    Do dziewczyn ktore sie bede wkrotce staraly- lekarz powiedzial mi
                                                    ze jezeli czeka sie pol roku czy rok od zasniadu ryzyko jego
                                                    powtorki jest praktycznie takie samo. Powiedzial mi to dopiero jak
                                                    juz bylam w ciazy bo wczesniej caly czas upieral sie przy roku bo
                                                    protokol tak mowi. Wiec do roboty dziewczyny bo Grochlcia i Akalinka
                                                    niedlugo rodza a ja nie chce byc tu sama( sorki jest jeszcze oxford).
                                                    Pozdrawiam
                                                  • iva30 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 11.12.08, 10:47
                                                    Aniu, gratulacje. Świetnie, że tak się dobrze rozwija smile. Ja
                                                    wkrótce zaczynam starania, chociaż minęły niecałe 3 mies. Dobrze, że
                                                    piszesz o tym, co Ci powiedział lekarz, myślałam, że trzeba czekać
                                                    te pół roku, żeby zmniejszyć ryzyko zaśniadu. Skoro jest takie samo,
                                                    to po co każą czekać? Rzeczywiście tak mówi protokół i już, a czy te
                                                    zalecenia mają coś wspólnego z konkretnym pacjentem, to już ich nie
                                                    obchodzi. Super kolejny argument, żeby nie czekac smile. Pozdrawiam
                                                  • grochalcia Re: ciaza po zasniadzie groniastym 11.12.08, 12:45
                                                    iva, no to zaciskam kciukasybig_grin
                                                  • grochalcia Re: ciaza po zasniadzie groniastym 11.12.08, 12:44
                                                    Ania-niech ta leniwa na razie fasolka pieknie sobie rosnie!!!!! juz
                                                    niedlugo bedzie fikac po calym brzuchubig_grin
                                                  • iva30 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 11.12.08, 14:01
                                                    Grochalciu, dziękuję smile Jeszcze walczę ze stanem zapalnym, ale
                                                    wkrótce zaczynamy starania smile. Skoro Wam się udało i nie
                                                    czekałyście tych 6 mies., to ja też spróbuję smile. U Ciebie to już
                                                    bliziutko termin smile. Och, jak dobrze, że Was tu spotkałam smile
                                                  • grochalcia Re: ciaza po zasniadzie groniastym 11.12.08, 14:17
                                                    iva, mam nadzieje, ze niedlugo bedziemy sie spotykac na Słoneczku a
                                                    nie tylko na promyczkubig_grin
                                                  • iva30 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 11.12.08, 14:25
                                                    Postaram się o to smile.
                                                  • senti83 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 16.12.08, 14:09
                                                    witam wszystkie szczęśliwe przyszłe mamusie smile cieszę się że wam sie
                                                    udało i zarazem zazdroszczę. mam wynik 0,1, od zabiegu minęły już 4
                                                    m-ce a mój lekarz od zaśniadu KATEGORYCZNIE ZABRONIŁ mi mieć dzieci
                                                    na razie. "przeciesz jesteś młoda możesz się zacząć starać nie
                                                    wczesniej niz wiosną 2011 roku "-tak powiedział. jestem załamana i
                                                    nie wiem już co robić, poradźcie coś sad(
                                                  • just2just Re: ciaza po zasniadzie groniastym 16.12.08, 14:45
                                                    senti, a czy spytałaś go dlaczego taka data?
                                                    w postach poniżej jedna z dziewczyn pisała, że lekarz jej powiedział, że czy rok
                                                    czy dwa jest takie samo ryzyko. Ja jestem ponad 5 miesięcy od zabiegu i mój
                                                    wynik to także 0,1 i podjęłam decyzję o tym, że staram się od tego cyklu. dziś
                                                    jest mój 13 dc

                                                    Pozdrawiam!
                                                  • senti83 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 16.12.08, 14:56
                                                    ponoć lekarze z Polnej zawsze mówią 2 lata. ona stwierdziła że jak
                                                    zajdę wcześniej to się powtórzy zaśniada jak po 2 latach to nie. co
                                                    prawda wg mnie czy po pół roku czy po 2 latach to i tak się może
                                                    powtórzyć a nikt nie da mi 100% gwarancji że po 2 latach to nic mi
                                                    nie będzie. ja chciałam zacząć starania w kwietniu czyli 8 m-cy po
                                                    zabiegu ale sama już niewiem. dla swojego spokoju chyba skonsultuję
                                                    się z innym lekarzem . p.s. trzymam kciuki za powodzenie w
                                                    staraniach no i za pomyślne rozwiązanie smile
                                                  • iva30 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 17.12.08, 10:28
                                                    Senti, jak pisałam wyżej ja nie będę czekać nawet 6 mies. Mój wynik
                                                    bety teraz też 0,1 (2,5 mies. od zabiegu), 3 tyg. po zabiegu było
                                                    4,1, więc już też w normie. W piątek idę do Instytutu Onkologii -
                                                    ostatni raz - potem mam chodzić co 3 mies. Zamierzam podpytać skąd
                                                    biorą te 6 mies., bo w Warszawie każą czekac 6 mies. Ale bez względu
                                                    na odpowiedź już wiem, że będziemy się wkrótce starać.
                                                    Justynko, to trzymam kciuki za starania smile
                                                  • just2just Re: ciaza po zasniadzie groniastym 17.12.08, 15:18
                                                    iva mi właśnie w centrum onkologii mówią 12 miesięcy sad
                                                    ale ich nie słucham, dziś jest mój 14 dc, jeszcze niedługo i owulka wink
                                                    Pozdrawiam Was cieplutko i czekam na wieści
                                                  • enka-76 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 17.12.08, 16:09
                                                    Cześć Dziewczyny:. W końcu dołączam do oczekujących na dzidziusiasmile)))) Huraaaa!!!! W niedzielę robiłam test, no i wyszły dwie kreseczki. U lekarza jeszcze nie byłam, jade na poczatku stycznia. Dodam, że zaszłam w ciąze 8 miesiecy po zabiegu.
                                                  • anka417 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 18.12.08, 00:04
                                                    No to super gratulacje, ja jestem w 10-tym tygodniu to niewielka
                                                    roznica czasu. Tez zaszlam w ciaze 8 miesiecy po zabiegu. Powodzenia
                                                    i daj znac jak u lekarza.
                                                  • just2just Re: ciaza po zasniadzie groniastym 18.12.08, 10:04
                                                    GRATULUJę!!!
                                                    Trzymajcie kciuki za mnie abym i ja do Was dołączyła smile
                                                  • iva30 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 18.12.08, 11:26
                                                    Super gartulacje smile.
                                                    Justynko, to nawet w IO nie są jednomyślni smile, mnie dwóch mówiło o
                                                    6 mies.
                                                  • just2just Re: ciaza po zasniadzie groniastym 19.12.08, 10:45
                                                    iva nie nadążam już za tymi lekarzami, dlatego postanowiłam wziąć los w swoje
                                                    ręce. Zobaczymy co z tego będzie.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • iva30 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 19.12.08, 19:11
                                                    Dziś byłam w IO i pytałam o ciążę. Lekarka znowu powiedziała mi o 6 mies.
                                                    Powiedziała mi, że dlatego mam czekać, bo może się powtórzyć zaśniad, jeśli
                                                    przed upływem 6 mies. Powiedziałam jej, że np. w Poznaniu mówią o 2 latach. Na
                                                    to ona, że niedawno mieli pacjentkę, która zaszła w ciążę ponad 2 lata po
                                                    zaśniadzie i się powtórzyło. Powiedziała mi, żebyśmy oboje łykali kwas foliowy,
                                                    skoro chcemy się starać. Po prostu jesteśmy w grupie podwyższonego ryzyka, bez
                                                    względu na to ile upłynęło, może się powtórzyć i już. Myślę, że nie ma żadnych
                                                    badań, ot "na oko" podają te 6 mies., rok, dwa lata.
                                                  • just2just Re: ciaza po zasniadzie groniastym 20.12.08, 16:19
                                                    no właśnie, będę czekała rok - dwa lata i doczekam się powtórki, jak ma się
                                                    powtórzyć to wolę szybciej i potem znów się starać niż czekać te dwa lata na
                                                    powtórkę. Myślę, że co ma być to będzie. Odczekałam już swoje, wszystko się
                                                    zagoiło, beta w normie. Co zostało? serduszkowanie smile i modlitwa z nadzieją, że
                                                    bedzie dobrze tym razem.
                                                    Z mężem łykamy centrum materna, w którym jest również i kwas foliowy smile)))
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • misia53 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 30.12.08, 16:30
                                                    Mi powiedzieli w onkologi rok po chemii, wiec dziwie sie ze Wam bez chemii tyle
                                                    powiedzieli. Z reszta moze tak mówia bo wola chuchac na zimne
                                                  • ilva38 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 10.01.09, 12:04
                                                    Witam
                                                    Za dwa miesiące będę miała już 39 lat, nie mam dziecisad przeszłam
                                                    trzy poronienia. Pierwsze 11 lat temu, kolejne w czerwcu 2008 - moje
                                                    dziecko umarło około 8 tyg.,a trzy dni temu w szpitalnym wypisie
                                                    przeczytałam "podejzenie zasniadu".Przeczytałam Wasze forum i mam
                                                    mieszane uczucia - gratuluję tym, którym się udało i trzymam kciuki
                                                    za resztę!
                                                    Bardzo martwi mnie to ,że jestem już stara, a tu jeszcze jakieś
                                                    rakowe draństwo.
                                                    Czy mogła bym prosić o informacje w jakim jesteście wieku, oraz jak
                                                    kształtowały się poziomy b-hcg przed zabiegiem? U mnie w 6,5 tyg.c.
                                                    było prawie 48000 jednostek i ordynator stwierdził,że to baaardzo
                                                    dużo. Jednak w int. znalazłam skale przawiodlowo rozwijających się
                                                    ciąż i widzę,że jestem w normie. Jestem załamana; w prawdzie nie mam
                                                    jeszcze wyn. histo., ale przebieg ciąży (od3.5 tyg brunatne
                                                    krwawienia, zaśnieżony obraz usg, oraz pęcherzyk ciążowy bez
                                                    widocznego płodu) wskazyje na zaśniad.
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 10.01.09, 13:58
                                                    czesc dziewczyny , wasze formu cztam juz od ponad roku, kiedys
                                                    pisalam ale na innym, mam 28 lat i tez jestem po zasniadzie
                                                    calkowitym, zabieg mialam w pazdzierniku 2007 roku wynik bhc mialam
                                                    bardzo duzy wiec pomalu mi spadal. Od stycznia 2008 jestm pod
                                                    kontrola onkologa we wrocławiu mialam lekka chemie poniewaz wynik
                                                    spadały anemicznie, wybralam 8 zastrzyków i od maja juz wyniki
                                                    super, rtg klatki tez dobre. Pani oknolog powiedziala ze od momentu
                                                    spadku bhc - rok czekania a moj ginekolog i gin z wroclawia
                                                    powiedzial ze pol roku. Jade teraz w styczniu do onk. i bede pytac
                                                    czy moge juz si estarac tak bardzo bym chcial miec juz dzidziiusia.
                                                    pozdrawiam was wszystkire i trzymam kciuki.
                                                  • senti83 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 12.01.09, 12:30
                                                    hej. mam pytanie do jakich lekarzy we wrocławiu chodziłaś, ja jadę
                                                    jutro do gin-onk. we wrocławiu że się poradzić kiedy moge mieć
                                                    dzidzię, bo lekarz z polnej w poznaiu to każe czekać aż dwa lata,,
                                                    więc chcę zasięgnąć innej opinii. pozdrawiam
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 13.01.09, 19:48
                                                    witam cie ja jezdze we wroclawiu na ul. hirszfeld do centrum onkolig, i tam
                                                    chodzilam do przychodni do lekarza w kazdy dzien przyjmuje inny ale z tego co
                                                    wiem i mi mowili to trzeba odczekac rok czasu, powodzenia ja tez jade wpod
                                                    koniec stycznia pozdrawiam
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 13.01.09, 19:49
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 13.01.09, 19:50
                                                    odczytalam troche za pozno, wiec napisz u kogo bylas i gdzie no i oczywiscie co
                                                    powiedzieli lekarze
                                                  • senti83 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 14.01.09, 18:47
                                                    hej.byłam w przychodni onkomed u dr.Hirowskiej.świetna babka,miła,"delikatna" no
                                                    i odpowiedziała na wszystkie moje pytania-chyba z pół godz.rozmawiałyśmy.
                                                    pojechałam do niej bo chciałam skonsultować mój przypadek tzn zabieg 8.09 beta
                                                    od grudnia 0.1 a lekarka z poznania gdzie miałam zabieg kategorycznie zabrania
                                                    mieć dzieci przez 2 lata, a tu nie spodzianka dr.Hirowska mówi że dobrze byłoby
                                                    odczekać rok ale po namyśle stwierdziła że od czerwca mogę się starać, ale muszę
                                                    na razie badać betę i pójść na rtg płuc. jeśli chodzi o zaśniad to powiedziała
                                                    że powtórki się praktycznie nie zdażają, że nawet kobiety które zaszły 2 m-ce po
                                                    zabiegu urodziły normalnie. ja chciałam zacząć starania od kwietnia. co
                                                    sądzicie? pozdrawiam
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 14.01.09, 19:42
                                                    witam Cie, ja na pierwszej wizycie tez bylam u tej pani bardzo mila,
                                                    mnie skierowala tam do profesora, bo mi bhg nie spadalo wiec
                                                    mosialam miec konsultacje, ale juz od maja mam wyniki dobre teraz
                                                    jezdze co dwa miesiace do kontroli. jade teraz pod koniec stycznia,
                                                    co ja mysle mysle ze mozna sprobowac, bo przeciesz nie zawsze od
                                                    razu sie trafia, bedziesz jeszcze jechala do wroclawia czy juz nie,
                                                    pozdrawiam
                                                  • senti83 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 15.01.09, 07:22
                                                    raczej nie. 27 stycznia jadę znowu do poznania na badanie bety i
                                                    musze przycisnąć trochę moją lekarkę co dalej robimy. dr.Hirowska
                                                    powiedziała że na tym etapie to moge sobie sama kontrolowac betę u
                                                    siebie w szpitalu, a gdyby było coś nie tak to dopiero do
                                                    specjalisty. na razie musimy uzbroić się w cierpliwość. a ty kiedy
                                                    zaczynasz staranka-co ci powiedział ten profesor?
                                                    pozdrawiam
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 15.01.09, 19:54
                                                    ja u tego profesora byla rok temu i robili mi jeszcze raz lyzeczkowanie i po tym
                                                    dostalam chemie w zastrzykach zeby zbic bhcg, a prowadzil mnie tam lekarz
                                                    Huzarski, i powiedzial ze od momentu zbicia bhcg musze odczekac pol roku i niby
                                                    juz minelo, ale pani onkolog z wrocka w tej poradni której bylas powiedziala ze
                                                    porozmawiamy teraz jak przyjade i powie czy juz moge. Ja zabieg mialam w
                                                    pazdzierniku 2007 roku wiec od zabiegu minąl rok ale podrodze ta chemia, mam
                                                    nadzieje ze juz niedlugo zaczne staranka, pozdrawiam
                                                  • grochalcia senti 18.01.09, 21:37
                                                    a po jakie licho bedziesz jechac do Poznania? przeciez doskonale
                                                    bedziesz wiedziec czy beta jest ok czy nie...
                                                    ja bym zaczela staranka w kwietniusmile powodzenia!
                                                  • kakusia28 Re: senti 20.01.09, 17:52
                                                    witam, ja jestem tego samego zdania, ja jade chyba w czwartek do
                                                    lekarza nawet jak mi nie pozwoli to ja chyba zaczynam, niby rok po
                                                    chemii mila w kwietniu, ale juz nie moge wytrzymac, czy bym dobrze
                                                    zrobila?????
                                                  • senti83 Re: senti 21.01.09, 07:38
                                                    oj ciężko tak komuś doradzać. ja też juz nie moge wytrzymać. we
                                                    wtorek jadę do poznania-chciałabym ostatni raz,a później będę robić
                                                    badania u mnie w szpitalu. ja chcę zacząć od kwietnia-7 m-cy po
                                                    zabiegu, 4 m-ce od bety 0,1. co ma być to będzie. nie wytrzymam
                                                    czekać do wiosny 2011 roku (ten lekarz cyba oszalał)
                                                  • kakusia28 Re: senti 22.01.09, 18:41
                                                    witam, ja bylam dzisiaj we wroclawiu i pani onkolog powiedziala mi
                                                    ze dobrze by bylo zebym czekala do maja, wtedy minie rok ok
                                                    skonczenia chemii i od zerowego wyniku, i pewno poczekam, bo moj maz
                                                    sie boi wczesniej,ze cos bedzie nie tak,pozdrawiam
                                                  • senti83 Re: senti 22.01.09, 20:53
                                                    jak już tyle wytrzymałyśmy to te 3 m-ce też damy rade. ja też chcę zacząć od
                                                    kwietnia-maja. to będziemy mogły się wymieniać informacjami co i jak. fajnie że
                                                    będzie jeszcze ktoś. byle do maja i obyśmy jak najszybciej mogły umieścić
                                                    informację że zostaniemy mamami smile)
                                                  • anka417 ciaza po zasniadzie groniastym 22.01.09, 22:04
                                                    Witam dziewczyny. Grochalciu pewnie juz urodzilas albo bedziesz na
                                                    dniach. U mnie leci 15-sty tydzien, wszystko jest ok tyko mam
                                                    straszne niestrawnosci, zaparcia i nic mi nie pomaga. W sobote czeka
                                                    mnie 9-cio godzinny lot samolotem lekarz dal mi kilka wskazowek i
                                                    mam nadzieje ze jakos sobie poradze. Pozdrawiam wszystkie.
                                                  • grochalcia Re: ciaza po zasniadzie groniastym 23.01.09, 09:36
                                                    eee, tam urodzilamsad(((( za 4 dni termin porodu a maly uparcie
                                                    siedzisad zaraz zjem sniadanko i zabieram sie za sprzatanie. moze go
                                                    tym wykurze z brzuchasmile juz tak bardzo chcialabym go miec po tej
                                                    stronie..ech...

                                                    wiem jaki to bol zaparcie, męcze sie z nimi teraz. ale mi pomaga
                                                    Lactulosum i w ostatecznosci xsenna.

                                                    przyjemnego lotu Aniu.
                                                  • just2just Re: ciaza po zasniadzie groniastym 23.01.09, 10:05
                                                    Grochalciu! ja również byłam pewna, że już urodziłaś!
                                                    Trzymam kciuki za szybki i bez komplikacji poród!

                                                    ja należę do grona staraczek smile

                                                    pozdrawiam serdecznie!
                                                  • akalinka102 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 24.01.09, 18:13
                                                    Ja też już myślałam, Grochalciu, że już urodziłaś i jesteś w
                                                    szpitalu. Widzę, że po tych zaśniadach i krwiakach wcale nie grożą
                                                    nam porody przedwczesne.
                                                    Ja mam do terminu jeszcze ponad 2 tyg. no i myślę sobie, że raczej
                                                    nie mogę jeszcze synka z brzuszka "wykurzać", bo on wg USG nadal
                                                    trochę mały jest (2,5kg). Więc jeszcze niech troszkę sobie we mnie
                                                    posiedzi, choć ja sama mam już bardzo bardzo dosyć i marzę o płaskim
                                                    brzuchu i o normalnych ciuchach. Choć wczesniej, paradoksalnie,
                                                    marzyłam o wielkim brzuchu i na potęgę kupowałam ciuszki ciążowe.
                                                    Ehh...dogodzić tutaj kobiecie wink
                                                    Buziaczki
                                                  • jvonka Re: ciaza po zasniadzie groniastym 28.01.09, 08:21
                                                    cześć, stała się rzecz niewiarygodna, przedwczoraj na teście
                                                    pokazały mi się 2 kreseczki!!!!!!!!!!Po pracy zrobiłam z mężem drugi
                                                    i znowu!!!!!!!!!!Nie mogę uwierzyć, że to to o czym myslę, jestem
                                                    taka szczęśliwa, ale chyba ktoś musi mnie uszczypnąć, przecież bhcg
                                                    po 14 miesiącach się raptem nie wzrosła z innego powodu??
                                                  • jvonka Re: ciaza po zasniadzie groniastym 28.01.09, 08:23
                                                    napiszcie mi proszę, że wszystko bedzie dobrze,
                                                  • kakusia28 Re: senti 23.01.09, 21:11
                                                    witam no mam nadziej ze wytrzymamy te 3 miesiace, bylam dzisija u
                                                    moje gin i rozmawialm z nim o tym terminie i powiedzial ze jesli
                                                    pani onkolog tam powiedziala to tego sie trzymamy bo po to mnie tam
                                                    skierował, a i jeszcze dal mi skierownaie na wyniki toxoplazmowy i
                                                    cos tam z rózyczka, pozdrawiam podam ci moj mail jakbys chcial
                                                    popisac paulina.spal@op.pl
                                                  • kaisha18 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 25.01.09, 16:06
                                                    Witam wszystkie dziewczyny! W sierpniu zeszłego roku przebyłam ciażę
                                                    zaśniadową, zakończoną zabiegiem w 13tc. Beta ładnie i szybko
                                                    spadała, od 4 mies mam normę. Wędrując od lekarza do lekarza
                                                    najbardziej irytowało mnie to, że żaden nie potrafił odpowiedzieć na
                                                    pyt, dlaczego trzeba tyle czasu odczekać. Co gorsze- miałam mętlik w
                                                    głowie, bo jedni twierdzili, że rok, inny, że wystarczy pół roku.
                                                    Ciągle jednak nikt nie mówił dlaczego. Zauważyłam, że wielu lekarzy
                                                    traktuje zaśniad książkowo, a nie traktuje pacjentki
                                                    indywidualnie.Ostatni lekarz,u jakiego byłam potraktował mój
                                                    przypadek indywidualnie. Powiedział mi, że w moim przypadku
                                                    wystarczającym czasem do odczekania jest pół roku. I to pół roku w
                                                    ogóle, nie od spadku bety. Powiedział, że wynik wyjściowy miałam
                                                    niski(78,64) i że beta szybko spadała, na dodatek to był zaśniad
                                                    częściowy, był piękny zarodek, a wynik hist. był zaśniad groniasty
                                                    łagodny, więc tym też powinnam się sugerować.Zrobił mi usg, z
                                                    którego wynika, że wszystko jest ok ( po zabiegu fizycznie czułam
                                                    się szybko dobrze).Pan Doktor powiedział mi również, że ten
                                                    czas,który trzeba odczekać nie jest nastawiony na to, czy będzie
                                                    powtórka, czy nie, tylko po to, by kontrolować swoje zdrowie, żeby
                                                    beta ładnie spadła, żeby nie było przerzutów i żeby nie powstała
                                                    przetrwała choroba trofoblastyczna.Ze oczywiście my kobiety po
                                                    zaśniadzie mamy większy procent ryzyka, że się on powtórzy, niż
                                                    kobiety, które go nie doświadczyły, ale przecież wcale nie musi tak
                                                    być. Zielone światełko mam od marca wink Sama obstawiałam kwiecień,
                                                    ale jescze dokładnie nie wiem. Troszeczkę się zastanawiam nad tym
                                                    wszystkim, bo im bliżej, tym trudniej podjąć taką decyzje
                                                    świadomie.Tym bardziej, że jeszcze chyba tak do końca nie
                                                    przebolałam straty po tamtym maluszku,nie wiem ,czy jestem już
                                                    gotowa...Gratuluję tym wszystkim dziewczynom, którym się udało.
                                                    naprawdę jesteście dla nas pocieszeniem, że wszystko będzie ok wink
                                                    Pozdrawiam Was serdecznie!
                                                  • ilva38 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 26.01.09, 23:54
                                                    Do kaisha18

                                                    mówi się,że minimalny czas przerwy po zaśniadzie to szęść miesięcy.
                                                    Dlaczego?.....Otóż malutkie komórki zaśniadu pozostają w macicy
                                                    przez 6 mieś - tyle czasu trzeba aby samoistnie obumarły. Jeżeli
                                                    natomiast w okolicy pojawi się zagnieżdżające się jajeczko to będzie
                                                    dla nich doskonałą pozywką i miejscem do reaktywacji.
                                                    Oczywiście nie jest to regułą - patrz założycielka forum!!
                                                    Ja czekam na wynik histo, nawet jeśli będzie to zaśniad (a wszystko
                                                    na to wskazuje)to nie wiem czy będę chciała czekać przepisowe
                                                    miesiące. W lipcu 2008 straciłam 10tyg ciążę, bo ponoć po prostu
                                                    obumarłasad Kazali czekać sześć mieś - czekałam, zaszłam i znów Tym
                                                    razem w 7 tyg poroniłam - wstępna diagnoza-= zaśniad. Strasznie
                                                    żałuję,że poprzednio czekałam tyle czasu. Wiem tym razem to nieco
                                                    inaczej wygląda, ale wiem też ,że nigdy nie będzie pewności.
                                                    Pozostawiam z nadzieją.....
                                                  • senti83 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 28.01.09, 10:14
                                                    witam. u jakiego lekarza byłaś na końcu-ten który powiedział że pół
                                                    roku ? chciałabym do takiego pójść, żeby takimi informacjami mnie
                                                    podbudował smileja wczoraj byłam na polej na wizycie i jestem zwolniona
                                                    z comiesięcznego jeżdzenia do poznania. mam tylko badać betę u
                                                    siebie i jakby się coś złego działo to przyjeżdzać. a staranka
                                                    zaczynam od kwietnia-maja smile już się nie moge doczekać !!!
                                                  • anka417 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 28.01.09, 13:30
                                                    jvonka gratulacje i z pewnascia wszystko bedzie w porzadku ja tez na
                                                    poczatku strasznie sie denerwowalam a teraz jest juz ok. Powodzenia.
                                                  • jvonka Re: ciaza po zasniadzie groniastym 19.02.09, 18:05
                                                    cześć, jestem po pierwszym usg, płód ma się dobrze, serduszko bije,
                                                    to już ósmy tydzień, tak, jak wg miesiączki, termin na 4
                                                    pażdzoernika, oby wszytsko było dobrze!!! Strasznie się cieszę betę
                                                    badałam jest w normie, ale to chyba za wcześnie bo łożyska nie ma,
                                                    to nic nie pokaze i tak, ale jestem dobrej myśli. Lekarz kazał brać
                                                    kwas foliowy 5mg i co 2 tyg bede chodzić na kontrol, muszę zrobić
                                                    kilka badań, w tym hormony tarczycy, bo w tej ciąży saśniadowej
                                                    tarczyca mi się rozbujała i miąłam szaloną nadczynność, tak więc
                                                    muszę to kontrolować. Pozdrawiam Was.
                                                  • kaisha18 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 28.01.09, 14:13
                                                    Senti83, jestem z kuj-pom, u lekarza byłam w Inowrocławiu. Jakbyś
                                                    chciała wiecej info, pisz śmiało na maila kaisha_18@wp.pl.
                                                    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wytrwałości wink
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 28.01.09, 18:38
                                                    hej, no wlasnie juz niedlugo Senti juz niedlugo jeszcze tylko 4
                                                    miesiące i zeby nma sie udalo za pierwszym , bo z tego co wiem to
                                                    jak ktos bardzo chce to nie wychodzi, pozdrawiam, ja do wrocka jade
                                                    dopiero 24 kwietnia
                                                  • kaisha18 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 29.01.09, 22:12
                                                    Wiecie, dziewczyny, tak sobie czytam te posty i nie mieści mi się w
                                                    głowie, jak jest nas dużo, nas dziewczyn po zaśniadzie i tych
                                                    wszystkich po poronieniu,gdzie była inna przyczyna lub nieznana ;-(
                                                    I tym bardziej nie mogę zrozumieć, dlaczego lekarze tak książkowo
                                                    traktują pacjentki. Wklejam "Wzrost ryzyka tej choroby to:
                                                    1. wiek kobiety poniżej 20 lub powyżej 35 roku życia
                                                    2. wiek ojca powyżej 45 lat
                                                    3. palenie papierosów zarówno przez ojca jak i matkę
                                                    4. kobiety po kilku poronieniach
                                                    5. po zapłodnieniu in-vitro
                                                    6. następna ciąża po bliźniaczej
                                                    7. poprzednia ciąża zaśniadowa
                                                    8. córki kobiet leczonych dietylostylbestrolem" gdzieś tam jeszcze
                                                    wyczytałam, że objawy to krwawienie i niepowściągliwe wymioty. Ja np
                                                    mam 29 lat, mój mąż również, nie palimy papierosów i żadne z tych
                                                    punktów również się nie zgadzają. Podczas ciąży nie miałam mdłości,
                                                    ani tym bardziej wymiotów, nie krwawiłam, po prostu poszłam na
                                                    pierwsze usg (w 13tc) i niestety dzidzi nie biło serduszko.
                                                    Zastanawia mnie więc to, że lekarze, w przypadku zaśniadu
                                                    groniastego nie zbierają żadnych nowych informacji od swoich
                                                    pacjentek, którym sie on przytrafił. Bo podejrzewam, że Wam też się
                                                    te ksiażkowe objawy nie do końca zgadzają z własnymi.Gdyby robili
                                                    jakiś szczegółowy wywiad, co pacjentce dolegało podczas tej ciąży,
                                                    może uzbieraliby więcej danych. Wprawdzie nie wiem, co by to
                                                    dało,ale sam fakt byłby pocieszający, że cokolwiek w tym kierunku
                                                    robią ( i w innych przypadkach też,nie tylko zaśniadu), a tak potem
                                                    sami wiedzą tyle, co kiedyś ktoś napisał w podręczniku medycyny i
                                                    tego się sztywno trzymają. Sam fakt, że są tak duże rozbieżności co
                                                    do czasu, jaki trzeba odczekać.Jak kobieta ma pokładać swoje
                                                    nadzieje w słowach lekarza, który powie,że dany okres czasu jest
                                                    wystarczający? Przecież on jest tylko człowiekiem i nie można mu
                                                    ślepo ufać, choć tak bardzo byśmy wszystkie chciały. Niestety żaden
                                                    lekarz nie jest w stanie zagwarantować nam spokoju ducha...Bo
                                                    decyzję,co do tego, jak długo odczekamy i tak w końcu podejmujemy
                                                    same. Bierzemy sprawy we własne ręce, bo tak naprawdę natura sama
                                                    wie co robi i co ma być, to bedzie. Niestety nie mamy na to
                                                    wpływu.Przepraszam,że trochę smęcę, taki mały dołek ;-( Pozdrawiam
                                                    Was serdecznie. Dobrze, że jest takie forum, przynajmniej wiem, że
                                                    ktoś naprawdę rozumie to, co czuję wink

                                                  • iva30 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 30.01.09, 14:59
                                                    Kaisha, ja też nie należę do tej wymienionej grupy ryzyka. Żaden
                                                    punkt mi się nie zgadza, nie miałam żadnych objawów, nic nie
                                                    wskazywało na zaśniad. Po zaśniadzie w zasadzie prawidłowa beta od
                                                    razu - po 3 tyg - 4,1.
                                                    Moim zdaniem też te wszystkie zasady są stare i nie uwzględniają
                                                    tego, że być może co innego jest teraz czynnikiem zwiększającym
                                                    ryzyko zaśniadu np. antykoncepcja hormonalna, czemu wszyscy spotkani
                                                    przez mnie ginekolodzy przeczyli.
                                                    Pisałam już wcześniej, że moim zdaniem lekarze, bazują na jakichś
                                                    starych wytycznych, a zupełnie nie dopasowują tego do konkretnego
                                                    przypadku.
                                                    Mnie zalecono odczekanie 6 miesięcy w Instytucie Onkologii w
                                                    Warszawie, ale jednocześnie powiedziano mi, że po 2 latach od
                                                    zaśniadu też może mi się on przytrafić, bo jestem w grupie
                                                    podwyższonego ryzyka.
                                                    Jest tu wiele dziewczyn, które nie odczekały przepisanego okresu i
                                                    jest wszystko ok.
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 30.01.09, 19:50
                                                    no hej dziewczyny przeczytal wasze wypowiedzi, ja mialam
                                                    prawdopodobnie poronienie biochemiczne i zaras za 2 miesiace
                                                    zaszlam w ciaze, wiec sobie tym tlumacze, ale wiem ze wszystko
                                                    bedzie dobrze musi i tylko tak musimy myslec, ja zaczynam staranka
                                                    od maja ale chyba tak na luzie nic na sile jak sie trafi to bedzie.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • ilva38 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 31.01.09, 11:18
                                                    Witam
                                                    Bardzo Was proszę napiszcie mi czy wynik beta HCG 19.18mlU po trzech
                                                    tygodniach od zabiegu to duzo? Wizytę mam dopiero za dwa tyg, a
                                                    strasznie się denerwuję. W wyniku histo napisano: "Kosmki pokryte
                                                    trofoblastem z wyraźnymi ogniskami rozplemu" _ Czy to jest
                                                    zaśniad?!!! Ordynator w szpitalu nie chce mi nic powiedzieć, tylko
                                                    wysyła do lekarza. Nieco ironicznie wyśmiał moją wiedzę internetową
                                                    i powiedział żebym nie czytała głupotsad
                                                    Bardzo proszę o pomoc, bo mam wrażenie że tu więcej się dowiem niz
                                                    od tych konowałówsad
                                                    Z góry dziękuję.
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 31.01.09, 14:40
                                                    witam cie wydaje mi sie ze ten wynik nie jest zly ja mialam ponad
                                                    100, takze nic sie nie denerwuj tylko idz do lekarza, wszystko
                                                    bedzie dobrze, pozdrawiam
                                                  • akalinka102 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 31.01.09, 14:43
                                                    Ilva,
                                                    Twój wynik Bhcg 19,18 w 3 tygodnie po zabiegu moim zdaniem jest
                                                    bardzo niski. Ja (zasniad groniasty częściowy - mola hydatidosa
                                                    partialis) w tym momencie, czyli 3 tyg. po, miałam Bhcg 250, a 7/8
                                                    miesięcy po zabiegu już byłam w ciąży. I teraz "leci" nam już 39 tc.
                                                    Nie wiem, co oznacza Twój wynik i czy to zaśniad, ale ja też często
                                                    spotykałam się z ironią ze strony lekarzy, którzy zdawkowo (jeśli
                                                    wogóle) odpowiadali na moje pytania.
                                                    Ale może to jeszcze nie jest zaśniad...
                                                  • kaisha18 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 31.01.09, 15:56
                                                    Ilva, ten wynik po 3 tyg to bardzo malutko. Myślę, że jeżeli w
                                                    wyniku histopatologicznym nie masz napisane wyrażnie mola
                                                    hydatidosa, to może to nie być zaśniad. Ale nie chcę wprowadzać Cię
                                                    w błąd. Ja wyjściowy wynik po zabiegu, po 2 tyg miałam 78,67, a po 4
                                                    tyg 11,23.Po 2 mies była już norma, która się utrzymuje ( u mnie
                                                    jest to poniżej 2, ale robię teraz w innym laboratorium i tam jest
                                                    norma do 10, wiec lekarz powiedział mi, że to właściwie jest zero)
                                                    A mój wynik histopat. brzmiał mola hydatidosa benigna - zaśniad
                                                    groniasty łagodny, a opis materiału tkankowego: fragmenty kosmówki
                                                    częściowo o budowie groniastej - pęcherzykowej. Zyczę z całego
                                                    serca, żeby to jednak nie był zasniad. Pozdrawiam
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 31.01.09, 20:54
                                                    no wlasnie jak pisalam wczesniej ze to nie duzy wynik , ja po
                                                    zabiegu mialam18 tys, a przed 36 tys, takze ja to wogole rekord
                                                    chyba pobilam, pozdrawiam
                                                  • just2just Re: ciaza po zasniadzie groniastym 02.02.09, 09:59
                                                    witam ja uważam, że twój wynik jest bardzo dobry! Ja miałam kilkanaście tysięcy
                                                    po zabiegu(u mnie zaśniad całkowity)
                                                    Zabieg miałam w lipcu, beta spadła na początku października i obecnie się staram
                                                    o nowe potomstwo wink

                                                    Pozdrawiam
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 02.02.09, 18:34
                                                    trzymamy kciuki i daj just znac , ja mialam jakTy tez zasniad
                                                    calkowity tylko ze ja przedzlam lekka chemie bo mi wynik powoli
                                                    spadal a staranka zaczynamy w maju, pozdrawima
                                                  • kaisha18 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 02.02.09, 19:17
                                                    Dziewczyny, napiszcie proszę jak u Was wyglada sprawa kwasu
                                                    foliowego? CZy bierzecie tą większą dawkę, czy profilaktycznie 0,4?
                                                    Prosiłam lekarza, żeby wypisał mi receptę na większą dawkę, ale
                                                    powiedział, że 0,4 w zupełnosci wystarczy. Ja chyba jednak czułabym
                                                    się lepiej wiedząc, że biorę większą dawkę. Teraz łykam sama 2 tabl
                                                    po 0,4.Męża też poprosiłam, żeby łykał - choć lekarz stwierdził, że
                                                    to również niekonieczne. Ale przecież nie zaszkodzi- najwyżej w
                                                    niczym nie pomoże. I jeszcze jedno: czy któraś z Was spotkała się ze
                                                    stwierdzeniem, że po ciąży zaśniadowej, jeżeli w następnej ciąży
                                                    miałaby to być dziewczynka to jest wieksze ryzyko,ze historia z
                                                    zaśniadem się powtórzy? Wyczytałam to gdzieś na forum i zapytałam 2
                                                    lekarzy, którzy potwierdzili, że coś takiego rzeczywiście istnieje,
                                                    że chodzi o hormony. Na to ja, czy mam rozumieć, że te wszystkie
                                                    dzieci, które miały się urodzić z ciąż zaśniadowych to były
                                                    dziewczynki, a lekarz, że nie. Że dopiero wtedy, kiedy historia z
                                                    zaśniadem się powtarza, można nawet na bardzo wczesnym etapie po
                                                    poronieniu zbadać płeć dziecka i wtedy by sie to okazało. Szczerze
                                                    mówiąc nie bardzo to wszystko rozumiem. Pozdrawiam
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 02.02.09, 21:52
                                                    witam ja jeszcze nie biore kwasu ale dawka 0,4 jest wystarczajaca, a
                                                    co do tych powtorek to ja nie czytalam nie czytam i lekarz mi nic
                                                    nie mowil na takie tematy.
                                                  • ilva38 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 02.02.09, 22:40
                                                    Bardzo serdecznie wam dziękujęsmile
                                                    Przy tak pozytywnym nastrojeniu teraz będzie mi jeszcze szybciej
                                                    spadać smile Obawiam się tylko......bo.... to już druga nieudana próba
                                                    w ciągu 6 mies....a....czas biegnie nieubłaganie. Jeśli przyjdzie mi
                                                    się leczyć długie miesiące to zwariuję, ale..... w ciążę też się
                                                    będę bała zajść. Pamiętam jak się dowiedzłam w czerwcu 2008 że to
                                                    już drugi miesiąc....myślałam,że oszaleję ze szcęścia, a.....
                                                    miesiąc póżniej szpital.....tłumaczyłam sobie,że to przypadek..ot po
                                                    prostu statystyczny, ale po drugim poronieniu, będąc bogatsza o ten
                                                    cały bagaż wiedzy i doświadczeń nigdy żadna ciąża nie będzie już dla
                                                    mnie przyjemnie błogim stanem. Dziwna sytuacja, bo nie obawiam się
                                                    problemów z zajściem, ale z niepokojem myślę o tym co będzie póżniej
                                                    (USG,wizyty,badania) - jak przez to przejść?......
                                                    Mimo wszystko..............jakos to będzie smile
                                                    Życzę nam wszystkim, abyśmy mogły się spotkać na forum "niemowlak" i
                                                    miały problemy co najwyżej z kolorem wózka smile
                                                    Pozdrawiam
                                                  • jvonka Re: ciaza po zasniadzie groniastym 03.02.09, 17:33
                                                    cos ty?!! ja na razie mam rekord ponad 631 tysięcy
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 03.02.09, 19:06
                                                    do jvonka,,, mialas taki duzy poziom bhcg, i jak dlugo czekalas
                                                  • jvonka Re: ciaza po zasniadzie groniastym 19.02.09, 18:11
                                                    Gdy dopiero było podejrzenie na obrazie usg(zaczęło się pojawiać coś
                                                    niedobnrego?smile zbadałam bhcg sama, bo lekarka mi nie zleciła,
                                                    mówiła, że to tak razdko się zdarza, ze ma o tym nie mysleć, że to
                                                    niemożliwe, wyobrażacie sobie a ja wyczytałam o zaśniadzie własnie.
                                                    TAK teraz jestem wciąży zaszłam po 15 miesiącach od zabiegu, jestem
                                                    dobrej myśli, muszę starać się patrzeć optymistyczniesmile)(
                                                  • ilva38 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 04.02.09, 19:40
                                                    ivonka
                                                    631 tys????? kiedy? po zabiegu?.......
                                                    ale teraz jesteś w ciąży?...
                                                  • senti83 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 05.02.09, 07:31
                                                    witam. tydzień temu byłam w poznaniu na badaniu bety wynik 0,1 i
                                                    już nie musze tam jeździć tylko za jakiś czas jeszcze betę zbadać u
                                                    siebie. wczoraj robiłam kontrolne rtg płuc i usg brzucha czy nie ma
                                                    przerzutów i wszystko w porządku smile wiem że nie wszyscy lekarze każą
                                                    robić to badanie ale ja na własna rękę dla mojego spokoju zrobiłam.
                                                    nastepna beta za 2-3 m-ce i od kwietnia starania. już się nie moge
                                                    doczekać-mógłby ten kwiecień być już jutro smile) pozdrowionka
                                                  • just2just Re: ciaza po zasniadzie groniastym 05.02.09, 11:23
                                                    gratuluję ładnego wyniku. Warto na własna rękę robić dodatkowe badania wink no i
                                                    zaciskam kciuki za starania od kwietnia!
                                                  • kaisha18 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 06.02.09, 20:59
                                                    "Moje serce obawia się cierpień. Powiedz mu, że strach przed
                                                    cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce
                                                    nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia (...)"
                                                    Im bliżej marca/ kwietnia, tym większy strach mnie ogarnia na samą
                                                    myśl, że to już.. I nagle choć tak bardzo pragnę tej chwili
                                                    chciałabym ją jescze odwlec, mimo, że czekam już tak długo. Za 14
                                                    dni przyszłoby na świat moje maleństwo ;-(, którego nigdy nie
                                                    zobaczę... I tak bardzo pragnę być znów w ciąży, ale nie potrafię
                                                    wyzbyć się lęku. Staram się myśleć pozytywnie, że ten zaśniad to po
                                                    prostu przypadek,ale potrafię się zeschizować,że przecież mogą mi
                                                    się przytrafić różne inne świństwa i całe pozytywne myślenie szlag
                                                    trafia. Pracę mam nudną, monotonną, codziennie te same twarze, aż
                                                    się chce wymiotować czasem. W domu relaksuję się przy książkach,
                                                    gdzie jest zupełnie inny świat i choć na chwilę nie myślę, co
                                                    będzie. Co dziwne nie boję się, że nie zajdę w ciążę, bo mam jakieś
                                                    dziwne przeczucie, że pójdzie mi to szybko, boję się tego dnia,
                                                    kiedy dowiem się, ze już w ciaży jestem i boję się tego wszystkiego,
                                                    co potem. Czy Wy też tak macie, też tak czujecie? Poradżcie mi coś
                                                    proszę, bo już czasem fiksuję.
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 07.02.09, 17:49
                                                    kochana nie jestes sama, ja tez tak mam, ale trzeba isc do przodu
                                                    zapomniec o tym co bylo a myslec o tym co bedzie a bedzie dobrze. Ja
                                                    tez czekam do konca kwietnia i chyba zaczynam starania, głowa do
                                                    góry powodzenia i pozdrawiam
                                                  • kaisha18 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 10.02.09, 21:53
                                                    Dzięki kakusia28 za słowa otuchy wink Dziewczyny, odzywajcie się
                                                    proszę, co tam u Was, czy wszystko ok, jak tam przygotowania? Jak
                                                    umilacie sobie czas na "przeczekanie"? Czy którejś się udało -
                                                    niedawno odzywała się dziewczyna ( zapomniałam nick), z wypowiedzi
                                                    której wywnioskowałam, że jest już w ciąży, ale nagle potem
                                                    zamilkła. Piszcie kochane, dajcie wiecej nadziei. Lubię tu zaglądać,
                                                    a od jakiegoś czasu tak tu cicho...Pozdrowionka dla Wszystkich!
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 11.02.09, 18:35
                                                    witam masz racje cos tu ostatnio cicho jest nic dziewczyny nie pisza
                                                    te co sa w ciazy. A co do czasu to praca, dom znajomi gory i jakos
                                                    zlecialo szybo idzie pozdrawuiam
                                                  • ilva38 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 15.02.09, 14:17
                                                    Nic dziwnego,że nie piszą te, które są w ciąży. Trauma którą
                                                    przeżyły przez ostatnie miesiące zamieniła się teraz w czas nadziei
                                                    i spokoju oraz maksymalnego wyciszenia. Nie dziwię się,że nie
                                                    zaglądają na forum, na które zaprowadziła je rozpacz i bezsilność.
                                                    Wyobrazam sobie,że dziś z radością w sercach odwiedzają
                                                    szczęślkiwsze fora dla "ciężarówek"smile))
                                                    Ja w styczniu miałam zabieg, Wynik histo nie określa jasno zaśniadu,
                                                    ale jest podejrzenie, po 3 tyg wynik bhcg troszke ponad 19 - czyli
                                                    chyba nie jest źle. Ponieważ moim lekarzem był konował zmieniłam go
                                                    i właśnie jestem w trakcie badań. Nowy lekarz bardzo poważnie
                                                    podszedl do problemu i zalecił na początek:
                                                    -antygen tocznia we krwi
                                                    -przeciwciała antykardiolipidowe IgG, IgM we krwi
                                                    -posiew z szyki -chlamydia,mycoplasma i ureaplasma
                                                    -anty TPO i anty TG we krwi
                                                    -badanie nasienia
                                                    -przeciwciała Allo-MLR+test cytotoksyczny(krew)- obojga partnerów
                                                    -oraz beta HCG
                                                    Lekarz ten nie ma opinii wyciągacza kasy, ale bardzo dobrego
                                                    fachowca. Stwierdził,że te badania mogą pomóc w ustaleniu przyczyny
                                                    poronienia i ewentualnie przygotować organizm na kolejną ciążę.
                                                    Poprzedni gin. chcial tylko abym badał beta HCG i nic więcej, mimo
                                                    iż jestem po dwóch poronieniach - patałach!!! Za dwa tygodnie będę
                                                    miała komplet wyników, a ten najważniejszy BHCG mam nadzieję,iż
                                                    będzie blisko zera.
                                                    Pozdrawiam
                                                    ilva
                                                  • grochalcia akalinka urodziła! 18.02.09, 10:47
                                                    w Walentynkismile

                                                    ten watek doczekal sie juz trojki dzieci -trzech fajnych chlopców!!!
                                                    mam nadzieje, ze anabogatko, ja i akalinka bedziemy dla was nadzieja,
                                                    ze po zasniadzie mozna urodzic zdrowe dziecko. i wszystkie trzy
                                                    zaszlysmy w ciaze dosc szybko po zabiegu-a aniabogatko to juz wogole
                                                    ewenementbig_grin

                                                    wczoraj patrzylam na mojego 3-tygodniowego kajtusia i plakalam ze
                                                    szczescia-takich i tylko takich łez zycze kazdej z was!!!!

                                                    ilva, trafilas na bardzo madrego lekarza. ja mialam podobny zestaw-do
                                                    tego jeszcze poziom homocysteiny, kariotyp moj i męża i hormony,
                                                    przeciwciala przeciwjadrowe. wszystkie badania wyszly ok i spokojnie
                                                    podeszlam do kolejnej ciazy. przed starniami dostalam zwiekszona
                                                    dawke kwasu foliowego, kwasy omega 3-forte, witamine B6 i B12 oraz
                                                    vigantol-witamine D3(nie wiem jakie ona am zadanie, lekarka
                                                    powiedzial, ze siwetnie wplywa na ciążę. jej slowa mi wystarczyly)

                                                    pozdrawiam was wszystkie.
                                                    Kasia
                                                  • kakusia28 Re: akalinka urodziła! 18.02.09, 21:05
                                                    hej dziewczyny gratuluje wam maluszkow i bardzo sie ciesze ze
                                                    dałyscie nam nadzieje na ten piekny stan, ja zaczynam staranka od
                                                    maja, pozdrawiam
                                                  • orford Re: akalinka urodziła! 20.02.09, 22:57
                                                    Super wiesci !!!!Gratuluje serdecznie smile U mnie to juz,albo dopiero
                                                    31 tydzien.Chcialabym miec juz malenstwo przy sobie tak jak wy
                                                    dziewczyny,ale musze sie jeszcze troche pokulac,a coraz z tym
                                                    gorzej wink
                                                    Trzymam kciuki za Was wszystkie,za badania,za pomyslne starania i za
                                                    ten cud o ktorym kazda z nas marzy,a jak wiadomo cuda sie zdarzaja smile
                                                    Pozdrawiam cieplutko smile
                                                  • kaisha18 Re: akalinka urodziła! 21.02.09, 11:56
                                                    Serdeczne gratulację! Dziękuję, że nie zapominacie o nas czekających
                                                    dziewczyny i wciąż dajecie nam nadzieję winkKakusia masz rację, że na
                                                    to forum prowadzi rozpacz i bezsilność i że w tak cudnym stanie mało
                                                    która ma ochotę na zaglądanie tutaj, wszystkie chcemy zostawić to za
                                                    sobą. Czekamy jednak z niecierpliwością na takie dobre nowiny, to
                                                    dodaje nam sił i nastawiamy się bardziej optymistycznie. Wczoraj
                                                    minął termin mojego porodu ;-( Myślałam, ze bardzo przeżyję ten
                                                    dzień, że nie będę mogła znależć sobie miejsca, że się zacznę
                                                    rozklejać.... Przeżyłam ten dzień w miarę normalnie, byłam może
                                                    trochę nerwowa i niestety meżusiowi się oberwało parę razy, musiałam
                                                    się chyba wykrzyczeć. Ale myślę, że teraz jestem już naprawdę gotowa
                                                    na nastepną ciążę, a marzec zbliża się wielkimi krokami wink Muszę
                                                    myśleć pozytywnie! Musimy dziewczyny! Jeszcze raz dziękuję, że
                                                    jesteściesmile Pozdrawiam serdecznie! Kasia
                                                  • kaisha18 Re: akalinka urodziła! 21.02.09, 11:59
                                                    Sorki, miałam na myśli wypowiedż ilvy, nie kakusi, małe
                                                    niedopatrzenie wink
                                                  • grochalcia Kasiu:) 21.02.09, 13:31
                                                    no, to niedlugo bedziemy zaciskac kciuki za starankasmile wez sobie juz
                                                    teraz lykaj kwas foliowy, kwasy omega 3 forte i witamine B6smile

                                                    powiem Ci, ze ja staralam sie nie myslec ani o datach zabiegow, ani o
                                                    terminach porodów...nie ma sensu. patzr optymistycznie w przyszlość.
                                                    i nie krzycz na chłopasmile lepiej sobie poplacz w jego rekaw...
                                                    i sciskam mocno
                                                    Kasia
                                                  • kaisha18 Re: Kasiu:) 21.02.09, 20:40
                                                    Dzięki Kasiu wink Napisz mi jeszcze proszę, jeśli wiesz, czy iskial
                                                    też ma kwasy omega 3, bo biorę go już jakiś czas, a jak nie to jaki
                                                    preparat sobie najlepiej kupić? Kwas foliowy łykam już od stycznia i
                                                    biorę magnez z wit B6 - to też chyba może być, no nie? I jeszcze mam
                                                    do was pytanko, czy któraś wie, jak długo w ogóle można iskial
                                                    łykać, bez przedawkowania, bo nie mogę nigdzie znależć, a bierze to
                                                    również mój maż i nasza 7 letnia córcia wink Jakby któraś wiedziała,
                                                    to będę wdzięczna. Pozdrowionka
                                                  • grochalcia orford! 21.02.09, 13:27
                                                    ale u Ciebie szybciutko zleciało!!! czyjes ciąże tak szybko lecabig_grin

                                                    mi koncowka strasznie sie dłuzyła..ojoj..

                                                    ciesze sie, ze niedlugo bedzie kolejne dzieciątko pozasniadowesmile
                                                  • kaisha18 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 21.02.09, 12:01
                                                    Sorki, miałam na myśli wypowiedż ilvy , nie kakusi, małe
                                                    niedopatrzenie wink
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 22.02.09, 17:11
                                                    hej dziewczyny, sluchajcie tak czytam wasze wypowiedzi min.
                                                    Kaisha18, bo ja nie biore jeszcze zadnego kwasu foliowego ostatnio
                                                    jak bylam u gin to nic nie mowil zebym brala a mowilam mu ze we
                                                    wrocku pani onkolog pozwolila mi od maja bo jeszcze 24 kwietnia jade
                                                    na wynik i usg, troche boje sie brac na wlasna reke, jutro ide na
                                                    wybiki toxo i rozyczki, pozdrawiam was wszystkie i tzrymam kciuki
                                                    bardzo mocno.
                                                  • kaisha18 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 24.02.09, 15:37
                                                    Hej, Kakusia! Ja właśnie poruszałam tu już kiedyś temat kwasu
                                                    foliowego, wypytywałam dziewczyny, jak to u nich wygląda, bo
                                                    naczytałam się gdzieś, że zbyt szybko po zaśniadzie nie można go
                                                    brać, bo powoduje wzrost komórek. Ja biorę od stycznia ( 5 mies po
                                                    zabiegu) za zgodą lekarza. Trochę jestem tylko zła, że nie chciał mi
                                                    wypisać recepty na większą dawkę, bo to tak jakby nie było wskazań,
                                                    a przecież jesteśmy w grupie podwyższonego ryzyka,bo jednym z
                                                    czynników,mogących tworzyć zaśniad jest niedobór kwasu foliowego
                                                    właśnie.. Mam takie duże opakowanie 250 sztuk i sama i tak biorę
                                                    wiekszą dawkę. Nie wiem, czy dobrze robię, ale to chyba do choinki
                                                    ma pomagać, a nie szkodzić. Gdzieś czytałam, że np w Stanach taka
                                                    dawka profilakktyczna, którą kobiety stosują przed ciążą to aż 6 mg!
                                                    A u nas tylko 0,4. Trochę śmieszne.Sama nie wiem, może szukam dziury
                                                    w całym, może te 0,4 faktycznie wystarcza. Kakusia trzymam kciuki za
                                                    Twoje wyniki i za Was wszystkie dziewczyny: za spadki bety, za
                                                    owocne starania, za zdrowie maluszków! Pozdrowionka!
                                                  • just2just Re: ciaza po zasniadzie groniastym 25.02.09, 12:39
                                                    Cześć dziewczyny, pisałam w styczniu zaczynam brać się do dzieła. W tym cyklu
                                                    okazało się, że mam cykle bez owulacji, po zabiegu jestem 7 miesięcy, beta
                                                    spadła w październiku. Lekarz przepisał mi clotibegyt, na owulację. Zobaczymy
                                                    czy zadziała.
                                                    Co do kwasu foliowego, to zaczęłam go brać od listopada, jak już miesiąc beta
                                                    była w normie. Kwas foliowy biorę razem z witaminami (centrum Materna), nie
                                                    zwiększam dawek, lekarz powiedział, że nie ma takiej konieczności.
                                                    Życzę Wam wszystkim szybkiego powrotu do formy!
                                                  • just2just Re: ciaza po zasniadzie groniastym 25.02.09, 12:41
                                                    przypomnę jeszcze, że miałam zaśniad groniasty całkowity w lipcu 2008 roku
                                                    zdiagnozowany w 9-10 tc, beta po zabiegu była ponad 76 tyś.
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 25.02.09, 19:44
                                                    no to bylas lepsza odemnie ja mialam 36 tys a zabiego w pazdzierniku
                                                    2007 roku, ale niestety mi nie spadalo i musialam wziasc zastrzyki z
                                                    chemii, ale od maja chyba tez zaczynam, trzymam kciuci za was
                                                    wszystkie, pozdrawiam
                                                  • just2just Re: ciaza po zasniadzie groniastym 26.02.09, 12:03
                                                    Kakusia, a w którym byłaś tygodniu ciąży? I od kiedy masz betę w normie?
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 26.02.09, 17:18
                                                    hej ja bylam w 7-8 tyg, a bete mam w normie od maja. Ale onkolog mowila ze musze
                                                    rok odczekac od zakonczenia chemii, tez mialalm calkowity bez zarodka
                                                  • iva30 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 27.02.09, 13:40
                                                    Just, miło Cię widzieć smile. Razem zaczynałyśmy starania i jakoś obu
                                                    nam szybko nie wychodzi sad. Ja na razie nic nie zdiagnozowałam,ale
                                                    coś chyba mi hormony powariowały. To trzymam kciuki, żeby się
                                                    wreszcie udało smile
                                                  • just2just Re: ciaza po zasniadzie groniastym 27.02.09, 14:38
                                                    Cześć Iva, no niestety na razie ze starań nic nie wychodzi wink Widzisz i mnie
                                                    hormony powariowały i za niski progesteron mam w fazie lutealnej stąd diagnoza i
                                                    braku owulacji crying
                                                    Nic od nast. cyklu mam brać leki na owulację, więc może pomogą i będzie plus pod
                                                    koniec marca wink
                                                    Na pewno będę na bieżąco informować wink))

                                                    Pozdrawiam!
                                                  • anka417 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 02.03.09, 17:56
                                                    Witam dziewczyny. Dokladnie wczoraj minal u mnie rok od zabiegu, a
                                                    dzis bylam na usg polowkowym i wszystkie pomiary w normie, jestem b
                                                    szczesliwa z tego powodu. No i bedzie kolejny chlopczyk na tym watku
                                                    juz chyba czwarty jak sie nie myle. Zycze innym dziewczyna
                                                    powodzenia w ciazy i wytrwalosci w starankach.Pozdrawiam, Ania.
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 02.03.09, 19:28
                                                    dzieki Aniu za mile wiadomosci, bardzo sie cieszymy, i trzymamy
                                                    kciuki, no a my zaczynamy chyba brac sie do roboty, ja coprawda od
                                                    maja,
                                                  • senti83 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 03.03.09, 07:26
                                                    hej kakusia, to możemy się wspierać w staraniach bo ja też zaczynam
                                                    od maja smile oby nam się udało za pierwszym razem !smile))
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 03.03.09, 19:38
                                                    hej, too super ze nie bede sama, wczoraj odebralam wynikitoxo i rozyczki i jest
                                                    wszystko ok, jeszcze tylko wizyta w centrun onkologii 24 kwietnia i mam nadzieje
                                                    ze zaczynamy, Senti 83 czy bierzesz juz kwas foliowy??? bo ja jeszcze nie>
                                                  • senti83 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 04.03.09, 07:20
                                                    witam. tak biorę,od miesiąca. ale zastanawiam się jeszcze nad
                                                    witaminami ale sama nie wiem. co to za badania na toxo i różyczkę?
                                                    ja tego nie robiałm. a powinnam? skoro razem zaczynamy to liczę
                                                    na "współpracę". pozdrowionka
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 04.03.09, 19:46
                                                    hej Senti, ja robilam czy nie mam toxoplazmozy i czy mam
                                                    wystrczajaco przeciwcial zeby nie zachorowac na różyczke, ale to
                                                    chyba nie obowiazkowe gadania ja sama poprosilam o nie lekarza, a co
                                                    do kwasu to zapytam dopiero we wrocku czy juz moge brac, pozdrawiam
                                                    i pisz co u Ciebiesmile)
                                                  • ilva38 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 07.03.09, 21:42
                                                    0,68 Bhcg to mój wynik po ośmiu tyg od zabiegu, tak więc chyba go
                                                    nie mam!!!!!!!!! A w wypisie było podejrzenie big_grin Wprost nie mogę
                                                    uwierzyć smile Problem tylko, gdyz już 37 dni nie mam miesiączki, a
                                                    obawiam sie,że w ciązy być nie mogę - bardzo, bardzo uważamy i...to
                                                    dość rzadko - jakos nie miałam nastroju sad
                                                    Czy to aby jakieś zaburzenia hormonalne, które zaburzą mi
                                                    egzystencję? No cóż! A kilka dni było pięknie sad

                                                    Toxoplazmozę robimy jak mamy kontakt z kotami, bo to one roznoszą tą
                                                    chorobę. Ja mam dwa koty i ani myślę się ich pozbywać. Wyniki Toxo
                                                    mam ok, więc lekarz pozwolił mi je zachowaćsmile
                                                    Badania na różyczkę tylko jesli nie mamy pewności czy kiedyś ją
                                                    przechodzilyśmy.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • just2just Re: ciaza po zasniadzie groniastym 08.03.09, 14:44
                                                    witajcie Kochane,

                                                    chciałabym wam powiedzieć, że udało nam sięsmile)) Wczoraj zobaczyłam 2 kreseczki wink))
                                                    Jutro ide na betę i bede ją często kontrolować.
                                                    Ufam, że będzie wszystko w porządku i że jest to zdrowa ciąża wink
                                                    Trzymajcie kciuki smile

                                                    Pozdrawiam
                                                  • senti83 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 08.03.09, 18:39
                                                    gratulacje !!!!!!!!!!!! bardzo się cieszę i trzymam mocno kciuki smile mam nadzieję
                                                    że za 2 m-e do ciebie dołączę smile))))
                                                  • kaisha18 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 08.03.09, 21:07
                                                    Just2just! Trzymam mocno kciuki! Gratuluję, cieszę się bardzo Z Tobą!
                                                    Również mam nadzieję, że niedługo dołączę - w tym miesiącu zaczynam
                                                    staranka wink Pozdrawiam!
                                                  • just2just Re: ciaza po zasniadzie groniastym 09.03.09, 10:08
                                                    No to dziewczyny trzymam za Was kciuki i dołączajcie wink)))
                                                    Powiem wam tylko, że na poczatku starań w styczniu w ogóle śluzu nie miałam
                                                    dobrego więc zaczęłam łykać olej z wiesiołka i mi pomógł w zajściu w drugim
                                                    miesiącu wink))

                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 09.03.09, 11:07
                                                    hej, moje gratulacje wszystko bedzie dobrze trzeba tak myslec, ja
                                                    zaczynam w maju staranka, trzymajcie ksciuki, pozdrawiamsmile))
                                                  • iva30 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 11.03.09, 11:49
                                                    Justynko, gartulacje smile. To dawaj znać, jak się czujesz i czy
                                                    wszystko ok. Pozdrawiam
                                                  • betka130 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 11.03.09, 13:37
                                                    cześc
                                                    dziewczyny
                                                    dawno mnie tu nie było,ale też muszę się pochwalić JESTEM W CIAZY
                                                    odczekałam 6miesięcy i od razu w pierwszym cyklu się udało.
                                                    just2just chyba w tym samym czasie nam się poszczęściło
                                                  • betka130 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 11.03.09, 13:43
                                                    jeśli któraś z Was ma zrobić badanie kariotypu to polecam
                                                    Łódż ,bardzo szybko,miła pani doktor,mimo że daleko musiałam jechać
                                                    to warto!!!
                                                  • just2just Re: ciaza po zasniadzie groniastym 11.03.09, 15:55
                                                    Hejka, gratuluję betka wink
                                                    Ja jestem dzisija w 38 dniu cyklu. Czuję się dobrze. Z typowych objawów to biust
                                                    większy o 1 numer i czuję bulgotki w brzuchu. Nic nie boli, nie tak jak
                                                    poprzednio. Wczoraj zrobiłam bętę wyszła 265. Za dwa tygodnie mam znowu iść do
                                                    gina, żeby usg podejrzeć, co się tam dzieje smile
                                                    Jestem pełna optymizmu i nadziei, że tym razem wszystko będzie o.k.
                                                    A ty jak się czujesz?

                                                    Pozdrawiam!
                                                  • jvonka Re: ciaza po zasniadzie groniastym 11.03.09, 19:05
                                                    juzst2just Tobie się udało zajść tak jak mnie, gdy lekarz wypisał
                                                    rp. na Clostilbegyt, identycznie.
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 11.03.09, 19:10
                                                    hej dziewczyny, cieszymy sie bardzo z takich nowin, ja zaczynam
                                                    proby od maja ale cos mi sie miesza w okresie rozregolowal mi sie ,
                                                    pozdrawiam
                                                  • betka130 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 11.03.09, 20:03
                                                    A ja w 33dc i trochę boli mnie podbrzusze jak przed okresem ,nie
                                                    robię bety ,gine nie kazał więc sama nie dokładam sobie stresu,20
                                                    mam następną wizytę i już mnie zżera strach ,nie wiem czy będę
                                                    umiała cieszyć się ta ciążą,może jak minią 3 miesiące. Co to są te
                                                    bulgotki?
                                                  • betka130 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 11.03.09, 20:38
                                                    Do ilvy38 ,ja w tym roku kończę 37 i też straciłam nadzieję bo już
                                                    wszystkiego próbowałam i nic a tu nagle bum już jestem 3raz w ciąży
                                                    i mam nadzieje że tym razem się uda . Przed ciążą z zaśniadem miałam
                                                    betę<1 tyko póżniej się to przyplątało. Ginek stwierdził że to był
                                                    wyjątkowy PECH i małe prawdopodob że się powtórzy
                                                  • just2just Re: ciaza po zasniadzie groniastym 13.03.09, 15:37
                                                    witajcie,

                                                    w tym cyklu, w którym zaszłam w ciążę, lekarz stwierdził, że nie było owulacji i
                                                    przepisał mi clo na nast. cykl - ale się go nie doczekałam smile Owulacja była
                                                    opóźniona. Wczoraj zrobiłam kolejną betę, wieczorem odbiorę wyniki. Robię sama
                                                    betę, żeby sprawdzić jak przyrasta. Boję się cholernie, ale jednocześnie
                                                    wewnętrzny spokój mam w sobie wink
                                                    Bulgotki, tak nazywam takie odczycie jakie mam w brzuchu, jakby tam się wszystko
                                                    przewracało.
                                                    Ufam, że będzie dobrze. Powodzenia!
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 13.03.09, 17:49
                                                    hej dziewczyny, bardzo sie ciesze ze wszystko jest ok, ja juz nie
                                                    moge sie doczekac maja kiedy bede mogla podjac starania, smile))
                                                  • kaisha18 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 13.03.09, 21:20
                                                    just2just -jak ja tęsknie za tymi bulgotkami!!! wink Pod koniec
                                                    miesiaca ruszam do boju! winkPozdrowionka
                                                  • kaisha18 Re:just2just 13.03.09, 21:25
                                                    just2just, a betę robisz sama w laboratorium, płacisz za to, czy
                                                    masz jakieś skierowanie na NFZ? Ja kontroluję sobie prywatnie, płacę
                                                    27 zł - raz w miesiącu niewielki wydatek, ale tak zastanawiam się,
                                                    że jak już będę w ciąży to też na pewno będę często kontrolować. Czy
                                                    to jest w ogóle refundowane, jak np lekarz zleca?
                                                  • ilva38 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 15.03.09, 19:18
                                                    GRATULUJĘ WSZYSTKIM, którym się udało!!!! Dzięki,ze dzielicie się z
                                                    nami tymi Nowinkami.
                                                    betka130 dziękuję za podtrzymanie w wierze,że kiedyś się uda. Tylko
                                                    czy ja będę się umiała tym cieszyć? Przez ostatnie 43 dni nie miałam
                                                    miesiączki (ja miesiączkuję bardzo regularnie) i wpadłam w panikę.
                                                    Wiedzialam,ze ciża jest mało prawdopodobna, ale "mało" to nie znaczy
                                                    wcale, więc spanikowałam, bo przecież od stycznia nie biore
                                                    kw.foliowego, nie odebrałam jeszcze wszystkich wyników,nie byłam
                                                    pewna tego zaśniadu. I wiecie co? Boję się ciąży!!! Czy ktoś w takim
                                                    stanie psychiki może urodzić zdrowe dziecko? Chyba trochę wariuję -
                                                    z jednej strony chciała bym a.......boję sięsad Totalna beznadzieja.
                                                    Całkowite emocjonalne rozchwianie powoduje, ze ucieszyłam się
                                                    zobaczywszy oznaki menstruacji, a jednocześnie poczułam oszukana
                                                    brakiem ciąży - czego ja właściwie chcę? Mam nadzieję,że kiedy
                                                    poczuję,że jestem podleczona i farmakologicznie przygotowana to
                                                    napięcie opadnie.
                                                    Zebrałam już komplet badań,u mnie wszystko ok tylko u męża wyszła
                                                    teratozoospermia - 24% z prawidlową budową. mam nadzieję,że trochę
                                                    witamin i wyniki się poprawią smile
                                                    Pozdrawiam i trzymam kciuki za Fasolki smile
                                                  • just2just Re: ciaza po zasniadzie groniastym 18.03.09, 11:40
                                                    Cześć dziewczyny,

                                                    jeśli chodzi o betę to robię ją sama prywatnie i płacę za to. Na razie przyrasta
                                                    prawidłowo. We wtorek będę miała pierwsze usg. Trzymajcie kciuki!!!
                                                    Ilva, mnie w styczniu się spóźniał okres, niby już zaczęłam wtedy starania, ale
                                                    pod koniec spanikowałam, zaczęłam się martwić, że co jeśli jednak zaszłam i znów
                                                    to dziadostwo się przypląta. A teraz jak wyszły dwie kreski ogarnął mnie błogi
                                                    spokój. Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Wiem, że stres nie pomaga. Póki co
                                                    jednak nie wierzę i nie wczuwam się w tą ciążę - myślę, że to system obronny mi
                                                    działa - psychiczny wink Dlatego tak nie mogę doczekać się usg.

                                                    Optymizmu dziewczyny Wam życzę!
                                                    Wszystko będzie dobrze!
                                                    Pozdrawiam
                                                  • betka130 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 20.03.09, 18:40
                                                    Cześć
                                                    właśnie wróciłam od ginka, zrobił mi drugi raz usg /dopochwowo nie
                                                    wiem czy to dobrze/ i powiedził że wszystko ok serduszko już
                                                    bije!!!,wygląda na 6tydz.,założył karę ciąży i teraz spokój na 2tyg.
                                                    ale jak tak będzie przed każdą wizytą to się wykończę .Od wczorej
                                                    biegunka ,ból żołądka,mdłości ,koszmar. Teraz już
                                                    spoko.
                                                    Pozdrowienia dla
                                                    wszystkich.
                                                  • jvonka Re: ciaza po zasniadzie groniastym 25.03.09, 16:42
                                                    U mnie już 13 tydzień, beta rosła w normie, teraz już opadła nawet,
                                                    badam co 2 tyg, hormony tarczycy w normie, idę na usg genetyczne 1
                                                    go kwietnia, czyli 1 4 tydzień. Pozdrawiam Was wszystkie!!!
                                                  • orford Re: ciaza po zasniadzie groniastym 26.03.09, 14:24
                                                    Wszystkim nowo zaciazonym serdecznie gratuluje smileI oczywiscie
                                                    trzymam kciuki za pomyslnosc smile Staraczka ,zycze przyjemnego i
                                                    owocnego starania smileCiesze sie,ze jest nas coraz wiecej i mam
                                                    nadzieje,ze to pozwoli wszystkim dziewczyna uwierzyc ,ze warto i ze
                                                    cuda sie zdarzaja smile Ja dobijam,a raczej kulam sie pomalu do 36
                                                    tygodnia,juz nie moge sie doczekac kiedy dane mi bedzie polozyc sie
                                                    na brzuchu hehe Mala rosnie i wierci sie niesamowice,ciekawe czy
                                                    pozniej tez bedzie taka ruchliwa winkTrzymajcie kciuki za mnie
                                                    dziewczyny,bo juz blizej jak dalej smile
                                                    Pozdrawiam i przesylam dobre fluidki smile
                                                  • just2just Re: ciaza po zasniadzie groniastym 28.03.09, 23:39
                                                    oxford - pewnie, że trzymamy kciuki!!! Odzywaj się od czasu do czasu i napisz
                                                    jak się czujesz i w ogóle. Wszystko będzie dobrze i jeszcze chwilka i z powrotem
                                                    na brzuszku będziesz leżała wink))))

                                                    Buziaki smile
                                                  • grochalcia Re: ciaza po zasniadzie groniastym 02.04.09, 18:48
                                                    orfordsmile ale zlecialo..nie moge uwierzyc, ze Ty juz w 36tc!!!! matko..moj szkrab
                                                    ma juz 9 tygodnismile
                                                  • aniabogatko76 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 03.04.09, 19:45
                                                    Hej dziewczyny. Grochalcia, Akalinka gratulacje!!! Tak Grochalciu zleciało
                                                    bardzo - mój maly ma juz 7 miesiecysmile a twój juz 9 tyg. No ładnie troche
                                                    zaniedbalam forumsad
                                                    trzymam kciuki za inne dziewczyny te w ciazy i te starające sie i te dopiero
                                                    planującesmile
                                                  • kakusia28 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 03.04.09, 20:25
                                                    witam wszystkie dziewczyny, dzieki ze jestescie i dzieki za
                                                    wsparcie, ja wlasnie od kwietnia zaczynam staranka trzymajcie
                                                    kciuki. pozdtawiam
                                                  • senti83 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 06.04.09, 07:33
                                                    hejka. a ja czekam na kolejny wynik bhcg, będzie dzisiaj lub jutro-
                                                    troszkę sie denerwuję, bo ostatnie badanie miałam w styczniu i tak
                                                    jakoś odwykłam. co do starań to trzymam kciuki żeby sie udało jak
                                                    najszybciej smile ja zaczynam od maja - już się nie moge doczekać !!!
                                                    (dzidziusia)
                                                  • orford Re: ciaza po zasniadzie groniastym 06.04.09, 21:51
                                                    Mam pytanie do dziewczyn,ktore juz urodzily..jak wyglada sprawa
                                                    zasniadu po porodzie?Chodzi mi o to czy spowrotem wracacie do
                                                    kontrolowania BHCG,czy robicie jakies konkretne badania,co zalecaja
                                                    lekarze?Mieszkam w Londynie i tutaj jak tylko onkolog dowiedzial sie
                                                    ze jestem w ciazy to olal cala sprawe i kazal po porodzie wyslac mu
                                                    probki moczu na badanie.I wlasciwie tyle,ogolnie kontakty z lekarzem
                                                    ograniczaja sie do wymiany korespondencji

                                                    senti83 trzymam kciuki za dobry wynik smile
                                                  • grochalcia Re: ciaza po zasniadzie groniastym 07.04.09, 13:48
                                                    nic nie robie z zasniadem po porodzie. wogole o nim nie mysle. w
                                                    trudzie wychowania 2 synkow, w tm najmlodszego co to nie lubi
                                                    spac...nie mam czasu na myslenie o chorobachsmile moje kolezanki
                                                    pozasniadowe nic po porodzie z nim nie robilysmile
                                                  • kaisha18 Re: ciaza po zasniadzie groniastym 21.04.09, 19:49
                                                    Hej, dziewczyny! W marcu zaczęłam staranka i niestety pudło...;-(
                                                    Zbyt mocno wierzyłam, że uda się za pierwszym razem, byłam zbyt
                                                    pewna, chyba nawet nie dopuszczałam myśli, że się nie uda. Ma się
                                                    udać i koniec! A tu rozczarowanie.Zbyt dużo myślę, chcę, na dodatek
                                                    mam nieciekawą, stresującą sytuację w pracy, muszę wyluzować-wiem,
                                                    tylko jak to zrobić... O pierwsze dziecko staraliśmy się z mężem pół
                                                    roku, przy naszym Aniołku udało się za pierwszym podejściem,
                                                    zobaczymy, jak teraz się to wszystko potoczy.
                                                    Just2just, co u Ciebie, wszystko ok? Pozdrowionka
                                                  • grochalcia Ania:) 07.04.09, 13:46
                                                    żyjesz???big_grin już zaczynalam watpićsmile ciesze sie, ze sie odezwalassmile
                                                  • aniabogatko76 Re: Ania:) 08.04.09, 08:46
                                                    Żyjesmile ledwo...smile moje dzieci potrzebuja b. malo snu...mniej niz jasmileale starszy
                                                    od wrzesnia do przedszkola !!! hurra
                                                  • naia2 Re: Ania:) 21.04.09, 14:31
                                                    Cześć Dziewczyny, jestem tu nowa ale jeszcze nie mam sily o sobie
                                                    pisac. Piszcie co u Was, wasze historie ze szczesliwym zakonczeniem
                                                    daja nadzieje starajacym sie albo tym, ktore starac sie boja.
                                                    Pozdrawiam smile
                                                  • akalinka102 Re: Ania:) 21.04.09, 23:39
                                                    Jestem,dziewczyny, również i ja. Cała i zdrowa. Masakra jak teraz
                                                    mało mam czasu na cokolwiek innego, niż moje kochane maleństwo...nie
                                                    mówiąc już o necie.
                                                    Moja historia w skrócie dla nowych koleżanek: wrzesień 2007 -
                                                    zaśniad częściowy, potem płacz i depresja (jak u każdej z nas
                                                    pewnie), maj 2008 - II kreseczki na teście i wielka radość, no i
                                                    wreszcie luty 2009 - narodziny ukochanego synka, który właśnie
                                                    zaczyna płakać w sypialni, bo własnie jest pora karmienia.
                                                    I to by było na tyle, dziewczyny. Dla mnie zaśniad, to już tylko
                                                    smutna historia i, uwierzcie mi, dla każdej z nas tutaj w końcu
                                                    prędzej czy później zasniad będzie tylko smutnym wspomnieniem i
                                                    raczej (w 99% chyba) się nie powtórzy. A tymczasem niektórym z was
                                                    może się wydawać, że ten koszmar pewnie wiecznie będzie trwał,
                                                    zwłaszcza tym, które są świeżo po zasniadzie. Bo ja pamiętam tak
                                                    miałam, że myślałam, że ten moment chyba nigdy nie nastąpi, kiedy to
                                                    będę się cieszyć macierzyństwem (zwłaszcza, ze kazano mi czekać
                                                    ponad 2 lata ze staraniami, ale oczywiście nie posłuchałam i po 8
                                                    miesiącach "zaryzykowałam").
                                                    No i proszę bardzo- teraz mam dzieciątko, jest wszystko git i nie
                                                    mam nawet czasu pomalować sobie paznokciwink
                                                    Oczywiście trochę przejaskrawiłam. Nie jest tak źle, czasem
                                                    mam "wychodne" z koleżankami (wtedy mąż zostaje z małym), albo z
                                                    mężem wychodzimy (wtedy mama lub teściowie przejmują opiekę i karmią
                                                    małego odciągniętym przeze mnie mleczkiem z piersi). I wszystko się
                                                    jakoś kręci.
                                                    I wy też, kochane, w koncu zostaniecie mamusiami, czego wam z całego
                                                    serca zyczę.
                                                    Buźka dla Was, a szczególnie dla Anibogatko i Grochalci.
                                                    Idę karmić, pa pa...
                                                  • naia2 Re: Ania:) 22.04.09, 11:25
                                                    Dzieki Akalinka, od razu sie cieplej na duszy robi.

                                                    Ja jestem pol roku od zabiegu i diagnozy o zasniadzie. Bhcg w miare
                                                    szybko spadlo i zaczelam mysles o ponownych staraniach. Bardzo boje
                                                    sie kolejnej porazki wiec postanowilam zrobic na wlasna reke
                                                    badania hormonalne i wspierajac sie "wiedza z Internetu" zauwazam
                                                    jakies nieprawidlowosci. I tu moje pytanie, czy ktoras z Was robila
                                                    po zasniadzie badania hormonalne, czy byly w normie i czy mozecie
                                                    polecic dobrego lekarza ginekologa w Warszawie, fachowca który nie
                                                    traktuje pacjenta instrumentalnie. Bede bardzo wdzieczna za pomoc.
                                                    Pozdrawiam Was cieplo
                                                  • orford :) 01.05.09, 10:57
                                                    Dziewczyny chcialam sie pochwalic,ze 29 kwietnia o 7 rano urodzila
                                                    sie nasza coreczka.Waga 3750,okaz zdrowia smilePozdrawiam Was serdecznie
                                                  • akalinka102 Re: :) 01.05.09, 22:34
                                                    No to GRATULACJE WIELKIE!!! Prawdziwa "Byczka" z Niej.
                                                    Kolejna szczęśliwa mamusia pozaśniadowego dzidziusia (ale mi się
                                                    zrymowało).
                                                    Jesteś kolejnym dowodem na to, że poprzednio przebyty zaśniad nie ma
                                                    żadnego wpływu na przebieg kolejnej ciąży (bo to, czy się znowu
                                                    pojawi, to naprawdę jest loteria, a prawdopodobienstwo minimalne) i
                                                    tym bardziej nijak się ma do zdrowia już narodzonych z kolejnych
                                                    ciąż dzieci.
                                                    Pozdrawiam cieplutko i życzę siły, wytrwałości i jak najwięcej
                                                    przespanych nocy.
                                                  • senti83 Re: :) 04.05.09, 11:00
                                                    30.04-kolejne badanie bety, i kolejny wynik 0,1 - od zabiegu 8 m-
                                                    cy . a że właśnie miałam początek dni płodnych od razu zaćżęliśmy
                                                    starania- ciekawa jestem co z tego wyjdzie ? chciałabym żeby to było
                                                    tak od razu no i żeby zdrówko dopisało smileale nie ma co myśleć za
                                                    kilka tygodni wszystko się wyjaśni. TRZYMAJCIE KCIUKI !!!!!!!!!!!!!
                                                  • 1julika hej 05.05.09, 19:37
                                                    witam wzystkie forumowiczki jestem tu nowa lecz po tych samych
                                                    przezyciach niestety!!co prawda bylo to 5lat temu ale doskonale
                                                    pamietam wszystko w najmniejszych szczegolachsad
                                                    dodam ,ze sama po miesiacu zaciażyłamsmile)ku memu zdumieniu i
                                                    zdumieniu lekarzy urodzilam sliczna zdrowa corunie a sama ciaze
                                                    przeszlam super zadnych problemow i dolegliwosci.Niewiem czy
                                                    swiadomie bym sie zdecydowala na ciaze w tak kruciutkim czasie
                                                    pewnie niesmile)ale wiadac tak mialo byc i nie zaluje mam sliczna core!!
                                                    pozdrawiam wszystkie dziewczyny ktore przechodzily przez to pieklo a
                                                    zarazem zycze wam kochaniutkie wytrwalosci i wiekszej wiary w siebie
                                                    buziolekiss
                                                  • kakusia28 Re: hej 06.05.09, 11:59
                                                    Witam wszystkie panie, ja tez juz zaczelam starania ale chyba nic z tego jestem
                                                    dwa dni przed @ i chyba bedzie, ale mam nadziejej ze nastepnym ramen sie uda,
                                                    pozdrawima wszystkie starajace sie smile
                                                  • senti83 Re: hej 06.05.09, 13:55
                                                    hej. daj znać co i jak. ja @ mam dostać dopiero 18 maja a już bym
                                                    chciała wuedzieć czy się udało. cały czas myślę że tak, i od tego
                                                    myślenia mam urojone objawy chyba. zwariuje to 18. pozdrawiam
                                                  • akalinka102 Re: :) 06.05.09, 15:52
                                                    Trzymam, śenti, mocno kciuki!!!
                                                    Tym bardziej, że jesli by się Tobie udało, to byś miała bardzo
                                                    podobnie do mnie - ja mniej więcej w podobnym czasie po zaśniadzie
                                                    zaciążyłam i też po 8 miesiącach. Oby się udało...a jak nie uda się
                                                    jednak teraz, no to zyczę dalszych owocnych staranek - wszak to
                                                    takie przyjemnewink
                                                  • anka417 Re: :) 06.05.09, 17:22
                                                    witam dziewczyn, ja wlasnie zaczelam 30 tydzien i wszystko jest ok.
                                                    Oxford gratulacje dla ciebie i trzymam kciuki za inne
                                                    dziewczyny .pozdrawiam.
                                                  • jvonka Re: :) 06.05.09, 20:23
                                                    Cześć. Dziś wizyta u lekarza to już 19 tydzień, wszytsko ok, bedzie
                                                    chyba dziewczynka, drugi raz się potwierdza.
                                                    Zasniadu nie widac. ?Jestem dobrej mysli podzrawiam.
                                                  • senti83 kaisha 07.05.09, 07:15
                                                    no t ale numer smile fajnie że jest ktoś kto przechodzi to co ja w tym
                                                    samym czasie. w razie czego będziemy mogły sie podtrzymywać na duchu
                                                    i radzić. super !!! trzymam kciuki aby ci się teraz udało. ( może
                                                    rodzić też będziemy w tym samym czasie hahah !!!) buziole
                                                  • jvonka ja już 25 tydzien ciąży 13.06.09, 17:40
                                                    hej u mnie juz 25 tydzien ciazy leci, czuje sie dobrze, bety juz nie
                                                    badam, ide na kontrol w poniedziałek i rano na test z glukoza,
                                                    pozdrawiam.
                                                  • anka417 Re: ja już 25 tydzien ciąży 14.06.09, 21:46
                                                    a ja wlasnie skonczylam 35 tydzien powoli przygotowuje sie do porodu.
                                                    pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie staraczki
                                                  • grochalcia orford!!! 06.05.09, 14:18
                                                    niech no Cie wysciskam!!!!
                                                  • kaisha18 Re: :) orford, senti 06.05.09, 19:09
                                                    Orford! Gratuluję z całego serca, aż mi się łezka w oku zakręciła!

                                                    Senti! To wychodzi na to, że obie będziemy czekać na 18 maja wink

                                                    To moje drugie podejście po zielonym śiatełku, za pierwszym niestety
                                                    się nie udało. Za bardzo o tym myślałam, stresowałam się, za bardzo
                                                    chciałam i też miałam urojone objawy, bo prawie byłam pewna, że się
                                                    udało. Co nie znaczy oczywiście, że Tobie się nie uda za pierwszym
                                                    razem wink, życzę, żeby się udało! Fajnie wiedzieć, że razem
                                                    próbowałyśmy w tym samym czasie. Pozdrowionka!
                                                  • kakusia28 Re: :) orford, senti 07.05.09, 11:37
                                                    Senti napewno Ci napisze co i jak ja powinnam okres dostac 8.05 i
                                                    tak sie czuje brzuch boli i ustapil bol piersi takze w tym miesiacu
                                                    sie nie udalo, pozdrawiamsmile)
                                                  • kakusia28 Re: :) orford, senti 09.05.09, 20:16
                                                    Witam Was dziewczyny,chcialam powiedziec ze moja pierwsza proba nie
                                                    udana w dniu urodzin mojego meza dostalam okres, juz mi sie nic nie
                                                    chce, caly czas o tym mysle, co zrobic zeby nie myslec tak o
                                                    bobo?????
                                                  • senti83 Re: :) orford, senti 11.05.09, 07:48
                                                    przykro mi sad ja jeszcze nic nie wiem, muszę jeszcze tydzień
                                                    poczekać na @ ( ale mam nadzieję że się nie pokaże ) na początku też
                                                    cały czas myślałam czy to się stało czy nie, od razu chciałam robic
                                                    testy i wmawaiałam sobie różne objawy, ale teraz troszke mi
                                                    przeszło. nic nie zrobimy musimy cierpliwie czekać. napewno nam sie
                                                    uda. trzymam kciuki aby kolejny raz był tym ostatnim smile)) trzymaj się
                                                  • senti83 kaisha18 11.05.09, 07:50
                                                    hej. jak sie trzymasz ? 18 maja już niedługo. nie zwariowałaś
                                                    jeszcze od myśli "czy to już" ?? bo ja na poczatku to miałam dziwne
                                                    schizy smileteraz troche mi przeszło. jakieś objawy masz? robiłaś może
                                                    juz testy ? ( boże żyby sie udało smile)
                                                  • kaisha18 Re: senti 11.05.09, 20:55
                                                    Hej, Senti, dzięki za wsparcie. Trzymam się nieżle, objawów nie mam
                                                    i staram się sobie nie wmawiać bo tak najgorzej zacząć się w siebie
                                                    wsłuchiwać, to zawsze coś tam sie "usłyszy" - a żeby
                                                    było "śmieszniej" obie ciąże objawiały mi się tak, jak na okres,
                                                    więc w obu przypadkach traciłam nadzieję, że jestem w ciąży,a
                                                    właśnie wtedy byłam wink Staram się nie schizować, poprzedni miesiąc
                                                    był sto razy gorszy. W tamtym mies test robiłam w przededniu
                                                    spodziewanej @, ale teraz będę robić, jeśli będzie się spóżniać. Nie
                                                    ma się co nakręcać niepotrzebnie. Trzymam kciuki i życzę dużo
                                                    spokoju. Fajnie, że się odezwałaś. Buziole i pozdrowionka dla
                                                    wszystkich staraczek!
    • karola.43 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 11.05.09, 10:17
      hej ja przezyłam to samo 11 lutego miałam zabieg usuwania ciązy i
      tez usłyszałam zaśniad groniasty, jak narazie czekam na docyzje
      lekarza czy mozemy z mężem się starac. Ale słyszałam nie jeden
      przypadek ze dziewczyny zachodziły juz po miesiacy w ciaze bo
      zaśniadzie i było wszytsko ok. Wiec głowa do góry , ( ja tez juz
      chce byc w ciaży) mam nadzieje ze uda nam sie urodzic zdrowe
      dzieciątka pozdrawiam:]
      • ilkia24 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 12.05.09, 12:57
        Hej Dziewczyny!!!
        Jestem nowa na tym forum, ale nestety spotkało mnie to samo co
        Was...Jateż miałam zabieg 20 stycznia (9-10 tydz.ciąży) i okazało
        się ze to zaśniad prawdopodobnie całkowity bo u mnie wogóle nie było
        dzidiusia. W badaniach histo. nie wyszło mi jednoznacznie ze to
        zaśniad tylko resztki pustego jaja i nabrzmiałe kosmki czy soś
        takiego nie pamietam dokładnie. Lekarz do którego chodze stwierdzil
        ze to jednak zaśniad po wolno spadała mi beta. 3 tyg. po zabiegu 86
        pozniej za miesiac 26 i za miesiac 4,6 teraz juz 0,7 na szczescie po
        drodze jeszcze jakies torbiele ale na szczescie znikly. Bardzo sie
        ciesze ze znalazlam wasze forum bardzo podnioslo mnie na duchu.
        gratulacje dziewczyny ze wam sie udalo, ja tez jestem dobrej mysli
        za ok 2 mies. zaczynamy staranka. Moj lekarz to wspanialy czlowiek
        kazal czekac trzy mies. od momentu gdy pojawi sie beta 0 ale
        powiedzial rowniez ze jak przytrafi sie wczesniej to tez zeby sie
        nie denerwowac i byc dobrej mysli smile Śledze wasze losy i jeszcze
        bardziej humor mi sie poprawia bo wczesniej bylam zalamana.
        Pozdrowionka dla Ani zalożycielki forum a takze dla Grocholci!!!
        Buziole
        • kakusia28 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 12.05.09, 13:22
          Witam was dziewczyny. Przykro mi ze Was tez to spotkało ale glowa do góry, ja
          przeszlam tez zastrzyki z chemii bo mi wolno spadało Bhcg, ale juz wszystko ok i
          zaczynam staranka, pozdrawiam
          • ilkia24 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 12.05.09, 13:44
            Powodzonka w starankach!!! Oby były owocne smile
            • senti83 kaisha18 14.05.09, 09:39
              witaj kaisha18 smile jak tam twoje samopoczucie przed 18.05? jakieś
              objawy? ja już sie nie moge doczakać i jak nie mam innego zajęcia to
              ciągle o tym myślę sad chyba zwariuje do poniedziałku. a ty jak sie
              trzymasz.
              jak będziesz juz pewna wyników starań daj jak najszybciej znać !!!
              pozdrowienia
              • kakusia28 Re: kaisha18 14.05.09, 11:57
                Senti i kaisha trzymam za was kciuki bardzo mocna, dajcie znac co i
                jaksmile)
              • kaisha18 Re sent i kakusia 14.05.09, 20:37
                Hej, ja też tak mam, że im bliżej, tym więcej o tym myślę. Po prostu
                nie da się o tym nie myśleć, choćbym nie wiem, jak się starała,
                myślę jak się budzę i kiedy zasypiam i jeszcze kilka razy w ciągu
                dnia wink Także nie jesteś sama kochana, ale dobrze, że schizujemy
                wspólnie - zawsze to rażniej. Korci mnie, żeby zrobic test
                wcześniej, ale dam radę, zaczekam, choć to ogromnie trudne. Żeby
                było śmieszniej jedna z moich klientek w pracy stwierdziła, że
                jestem w ciąży, bo się zmieniłam na twarzy wink Jak tylko będę
                wiedziała dam znać, co i jak. I ty też się odezwij, jakby co.
                Trzymaj się, pozdrowionka! Kakusia dzięki za kciuki, to bardzo
                miłe wink
                • kaisha18 Senti 18.05.09, 19:51
                  Hej! I co tam u Ciebie kochana? U mnie już prawie brak nadziei ;-(
                  Wszystko wskazuje na @, objawy mam już od piątku, pewnie jutro
                  przyjdzie wstręciucha ;-( Choć przy obu ciążach miałam objawy jak na
                  @, ale teraz jakoś wolę się nie łudzić, bo te tak dużo bardziej
                  przypominają te miesiączkowe. Także pewnie drugie podejście też
                  zakończy się fiaskiem. Może do 3 razy sztuka? wink Pożyjemy,
                  zobaczymy, co mi pozostało... Choć czas mnie już goni, w tym roku
                  30, poza tym moja 8 letnia córcia bardzo chciałaby mieć rodzeństwo.
                  Od czasu,kiedy poroniłam co jakiś czas dopytuje się, kiedy w końcu
                  będziemy mieć dzidziusia. W szkole rysuje obrazki jak pomaga mamie i
                  tacie pchać wózek z dzidzią - Pani mówi, że przecież nie ma
                  braciszka, ani siostrzyczki, a ona odp, że niedługo będzie mieć.
                  Koleżance z ławki też chwali się, że niedługo będzie mieć
                  rodzeństwo...No tak, a nasz Aniołek miałby już teraz 3 miesiące...:-
                  ( Ech, życie, życie, czemuż tyś takie okrutne...
                  • senti83 kaisha18 19.05.09, 07:18
                    no ja na razie żadnych objawów nie mam ani na @ ani na ciążę smile sama
                    już nie wiem, co prawda okresu jeszcze nie mam, ale wole sie nie
                    nakręcać że to ciąża. w poniedziałek zrobiłam test i wyszedł
                    negatywny alr może to za szybko ?? jak myślisz ?? jak do piątku nie
                    dostane to zrobie drugi i może badanie krwi. ty masz to szzcęście że
                    masz córcie, moja pierwsza ciąża to był zaśniad i jakoś bardziej mi
                    przykro że to jeszcze nie teraz sad( no ale cóż będziemy próbować do
                    skutku, a co do latek to też za młoda nie jeste m( 26l) więc już
                    trzeba sie spieszyć. ja nadal mam nadzieję że @ jednsk nie
                    nadejdzie !!! odzywaj się co i jak. czy @ przyszła czy jednak
                    dzidzia ?? pozdrawiam
                    • senti83 kakusia 19.05.09, 07:20
                      a co u ciebie ?? masz już jakies pewne wyniki ??? odezwij się smile
                      • kakusia28 Re: kakusia 19.05.09, 21:45
                        hej, ja juz po @ wiec pierwsze staranka na nic, ale trzymam kciuki za Was, i
                        odzywajcie się co i jak , pozdrawiam
                        • just2just Re: kakusia 20.05.09, 13:39
                          Hej dziewczyny! Dziś byłam w instutycie onkologii na kontroli i poinformowałam
                          Panią doktor o tym, że jestem w 15 tygodniu ciąży. Bardzo się ucieszyła smile))
                          Wrócić do nich na kontrolę mam miesiąc po porodzie smile)))
                          Powodzenia w staraniach!!!

                          Justyna
                          • senti83 kakusia,kalinka 21.05.09, 12:08
                            hej. no i smutne wieści, dzisiaj dostałam @ sad( a tak bardzo bym
                            chciała żeby to było już. chyba nie wytrzymam kolejnego miesiąca.
                            jestem zła, smutna i nie mogę znaleźć sobie zajęcia mimo że jestm w
                            trakcie sesji egzaminacyjnej i nauki dużo-ale skupić sie nie umiem
                            sad no cóż tak miało widocznie być ( ale czemu my musimy tak !!!???)
                            • senti83 kakusia,kaisha 21.05.09, 12:12
                              to miało być do was nie do kalinki ?? sorki smile no to tylko kaisha ty
                              zostałaś jak tam jakieś pewne wiadomości ???
                            • kaisha18 senti 21.05.09, 18:54
                              Kochana! Wiem, jak ciężko pogodzić Ci się z tym, że nie zaszłaś
                              teraz w ciążę. Sama przeżywałam to samo w tamtym miesiącu.Pomyśl
                              sobie, że to dopiero pierwsza próba, pomyśl o tych wszystkich
                              dziewczynach, które starają się rok lub więcej! Uda się zobaczysz,
                              musisz uwierzyć i przestać obsesyjnie o tym myśleć, bo to pierwszy
                              krok do obłędu. Wyluzuj, skup się na nauce, wiem, że to wszystko tak
                              łatwo mówić, gorzej wykonać. Spróbuj, będzie Ci lżej na duszy.Ja w
                              tym cyklu miałam już inne podejście, niż w poprzednim, nawet
                              koleżanka w pracy zauważyła. Pomyśl sobie teraz, może są jakieś
                              sprawy, które chciałabyś jeszcze dokończyć, jakieś rzeczy, których w
                              ciąży nie wolno robić. Idż na solarium, na imprezę, wyszalej się,
                              może nawet upij wink wiem,wiem nie polecane przyszłym mamom, ale
                              jekieś małe piwko wink Wykorzystaj ten czas w sposób, jaki chcesz.
                              Mnie takie myślenie po pierwszej nieudanej próbie pomogło. No a u
                              mnie dziś jest 34 d cyklu i susza... Objawy mogę przypisać i do @ i
                              do ciąży...Jutro rano chyba zrobię test, trzymaj kciuki! A ja życzę
                              Tobie dużo spokoju i samych pozytywnych myśli wink Odezwę się jutro,
                              pozdrowionka, pa!
                              • kakusia28 Re: senti 21.05.09, 19:02
                                witam was, Senti nie martw sie napewno nam sie uda, i tak jak koleznak trzeba
                                sie wyluzowac ja wiem ze to jest trudne bo ja tez tak nie umie. Trzymam kciuki
                                za kaisha i czekamy na wiesci, pozdrawiam Was.
                                • senti83 kaisha, kakusia 22.05.09, 07:39
                                  dzięki dziewczyny za ciepłe słówka smile kaisha masz rację teraz nauka-
                                  i dobrze bo przynajmniej mam zajęcie i nie myślę o głupotach. a co
                                  to zrobienia rzeczy których później już nie można to bardzo dobry
                                  pomysł !!! musze coś wymyślić smile trzymam za ciebie strasznie mocno
                                  kciuki-daj znać co ci wyszło smile pozdrawiam. i odzywajcie się nie
                                  tylko gdy robicie testy tylko częściej. a może pomailujemy
                                  prywatnie ??
                                • kaisha18 motylek ;-) 22.05.09, 19:24
                                  "Szczęście jest jak motyl. gdy będziesz próbować go złapać - nie uda
                                  ci się. Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść ci nawet na
                                  ramieniu".

                                  Dziś rano test - dwie kreseczki wink Jeszcze w to nie wierzę!

                                  To taki mechanizm obronny - narazie nie potrafię się tak w pełni
                                  cieszyć, ale jestem dobrej myśli.

                                  Dzięki dziewczyny za wsparcie, za trzymanie kciuków, jesteście super!

                                  Senti, Kakusia wszystko się ułoży, zobaczycie, musicie dać sobie na
                                  to po prostu ciut więcej czasu i cierpliwości.

                                  Just2just, jak ten czas leci, Ty już 15 tc, odzywaj się czasem, co u
                                  Twojej dzidzi wink

                                  Pozdrawiam Was gorąco!
                                  • kakusia28 Re: motylek ;-) 24.05.09, 20:33
                                    hej kochana bardzo sie ciesze nawet nie wiesz jak bo dajesz nam
                                    szanse na szczescie, pozdrawiam i pisz co i jak. Senti moze
                                    pomeilowac prywatnie z mila chcecia moj mail paulina.spal@op.pl
                                    • senti83 kaisha18 25.05.09, 07:42
                                      cieszę sie razem z tobą, pewnie nie tak bardzo jak ty-w końcu nam
                                      się udało sad ale jesteśmy dobraj myśli może za m-c do ciebie
                                      dołączymy. a ty ciesz się i dbaj teraz o WAS !!! trzymałam kciuki za
                                      pozytywny wynik a teraz będę trzymać i modlić się o zdrówko dla was
                                      aby wszystko się szczęśliwie rozwiązało smile))
                                      • senti83 Re: kaisha18 25.05.09, 07:43
                                        wkradł sie mały błąd " nam się nie udało " miało być !!! smile
                                        • kakusia28 Re: kaisha18 26.05.09, 17:14
                                          Tak Senti masz racje musi teraz dbac, no ja nie wiem czy dołącze bo chyba znow
                                          nici. Teraz pojechalam w góry na romantyczny weekend i to tez nic nie dało, w
                                          sumie jeszcze do okresu mam tydzien ale jakies plamienie teraz dostalam, takie
                                          zycie, pozdrawiam Was
                                          • senti83 Re: kaisha18 27.05.09, 07:22
                                            ale to może być plamienie implantacyjne-bądź dobrej myśli smile ja
                                            natomiast drugie podejście zaczynam dopiero w niedzielę także
                                            jeszcze musze poczekać co i jak. najgorsze jet to czekanie sad a za
                                            ciebie to trzymam mocno kciuki !!!
                                            • kakusia28 Re: kaisha18 27.05.09, 20:58
                                              witam, Senti łatwo mówic o dobrej mysli, ja chyba tak nie umię
                                              zobaczymy co bedzie dalej,tez mam troche nauki przed sesja moze
                                              przez ten tydzien wezme sie za nia i troche zapomne, pozdrawiam.
                                              Senti trzymam kciukismile)
                                              • kakusia28 Re: kaisha18 31.05.09, 13:19
                                                hej dziewczyny nic nie piszecei , co tam u Was, Kaisha odezwij sie
                                                co u Ciebie?
                                                • d_k_a zaśniad 31.05.09, 15:16
                                                  Hey!jestem tu nowa skierowano mnie tu z innego watku...mam nadzieje
                                                  że nie bedziecie złe jesli napisze kilka slow o tym co mnie
                                                  spokalo...
                                                  Poczatek grudnia 2008-test II kreseczki-pol roku po slubie-bylismy
                                                  niesamowicie szczesliwi.Tydzien pozniej udalam sie prywatnie do
                                                  lekarza pierwsze usg-i jego slowa jak wyrok, ktorych nie zapomne...
                                                  Zapytalam go ktory to tydzien a on do mnie, ze zaraz porozmawiamy-
                                                  prosze sie ubrac.Widzialam ze cos wypisuje- dal mi kartke do reki,
                                                  otwarl drzwi i powiedzial:juz pani nie musi wiedziec ktory to
                                                  tydzien,nie ma zarodka,jutro idzie pani na lyzeczkowanie placi pani
                                                  100zl, do widzenia...;O
                                                  Wyobrazcie sobie moja reakcje...maz byl caly czas przy mnie w domu
                                                  wyszukalismy w necie najlepszego gina i na nastepny dzien po
                                                  przedstawieniu sytuacji bez kolejki zostalam przyjeta.Podczas
                                                  badania uslyszalam tamten lekarz sie pomylil nie mial racji skieruje
                                                  pania na badania, ale podejrzewam zasniad.Kolejny wyrok...wyjasnil
                                                  mi wszystko uspokoil powiedzial ze on przeprowadzi zabieg, ze mam
                                                  sie trzymac wszystko bedzie ok.Jednak nie bylo-po zabiegu 3 tygodnie
                                                  ciaglego krwawienia(3 krwotoki) i wielkie bole.Wynik badan zaśniad
                                                  groniasty na szczescie czesciowy...Kolejny zabieg-bo nie do konca
                                                  udalo sie wyczyscic...Po nim juz bylo wszystko ok.Beta w koncu
                                                  zaczela spadac.Dzisiaj mija juz prawie 5 m-cy od zabiegu, ale boj
                                                  sie wszystkiego poczawszy od sexu z partnerem a skonczywszy na
                                                  myslach o kolejnej ciazy.
                                                  Wiecie co jest najstraszniejsze w tym wszystkim...kilka dni przed
                                                  wizyta u lekarza siedzialam na forum i to w zupelnie innym temacie
                                                  szukalam porady komputerowej, kiedy cos mnie natchnelo zeby poczytac
                                                  cos o ciazy, otwarlam forum i pierwszym postem jaki przeczytalam byl
                                                  post zrozpaczonej kobiety ktora przez zasniad stracila dziecko...
                                                  Idac do lekarza mialam calyczas jej slowa przed oczami:"zasniad nie
                                                  dopuscil do rozwoju mojego malenstwa".Nie pamietalam nazwy choroby
                                                  przez ktora to sie stalo, jednak po wizycie u drugiego mlekarza
                                                  natychmiast mi sie przypomnialo...crying
                                                  teraz zyje mysla, ze sama przyciagnelam chorobe, co bedzie jesli uda
                                                  mi sie zajsc w ciaze drugi raz i znow zaczne o tym myslec??czy
                                                  wogole bede mogla miec dzieci??niczego bardziej nie pragniemy...
                                                  przepraszam ze tak barzdo sie rozpisalam,ale musialam sie gdzies
                                                  wygadac liczac na cieple słowa...
                                                  pozdrawiam Was goraco i zycze powodzenia
                                                  d_k_a
                                                  • kaisha18 Re: zaśniad 31.05.09, 22:06
                                                    Witaj, przykro mi, że Cię to również spotkało. Nieczułość niektórych
                                                    lekarzy, żeby nie napisać chamstwo jest po prostu niewyobrażalne.

                                                    Może nie uwierzysz, ale ja także przed pierwszym usg trafiłam
                                                    przypadkiem na jakieś forum ciążowe, gdzie dziewczyny wymieniały się
                                                    info na temat zaśniadu.A potem wyrok ;-( Cieżko było, naprawdę wiem,
                                                    co czujesz...

                                                    Sraciłam dzieciątko przez zaśniad w sierpniu 08. Minęło trochę
                                                    czasu, może dużo, może mało, nie wiem. Czasem wszystko wraca, ale
                                                    już mniej boli. Tym bardziej, że poczułam się gotowa na następnego
                                                    maluszka. Zaczęliśmy z meżem starania i po drugiej próbie zobaczyłam
                                                    na teście 2 upragnione kreseczki. Zaśniad to nie wyrok, poczytaj
                                                    sobie to forum, ilu dziewczynom po zasniadzie udało się urodzić
                                                    zdrowe dzieci. To da Ci nadzieję i siły, żeby patrzeć w przyszłość,
                                                    a nie w przeszłość.

                                                    Przytulam mocno i pozdrawiam.
                                                  • kaisha18 Kakusia, Senti 31.05.09, 22:11
                                                    Hej dziewczyny!

                                                    Ja narazie tkwię w zawieszeniu - wizytę u lekarza mam w środę i
                                                    chyba narobię w majtki ze strachu wink

                                                    Cieżko mi uporać się z tym strachem, ale muszę przejść przez to
                                                    pierwsze najgorsze usg. Tak bardzo chciałabym mieć jakiś
                                                    punkt "zaczepienia", żeby mieć nadzieję na następne wizyty.

                                                    W tym tyg w poniedz i w środę tak sama dla siebie zrobiłam betę.

                                                    I chyba bardziej się zestresowałam, niż gdybym nie robiła.

                                                    Pierwszy wynik wyszedł 2,60 - czyli tak, jakbym w ogóle nie była w
                                                    ciaży. Po 48 h beta była 4899,60, wg norm tego lab 4, 5 tc i to by
                                                    się zgadzało.

                                                    Nie wiem, co mam myśleć o tym pierwszym wyniku...Oczywiscie zaraz
                                                    pojawił mi sie przed oczami czarny scenariusz i różne głupie myśli...

                                                    Chciałam zrobić jeszcze raz w piątek, ale nie miałam możliwości w
                                                    tym samym laboratorium, a tam są zupełnie inne normy. Pozostaje mi
                                                    cierpliwie czekać na środę.

                                                    Dam znać ,co i jak. Trzymajcie kciuki! Pozdrowionka!
                                                  • kakusia28 Re: Kakusia, Senti 01.06.09, 19:45
                                                    witam, pewno ze trzymamy kciuki za Was i daj znac w srode i nic sie
                                                    nie martw , pozdrawiam bardzo serecznie,
                                                  • just2just ciąża po zaśniadzie groniastym 02.06.09, 12:21
                                                    Cześć dziewczyny!

                                                    Ja dziś właśnie zaczęłam 17 tydz smile)) Kaisha18 bardzo gratuluję i trzymam kciuki
                                                    za środę, na pewno będzie wszystko ok i zobaczysz cudowne serduszko smile))) Ja w
                                                    czwartek mam usg i jak dzidzia się pokaże ładnie to poznamy płeć smile))))
                                                    d_k_a bardzo ci współczuję, my wszystkie po takich perypetiach jesteśmy, grunt
                                                    to wierzyć, że wszystko będzie dobrze i działać i zaryzykować aby się przekonać.
                                                    Zobacz założycielkę wątku i inne dziewczyny, które już urodziły zdrowe
                                                    dzidziusie!!! Wszystko przed Tobą i tylko czas leczy rany, trzeba swoje
                                                    wypłakać, ale w zaden sposób nie można się obwiniać bo to choroba i same jej
                                                    nikt nie wywołał!
                                                    Pozdrawiam i powodzenia.
                                                    Kaisha18 napisz po usg co i jak smile))
                                                  • ilkia24 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 02.06.09, 12:46
                                                    czesc dziewczyny!
                                                    ja już przedstawiałam swojąhistorię wcześniej, w każdym bądz razie
                                                    też miałam zaśniad.
                                                    to że nie pisze zbyt czesto nie znaczy ze nie czytam forum, bardzo
                                                    sie ciesze,że kaisha18 zobaczyla swoje dwie kreseczki,napewno
                                                    wszystko bedzie dobrze, just2just już zaczęła 17 tydz. takie
                                                    wiadomości dodają mi sił... Ja czekam do następnej @ i zaczynamy
                                                    staranka z mężem już nie mogę się doczekac tej połowy czerwca, choc
                                                    zarazem okropnoie sie boje, mam nadzieję ze 5 miesięcy od zabiegu
                                                    wystarczy zeby zajść w zdrową ciążę moj lekarz kazał odczekac ok 6
                                                    mies. od zabiegu, oczywisce jeszcze przed tym musze zbadac bete, ale
                                                    raczej wszystko powinno byc ok ostatni wynik to 0,77. Pozdrawiam
                                                    Was!!!
                                                  • d_k_a Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 02.06.09, 18:11
                                                    Dziekuje Wam za cieple slowawinkfajnie ze tu trafilam dobrze wiedziec
                                                    ze zasniad to nie wyrokwinkciesze sie z Wami tym ze sie Wam udaje i
                                                    wszystkim zycze powodzenia...mam nadzieje ze mi tez sie kiedys
                                                    uda.Narazie postanowilismy poczekac do poczatku przyszlego roku a
                                                    pozniej sie zobaczywinkmam 25 lat takze jeszcze troche czasu
                                                    przedemna,a narazie comiesieczne badania bety, ktora juz teraz
                                                    wynosi 0.100wink
                                                    Co do malenstwa to zawsze bede o nim myslala, ale wszystkie
                                                    dziewczyny ktorym sie udalo piszac o tym daja innym nadziejewink
                                                    takze powodzenia i trzymajcie za mnie kciuki
                                                  • betka130 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 02.06.09, 19:37
                                                    Cześć dziewczyny! U mnie też 17 tyd. jak ten czas leci,choć myślę
                                                    że Wam dziewczyny się dłuży ,bądzcie dobrej myśli że będzie dobrze
                                                    bo jestem tego najlepszym przykładem /17 lat starań i trochę lat już
                                                    mam/. Just jak tam u Ciebie z wagą bo ja się trochę martwie nie
                                                    wróciłam jeszcze do wagi sprzed ciąży ,zwróciłam w pierwszych 3
                                                    miesiączch
                                                    4kg.
                                                    Zdrowia i pogody
                                                    ducha wszystkim
                                                    życzę.
                                                  • just2just Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 03.06.09, 00:08
                                                    cześć betka130, fajnie, że u Ciebie wszystko dobrze smile)) Ja zaczęłam
                                                    czuć takie smyranie w podbrzuszu - podobno to ruchy deliktnie
                                                    czuję smile))
                                                    Tydzień temu się ważyłam to miałam 3 kg na plusie. Jutro się zważę
                                                    to zaktualizuję info o wadze smile
                                                    Cały czas jeszcze trochę wymiotuję, a i brzuszek już ładnie zaczyna
                                                    widać!
                                                    Trzyumaj się dzielnie!!!
                                                    Jak Twoje samopoczucie?

                                                    Pozdrawiam
                                                  • kaisha18 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 03.06.09, 19:41
                                                    Hej, dziewczyny! Już po wizycie u lekarza wink Jakoś dałam radę i w
                                                    majtki nie narobiłam wink

                                                    Wg usg to 7 tydzień, taka malutka fasolinka, serduszko pikało wink

                                                    Mąż na poczekalni siedział z zaciśniętymi kciukami, jak wychodziłam.

                                                    Dostałam wit B6 na mdłości ( o zgrozo codziennie w południe i
                                                    wieczorem) i to narazie tyle na tym etapie, mam cierpliwie czekać na
                                                    dalszy rozwój i myśleć pozytywnie wink Następna wizyta za 3 tyg.

                                                    Bhcg mam nie badać, bo lekarz stwierdził, że to bez sensu, no to mu
                                                    wierzę. Logicznie to wyjaśnił w każdym razie.

                                                    Bardzo bardzo Wam dziękuję, że jestescie i życzę owocnych staranek.

                                                    Pozdrowionka!
                                                  • kakusia28 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 03.06.09, 20:46
                                                    Super bardzo sie ciesze i trzymamy mocnnnnnnnnnooooooooooooo kciuki,
                                                    o niczym nie mysl tylko zyj do przodu, całuski pozdrawiamsmile)
                                                  • just2just Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 04.06.09, 12:04
                                                    Gratulacje kaisha18. Wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki!!!
                                                  • senti83 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 04.06.09, 19:31
                                                    kaisha-bardzo się cieszę i trzymam mocno kciuki żeby dalej było zdrowo kolorowo.
                                                    kakusia - a u ciebie co, wiesz już coś, fasolka czy jeszcze nie ??
                                                    JA - na etapie drugich starań smile( dobrze że te starania takie przyjemne są -
                                                    choć jeden plus z tego wszystkiego )
                                                  • kakusia28 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 04.06.09, 21:16
                                                    Witam Cie Senti u mnie narazie nic, staram sie juz o tym nie myslec w pracy duzo
                                                    roboty, koniec roku szkolnego, jeszcze sesja do tego sie zaczyna wiec moze to
                                                    pomoze,w lipcu na wczasy wiec zmienie klimat. A co do staran to masz racje ze to
                                                    sama przyjemnoscsmile) Pozdrawiam i trzymam kciuki
                                                  • mikusia_k Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 06.06.09, 14:29
                                                    witajcie! ja też tu trafiam...
                                                    z diagnozą :zaśniad...
                                                    straciłam moje wymarzone,wyplanowane i wyczekane dzieciątko w 11tc,serduszko
                                                    przestało bić...
                                                    na szczęście mam jeszcze córcię - 6 lat,dla której zbieram się i znowu myślę o
                                                    przyszłości...
                                                    zabieg miałam miesiąc temu : 8.05. ,beta po 4 tyg - 9,11 ...
                                                    jakie rokowania?
                                                    do tego jakaś olbrzymia torbiel i pozostałości resztek w macicy...
                                                    na razie za radą lekarza czekam... i mam robić betę co 2 tyg-gdyby rosła-dzwonić
                                                    do niego a jak będzie spadać to iść na wizytę za 1,5 m-ca...
                                                    czytanie wieści w stylu : "czekanie rok od bety <1" mnie przeraża!!!
                                                    ja juz tak strasznie tęsknię za moim dzieciątkiem!
                                                  • kaisha18 mikusia 06.06.09, 17:36
                                                    Przykro mi, że Ciebie również to spotkało ;-(

                                                    I choć teraz trudno Ci w to uwierzyć - naprawdę będzie dobrze!

                                                    Tego dzieciatka, które straciłaś nie zastąpisz żadnym innym.

                                                    Żałobę po Nim musisz przeżyć od początku do końca.

                                                    Ja po zaśniadzie miałam dziwne przekonanie, że jak wbrew lekarzom
                                                    zajdę już teraz szybciutko, nie czekając wcale, to, że wszystko
                                                    będzie tym razem dobrze. Tak bardzo chciałam wrócić do tego
                                                    przerwanego stanu, jakim była ta ciaża. Poniekąd chciałam zastąpić
                                                    tamtego dzidziusia następnym.

                                                    Nie tedy droga, teraz to wiem. Nigdy nie zapomnę mojego Aniołka, ból
                                                    po jego stracie jest mniejszy, to prawda, że czas goi rany, ja też
                                                    mam córcię, mam dla kogo żyć. No i po 8 mies od zabiegu noszę w
                                                    sobie maleńką fasolinkę, której już bije serduszko wink To daje mi
                                                    nadzieję,zaczynam myśleć pozytywnie, choć ta ciaża jest dla mnie b.
                                                    trudna psychicznie, bo wiem, ze przede mną długa droga i wszystko
                                                    się może zdarzyć, ale mam dobre przeczucia wink

                                                    Twoja beta po zabiegu jest niziutka, na pewno będzie spadać,
                                                    zobaczysz, wszystko się ułoży. Teraz wypłacz się,wykrzycz, to
                                                    pomaga, nie duś emocji w sobie. A za parę tyg, mies będziesz się
                                                    jeszcze uśmiechać.

                                                    Poczytaj sobie to forum od początku, ono dało mi dużo nadziei,
                                                    mogłam się tu zaszyć ( choć maż często krzyczał - "znowu czytasz i
                                                    płaczesz!!!" i poczuć, że nie jestem sama i że ktoś mnie naprawdę
                                                    rozumie.

                                                    Przytulam mocno i pozdrawiam



                                                  • kakusia28 Senti, Kaisha 07.06.09, 16:49
                                                    Witam Was chciałam wam powiedziec ze moja druga próba nie udana, juz
                                                    trace nadzieje, moze za duzo o tym mysle, juz sama nie wiem, myslalm
                                                    ze juz cos z tego bedzie ale cóz trzeba zyc dalej, pozdrawiam
                                                  • senti83 Re: Senti, Kaisha 08.06.09, 10:58
                                                    hej . strasznie ci współczuję. ale nie zamartwiaj sie tak. ja na
                                                    razie czekam na wyniki drugiego podejścia, ale staram się wogóle o
                                                    tym nie myśleć. nie nakręcam się, nie wmawiam sobie już jakiś
                                                    urojonych objawów. na razie jestem dobrej myśli ale jak się nie uda
                                                    też pewnie się wkurzę !!! wiem że żadne słowa pocieszenia nie
                                                    pomogą, ale powiem ci że ja po pierwszej próbie też się załamał i
                                                    straciłam nadzieję, ale teraz myślę że to duża przesada aby martwić
                                                    się że za 1 czy 2 razem się nie uda. małżeństwa czekają latami więc
                                                    nie ma się co zamartwiać tylko dalje próbować. myślę że przy 6 razie
                                                    to można się stesować że coś jest nie tak , a to dopiero 2 raz. NIE
                                                    MARTW SIĘ I PRZEDE WSZYSTKIM NIE STRESUJ - TYLKO ZACZNIJ CZERPAĆ
                                                    PRZYJEMNOŚĆ Z KOLEJNEJ PRÓBY. a będę się za ciebie modlić aby 3 raz
                                                    był udany. a wy trzymajcie kciuki za mój kolejny wynik smile ściskam
                                                    mocno.
                                                  • kakusia28 Re: Senti, Kaisha 08.06.09, 20:02
                                                    hej Senti wiem masz racje, wlasnie bede to robic daje sobie na luz
                                                    wyluzowac w lipcu wczasy, a jak ostatnio bylam u lekarza to
                                                    powiedzial ze czekamy trzy cykle i wtedy on bedzie dopiero cos robil
                                                    takze jeszcze dwie mi zostały, tzrymam za ciebie kciuki buziaczki
                                                    pozdrawiam,
                                                  • kakusia28 Re: Senti, Kaisha 15.06.09, 15:20
                                                    kochana Senti daj znac co u ciebie nic sie nie odzywasz, pewno czekasz na efekty
                                                    , trzymam mocno kciuki, odezwij sie pozdrawiam
                                                  • kaisha18 Re: Senti, Kakusia 15.06.09, 21:11
                                                    Hej, dziewczyny! U mnie nic nowego, mdłości raz mniejsze raz
                                                    większe,mimo tego apetyt mam i czuję, że tyję winkNarazie to jeszcze
                                                    nie brzuch ciążowy, ale "opona", sadełko, he he winkWłaściwie dziś
                                                    można powiedzieć mija 2 msc. Następną wizytę mam 26 czerwca.

                                                    Myślę o Was i szczerze wierzę, że w koncu się uda. Buziole!
                                                  • senti83 Re: kaisha, Kakusia 16.06.09, 07:17
                                                    cześć dziewczyny smile u mnie na razie nic tak jak mówisz czekam i
                                                    czekam i ...... już powoli mam dość sad staram się myśleć
                                                    pozytywnie, ale mam jakoś przeczucie że nic z tego sad za kilka dni
                                                    się wszystko wyjaśni. jak będę coś wiedzieć dam znać.
                                                    kaisha - ale ja ci zazdroszczę tych mdłości i tego 2-go miesiąca smile,
                                                    a oponkę to ja mam teraz bez ciąży !!! p.s. kaisha miałaś jakieś
                                                    objawy czy tylko test ?
                                                    kakusia - a jak twoje trzecie podejście??
                                                    trzymajcie kciuki. pozdrawiam
                                                  • kakusia28 Re: kaisha, Kakusia 16.06.09, 19:20
                                                    hej kochane dziewczęta, Kaisha to dobrze ze masz apetyt no a mdlosci to w tym
                                                    stanie sama przyjemnosc, trzymam kciuki za ciebie no i Senti mocno bardzo za
                                                    Ciebie, co do moich staran to nie licze dni plodnych przestalam sprawdzac
                                                    kalendarzyk na internecie, poprostu kiedy przychodzi ochota to dzialamy i chyba
                                                    na tym pozostane, a teraz doszla sesja to zajmuje sie nauka i pisaniem prac moze
                                                    to pomoze chociasz jak nie trafia sie w te dni to tez cieżko prawda???
                                                    Pozdrawiam i piszcie czasmi co tam? Senti czekam na wiesci od Ciebie
                                                  • betka130 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 17.06.09, 18:48

                                                    witajcie
                                                    Długo nie pisałam bo komputer mi padł. Od 3 dni czuję kopanie ale
                                                    super!!!!!!!!!!!!!!!pierwszy raz w życiu. Jezu dzięki, to jest
                                                    cudowne. Just już się nie martwię wagą, choć nic nie przytyłam,ale
                                                    brzuszek mam dosyć duży,tak twierdzą wszyscy . 05.06 dzidzia miała
                                                    19cm.będzie cesarka jak nic . Wymioty mi przeszły po
                                                    3,5miesiącach,ale Ty cierp szczęśliwa bo podobno /wg.badań/im dłużej
                                                    się wymiotuje to dzidzia jest inteligentniejsza.Muszę uważać bo
                                                    lekko rozwarła się szyjka
                                                    macicy.
                                                    Dziewczyny nie panikujcie i nie myślcie za często o
                                                    staraniach ,trzeba być dobrej myśli nawet 5 czy 10 nieudana próba to
                                                    jeszcze nic wierzcie mi .Ja mam za soba 17 lat prób,nieustannych
                                                    badań ,jeżdzenia po Polsce,niekończących się konsultacji , nadzieji
                                                    i modlitw I SIE UDALO WIEC WAM TEZ SIE UDA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    Trzymam kciuki.
                                                  • just2just Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 18.06.09, 16:03
                                                    Betka, fajnie, że się odezwałaś!!! 19 cm? duża dzidzia smile)) a płeć poznałaś? a
                                                    dlaczego na pewno cesarka? Ja na usg wybieram się dokładnie za tydzień i zobaczę
                                                    ile moja dzidzia ma. Usg będzie akurat w 20 tyg. przeprowadzane. Wymioty minęły
                                                    i już nie narzekam. Mnie przybrało się 4 kg już, nie wiem czy nie za dużo?
                                                    Dziewczyny, tak jak pisze Betka, nie załamujcie się, kiedyś ta druga kreseczka
                                                    się pojawi, pewnie w najmniej spodziewanym momencie smile))) Tak było u mnie.
                                                    Zaszłam w ciążę w cyklu, w którym lekarz powiedział, że nie było owulacji smile)))
                                                    I co??? Teraz mam efekty smile
                                                  • betka130 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 19.06.09, 18:12
                                                    Witajcie
                                                    kochane!
                                                    Just,dlatego że 19cm.już i mój wiek dodatkwo myślę że będzie
                                                    cesarka.Na wizyty chodzę teraz co 3 tygodnie i na bieżąco wiem jak
                                                    rośnie. Płci jeszcze nie znam jak maluszek pozwoli to na wizycie w
                                                    przyszły piątek chyba spytam, choć już teraz mówię ON. 4kg. to nie
                                                    dużo ,w5 czy 6 miesiącu można przytyć po 4kg.Pozdrawiam wszystkie
                                                    starające się i nowe zaciążone .Pa
                                                  • grochalcia JUST2JUST-o Kajtusiu:) 20.06.09, 08:53
                                                    juz zlecialo u ciebie 19 tygodni?????matko..dawno widac nie zagladlamsmile

                                                    o kajtusiu mozna by pisac dużosmileale pwoiem Ci w sekrecie tylko jedno...nie ma
                                                    tygodnia, w ktorym by mi nie lecialy lzy szczescia, że go mam..to moj drugi
                                                    synek, ale tu sa inne odczucia, inne emocje , zupelnie inna radość...
                                                    kajtus jest pzrerazliwie wesoly..uwielbia gilgotki, smyranie, zabawy....za
                                                    kilkka dni konczy 5 miesiecysmile lubi lody, czekolade, dżem z paczków(tak, wiem,
                                                    ze nie wolno, hi, hi)jest spokojny...kocham go najbardziej na swiecie!!!!

                                                    tylko ja gruba jestem jak beczka, bo siedze w domu i sie opycham slodyczamismile
                                                    ale nic to, 1 wrzesnia wracam do pracy, to nie bedzien czasu jeśćsmile

                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1801003,2,14.html
                                                    tu fota Kajtusiasmile


                                                    buziamy strasznie!!!
                                                  • senti83 kaisha.kakusia 22.06.09, 13:16
                                                    witajcie smilenieśmiało mogę powiedzieć że chyba się
                                                    udało !!!!!!!!!!!!! zrobiłam 3 testy ciążowe w 28dc, 29dc i w 31dc
                                                    wszystkie pozytywne tzn drugie kreseczki dużo jaśniejsze ale co test
                                                    ściemniały. mam nadzieję że się udało . w duchu się cieszę, ale
                                                    dopiero wizyta u lekarza da mi spokój i pewność, także nadal
                                                    trzymajcie kciuki aby to była ciąża - zdrowa ciąża. a do lekarza
                                                    pójdę nie szybciej niż za 2-3 tygodnie - u mojego takie kolejki.
                                                    także odezwę sie po wizycie. smile
                                                    kakusia trzymam nadal kciuki
                                                    kaisha a jak u ciebie. w którym tygodniu byłaś u lekarza i czy było
                                                    już coś widać ? bo ja nie wiem czy to nie za wcześnie jeszcze ??
                                                  • kakusia28 Re: kaisha.kakusia 22.06.09, 14:20
                                                    Senti bardzo sie ciesze i trzymam mocna kciuki, to daje mi nadzieje
                                                    ze mi sie w koncu uda, chociasz w tym miesiacu nie licze na to bo
                                                    mam jakies sensacje. A mialas jakies obiawy ze robilas test w 28 ja
                                                    to zawsze sie boje robic tak wczesnie, daj znac ,pozdrawiam Cie
                                                    bardzo mocno
                                                  • senti83 Re: kaisha.kakusia 22.06.09, 14:42
                                                    hejsmile ja mam cykle 28 dniowe więc zrobiłam w pierwszym dniu
                                                    spodziewanej miesiączki. kreseczka była bardzo bladziutka, ale była-
                                                    przeszukałam cały internet w poszukiwaniu, czy to może być to i
                                                    większość potwierdziało. na kolejnych dwóch testach kreski były już
                                                    ciemniejsze - nie taki jak ta pierwsza ale już widoczne . ja za
                                                    ciebie trzymam nadal mocno kciuki, napewno ci sie uda smile jeśli
                                                    chodzi o mnie to ja w tym miesiącu odpuściłam planowanie, w które
                                                    dni się kochać itd. no i chyba się udało.ale nie cieszę się jeszcze
                                                    tak na 100% bo nie chcę zapeszyć, w końcu lekarz może mnie zasmucić-
                                                    że to nie ciąża albo że powtórka naszje choroby sad( oby nie !!!. a
                                                    objawy jedynie teraz bolą mnie piersi i nic poza tym. pozdrawiam
                                                    cieplutko
                                                    p.s trzymaj kciuki aby to było "TO" odezwę się po wizycie.
                                                  • just2just Re:grochalcia, senti, betka 22.06.09, 16:15
                                                    Grochalciu, cieszę się, że się odezwałaś smile))) Super!!! Pisz częściej jak możesz
                                                    również o życiu poporodowym smile
                                                    SENTI-gratuluję!!! Idź koniecznie na betę, i dwa dni później zrób to badanie
                                                    powtórnie, żeby zobaczyć jak przyrasta smile
                                                    Betka, to w którym ty tygodniu jesteś? Juz się pogubiłam sad
                                                    Ja w piątek mam usg, mam nadzieję, że poznam płeć smile

                                                    Trzymam kciuki za wszystkie staraczki smile


                                                  • betka130 Re:grochalcia, senti, betka 25.06.09, 18:51
                                                    Witam wszystkie
                                                    dziewczymy.
                                                    Grochalcia fajnie że piszesz,szczęśliwa
                                                    MAMUSIU!!!!!!!
                                                    Senti tfu,tfu żeby nie zapeszyć gratulacje!!!!!Nie przejmuj się
                                                    bólami jak przed @ ja też tak miałam to już taki nasz urok. Póżniej
                                                    dojdzie kłucie,twardy brzuch raz na jakiś czas to nic ,chyba że
                                                    będzie twardy prawie cały czas to oznaka braku magnez
                                                    u .
                                                    Just w piątek 26.06 kończę 5 miesiąc i też mam nadzieję ze poznam
                                                    płeć choć to mąż chce koniecznie to
                                                    wiedzieć.
                                                    Trzymajcie się !!
                                                  • kaisha18 Senti ;-) 22.06.09, 16:36
                                                    Bardzo bardzo się cieszę z Tobą! Wiedziałam, ze się uda! Gratuluję!

                                                    Ja byłam u lekarza w 7 tc, był pęcherzyk żółtkowy, no i maluteńka
                                                    fasolka, której pikało serduszko wink.

                                                    Teraz w piątek mam następną wizytę. Tak bardzo chcę, by serduszko
                                                    nadal biło, by dzidzia była większa...

                                                    Niby jestem dobrej myśli, ale boje się ;-(
                                                    Zresztą jak każda z nas przed usg...
                                                    Odpoczywaj, dbaj o siebie, a umawiając się na wizytę powiedz
                                                    lekarzowi, kiedy miałaś ostatnią @ i że testy były pozytywne, on
                                                    będzie wiedział na kiedy wyznaczyć wizytę.
                                                    Pozdrawiam cieplutko no i czekamy na Kakusię, żeby do nas dołączyła.
                                                    I oczywiście na Was wszystkie dziewczynki!
                                                  • kakusia28 Re: Senti; Kaisha 22.06.09, 19:10
                                                    dzieki dziewczyny ze jestescie ze mna, ja za was trzymam bardzo
                                                    mocno kciuki, bedzie wszystko dobrze musi byc. Ja podobnie jak Senti
                                                    odpuscilam, kiedy mamy chce to wtedy dzialamy, a po zaty moj maz w
                                                    tym miesiaciu byl chory takze wszystko oslabione i mi sie jakies
                                                    plamienie przy zblizeniu trafilo. pozdrawiam i mocna trzymam, a Wy
                                                    sie odzywajcie
                                                  • senti83 Re: kakusia; Kaisha 23.06.09, 07:00
                                                    dzięki dziewczyny smile ja jak na razie to się za bardzo nie cieszę -
                                                    jak lekarz powie że jest fasolka i wszystko z nami ok to będę
                                                    szaleć !!! troszkę się tej pierwszej wizyty boję ale cóż wszystko
                                                    trzeba przeżyć.kakusia czekamy na ciebie !! smile pozdrawiam cieplutko,
                                                    i do następnego kliknięcia
                                                  • senti83 kaisha 24.06.09, 14:48
                                                    witam. mam do ciebie bardzo ważne pytanie. wg moich obliczeń jestem
                                                    5 tc i 1 dc a od kilku dni pobolewaja mnie jajniki i podbrzusze tak
                                                    jak na @. czy ty też tak miałaś ? czy to normalne? a może to jakiś
                                                    zły znak? kurde a wizyta u lekarza za 2-3 tygodnie - jeszcze się nie
                                                    zapisałam sad poradź coś
                                                  • kaisha18 Senti 24.06.09, 15:31
                                                    Kochana, ja miałam identycznie, takie same objawy jak na @ ( u mnie
                                                    każda ciaża tak się objawiała, w pierwszej- tej, z której mam córcię
                                                    miałam nawet lekkie brązowe plamienie na początku)
                                                    Także badz dobrej myśli. Ja te bóle miałam w terminie zbliżającej
                                                    się miesiaczki i jeszcze jakiś czas potem.
                                                    Z tego, co wiem, to dużo kobiet ma na początku takie bóle brzucha
                                                    jak na @.
                                                    Trzymaj się cieplutko i nie zadręczaj się! Głowa do góry wink

                                                    P.s oczywiście, gdyby te bóle były jakoś strasznie nie do zniesienia
                                                    i czułabyś się naprawdę żle, wtedy warto dla własnego spokoju iść
                                                    wcześniej do lekarza lub na IP. Ale na moje oko wszystko jest ok,
                                                    tak po prostu objawia się u Ciebie ciąża, tak jak u mnie wink
                                                    Pozdrowionka!
                                                  • kakusia28 Re: Senti 24.06.09, 18:16
                                                    kochana z tego co wiem to takie boje sa mozliwe, kaisha ma racje, a
                                                    wrazie mocniejszego bolu nie czekaj na nic tylko lec do szpitala,
                                                    trzymam mocno kciuki idaj znac pozdrawiam
                                                  • senti83 kaisha,kakusia 25.06.09, 07:16
                                                    dzięki dziewczyny smile czasmi troszkę przesadzam ale to moja druga
                                                    ciąża ( pierwsza to zaśniad )i jakoś się boję, i mam wyczulone
                                                    wszystkie zmysły i wszystkiego się czepiam bo tak bardzo chce mięc
                                                    to pierwsze dziecko smile umówiłam się w końcu na wizytę (07.07.) mam
                                                    nadzieję że to będzie szczęśliwy dzień !!! papa
                                                    p.s dziś rano powtórzyłam test - i wyszły dwie grubaśne krechy smile
                                                  • ilkia24 Re: kaisha,kakusia 25.06.09, 08:48
                                                    Senti nie przejmuj się za bardzo takimi bólami, ja też tak miałam z
                                                    pierwszą ciążą , zresztą wogóle wtedy nie przypuszczałam że jestem w
                                                    ciąży bo cały czas miałam bóle jak na @, a spóźniała mi się z
                                                    tydzień, dowiedziałam sie przez przypadek że jestem w ciązy, poszlam
                                                    do lekarza, bo infekcji dostałam, a ona mo powidziała że w ciązy
                                                    jestem. Choć oczywiście nie wolno niczego bagatelizować, i wrazie
                                                    gdyby bóle się nasiliły to biegnij do lekarza. Pozdrawiam!!! I
                                                    brdzo mocno trzymam kciuki!!! A tak na marginesiku, pan doktor dał
                                                    nam zelone światełko, więc dołączam się do grona staraczek smile
                                                  • senti83 ilkia24 25.06.09, 10:19
                                                    dzięki za wsparcie. bóle moje są leciutki i na razie sie nie
                                                    denerwuję. a za ciebie trzymam kciuki abyś do nas dołączyła jak
                                                    najszybciej smile ja to sie teraz obawiam tylko pierwszej wizyty - że
                                                    będzie coś nie tak, ale mam nadzieję że zobaczę fasolinkę smile
                                                  • betka130 Re: JUST2JUST-o Kajtusiu:) 25.06.09, 19:07
                                                    Grochalcia jaki śliczny chłopczyk.Gratulacje ,chyba podobny do
                                                    Ciebie?!
                                                  • just2just Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 26.06.09, 14:38
                                                    cześć dziewczyny!
                                                    Jestem dziś już po usg połówkowym i nastawiłam się na poznanie płci, a tu dupa!
                                                    Dzidzia nie chciała się ujawnić! Zresztą mój maluch strasznie ruchliwy jest i w
                                                    ogóle, ale wszystko jest w porządku, dzidzia zdrowa i ładnie się rozwija. Za
                                                    tydzień idę na ponowne podglądanie i mam nadzieje, że zobaczę co ma między
                                                    nóżkami smile))
                                                  • kaisha18 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 26.06.09, 19:43
                                                    Hej, a ja właśnie jestem dziś po drugim usg. Mojemu lekarzowi udało
                                                    się zrobić takie super ujęcie w 3D, gdzie widać dokładnie rączki,
                                                    nóżki, a ja nawet mogłabym przysiąc,ż malec ssie paluszka wink


                                                    Wszystko jest w porządku, to już 10 tc. Tak się denerwowałam, że
                                                    chyba z tych nerwów mi ciśnienie skoczyło, bo miałam trochę za
                                                    wysokie, a zwylke z ciśnieniem nie mam problemów. 150/83, ale lekarz
                                                    stwierdził,że to jeszcze nie jest żle, że być może, że z nerwów i że
                                                    zobaczymy, jak dalej bedzie z tym ciśnieniem.

                                                    Jak cudnie było zobaczyć taką pływającą, falujacą i machającą
                                                    rączkami dzidzię wink Jestem szczęśliwa i spokojniejsza, choć wiem,
                                                    że każde kolejne usg będzie dla mnie ogromnym stresem, następne za 3
                                                    tyg. I jak tu ma ciśnienie nie rosnać...

                                                    Ale coś czuję, że zaczynam się coraz bardziej przywiazywać do mojego
                                                    brzuszka. Będę obrzydliwie gruba, ha ha, bo już ważę 62 kg, czyli,
                                                    ze przytyłam 2 kg. w pierwszej ciąży ważyłam na początku 57 kg i
                                                    przytyłam tylko 9 kg, a po porodzie , po tygodniu wygladałam jak
                                                    laska nebeska. Teraz to pomarzyć, he he. No i co jakis czas takiego
                                                    pryszcza upierdliwego mam na brodzie, prawie zawsze w tym samym
                                                    miejscu, ale, co tam, oby tylko takie kłopoty!!!

                                                    Pozdrawiam Was goraco, trzymajcie się!
                                                  • kakusia28 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 30.06.09, 19:44
                                                    hej Kaish, bardzo sie ciesze ze wszystko ok i tak daje trzymac.
                                                    Senti napisz co tam u Ciebie? Ja w niedziele wyjezdzam na wczasy,
                                                    ale bede z Wami myslami, wiec odezwe sie po powrocie, pozdrawiamsmile)
                                                  • senti83 kakusia 01.07.09, 07:42
                                                    hej smile ale ci zazdroszczę tych wkacji już , ja muszę czekać do
                                                    sierpnia. u mnie nic się nie dzieje, @ nadal nie ma, piersi nadal
                                                    bolą i zaczyna mnie czasami mdlić. a co najważniejsze to za kilka
                                                    dni wizyta u gina - ale się denerwuję jak o tym pomyślę. proszę we
                                                    wtorek trzymać kciuki najmocniej smile) pozdrawiam i miłego urlopiku
                                                    życzę
                                                  • kakusia28 Re: kakusia 01.07.09, 19:15
                                                    Hej , pewno ze bede trzymac kciuki, mysl tylko pozytywnie i bedzie
                                                    wszystko ok zobaczysz, a urlop jak urlop az do wrzesnia bo dopiero 1
                                                    do pracy wiec beda nudy, a co najgorsze to myslenie caly czas,
                                                    pozdrawiam i odezwe sie po powrocie, Buziaczkismile)
                                                  • senti83 Re: kakusia 08.07.09, 07:16
                                                    no i jestem po wizycie u gina. ciąża potwierdzona (6tydz. 5d)!!!!!!-
                                                    jak stwierdził lekarz w lepszej normie być nie może smile mam nadzieję
                                                    że dalej też będzie tak dobrze !!! kakusia działaj na tym urlopie i
                                                    szybko do nas dołącz. kaisha a u ciebie jak tam ? pozdrawiam
                                                    cieplutko
                                                  • kaisha18 Senti 08.07.09, 11:47
                                                    Wspaniałe wieści Senti! Bardzo bardzo się cieszę! wink
                                                    Dbaj teraz o siebie i o maluszka wink Mój dziś na śniadanie zażyczył
                                                    sobie rogale z dżemem truskawkowym wink pycha
                                                    Ogólnie wszystko ok, ale mdłości jeszcze mi nie przeszły i meczą
                                                    mnie codziennie wieczorami - nie wiem, skąd określenie poranne
                                                    mdłości he he, u mnie się nazywają wieczorne, ech ciężko zasnąć jak
                                                    tak mdli, ale co tam, przecierpię. Biorę Prenatal comlex, który ma w
                                                    składzie imbir, olejek miętowy i żurawinę i dodatkowo wit B6, ale
                                                    niewiele to pomaga - no może tyle, że prawie cały dzień mam spokój,(
                                                    choć zdarza się, że mdli mnie cały dzień) dopiero wieczorem się
                                                    zaczyna.
                                                    Następną wizytę mam 16 lipca, więc już niedługo.
                                                    Jutro robię badania morfologię, glukozę, mocz,WR, odczyn Coombsa.
                                                    Tak naprawdę ta ciaża nadal jest dla mnie abstrakcją, jeszcze nie
                                                    potrafię się tak przywiązać, nie chcę, nie umiem jeszcze....
                                                    Mój mąż wybiega w przyszłość, a zobaczysz, jaki bedzie urwis, jak
                                                    bedzie broił ( jesteśmy przekonani, że to chłopiec), a ja narazie
                                                    żyję od usg do usg.

                                                    Pozdrawiam cieplutko!

                                                    A Ty Kakusia wypoczywaj, relaksuj się, wszystko się może zdarzyć,
                                                    powodzenia!!!!

                                                    No i oczywiście czekamy na kolejne pozaśniadowe ciąże, dziewczynki
                                                    do dzieła i wracajcie z dobrymi nowinkami!
                                                  • ilkia24 Re: kakusia 09.07.09, 08:37
                                                    Świetna wiadomość, aby tak dalej smile Wiedziałam że wszystko będzie
                                                    ok. P.S. Ja wczoraj zostałam panią magister, mam nadzieję że za
                                                    kilka dni dostanę jeszcze lepszą wiadomość hehe, wiecie jaką smile
                                                    Pozdrowionka!!!
                                                  • ilkia24 Re: kakusia 14.07.09, 08:34
                                                    cześć dziewczyny!
                                                    Nie myślałam, że ta wiadomość przyjdzie tak szybko smile, dzisiaj
                                                    zobaczylam 2 kreseczki na teście, ale jeszcze nie nastawiam sie bo w
                                                    czwartek powinnam dostać @, oczywiście nie wytrzymalam i musialam
                                                    zrobic test wczesniej bo już od polowy cyklu mialam jakieś tam
                                                    objawy okropna zgaga, delikatne mdłości, a i sutki okropnie mnie
                                                    swedzialy, ale myslalam ze sobie uroiłam, wiec za bardzo nie
                                                    zwracałam na to uwagi. Nic poczekam do ponoedzialku, zobacze co sie
                                                    bedzie dzialo, i zpisze sie do lekarza, ale okropnie sie boje, i
                                                    troche jestem zaskoczona ze za pierwszym razem (Prawdopodobnie) sie
                                                    udalo, no nic poczekamy zobaczymy. Pozdrowionka!!!
                                                  • just2just Re: kakusia 14.07.09, 16:39
                                                    Gratuilacje!!!!!

                                                    Ja sie pochwalę, że będę miała synka smile))) Bedzie Kubuś albo Ernest albo Antoś smile
                                                    A dziś zaczynam już 6 miesiąc smile))
                                                  • ilkia24 Re: kakusia 14.07.09, 19:35
                                                    Jeszcze nie ma czego gratulować, troszkę za wcześnie. To ja
                                                    gratuluję synka. Ale bym chciała już być chociaż w tym czwartym
                                                    miesiącu i być spokojna ze wszystko wporzadku. Tak się boję tego
                                                    wszystkiego... ale jestem dobrej mysli...
                                                  • kaisha18 just2just 16.07.09, 11:41
                                                    Ja Cię kręcę, to już 6 mies u Ciebie i Maleństwa!!! Najbardziej
                                                    podoba mi się ten Antoś wink Pozdrowionka wink
                                                  • kaisha18 ilkia24 15.07.09, 18:45
                                                    Trzymam kciuki!!!
                                                  • kakusia28 Re: ilkia24 17.07.09, 17:56
                                                    Witam wszystkie dziewczyny, ja juz po urlopie, a tu wracami same
                                                    dobre wiesc, Senit gratuluje i trzymaj sie cieplo. U mnie narazie
                                                    po staremu na wczasy pojechalam z @, ale poszlam w slady Senti i nie
                                                    mysle wogole o tym co ma byc to bedzie za miesiac mam isc do
                                                    lekarza, bo kazal mi przyjsc jesli po 3 razach nic nie bedzie, wiec
                                                    czekam. Pozdrawiam Was wszystkich i dalej trzymam kciuki i Wy
                                                    trzymacje za mnie buziaczki
                                                  • kakusia28 Re: ilkia24 17.07.09, 17:59
                                                    Ilkia24 mam do Ciebie pytanie ile dni przed @ zrobilas test, ja
                                                    zawsze sie boje robic, ale moze kiedys sie odwaze, tylko nie wiem
                                                    kiedy najlepiej?
                                                  • ilkia24 Re: ilkia24 17.07.09, 21:07
                                                    Ja pierwszy test zrobiłam 2 dni przed terminem @ i drugi zrobiłam dzień po terminie @ oba wyszły pozytywnie. W poniedziałek ide do lekarza ale sie boję... a ogólnie to wporządku objawy nadal takie same jak wcześniej. Pozdrawiam!
                                                  • ilkia24 Re: ilkia24 17.07.09, 21:10
                                                    A jeszcze zapomniałam dodać jeśli masz robić test to dla swojego spokoju zrób lepiej w dzień spodziewanej @, bo ja zrobiłam wcześniej a potem się bałam żeby tylko nie dostać @.
                                                  • ilkia24 Re: ilkia24 17.07.09, 21:16
                                                    A zdradzę wam tajemnice... prawdopodobnie zaszłam za pierwszym razem bo zaczełam brać olej z nasion wiesiołka na poprawe sluzu, bierze sie go od pierwszego dnia cyklu do owulki bo pozniej moze powodować skurcze. Naprawde działa, oczyiście mój mąż też miał swoj udział smilehehe
                                                  • kakusia28 Re: ilkia24 18.07.09, 14:13
                                                    Dzieki kochana za informacje, ja zawsze boje sie robic test, moj
                                                    lekarz mowi ze okres moze przyjsc w ciagu dwuch tygodni. Ja mialam
                                                    raz ciaze biochemiczna( test pozytywny a okres dostalam po 9 dniach)
                                                    a po niej zasniad. Zawsze cieżko z tymi objawami bo piersi zawsze
                                                    mnie bola przed@ i brzuch tez. Ja chyba tez zaczne brac ten wiesilek
                                                    chociasz ide w sierpniu do lekarza to zobacze co on mi powie.
                                                    Pozdrawiam i trzymam kciuki
                                                  • ilkia24 Re: ilkia24 18.07.09, 18:42
                                                    Hej!
                                                    Wiesiołek możesz brać bez obaw jest całkowicie bezpieczny, tylko oczywiście do owulki. Ja też trzymam kciuki, i życzę szybkiego zaciążenia!!! Buziaki!!!
                                                  • ilkia24 Re: ilkia24 20.07.09, 13:43
                                                    Witam !!!
                                                    Ja własnie przyszłam od pana doktora i... wiem że nic nie wiem,
                                                    stwietdził że to jeszcze troszeczkę za wcześnie i nie chce mi
                                                    narazie robić usg, mam przyjść za 2 tyg, a przepisał mi duphaston, i
                                                    zwiększona dawke kwasu foliowego... no i czekam, zwarjuje normalnie
                                                    chyba... ech
                                                  • ilkia24 Re: ilkia24 27.07.09, 11:53
                                                    Cześć dziewczyny!
                                                    Ja dzisiaj byłam znowu u pana doktora poszłam tydzień wcześniej bo
                                                    złapała mnie infekcja, ale wszystko ok. Pan doktor zrobił mi szybko
                                                    usg i już widziałam pęcherzyk z maleńką kuleczką w środku smile, Pan
                                                    doktor powiedział że prawdopodobnie wszysko bedzie ok i mam przyjść
                                                    za 2 tygodnie z badaniami. Matko ulga, bo w pirwszej ciąży na usg
                                                    widziałam tylko czarną plamę... Wszystko na razie na dobrej
                                                    drodze... Ani Gratuluję dzidziusia!!!
                                                  • kakusia28 Re: ilkia24 28.07.09, 17:35
                                                    Hej widzisz nie trzeba sie tak martwic, super, trzymam kciuki i
                                                    pozdrawiam.
                                                  • senti83 kakusia28 29.07.09, 07:31
                                                    hej smile u mnie wszystko w jak najlepszym porządku, wczoraj byłam na 2
                                                    wizycie i wszystko gra,wyniki dobre dzidzia do mnie "machała" -
                                                    wierci się niesamowicie. samopoczucie tez ok za to inne problemy
                                                    teraz mam - ale o tym nie mówmy. obym sie tak czuła do końca smile jak
                                                    na razie to czekam na urlop - jeszcze tylko 10 dni - już się nie
                                                    mogę doczekać. a co u ciebie - jak po urlopie jakieś wieści ???
                                                    kaisha aty jak sie masz ???
                                                  • ilkia24 Re: kakusia28 29.07.09, 08:21
                                                    Hej! Oby więcej takich wiadomości! Ja na razie ok tzn. czuję sie
                                                    ciążowo jak to ujął mój pan doktor, męczą mnie mdłości i strasznie
                                                    jestem zmęczona, spałabym całą dobę i do pracy ciężko wstać.. ech
                                                    ale w sumie to dobrze bo czuję że jestem w ciąży smilePozdrawiam!!! I
                                                    trzymam kciuki!!!
                                                  • kakusia28 senti 29.07.09, 21:07
                                                    Hej bardzo sie ciesz ze wszystko dobrze, u mnie po staremu siedze w
                                                    domu bo jeszcze wakacje, a po wczasach to nie wiem czekam na @.Na
                                                    moje szczescie penwo mi sie opozni bo tez mam troche nerwow bo
                                                    tesciowa choruje, takze nie wiem zobaczymy, narazie nie mam zadnych
                                                    objawow troche mnie pobolewaja piersi i to tyle pozdrawiam
    • burgundia6 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 19.07.09, 23:11
      Witam Was gorąco!
      Niestety jestem ja również poznała znaczenie slow – zaśniad groniasty.
      2 lipca podczas kontrolnej wizyty usłyszałam ze serduszko mojego dziecka nie bije, po 2 dniach byłam już po zabiegu. Później przyszło badanie histopatologiczne i zdanie „ zwyrodnienia typu zaśniadu groniastego”. Teraz wertuje internet w poszukiwaniu wiedzy na ten temat, tak też was znalazłam. Psychicznie czuje się marnie i chyba im dalej tym gorzej. Jutro wracam do pracy, może to jakoś mi pomoże. Zanim poznałam diagnozę, myślałam żeby jak najszybciej zajść w ciązę, teraz już wiem, że to nie będzie takie proste. Ta świadomość strasznie mnie przybija. Czuję, że zawiodłam, czuję ze jestem w jakiś sposób temu winna. Nie jestem w stanie myśleć o tym inaczej. Moja pierwsza ciąża ( synek ma 2,5 roku) przebiegła bez najmniejszych komplikacji, gdy postaraliśmy się z mężem o drugie maleństwo, nawet przez myśl mi nie przeszło, że będzie inaczej. A tu taki dramat. Oczywiście przez te 10 tygodni zdążyłam się wszystkim pochwalić i ułożyć sobie wspaniale plany na następne miesiące. Teraz najtrudniej jest, gdy zaczepiają mnie znajomi żeby pogratulować. Jutro idę na pierwszą wizytę po zabiegu, coś mnie w podbrzuszu pobolewa i mam już czarne myśli. W międzyczasie zrobiłam sobie badanie bHCG i wynik wyszedł - 43,03 ( 2 tygodnie po zabiegu), więc chyba sporo. Zobaczę co jutro powiem mój lekarz. Tęsknie za optymistycznymi wieściami.

      Pozdrawiam
      • kaisha18 burgundia6 20.07.09, 17:40
        Kochana, przykro mi, że i Ciebie to spotkało. Wierz mi, żadnej z nas
        nigdy do głowy nie przyszło, gdy planowałyśmy swoje maleństwa,że coś
        takiego nas spotka ;-(
        Dla mnie też bardzo trudne było takie "odkręcanie", tłumaczenie tym,
        którym się zdążyłam pochwalić, że się nie udało, każdy patrzył z
        politowaniem, mówił, że mu przykro, a tak naprawdę guzik wiedział
        przez co przechodzę. To dzięki temu forum, dzięki historiom
        dziewczyn, które doświadczyły tego samego szybciej się podniosłam.
        Bo one dokładnie wiedziały, co czuję.
        I naprawdę wiem, co Ty czujesz ;-(
        Twoja beta po 2 tyg jest niziutka, brawo i głowa do góry! To znaczy,
        że spada! Ja miałam w tym czasie przeszło 70 z przecinkiem a i o tej
        lekarz mówił, że jest niska.
        Teraz jest Twój czas na żałobę, na przeżycie jej do końca. Jedne z
        nas przechodzą to szybciej, inne potrzebują więcej czasu. To sprawa
        indywidualna. Nie przyspieszaj nic na siłę, płacz, nie wstydż się
        tego , mi płacz bardzo pomógł - pamiętam, że którejś nocy krótko po
        zabiegu płakałam tak bardzo, że dostałam takiego chwilowego paraliżu
        rąk i nóg - mąz nie wiedział, co ma robić, tulił mnie tak długo, aż
        zasnęłam ;-(

        Teraz zadbaj o siebie , zrób usg, czy wszystko jest ok i badaj sobie
        betę, czy dalej spada.

        Reszta jakoś się ułoży, teraz w to nie wierzysz, ale tak będzie,
        zobaczysz wink
        Dla każdej z nas musi zaświecić kiedyś słoneczko, życie nie może być
        tak ciągle niesprawiedliwe!
        Przytulam Cię mocno i pozdrawiam!
        • kakusia28 Re: burgundia6 20.07.09, 18:05
          witam i ja podpisuje sie pod tym co napisała kaisha, trzymaj sie,
          nie mysl duzo i glowa do gory. pozdrawiam
        • kakusia28 ilkia24 20.07.09, 18:07
          kochana nie martw sie wszystko bedzie dobrze, lekarze tak maja ze
          dopiero po2 tygodniach cos powiedza, moj tez taki jest, glowa do
          gory a my trzymamy kciuki,
        • grochalcia Re: burgundia6 23.07.09, 21:11
          ja 2 tyg po zabiegu mialam 156..więc Twoja jest naprawde niskasmile

          nie wiem czy wiesz, ale po poronieniu przysluguje Cui 6 tyg
          macierzynskiego...tylko oznacza to walke ze szpitalem, lekarzami, by wystawili
          odpowiednie swistki...
          jak bys byla zainteresowana odsylam na forum PORONIENIE

          zaluje, ze ja nie chcialam walczyc o swoje prawa..sad
          • kakusia28 Senti 24.07.09, 20:32
            Witam Senti odezwij sie , napisz co tam u Ciebie jak sie czujesz,?
            pozdrawiam
            • anka417 urodzilam synka 25.07.09, 06:52
              22 lipca urodzilam Oskara waga 4300 i 59 cm, porod ciezki ale dosc
              krotki. Zycze wszystkim powodzenia i wytrwalosci
              • kaisha18 Re: urodzilam synka 25.07.09, 12:48
                Serdeczne gratulacje!!!
              • jvonka Re: urodzilam synka 29.07.09, 21:49
                gratulacje , u mnie leci 31 tydzień, nie weim czy mnie ktoś pamieta?
                pozdrawaim,
                • anka417 Re: urodzilam synka 30.07.09, 16:24
                  Pamieta, pamieta, zycze sprawnego i szybkiego porodu. Jeszcze rok
                  temu bylo dla mnie marzeniem zeby byc w zdrowej ciazy po tym glupim
                  zasniadzie a teraz tule malego w rekach. Jednak marzenia sie
                  spelniaja. pozdrawiam.
                  • grochalcia Re: urodzilam synka 01.08.09, 12:49
                    gratuluje serdecznie!!!! kawał chlopa!!!!!
                    • kakusia28 Senti 04.08.09, 19:49
                      Hej kochana Senti nic sie nie odzywasz napisz co tam slychac, juz na
                      urlopie moze gdzies wyjechalas?? pozdrawiam
                    • jvonka Re: urodzilam synka 16.09.09, 20:02
                      hej, ja już jestem w 38 tygodniu az nie do uwierzenia, gartuluję
                      wszytskim zdrowych dzieciaczków. Zaczynam sie bac porodu napiszcie
                      jak było u was?Napiszę za jakis czas, piszcie częściej, żeby lzej
                      było tym, które jeszcze zdrową ciąze mają przed sobą.pozdr
                    • jvonka urodziłam córeczkę! 18.10.09, 22:10
                      czesc nazywam sie iwona i 2 lata temu miałam zasniad, czesto bywałam
                      na tym forum, chcicłam zawiadomic iż 10 pazdziernika urodziłam
                      córeczkę Malwinkę 3780 wagi i 57 cm, jestem szczęśliwa. pozdrawima.
                      • anka417 Re: urodziłam córeczkę! 19.10.09, 12:49
                        serdeczne gratulacje!!!
                      • betka130 Re: urodziłam córeczkę! 21.10.09, 15:01
                        cześć iwona,ja też po zaśniadzie w lipcu ubieglego roku,będę rodzić
                        na początku listopada ,ale leci czas. Serdeczne gratulacje
                        szczęśliwa mamusiu
                        • jvonka Re: urodziłam córeczkę! 23.10.09, 10:34
                          Betka130 gratuluję kochana!
              • betka130 Re: urodzilam synka 06.08.09, 14:19
                Gratulacje Anka,chłop jak się
                patrzy!
                Trochę się stęskniłam za Wami dziewczyny /nie miałam dostępu do
                komputera/,czytam i słyszę same nowości nie wszystkie radosne ale
                tak to juz jest. Głowa do góry będzie dobrze. U mnie wszystko dobrze
                to już 27 tydzień i dobrze że jestem na chorobowym bo nie martwie
                się co włożyc na siebie.Jutro następna wizyta u ginka . Aha wiem juz
                że będzie Maks więc nie będzie problemu z imieniem bo bratowa rodzi
                w tym samym czasie 2 dziewczynki ,ale będą inne ha ha ha
                Pozdrowienia dla wszystkich pa.
      • burgundia6 po miesiącu ..... 04.08.09, 21:54
        Witam Was! Po miesiącu od zabiegu moje hcg wynosi 3,62 wiec zaczęłam się mieścić
        w nomiesmile Ciekawa jestem czy taki wynik nadaje się do leczenia
        farmakologicznego, jutro mam wizytę u lekarza wiec pewnie wszystkiego się
        dowiem. Poza tym walczę trochę ze szpitalną biurokracją. Okazało się, że po
        zabiegu dostałam zwykłe zwolnienie L4 przez co obcięli mi wypłatę. To juz udało
        się wyprostować choć łatwo nie bylo, nawet moją kadrową była święcie przekonana,
        że tzw. ciążowe zwolnienie mi się nie należy. A jak wspomniałam o urlopie
        macierzyńskim to mało nie zemdlała. Ta kwestia jeszcze przede mną, na razie
        czekam na pismo ze szpitala. To też piękny przykład niewiedzy. Oj będzie się
        jeszcze działo w tym temacie.
        Poza tym troszkę pocieszyła mnie lektura wątku i to, że tak wiele dziewczyn po
        zaśniadzie zachodzi w ciąze i rodzi zdrowe maleństwa.

        pozdrawiam gorąco smile
        • senti83 kakusia 05.08.09, 07:20
          na urlop jeszcze czakam - ostatnie 3 dni w pracy !!!!!!!!!!!!! a u
          mnie nic się nie dzieje więc nie ma o czym pisać, czuję się dobrze,
          dzidzia także kolejna wizyta 20.VIII. Jedyne co mi przeszkadza to że
          troszkę juz urosłam i zostały mi jedne spodnie w które sie mieszczę
          i nie cisną reszta-zapinana na gumeczkę smile Obym czuła się tak dalej
          to będzie fajnie.
          Pozdrawiam cieplutko
          • ilkia24 Re: kakusia 10.08.09, 14:40
            Witajcie Dziewczeta!
            Jestem bardzo szczesliwa bo praktycznie najgorsze za mna, dzisiaj
            bylam u pana doktora i widzialam moje malenstwo z bijacym
            serduszkiem, pieknie rosnie smile, wszystko jest ok, tylko moj pan
            doktor chucha na zimne i od jutra chce mnie polozyc do szpitala na 3
            dni, sprawdzic czy aby wszystko jest w jaknajlepszym porzadku. Wiec
            mam przymusowy odpoczynek i wolne w pracysmile Pozdrawiam Was!
            • kakusia28 hej: 10.08.09, 18:37
              Hej, bardzo sie ciesze ze wszystko ok. Nic sie nie martw jak pan
              doktro kaze sie polozyc na pare dni to trzeba go sie sluchac.
              Trzymamy kciuki.smile)
              • kakusia28 Re: hej:Ilkia24 10.08.09, 18:42
                kochana powiedz mi po ilu dniach spoznionej @ poszlas do lekarza?
                • ilkia24 Re: hej:Ilkia24 10.08.09, 19:38
                  Hej! To chyba byl 6 dzień po spodziewanej miesiączce ale wtedy bylo
                  jeszcze za wczesnie na cokolwiek,i tylko dostalam leki nawet lekarz
                  mnie nie badal, pozniej poszlam za tydzien bo zlapala mnie ta
                  infekcja, no i za 2 tygodnie czyli dzisiaj w 8 tygodniu bylo
                  wszystko pieknie widac na usg. Pozdrawiam!!!
                  • kaisha18 Kakusia 10.08.09, 20:37
                    Hej, wnioskuję, że coś się kroi u Ciebie wink Dobrze myślę?
                    Trzymam kciuki.
                    • kakusia28 Re: Kakusia 12.08.09, 18:03
                      Hej, dziewczymy, ja wiem czy cos sie czykuje , to prawda@ nie
                      dostalam zrobilam test pozytywny i poszlam dzisiaj do lekarza nie
                      badal mnie tylko zobaczyl na usg bo od razu powiedzial ze to za
                      wczesnie, i tylko mala czarna plamka, kazal przyjsc za dwa tygodnie
                      wiec dopiero wtedy zobaczymy, trafilam na kalkulator tyg, i wyszlo
                      mi ze niby 5 tydz i ktorys dziel, ale wiek plodu to 3 tydz i 3dni.
                      Wiec juz sama nie wiem pewno teraz przez dwa tygodnie bede sie
                      martwic i patrzec czy nie przyjdzie @. Pozdrawiam
                      • kakusia28 Re: Kakusia 13.08.09, 18:30
                        hej, no wlasnie dzisiaj od rana boli mnie brzuch i chyba bedzie po
                        moich dwuch oczekiwanych kreseczkach,
                        • kaisha18 Re: Kakusia 13.08.09, 22:09
                          Kochana, nie tak prędko! Nie zniechęcaj się od razu!
                          Mnie też brzuch bolał w terminie spodziewanej @ i jeszcze jakiś czas
                          potem. Dokładnie jak na @.
                          Czekaj cierpliwie do wizyty, albo zrób sobie betę, po 48 h powtórz,
                          czy przyrasta.
                          To niby wiarygodniejsze niż test, choć mnie akurat te wyniki wyszły
                          dziwnie na początku. Bo najpierw wyszło, że ciąży nie ma, a po 2
                          dniach wartosć wskazywała dokładnie na ten tydzień, w którym wówczas
                          byłam. No i nieżle się zeschizowałam wtedy.
                          Potem lekarz nie kazał mi już tego robić, bo stwierdził, że to teraz
                          nie ma sensu.
                          Także pozostaje Ci cierpliwie czekać, wiem, ze to nie łatwe.

                          Trzymam mocno kciuki!

                          A u mnie leci 17 tydzień, dziś miałam wizytę i muszę się pochwalić,
                          że będzie kolejny chłopczyk na tym forum smile JAŚ smile

                          Pozdrowionka!
                          • kakusia28 kaisha 14.08.09, 13:07
                            Hej kochana, dzieki za wsparcie, wiem ze musze czekac, a co do
                            wynikow nie bede robic bo u nas jak zrobie to musze czekac az
                            tydzien na wynik. Mam nadzieje ze bedzie dobrze musismile) oprocz
                            lekkiego bolu piersi to nic innego mi nie dolega.

                            Gratulacje z syncia, ciesze sie z toba i pozdrawiam,
                            trzymajcie kciuki za mnie a ja sie odezwe niebawem,
                            • ilkia24 Re: kaisha 14.08.09, 16:28
                              Witaj Kochana!!!
                              Bardzo sie cieszę, wszystko bedzie dobrze i zobaczysz niedlugo swoja fasolke na usg. Ja dzisiaj wyszlam ze szpitala,polezalam troche i odpoczelam, z dzidzia wszystko ok. Pozdrawiam!!!
                              • kakusia28 ilkia24 14.08.09, 17:54
                                Witaj, super ze juz wyszlas i ze wszystko dobrze, moj maz tez mowi
                                zebym sie nie nakrecala ale jak tu mozna sie nie nakrecac jak
                                poszlas do lekarza a on ci mowi ze na dzien dzisiejszy ciazy nie
                                potwierdza a na usg mala czarna plamka jak paznokiec, nie wytrzymam
                                do 26. Trzymajcie za mnie kochane kciuki.
                                Senti chyba na wczasach bo sie nie odzywasmile)
                                • ilkia24 Re: ilkia24 22.08.09, 08:20
                                  Kochana dlaczego sie nie odzywasz, co u ciebie słychać wiadomo już
                                  coś!!! U mnie nic ciekawego leci 10 tydz., do pana doktorka ide 30
                                  tego. Trzymam kciuki!!! Pozdrowionka!!!
                                  • senti83 :) 24.08.09, 08:01
                                    witam wszystkie Panie smile fakt nie odzywałam się bo urlopowałam się -
                                    dwa tygodnie lenistwa i dziś pierszy dzień w pracy - masakra sad ale
                                    cóż takie życie. u mnie jak na razie wszystko w porządeczku dzidzia
                                    rośnie i ma się dobrze. to już 14 tydzień !!! kakusia daj znać co u
                                    ciebie ?!
                                    pozdrawiam
                                    • kakusia28 Re: :) 25.08.09, 18:38
                                      Witam kochane, no ja nie mam dobrych wiesci bylam wczoraj u lekarza
                                      pęcherzyk ciążowy wskazuje prawidlowo 7 tydzien, ale fasolinki cos
                                      nie widac, jest cos tak malego co nie odpowiada niby na 5 tydz i
                                      czekam do 15 wrzesnia, a czuje sie zle bo od soboty wymiotuje i nie
                                      moge nic jesc masakra. lekarz mowi ze czasami tak sie zdarza, a jak
                                      nie bedzie zmiany do niestety do szpitala. Mowi ze to moze byc powod
                                      tego wszystkiego co przeszlam bo ja bralam chemie po zasniadzie.
                                      pozdrawiam i tzrymajcie kciuki
                                      • ilkia24 Re: :) 25.08.09, 19:42
                                        Witaj Kochana!!! Nie smuć się, trzeba mieć do końca nadzieję, musi być wszystko dobrze, ściskam Cię mocno i trzymam kciuki.
                                        • kaisha18 Re: :) 26.08.09, 10:00
                                          Kochana, czekaj cierpliwie, nie trać nadziei, jeszcze nie wszystko
                                          przesądzone. Trzeba wierzyć. Życzę Ci, byś na następnym usg
                                          zobaczyła swoją fasolkę większą z bijącym serduszkiem. Trzymam mocno
                                          kciuki!
                                          • senti83 Re: :) 14.09.09, 14:14
                                            halo dziewczęta gdzie się podziewacie !!!! widzę że forum nam
                                            umiera sad kakusia co z tobą ??
                                            • ilkia24 Re: :) 15.09.09, 08:12
                                              Cześć!!!
                                              Ja też to zauważyłam coś ostatnio bardzo cichutko na tym forum,
                                              odzywajcie sie dziewczynki co u was. U mnie 14 tydz. sie zaczyna ale
                                              zlecialo, wczoraj bylam na usg przeziernosci karkowej na szczescie
                                              wszystko wporzadku z dzidzia, usmialismy sie z mezem z naszego
                                              bobasa jak drapal sie po kolanie i ssal kciuka niesamowite hehe,
                                              pieknie rosnie wczoraj mial 7cm+ nóżki idealnie co do tygodnia od
                                              OM. I właśnie kakusia co z Tobą?
                                              • kaisha18 Re: :) 15.09.09, 13:30
                                                Hej, hej, ja też zagladałam, czy któraś z was się odzywała smile

                                                U mnie wszystko dobrze, leci 22 t , w zeszłym tygodniu miałam usg
                                                połówkowe, wszystkie pomiary są w normie, z łożyskiem i z szyjką też
                                                nie ma żadnych problemów. Jest git wink

                                                Synuś siedzi sobie na dupce narazie, ale mam nadzieję, że to się
                                                zmieni. Jeszcze ma sporo czasu smile

                                                Pozdrowionka!

                                                Kakusia, co u Ciebie, wszystko w porządku?
                                                • kakusia28 Re: :) 15.09.09, 19:50
                                                  Hej dziewczyny, ja tez nic sie nie odzywalam patrze na forum
                                                  codziennie , a nic nie pisze bo nie mam co, zrobilam wyniki nawet
                                                  hcg wyszlo ponad 103 647. A do lekarza ide jutro (Sroda) takze
                                                  wszystko bedzie jasne czy pokaze sie fasolka czy tez nie. Ciesze sie
                                                  ze u Was wszystko w porzadku trzymam cały czas kciuki i Wy
                                                  trzymajcie jutro przed 16 a ja sie jutro odezwe co i jak. Pozdrawiam
                                                  • kakusia28 Re: :) 16.09.09, 17:27
                                                    Hej kochana wlasnie wrocilam od lekarza i jestem przeszczesliwa, wszystko dobrze
                                                    dzidzia jest serduszko bylo widac.
                                                  • kaisha18 Re: :)Kakusia ;-) 16.09.09, 19:27
                                                    Wiedziałam, że będzie dobrze!!! Bardzo, bardzo się cieszę!!!
                                                    Ciesz się swoim małym wielkim szczęściem, dbaj o siebie, odpoczywaj!
                                                    Pozdrawiam cieplutko! wink
                                                  • ilkia24 Re: :) 17.09.09, 09:30
                                                    Witaj Kochana!!! Nawet nie wiesz jak sie ciesze smile Wiedziałam że
                                                    musi być wszystko ok po naszych przejsciach musi byc w końcu dobrze.
                                                    Więc teraz duzo sie prosze oszczedzac i tylko cieszyc. To który to
                                                    już tydzien? Pozdrowionka!!!
                  • mlamon Witam 15.08.09, 22:35
                    Fajnie, że jest taki wątek ale dla mnie chyba jest "za słaby". Piszecie pieknie
                    jak wam hcg spada, jak zachodzicie od razu w ciąże itd. Ja swojej drugiej ciązy
                    nie panowałam ale sie z niej ucieszyłam. Od razu było cos nie tak z dzieckiem,
                    lekarz brał pod uwage zaśniad. W 11 tygodiu na wizycie to już nie nie było widac
                    płodu tylko wielki twór w macicy. Przed łyżeczkowaniem miałam HCG powyżej 97tys,
                    po powyżej 5tys. Po miesiącu wróciłam na łyżeczkowanie bo zaśniad "powrócił".
                    Wczoraj wyszłam ze szpitala z hcg powyżej 300. Tendencja spadkowa zachowanauncertain
                    Żadna z was nie pisze że to nowotwór. Lekarz wyraźnie dał mi do zrozumienia, że
                    jak to zaniedbam to umrę. O zajściu w ciąże przez najbliższy rok nie wspomnę.
                    To pocieszające, że rodzicie zdrowe dzieci. Ja nie wiem czy jeszcze zaryzykuję,
                    na pewno nie przed upływem roku. Za dużo mnie to kosztuje nerwów i pieniędzy.
                    Muszę myśleć o swoim synu, który mnie potrzebuje a na razie widuje rzadko bo
                    ciągle jestem w przychodi albo szpitalu.
                    Pozdrawiam
                    • kaisha18 Mlamon 17.08.09, 10:40
                      Witaj!

                      Przykro mi, że musisz przez to wszystko przechodzić. Nie każda
                      niestety ma tyle szczęscia, że wszystko zaraz szybciutko jest
                      idealnie.
                      Nie podoba mi się natomiast postawa Twojego lekarza. Nie powinien
                      straszyć Cię, że jak to zaniedbasz, to umrzesz. Powinien
                      poinformować Cię, że nawet, jeśli dojdzie do przetrwałej choroby
                      trofoblastycznej (czy może już postawiono taką diagnozę?) to się ją
                      skutecznie leczy. I nawet, jeśli zaśniad by się zezłośliwił, to jest
                      to najszybciej i najskuteczniej wyleczalny nowotwór.
                      Wybacz, że pytam, ale czy lekarz zalecił Ci chemię, jesteś leczona,
                      czy narazie masz tylko kontrolować B hcg?
                      O ile dobrze pamiętam przez to forum przewinęły się dziewczyny z
                      różnymi postaciami zaśniadu, także te, które odbierały chemię.
                      Jeśli masz siły poczytaj forum od początku, może historie dziewczyn
                      Ci pomogą.
                      Słowo nowotwór nie raz pojawił się na tym wątku, ale z zaśniadem to
                      nie jest tak, ze to juz od razu jest nowotwór, ale niekontrolowany,
                      nieleczony, może się w niego przekształcić.Może, ale nie musi.
                      Także, jeśli nie jesteś leczona chemią, to jest nadzieja, że B hcg
                      bedzie spadać samo, tym bardziej, że miałaś powtórny, na pewno
                      dokładny zabieg. Pomyśl, co by było, gdyby lekarze to zaniedbali.
                      Ja wiem, że tak wszystko łatwo mi pisać, ale chciałabym Cię choć
                      troszeczkę pocieszyć.
                      Bo wierz mi, każda z nas, gdy usłyszała diagnozę "zaśniad" -myślała,
                      że to wyrok. Ale naprawdę tak nie jest. Nie musi tak być.
                      Życzę Ci wytrwałości i żeby beta pięknie spadała.
                    • betka130 Re: Witam 25.09.09, 10:59
                      Cześć dziewczyny.Widzę ze są nowe,smutne i nieszczęśliwe /nie wiem ile
                      macie lat/ale bądzcie dobrej myśli, choć sama wiem że łatwo się
                      mówi,gorzej z tym życ. Malmon nie piszesz czy już jest lepiej ?!mam
                      nadzieję ,że tak. Nie ma wieści od dziewczyn na tym samym etapie ciąży
                      co ja, /34tydz./napiszcie czy wszystko dobrze. Jak z waszymi
                      dolegliwościami bo ja jestem wystraszona /pierwsza ciąża z himalajami
                      po drodze/bólami łonowymi, "łamaniem"się żeber itd...ale tak to ma
                      być. Pozdrowienia.
                      • kakusia28 Re: Witam 11.10.09, 13:35
                        hej dziewczyny co u was nic nie piszecie, jak sie macie, ja lepiej
                        mdlosci mi minely bylo okropnie nic zjesc. brzauszek mi sie
                        zaokragla, pozdrawiam i odezwijcie sie kochane
                        • ilkia24 Re: Witam 12.10.09, 20:00
                          witaj kochana!!!
                          ciesze sie ze u ciebie i malenstwa wszystko wporzadku, ktory to juz tydzien? u mnie 18t.c. sie zaczyna z dzidzia wszystko dobrze, tylko do mnie przyplataly sie jakies dolegliwosci zoladkowe ech, pozdrawiam
                          • kakusia28 Re: Witam 14.10.09, 17:25
                            Witam, ciesze sie rowniez ze wszystko w porzadku, mam pytanie czy
                            lekarz robi ci co wizyte usg czy nie? ja ide teraz w piatek do
                            lekarza, co do tygodnia to jak dobrze pamietam to chyba bedzie 15
                            tydz. pozdrawiam i odzywajcie sie czasami
                            • kaisha18 Re: Witam 14.10.09, 18:05
                              Hej, u mnie leci 26 t. Z ostatniej wizyty mam śliczne zdjęcie -
                              bużkę z profilu - synuś podobny do taty, hehe wink
                              Odwrócił się główką na dół i mam nadzieję, że już mu nie przyjdzie
                              do głowy, zeby znowu siadać na dupce.
                              A co do usg, to ja akurat mam na każdej wizycie. Na początku co 3
                              tyg, potem co miesiąc.
                              Powoli skupuję ciuszki, już mi się nie mieszczą, he he.
                              Wózki oglądam sobie na Allegro, ale na to jeszcze czas wink
                              Pozdrawiam Was serdecznie smile
                              • senti83 Re: Witam 15.10.09, 07:37
                                hejsmile a u mnie kończy się 21 tydz. z dzidzią ok ale przyplątało mi
                                się jakieś paskudne zapalenie - i zero kontaktów z mężęm sad( czuję
                                się wyśmienicie i czekam tylko na 28.02. Mój jedyny problem to
                                ubrania - co prawda przytyłam jak na razie tylko 3 kg. ale w brzuch
                                mi idzie i ciężko coś znaleźć. A na typowo ciążowe to majątek bym
                                musiała wydać - ale cóż takie uroki smile trzymajcie się cieplutko
                            • ilkia24 Re: Witam 15.10.09, 12:24
                              Na początku ciąży mialam robione czesto usg bo lekarz sprawdzal czy wszystko ok, do tej pory mialam robione 5 razy usg ostatnie w 13tyg. jak lekarz mierzyl przeziernożc karkowa, teraz bede miala usg za 2 tyg. dopiero to juz bedzie polowkowe w 20tyg. moze dowiem sie czy to chlopiec czy dziewczynka smile jak ostatnio bylam u pana doktorka to sama zapytalam go czy mi zrobi usg to powiedzial ze na razie nie ze za 2-3tyg dopiero ale za to przylozyl mi do brzucha chyba ktg to bylo i slyszalam bice serduszka mojego malenstwa smile wiec wszystko ok i nie ma potrzeby tak czesto roboic usg, zreszta juz czuje kopniaczki wiec raczej dzidzia ma sie dobrze, pozdrawiam
    • promyk.pl Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 17.09.09, 13:16
      Przeczytałam ten wątek "od deski do deski". 4 marca dowiedziałam sie, że moje
      dzieciątko umarło, kiedy juz myślałam, że 12 tydzień, to wszystko będzie
      ok.Poprzednie poronienia 6 i 7 tydzień, więc byłam szczęśliwa, że udało mi się
      tak długo utrzymać dziecko. Wtedy nie znalazłam przyczyny, teraz zaśniad
      groniasty, czyli jak mi powiedziano bunt organizmu itp. itd.A dzisiaj mam kryzys
      - miałam wyznaczony termin porodu - 17.09, a została tylko depresja.Otuchy
      dodają mi historie dziewczyn, które po poronieniach rodzą zdrowe dzieci. Ja
      teoretycznie jeszcze nie moge się starać, nie wiem, kiedy to nastąpi, bo jak
      kolejny raz się nie uda, to sie chyba nie podniosę. Trzy koleżanki z pracy - w
      ciąży - ciężko się gratuluje, kiedy serce ściska żal, żal żal, że mi się po raz
      kolejny nie udało. Nie mam i nie miałam większego pragnienia. Miotam się, robie
      jakieś badania, ale nie ma przecież gwarancji, że to się nie powtórzy. A do tego
      nie jestem pewna, czy mąż zechce się starać o kolejne dziecko - nie mówi nic, ma
      dość poronień, szpitali i mojego płaczu po stracie, bo to kilka lat wyjętych z
      życia. Nie wiem, co dalej.
      Pytanie do dziewczyn - czy z jakiegos badania po stracie dziecka wyszła wam
      prawdopodobna przyczyna zaśniadu?
      • misia53 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 18.09.09, 12:10
        Przyczyny zaśniadu nie sa znane, sa tylko przypuszczenia!
        Wiec trudno powiedziec na co sie badac. W stanach jest kilka instytutów w tej
        specjalizacji ale oni nie lecza tylko szukaja przyczyny!Wiem co przeszłas,
        wspolczuje bo ja przeszłam juz to 2 razy i az łzy mi sie cisna i boje sie po raz
        trzeci zachodzic w ciaze! Wszyscy dotad lekarze mi mówili ze dwa razy z rzedu to
        sie nie zdaza a jednak, teraz zrobie badania genetyczne sama bo zaden lekarz mi
        nie zlecił, ale jak czytam to wina jest w złym podziale komórek ,wiec to nie
        jest zalezne od człowieka.
      • misia53 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 18.09.09, 12:20
        do poczytania praca naukowa z akademii medycznej
        www.almamedia.com.pl/pliki/OP/2006/2/OP_2006_2_47.pdf
    • orford Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 18.09.09, 21:03
      Dlugo nie zagladalam,bo malo mam teraz czasu dla siebie winkSynus
      szkole zaczol,moj maly dzielny 5-latek smile,no a mala rosnie i
      rosnie smile
      Super,ze mamy kolejne pozasniadowe dzieciaczki smileWszystkiego co
      najlepsze im zycze i mamusia oczywiscie tezsmileNowym dziewczyna na
      forum,zycze by nigdy nie tracily wiary.Calym sercem jestem z Wami..
      Kochane musze sie jeszcze pochwalic moja cudna corcia smile Oto Gaja smile
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1972223,2,1,gaja.html
      • kaisha18 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 06.11.09, 20:10
        Hej, dziewczynki, co słychać, brzuchalki rosną?
        U mnie 30 tc, + 9 kg wink he he, ale jak staję przed lustrem to
        stwierdzam, że brzuszek mam mały i wcale nie jestem taaka gruba wink
        Na ostatniej wizycie Mały nie chciał się pokazać, leżał sobie bużką
        odwrócony. Wyniki mam ok, czuję się w miarę dobrze. Kręgosłup mi
        tylko wieczorami dokucz, jak już się położę, to ciężko czasem się
        przekulnąć, tak boli. No i spojenie łonowe też mi czasem dokucza,
        tak jakby mi się kości rozciągały. Kopniaki otrzymuję niezłe, coraz
        intensywniejsze, a nawet śmiem twierdzić, że Jasio mnie gryzie od
        środka, he he wink - takie śmieszne uczucie wink Biorę magnez, bo mam
        od czasu do czasu skurcze w łydkach i takie napięcia brzucha, lekarz
        twierdzi, że w tych tygodniach to normalne, bo macica ćwiczy.
        No i już blizej niż dalej wink A w szafie 14 pajacyków, 10
        kaftaników, 10 body, bluzy, z 15 par spodenek/półśpiochów,
        skarpetki, śpiworek, rożek, kocyk, kołderka, kombinezonik itp itd
        Oglądam na allegro wózki, łóżeczka, ale to jeszcze trochę wink

        Piszcie,co u Was. Pozdrowionka wink
        • ilkia24 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 09.11.09, 09:53
          Cześć! U mnie kończy się 21tydz. dzisiaj idę na usg, może pan doktor powie kto tam siedzi w brzuszku chlopczyk czy dziewczynka choć kazdy mowi ze bedzie chlopiec zobaczymy czy sie potwierdzi smile Czuje sie w miare dobrze jak to w ciazy jedzen dzien lepszy drugi troszke gorszy, ale ogolnie jest ok, na plusie juz 3,5kg. O właśnie dzidzius sie przypomina i daje mamie kopniaczki hehe. Pozdrawiam !!!
          • kakusia28 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 10.11.09, 20:28
            hej dziewczynkiper ze wszystko ok, u mnie tez jakos leci 19 tydzien
            zaczelam oddzuwac lekkie ruchy mam nadzieje ze to to, przytylam 5
            kilo brzuszek juz jest widoczny, ide do lekarza 20 na usg, ale moj
            maz chce miec niespodzianke wiec chyba nie bedziemy pytac o plec, no
            chyba ze sie wygada sam lekarz, pozdrawiam Was i odezwijcie sie
            czasamismile)
            • senti83 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 12.11.09, 07:27
              a u mnie 25 tydzień, jak na razie + 4 kilo smile brzuszek okrąglutki,
              kopniaki coraz mocniejsze, no i raczej będzie dziewczynka !!!
              teoretycznie wszystko ok ale ja cały czas pracuję, studiuję i już to
              odczuwam-bóle i twardnienie brzucha - lekarz zaleca duużżżooo
              leniuchowania. ale takiej wyprawki jak kaisha jeszcze nie mam - nie
              ma do tego głowy smile trzymajcie się cieplutko
              • ilkia24 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 13.11.09, 14:52
                witajcie! Fajnie ze u was wszystko ok, u mnie leci 22tydz. na plusie 4kg, no i bedzie synussmile z dzidzia wszystko wporzadku. Pozdrawiam!
                • kakusia28 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 24.11.09, 11:34
                  Hej, dziewczyny mam do Was pytanie co myslice o usg 3d ja mam
                  uczucia mieszane i nie wiem czy jechac na takie czy wystarczy to co
                  mi lekarz robi??
                  • kaisha18 usg 3D 25.11.09, 20:56
                    Kakusia, ja w ramach normalnej ( prywatnej) wizyty miałam 3D chyba
                    ze 3 razy. Po prostu lekarz "przełączał" obraz na 3D, widać tam
                    wszystko po prostu wyrażniej, dokładniej. Ostatnie zdjęcie mam
                    właśnie w 3D - profil bużki, jest tak wyrażna, że wręcz widać, że
                    synek wypisz wymaluj tatuś wink Takie usg jest też chyba pewniejsze
                    przy określeniu płci, ale tak tylko czytałam. Pewnie łatwiej też
                    wykryć w razie czego różne wady itp.
                    A swoją drogą 9 lat temu, z córą miałam tylko 3 zwykłe usg w ciągu
                    całej ciąży i żadnego zdjęcia. I jakoś mi to nie przeszkadzało.
                    Najważniejsze, że córa cała i zdrowa. Teraz jakoś nie wyobrażam
                    sobie, by przez całą ciążę mieć tylko 3 usg. Teraz mam na każdej
                    wizycie i przynajmniej wiem na bieżąco, że wszystko jest ok.
                    Pozdrowionka! wink
                    • kakusia28 Re: usg 3D 26.11.09, 16:41
                      Hej dzieki za odpowiedz. ja wlasnie chodze do lekarza ktory ma stare usg i chyba
                      nie ma przełącznika na 3d, mowi ze on kieruje na takie jesi cos jest nie w
                      porzadku. ostatnio robil pomierzyl i powiedzial ze wymiary sa zgodne z tygodniem
                      ciązy, i dlatego mam takie mieszane uczucia czy jechac na 3d czy tez nie, bo nie
                      chodzi mi o zdiecia i wogole tylko zeby bylo wszystko ok.
                      • kaisha18 Re: usg 3D 26.11.09, 18:41
                        Kochana, jeśli pomiary są w porządku, to nie wiem, czy to takie
                        konieczne, ale jeśli ma Cię to uspokoić, to może warto zrobić to 3D.
                        Tak dla siebie, dla świętego spokoju.
                        Widzisz, te stare aparaty nie są takie złe - prosty przykład: w tej
                        ciąży zaśniadowej, którą straciłam lekarka miała taki właśnie stary
                        aparat, bez możliwości robienia zdjęć, z malutkim przedpotopowym
                        ekranikiem i na nim właśnie zrobiła się typowa zamieć śnieżna, jak
                        to bywa przy zaśniadzie. Dlatego padło to podejrzenie, bo ona tam w
                        ogóle nie widziała zarodka. A po konsultacji z innym lekarzem na bdb
                        sprzęcie zarodek był wyrażny,ale niestety obumarły.A co do zaśniadu,
                        to lekarz stwierdził, że to jedynie potwierdzi wynik hist, jak się
                        niestety stało.
                        Mówię Ci 9 lat temu na takim przedpotopowym sprzęcie "oglądałam"
                        swoją córcię, wszystko było w porządku, myślę, że te zwykle usg -
                        nie 3D teraz i tak są lepsze, niż tyle lat temu, ale jeszcze raz
                        powtarzam, jeśli tylko ma Cię to uspokoić, to zrób to 3D.
                        Pozdrawiam wink
                        • kakusia28 Re: usg 3D 26.11.09, 19:41
                          Dzieki kochana, tu masz racje bo mi ten sam lekarz na tym samym usg stwiedzil
                          zasniad. I taka odpowiedz byla mi potrzebna, dziekuje Ci bardzo, i pozdrawiam
                      • mlamon miesiączka po zaśniadzie 02.12.09, 12:36
                        Witajcie ponownie. Możecie mi napisać ile czekałyście na miesiączke po
                        wyłyżeczkowanie zaśniadu?
                        • kaisha18 Re: miesiączka po zaśniadzie 02.12.09, 21:57
                          Równy miesiąc.
                          • anka417 Re: miesiączka po zaśniadzie 04.12.09, 13:03
                            7 tygodni
                            • betka130 Re: miesiączka po zaśniadzie 07.12.09, 19:13
                              Witam dziewczyny.Dorwałam trochę czasu i donoszę że urodziłam Maksia
                              2.11 przez cc 3100 waga i 54 cm obydwoje zdrowi/dzięki
                              Bogu/.Docieramy się i pewnie nigdy się to nie skończy.Mały płacze
                              wieczorami od 17 do 21 i mam nadzieję ze skończy na
                              3miesiącach,chyba że to nie kolki tylko braki w pokarmie. Mimo
                              wszystko jastem najszczęśliwszą mamą!!!życzę powodzenia wszystkim.
                              • kaisha18 betka130 ;-) 08.12.09, 10:21
                                Hej, serdeczne gratulacje! Oby więcej takich dobrych wiadomości na
                                tym wątku! Ja już z niecierpliwoscią czekam na mojego synusia wink 34
                                tc winkPozdrowionka!
                                • kakusia28 hej 01.01.10, 12:42
                                  Witam wszystkie panie w nowym roku, nic nie piszecie napiszcie cos
                                  co u Was slychac jak tam malenstwa, u mnie juz 26 tydz, malenstwo
                                  rusza sie coraz wiecej a mim coraz ciezej sie ruszac, ale jeszcze
                                  pracuje oby do ferii, pozdrawiam Was bardzo serdecznie
                                  • senti83 Re: hej 07.01.10, 09:20
                                    witam. u mnie 33 tydzień smile wszystko w porządku - czujemy się dobrze tylko coraz
                                    ciężej. od dzisiaj leniuchuję już w domku ( powiedzmy że leniuchuję, bo uczę się
                                    do sesji no i przygotowuję ciuszki i całą resztę dla maluszka - ale taka praca
                                    to sama przyjemność ). Ale zaczynam już się bać porodu sad !!! mam nadzieję że
                                    jakoś go przeżyję. pozdrawiam cieplutko
                                    • kaisha18 Re: hej 07.01.10, 13:59
                                      Hej, hej! U mnie 38 tydz i wg lekarza w każdej chwili mogę urodzić,
                                      główka nisko, jest małe rozwarcie, szyjka skrócona wink Jaśko rusza
                                      się cały czas intensywnie, mam już bóle i skurcze, zwłaszcza w nocy.
                                      W ciągu dnia brzuch mnie ciągnie niemiłosiernie. Mimo to staram się
                                      ruszać. Lekarz zapisał sobie mnie ołówkiem na wizytę za tydzień, ale
                                      nie wierzy, że się zjawię, bo sadzi, że do tego czasu już urodzę wink
                                      Też już bym chciała wink, ale najgorzej tak się nakręcać i
                                      wyczekiwać. Córcię urodziłam właśnie w 38 tc, ona też już z
                                      niecierpliwością czeka na brata. Senti,strach ma wielkie oczy, dasz
                                      radę! Polecam wątek na "Ciąża i poród" - "poród na wesoło" - dla
                                      rozlużnienia strachu przed porodem, chwilami sikałam ze śmiechu.
                                      Pozdrawiam Was serdecznie!
                                      • ewciad20 zaśniad 18.01.10, 23:17
                                        Dziewczynki, tak sobie czytam o Waszych ciążach, waszych szczęściach
                                        i dzięki Wam czuje że jest jeszcze dla mnie nadzieja. Straciłam swoją
                                        ciąże tydzień przed świętami Bożego Narodzenia w 9tc, 22.12.2009r
                                        miałam zabieg łyżeczkowania, a potem telefon ze szpitala i ta okropna
                                        diagnoza w wyniku histopatologicznym-zaśniad groniasty częściowy. 3
                                        tyg po zabiegu moja bhcg wynosiła 19,3. W środę mam kolejne badanie a
                                        w piątek wizytę u lekarza. Nie dostałam jeszcze nawet miesiączki po
                                        zabiegu.... a ja już myślę o nowej ciąży. W straconą ciążę zaszłam na
                                        podróży poślubnej, od razu kiedy się z mężem na to otworzyliśmy...nie
                                        myślałam wcześniej o ciąży jak teraz, może dlatego że jak już się
                                        poczuje jak to jest być mamą to się tego znów pragnie, Wy na pewno
                                        wiecie o czym mówię... nie wiem nawet z kim o tym pogadać, a wierzę
                                        że tu znajdę (już znalazłam) ulgę, dziękuje Wam
                                  • ewabaranek Re: hej 12.03.11, 04:50
                                    Cześć dziewczyny, nie wiem czy dołączę, bo jestem jeszcze przed zabiegiem...
                                    Na razie to, co jest niepokojące to fakt, że podczas poronienia zatrzymanego (jestem w 9tc), zobaczyłam dzisiejsze wyniki bety i mam 264165!, gdzie norma dla tego tygodnia jest: 63803 - 151410.
                                    Zarodek miał dziś na usg wielkość 7t 5 dc, bez akcji serca, któa była 2 tyg temu.
                                    Czy wiecie jaki miałyście poziom bety przed zabiegiem?
    • ewciad20 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 18.01.10, 23:34
      Kochane dziewczynki, jak dobrze czytać o Waszych dzieciaczkach,
      Waszych szczęściach, aż człowiekowi się ciepło w serduszku robi bo
      wypełnia się nadzieją i wiarą. Dzięki Wam wierzę że i mi się kiedyś
      uda. Ja miesiąc temu miałam łyżeczkowanie (22.12.2009r), to był 9tc.
      Zsśniad groniasty częściowy... Zaszłam w ciążę na podróży poślubnej,
      bez przeszkód, od razu... to było cudowne uczucie, a teraz ta strata
      i zaśniad. Cieżko się z tym żyje. 3 tyg po zabiegu moja bhcg wynosiło
      już tylko (albo aż) 19,3. Jutro kolejne badanie a w piątek wizyta u
      lekarza na karowej w Warszawie. Jeszcze nawet nie dostałam pierwszej
      miesiączki a już marzę o dzidziusiu, żeby znów to poczuć.... Wiem że
      mnie rozumiecie. Gratuluje wszystkim mamusią z brzuszkami i już po
      porodziewink
      • kaisha18 Urodziłam ;-) 26.01.10, 19:16
        Hej! W sobotę 23 stycznia o godz 8.30 przyszedl na świat mój synek.
        4300 kg i 57 cm wink Jest śliczny,od wczoraj jesteśmy już w domku,
        pierwsza kąpiel zaliczona, karmię piersią, a niezły z niego
        głodomorek wink
        Pozdrawiam Was serdecznie i życzę, żeby Wam szybciutko zleciało do
        porodu wink Bużka
        • misia53 Re: Urodziłam ;-) 27.01.10, 18:57
          Gratuluje!!! Fajnie jest słyszec i miec nadzieje ze wszystko moze byc
          dobrze.Dziewczyny a nurtuje mnie pytanie. We wszytkich pracach naukowych na
          temat choroby jest powiedziane ze moze to jest spowodowane niedoborem witaminy A
          i tłuszczów zwierzecych, wiec powidzcie mi czy wy jecie w duzych ilosciach
          produkty z wit A i tłuszecz? Masło, marchew,mleko etc...
          • senti83 Re: Urodziłam ;-) 29.01.10, 15:42
            misia53 - nic takiego przynajmniej ja nie jem i powiem szczerze że pierwsze
            słyszę o tych witaminach. ja też na początku dużo czytałam na temat zaśniadu ale
            wierz mi nie ma to sensu. wszystko i tak się ułoży.ja w kolejną ciążę zaszłam po
            8 miesiącach i 28 mam termin porodu - także głowa do góry !!!!

            kaisha18 - GRATULACJE !!! ale duży ten twój "facet" smile mi został miesiąc,
            strasznie się tego rozwiązania boję i nie wiem jak sobie z tym poradzić sad . A
            ty rodziłaś naturalnie czy przez CC? Jak było ?
            Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia i szybkiego powrotu do formy .
        • grochalcia Re: Urodziłam ;-) 01.02.10, 09:09
          serdecznie gratuluje!
          moj synek 28 stycznia skonczyl rok!

          powodzenia!
        • betka130 Re: Urodziłam ;-) 14.02.10, 19:43
          Gratulacje!!!!!! Kaisha ale masz chłopa ,przybywa dzidziaczków po
          zaśniadzie to cudownie! Mój Maks waży juz 6kg.nabiera ciałka ale
          nigdy nie będzie pulpecikiem rośnie na długość,nosi ubranka 68.
          Pozdrowienia dla wszystkich dziewczyn oczekujących i z nadzieja
          będzie dobrze!!!!
          • senti83 no i po bólu :) urodziłam 24.02.10, 14:40
            18.02.2010 po krótkim i całkiem nie najgorszym porodzie urodziłam małą Martusię
            - obie zdrowe i już w domku smile muszę przyznać że strach ma wielkie oczy !!!
            wiecie jaka to radość mieć takiego szkraba przy sobie.życzę wszystkim
            "ciężarówkom" aby szybko doznały tego uczucia smile pozdrawiamy gorąco
            • kaisha18 Re: no i po bólu :) urodziłam 24.02.10, 16:06
              Senti! Serdecznie gratuluję! Mojemu synusiowi wczoraj stuknął
              miesiąc, ech, jak czas leci! Dużo zdrówka dla mamy i córy!!!
              • senti83 do wszystkich które urodziły po zaśniadzie 04.03.10, 13:20
                mam pytanie do wszystkich które urodziły po zaśniadzie. czy któraś z was po
                porodzie badała poziom BHCG, tak dla sprawdzenia czy wszystko jest ok? kiedy
                właściwie można to zmierzyć po porodzie?
      • grochalcia ewcia! 01.02.10, 09:13
        oczywiscie, ze sie uda! zobaczysz!
        ja zaszlam w ciaze z kajtusiem 6 miesiecy po zasniadzie.to byly najdluzsze
        miesiace....bardzo chcialam wczesniej, lekarka pozwolila po 6 miesiacach.
        wiem, ze Ciebie teraz boli.
        dla mnie przelomowym byl wynik bety<1. potem znow zaczelam sie szczerze
        usmiechac. i tego samego Tobie zyczesmile
        • kakusia28 kaisha 03.02.10, 18:31
          kochana moje gratulacje, faktycznie spory ten twój mężczyzna,
          najwaznijesze ze wszystko dobrze, u mnie juz 30 tydzien takze tez
          coraz blizej do rozwiazania.
          • kakusia28 Re: Senti 03.02.10, 18:33
            kochana a u Ciebie który tydzien my jakos tak blisko siebie
            tygodniami jestesmy??
        • ewciad20 Ciąża po zaśniadzie groniastym 04.02.10, 14:35
          Grochalcia bardzo dziękuję za słowa otuchy.
          Jutro kolejna wizyta u lekarza a dziś miałam badanie. Ostatnio (2 tyg
          temu) poziom bety wynosił 7. Oj jak ja bym chciała zobaczyć dużo
          niższy wynik... Ale po tym ostatnim badaniu dostałam pierwszej
          miesiączki, a lekarz mi powiedział ze jak dostanę to już będzie
          niższy wynik, bliższy normy. Więc chyba nie jest źle.
          Dziewczynki a może Wy coś wiecie o związku tego zaśniadu z kwasem
          foliowym.???Biorę sobie witaminki z kwasem foliowym ,a niedawno
          gdzieś na którymś forum przeczytałam że nie można bo "kwas foliowy
          dokarmia nowotwór". Czy to ma jakiś sens???
          • ilkia24 Re: Ciąża po zaśniadzie groniastym 05.02.10, 14:13
            Oj jak ja dawno do was nie zagladalam, bardzo sie ciesze ze u was wszystko wporzadku, dzidziolki sie rodza. U mnie leci 34 tydz. z dzidiusiem wszystko ok, ale jestem wszpitalu bo szyjka sie skrocila i zrobilo sie rozwarcie na 3-4 palce, wiec przez caly luty zostane w szpialu... wytrzymamy z malym, juz nie dlugo smile Takze dziewczyny, które nie dawno stracily ciaze, zasniad do nie wyrok nastepna ciaza bedzie zdrowa i gego wam zycze smile pozdrowionka
            • senti83 kakusia 05.02.10, 15:37
              u mnie właśnie się zaczął 38 tydzień. termin mam na 28 luty ale coś lekarka
              ostatnio wspomniała że czasem może być szybciej smile i cieszę się i martwię.
              chciałabym zobaczyć tego szkraba ale strasznie się boję porodu, że coś pójdzie
              nie tak. chciałabym mieć to już za sobą sad
              • kakusia28 senti, ilika 04.03.10, 16:56
                Hej dziewczyny nic sie nie odzywacie jak tam u was czy juz po
                wszystkim odezwijcie sie, ja siedze w domu bo tez szyjak mi sie
                skraca a to dopiero koncowka 35 tyg takze jeszcze troche mam.
                pozdrawiam
                • kakusia28 Re: witam 02.05.10, 13:40
                  hej dziewczyny, chcialam sie pochwalic 21 .04. urodzilam synka
                  Franusia kawal chlopa 3950, a co u Was odezwijcie sie pozdrawiam.
                  • kaisha18 Re: witam 05.05.10, 17:17
                    Hej, gratuluję! Mój Jas waży już 8 kg winkZdrowy, dobrze się rozwija,
                    wszystko ok, pozdrawiam!
                    • just2just Re: witam 07.05.10, 20:32
                      cześć dziewczyny smile
                      Nie wim czy mnie kojarzycie, ostatni raz pisałam jakoś w wakacje sad
                      Betka gratulacje smile))
                      Ja te z jestem mamą listopadową! Urodziłam zdrowego synka 18.11.2009, niestety o
                      porodzie chcę zapomnieć smile))
                      Grochalcia, to w styczniu już roczek minął! ALe ten czas leci, a dopiero co
                      pisałyśmy o kontrolach u onkologa o becie...
                      • ilkia24 Re: witam 17.05.10, 18:24
                        Czesc dziewczyny! Ja tez urodziłam chłopczyka 28lutego, miesiac za wczesnie przez cc ale za to spory 3450, maly urodzil sie z wrodzonym zapaleniem pluc i troche dluzej musielismy lezec w szpitalu, ale juz wszystko ok Filipek pieknie rosnie wazy juz 6kg. Ciesze sie ze i uas wszystko ok, ale ten czas szybko leci... Pozdrowionka
                        • kakusia28 Re: witam 06.06.10, 21:44
                          hej dziewczyny czy robiłyscie bete po porodzie? ja poszlam do
                          lekarza po 6 tyg i kazal mi zrobic , macica mi sie do konca nie
                          obkurczyla mam nadzieje ze to nic wspolnego z zasniadem bo chyba
                          drugi raz tego nie zniose. moje malenstwo ma juz 7 tyg i wazy ponad
                          5 kilo, pozdrawiam
                          • just2just Re: witam 23.06.10, 18:19
                            ja nie robiłam bety po porodzie... A teraz chyba znowu w ciąży jestem, jutro idę
                            do gina...
                            • kaisha18 Re: witam 25.06.10, 13:22
                              Hej, ja też nie robiłam bety po porodzie i wstyd się przyznać, ale
                              nawet nie byłam na wizycie kontrolnej u gina, a mały ma już
                              skończone 5 mies i 10 kg żywej wagi winkkarmiony cycem. Mam co
                              nosić wink Pozdrawiam
                              • ewciad20 Ciąża po zaśniadzie groniastym 30.06.10, 10:32
                                Cześć dziewczyny. Kiedyś już tu pisałam... Jestem w ciąży - 12
                                tydzień. Też miałam zaśniad i 5 miesięcy po łyżeczkowaniu zaszłam w
                                obecną ciąże. Szukam wsparcia bo strasznie się boję... Wy już to
                                przeszłyście, urodziłyście dzieciaczki po zaśniadzie więc może
                                podpowiecie mi jak sobie poradzić ze stresem związanym z ciąża po
                                zaśniadzie... boję się każdego usg...Boję się że lekarz nie zobaczy
                                bijącego serduszka jak wcześniej... codziennie sprawdzam czy mam
                                nadal objawy ciąży... i codziennie to samo, stres i troska o
                                dziecko...
                                Błagam pomóżcie...
                                • kaisha18 ewciad20 30.06.10, 19:45
                                  Kochana, wiem doskonale, co czujesz. Niestety nie mam mądrej rady,
                                  jak sobie poradzić ze strachem i niepokojem o własne tak wypragnione
                                  dziecko. Każdą wizytę u ginekologa przeżywałam tak,że ciśnienie mi
                                  skakało do 150, a normalnie zawsze 120. Najgorszy jest początek
                                  ciąży, chyba wtedy ma się najwięcej czarnych myśli i scenariuszy.
                                  Potem trochę się wyciszyłam i zaczęłam wierzyć, ze tym razem mój
                                  synek ze mną zostanie. Mimo to do chwili kiedy położyli mi go na
                                  piersi strach mnie nie opuszczał.Potem polała się rzeka łez
                                  szczęścia, czego Tobie życzę z całego serca. Myślę, ze każda z nas,
                                  po poronieniu/ach ma podobne myśli, odczucia i naprawdę nie wiem, co
                                  Ci poradzić. Postaraj sie myśleć optymistycznie, na pewno będzie
                                  dobrze! Trzymam mocno kciuki.
                                  Ja np w końcówce ciąży bardzo upodobałam sobie piosenkę Chylinskiej,
                                  zapomniałam tytuł, ale te słowa tak mi przypasowały ( choć są o czym
                                  innym) i tańczyłam z brzuszkiem: Chcę Ci tyle dać
                                  Chcę byś mnie miał
                                  Nie może nam się nic już stać
                                  Nie jesteś sam
                                  Nie może nam się nic już stać, stać
                                  Już czas, dziś
                                  Otwieram się i chcę byś był
                                  Chcę byś tu był

                                  A noc i zło niech śpi, niech drży (aha)
                                  A Ty już chodź, już bądź, już śnij
                                  Dziś nie boję się
                                  Wziąć tego co jest dobre
                                  Dziś nie boję się
                                  Bo kochasz mnie Ty

                                  Ta piosenka dawała mi słę na szczęśliwy poród.
                                  Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę dużo siły i wiary, głowa do góry!
                                • ewciad20 Re: Ciąża po zaśniadzie groniastym 01.07.10, 10:16
                                  Dziękujesmile Bardzo pomogłaś... nawet słowami tej piosenki, które
                                  wcześniej inaczej odbierałamsmile
                                  Jestem pełna nadziei, WIEM że tym razem musi się udaćsmile
                                  Pozdrawiam
                                  • astridia Re: Ciąża po zaśniadzie groniastym 26.10.10, 21:57
                                    Cześć Dziewczyny, widzę, że od kilku miesięcy nie ma żadnych nowych Zaśniadówek. Czyżbym była sama, która się aktualnie z boryka z tematem? Przede wszystkim chciałam podziękować za to forum, bo to jest jedyne forum, które podniosło mnie na duchu. Przeczytałam wszystkie posty, czyli ponad 600 i cieszę się bardzo, ze dla wielu dziewczyn drugie podejście zakończyło się sukcesem! Dużo też cennych informacji przekazałyście!
                                    Ja straciłam ciążę w 9 tc, zarodek za wolno się rozwijał, potem obumarł, bHCG wtedy 34tys. 01.09.2010 miałam zabieg łyżeczkowania, w bad.histop. wyszedł zaśniad częściowy. bHCG spadał mi do 107 po 4 tyg., 10 po 6 tyg., 3,36 po 8 tyg., czyli dziś. Podobno jak spadnie poniżej 5 to już jest w normie. Byłam u Dr Hirowskiej we Wrocławiu, poradziła odczekać 6 m-cy. Tego się spodziewałam czytając to forum. Czekam do lutego 2011, będzie wtedy 6m-ąc po zabiegu, więcej nie wytrzymam... Jeszcze co miesiąc mam robić wynik bHCG. Nie ma dnia, żebym nie myślała o ciąży i przyszłym dziecku. Tak bardzo tego pragnę smile. Chciałabym, żeby już te miesiące zleciały, ale muszę być cierpliwa. Będę się odzywać, jak będą jakieś nowości. Jeśli któraś z Was jest w podobnej sytuacji, piszcie, będziemy się wspólnie wspierać tak, jak to do tej pory dziewczyny robiły.
    • mamanaj Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 06.11.10, 19:21
      witam nie wiem czy dobrze sie zalogowalam jak tak to prosze o pomoc
      • mamanaj Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 06.11.10, 19:23
        czy ktos tu jeszcze zaglada
    • mamanaj Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 06.11.10, 22:32
      witam wszystkich jestem tu nowa trafilam na ta strone wczoraj i powiem szczerze ze jestem bardzo milo zaskoszona tym ze po tych wszystkich traumatycznych przezyciach udalo sie wam zostac szczesliwymi mamami.bardzo bym chciala zeby ten watek nie umarl smiercia naturalna gdyz ja i wszystkie kobiety ktore tu tafily i z pewnoscia trafia potrzebuja duzej dawki optymizmu i szczesliwych happy endow.teraz krotko o mnie 27 pazdziernika bylam na zabiegu lyzeczkowania szyjki i macicy(tak mam napisane na wypisie ze szpitala) dzien szybciej nic nie zapowiadalo tragedii poszlam na usg i lekarz jednoznacznie stwierdzil zasniad ciaza obumarla. nie bede sie rozpisywala co czulam i czuje do dzis nadal jest to dla mnie nie pojete mam corke ktora ma 7 lat i tamta ciaze przebylam ksiazkowo ta tez sie dobrze zapowiadala. wynik bhcg w dzien zabiegu 67tys teraz w pon ide powtorzyc i po odbior histo ale lekarz nie pozostawia zludzen. dlatego prosze was o wsparcie bo nikt lepiej niz WY nie zrozumie co czuje uf duzo tego wyszlo. joanna
      • naia2 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 08.11.10, 00:48
        Witajcie dziewczynki, aby dodać otuchy dorzucam w skrócie moją historię. Wcześniej tylko czytałam, teraz mogę już pisać. I dziękuję za to forum bo dzięki niemu zyskałam nadzieję że wszystko jeszcze może być dobrze. Niedługo po ślubie zaszłam w ciąże, w 8 tygodniu USG, słowa lekarki które do dziś potrafią mi się przyśnić w nocy, następnego dnia po najgorszej nocy w moim życiu zabieg w szpitalu a jakiś czas później diagnoza - zaśniad częściowy. Nie będę się rozpisywać bo same przez to przechodziłyście lub przechodzicie. Kilka miesięcy wyjętych z życiorysu, sprawdzanie poziomu Bety we krwi, pytania Dlaczego ja?, przeraźliwy strach czy kiedykolwiek będę Mamą? Gdyby nie najlepszy Mąż pod słońcem pewnie skończyłoby się depresją. Ale koniec smucenia, gdy beta spadła poniżej 0, dostałam zielone światło od lekarki, wyjechaliśmy nad morze a wróciłam już w ciążysmile Ciąża przepełniona strachem czy wszystko będzie dobrze... każde USG - prawie zawał. Ale głowy do góry! Od marca jesteśmy z Mężem Rodzicami najwspanialszej dziewczynki pod słońcem i myślimy o rodzeństwie dla Niejsmile Po takich przygodach macierzyństwo docenia się po stokroć bardziej, to największy cud świata! Pozdrowienia dla Wszystkich, Będzie dobrze!smile
        • mamanaj Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 08.11.10, 14:50
          mam pytanie do nai2 jak dlugo musieliscie czekac na zielone swiatelko,bo ja jestem dopiero na poczatku tej trudnej drogi i napisz prosze jak znioslas ta ciaze i porod.
          • naia2 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 08.11.10, 18:49
            W szpitalu dostałam skierowanie do... Centrum Onkologii, ale wizyty w tym miejscu nie wpływały na moją psychikę dobrze a ograniczały się tylko do pobierania krwi wiec przestałam tam chodzić i badałam krew na własną rękę, najpierw co tydzień, co 2 tygodnie potem co miesiąc. Beta spadała powoli ale sukcesywnie, gdy już była bliska 0, chyba poniżej 2, poszłam do mądrej lekarki, która nie straszyła tylko pozwoliła zacząć się starać jeśli 3 razy z rzędu wynik będzie poniżej 2. Spadanie bety trwało u mnie 6 miesięcy. Ważne żeby trafić na mądrego lekarza, który wie że zaśniad to nie żaden wyrok i nie straszy. Moim zdaniem, oczywiście z perspektywy czasu, bo wcześniej wydawało mi się że to koniec świata, lepszy zaśniad niż poronienie niewiadomego pochodzenia. W ciąże zaszłam bez żadnego problemu w 1 miesiącu starań, ciąża minęła bez komplikacji ale za to w olbrzymim stresie. Przygoda z zaśniadem pozostawia w psychice niezłą traumę. Poród w terminie 5 godzin bóli, 15 minut partych i niunia była na świeciesmile Więc uszy do góry, ważne żeby beta spadała a jak spadnie DO DZIEŁA!smile Pozdrawiam
            • mamanaj Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 08.11.10, 19:20
              Bardzo dziekuje za slowa pocieszenia,szkoda ze na to forum juz nikt prawie nie zaglada a jest to jedyne miejsce gdzie czlowiek widzi malutkie swiatło w tunelu.Bardzo boje się kolejnej ciąży a jednocześnie nie moge się jej doczekać, narazie nie chcę myśleć i wybiegać w przyszłosć, życie nauczyło mnie pokory.Narazie nie mam jeszcze wyniku histo ,dzisiaj byłam na pobraniu krwi na bhcg pierwsze po łyżeczkowaniu wiec jutro dowiem się czy spada poziom.Sama również zastanawiałam się czy lepsze jest poronienie z wiadomych przyczyn czy nie i chyba lepiej jest znać powód dlaczego tak się stało.Jeszcze raz dzięki ,że przy małym dziecku znalazłaś chwilę żeby mi odpisać.Miłego wieczorku
              • naia2 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 08.11.10, 19:52
                Nie ma sprawy, jak będziesz miała jakieś pytanie to piszsmile Dla mnie też kiedyś tylko to forum było źródłem wiedzy i nadziei. Ukłony dla Założycielki. Zaśniad to po prostu pech, który niezmiernie rzadko może się powtórzyć a "zwykłe" poronienie może mieć 100 przyczyn często nie do ustalenia. Trzymaj się ciepłosmile
                • ilkia24 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 09.11.10, 14:19
                  Witam!!! Widzę, że to forum zaczyna ożywać, choć to nie jest wesoły temat, oj już po woli zapominam to co rowniez mnie spotkalo a to dzieki mojemu synusiowi ktory pieknie rozwija sie i rosnie, wiem dziewczyny ze to jest bardzo ciezkie, sama nie moglam dojsc do siebie po zasniadzie, u mnie od lyzeczkowania do nastepniej ciazy tez minelo 6 mies. to bylo bardzo dlugich i smutnych 6 mies. w moim zyciu, az beta spadla do 0 i dostalismy zielone swiatlo od lekarza udalo sie za pierwszym razem, wielkie szczescie a zarazem strach zeby tym razem bylo wszystko wporzadku, kazde usg to byl straszny egzamin ktorego balam sie ze nie przejde, ale na szczecie wszystko dobrze sie skonczylo, wiec z biegiem czasu juz troche inaczej na to patrze i dziewczyny na prawde zasniad to nie wyrok, praktyczne kazda z nas urodzila pozniej zdrowe dzieci, tego tez zycze dziewczynom ktore wlasnie stracily swoje malenstwa... bedzie dobrze pozdrawiam!!!
                  • rita_easy Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 09.11.10, 19:52
                    Witam Was dziewczyny ja też postanowiłam do Was dołączyć, zabieg miałam w lipcu tego roku moje beta w tej chwili wynosi 0,86, kolejne badanie w styczniu. Ale o dzidziusia postaramy się z mężem pewnie pod koniec następnego roku (jeśli lekarz pozwoli), bo teraz za bardzo się boję, a poza tym cały ten zaśniad trochę w życiu namieszał więc trzeba wszelkie sprawy z pracą ustabilizować przed kolejną ciążą. Chciałabym Was zapytać czy przez ten okres kiedy nie można zajść w ciążę stosowałyście tabletki antykoncepcyjne? i jeśli tak to jak długo i na ile przed staraniem o dzidziusia je odstawiłyście? liczę na odpowiedź i , że troszkę tu się powspieramy bo tego teraz właśnie nam potrzeba. pozdrawiam, 3majcie się cieplutko smile
                    • naia2 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 09.11.10, 20:07
                      Ja nigdy nie stosowałam i nie zamierzam stosować pigułek, nie wierzę, że pozostają bez wpływu na organizm kobiety i jej płodność. Pozdrawiam
                      • mija281 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 09.11.10, 21:36
                        witam się i ja
                        o zasniadzie dowiedziałam się tydzień temu, więc jestem na początku drogi
                        jestem przed wizytą u lekarza, ale zrobiłam badanie i beta wynosi 9 w piątym tygodniu po zabiegu
                        porównałam to z panem doktorem internetem i wyszło,że to całkiem dobrze...byle spadało,
                        szybko spadało, bo chciałabym mieć to dziecko
                        młoda nie jestem, nie mam czasu...
                        paradoksalnie ulżyło mi po tej diagnozie, bo skoro dziecka nie było, to znaczy, że i kolejnego aniołka w niebie nie przybyło i straty nie było...dziwne to, ale ludzki mózg też dziwny

                        ileż my potrzebujemy wiary, nadziei i cierpliwości, żeby w końcu poczuc spokój...
                        • ewciad20 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 10.11.10, 11:01
                          Kochane proponuje zalogowac sie tu: f.kafeteria.pl/nowy.php?id_p=798323
                          to bardziej aktualny watek. Ja tez przezyłam ten horror. Moja historia z zasniadem miała miejsce rok temu. Po 4 cyklach miesiaczkowych, gdy beta była juz w normie, zaryzykowałam i znów zaszłam w ciaze. Jestem teraz w 31 tyg ciazy, zasniad sie nie powtórzył dzięki Bogu...
                          trzymajcie sie, wiara czyni cuda...
                          • mamanaj Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 10.11.10, 13:10
                            WPoitajcie dziewczyn,wczoraj odebrałam winik histo i okazało się ,że to jest jednak zaśniad gromiasty częściowy. Lekarz kazał mi czekać minimum rok czasu. Ale ja niewiem czy wytrzymam chociaż 6 m-cy nie mówiąc dłużej,mam również wynik bety po dwóch tygodniach z 60 tyś spadło na 428. Myślicie, że jest to szybki spadek czy nie.Teraz muszę poszukać dobrego lekarza gin (co nie bedzie łatwe bo pochodze z małej miejscowości pod szczecinem)i sprawdzić czy wszystko ok po zabiegu.Powiedzcie mi jeszcze jak długo byłyście na L4, ja jeszcze tydzień i wracam do pracy bo lekarz na pytanie czy mi jeszcze przedłuży odpowiedział żebym poszła do psychiatry.Jestem rozczarowana postawą lekarzy żaden nie pocieszył, wytłumaczył tylko rączki po pieniądze wyciągają.Służba zdrowia jest do D.... Pozdrawiam
                            • naia2 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 10.11.10, 18:39
                              Ja nie chciałam wcale zwolnienia, od razu wróciłam do pracy, stwierdziłam, że w domu się zapłaczę. Spadek bardzo ładny, nie ważne w jakim tempie spada ważne żeby spadało. Jak spadnie poniżej 2, po 2 kolejnych miesiącach zrób jeszcze 2 kontrolne badania i do dziełasmile Powodzenia
                            • geea Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 18.11.10, 11:34
                              najpierw zaczekaj, az wynik będzie zero, teraz nie jestes w stanie orzec, kiedy to będzie. jak spadnie, to najczęściej lekarze pozwalają potem próbować za dwa, trzy miesiące. Na pocieszenie u ginekologa nie masz co liczyć, oni mają dziesiątki takich i podobnych przypadków i ich to po prosu nie rusza. Czasem warto jednak do tego psychologa pójść i się wypłakać, bo z doświadczenia wiem, że najtrudniej uzyskać pomoc od najbliższych. Mi po poronieniach rodzina w ogóle nie pomogła, nikt nie chciał nawet o tym rozmawiać, zostawało mi tylko forum. Na pocieszenie- od zasniadu odczekałam pół roku - w tym czasie porobiłam wszytskie dodatkowe badania, łykałam kwas foliowy i dokładnie 6 m-cy po były dwie kreski - ciąża bezproblemowa z piękną córką w finale. róznie lekarze mówią - mi jedne kazał czekać nawet dwa lata! Ale to jest tylko teoria, szanse na to, że się powtórzy są baaaardzo nikłe. Trzymaj się cieplutko
                            • geea Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 18.11.10, 11:44
                              Bardzo ważne jest zrobienie dobrego usg po kilku miesiącach od zaśniadu, najlepiej, gdyby je zrobił ginekolog - onkolog, który oceni endo, czy wygląda ładnie, czy nie czają się tam jeszcze komórki "pozasniadowe" - wybacz za nieprofesjonalne słownictwo. Ja miałam usg dwa razy, trzy m-ce po i pół roku po, tuz przed ponownym zajściem w ciążę. Ja w jakiejś książce przeczytałam, że przyczyna zaśniadu może być niedobór wit A i białka zwierzęcego, więc nie zaszkodzi chyba dobrze się odżywiać przed ponowna ciążą. A najlepiej siebie i tatusia. mam nadzieję, że choć trochę pomogłam. Jakbyś miała pytania, pisz!
                              • astridia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 08.12.10, 23:13
                                Hej Dziewczyny, cieszę się, ze forum odżyło. Widzę, ze z mamanaj i mija281 jesteśmy teraz w podobne sytuacji - oczekiwania. Poszlam w listopadzie na USG do lekarza prowadzącego, wszystko wygląda dobrze, przeanalizowal wynik bHCG, mowil, ze jak jest ponizej 5 to juz jest w normie i ku memu zdziwieniu powiedział, ze mogę starać się już styczniu, czyli po 4 cyklach od zabiegu! Takie skrócenie czasu oczekiwania to gwiazdka z nieba! Jem witaminy i czekam na Nowy Rok. Trzymajcie proszę kciuki. Mozemy się razem wspierać! Ja juz sie stresuję.. Co do wyników, to z tego co piszecie, to bHCG spada Wam ładnie, a mija281. Aha, Dr Hirowska jak bylam u niej, to powiedzila mi, ze mam czekać rok, a jak się dowiedziala , ze mam 33 lata, to powiedziala pół roku. Czas całe szczescie jakoś mija. Napiszcie, na kiedy Wy się nastawiacie. Pozdrawiam i dziękuję już "mamusiom" za słowa otuchy.
                                • mija281 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 10.12.10, 19:41
                                  mój wynik jest rewelacyjny, bo już poniżej 1, tak zapisuje laboratorium, w którym robię badanie
                                  i tu mam do Was pytanie:
                                  czy Wasze laboratoria dokładnie określają wynik po przecinku? czy własnie zapisują poniżej 1?
                                  lekarz nie dał mi nadziei na ciążę przed upływem roku, nawet jeśli wyniki będą cud miód
                                  ale ja mam inny problem, którym jeszcze musze się zająć, mianowicie 2 małe mięśniaki...jak nie urok, to...one teraz mnie martwią znacznie bardziejsad
                                  ja mam 34 lata i na szczęście mam już synka, ale zapragnęłam jeszcze raz poczuć zapach niemowlaka i będę się starać...oby się udało i nie kosztowało mnie to zbyt dużo stresu
                                  trzymam kciukasy za nas wszystkie
                                  • mamanaj Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 15.12.10, 10:34
                                    witajcie dziewczyny, dlugo mnie nie było na tym forum.Nie wiem dlaczego, chyba chcę o tym wszystkim zapomnieć, nie chcę rozdrapywać ran które goją się bardzo bardzo wolno.Mój wynik bhcg z przed dwóch tygodni wynosi 5 myślę że to dobry wynik biorąc pod uwagę wynik przedostatni gdzie miałam 200 bhcg.Byłam już u lekarza na wizycie kontrolnej pierwszej po łyżeczkowaniu wszystko ok żadnych mięśniaków.Lekarka dała mi skierowanie na usg z dooplerem oczywiście prywatnie co mnie wkurza, bo na co idą nasze składki,nie wiem czy na nie pójdę.Jestem też po miesiączce i zastanawiam się czy cykle będą regularne.Słyszałam że po poronieniu można bardzo szybko zajść w ciąze wiecie coś na ten temat?Co do wieku kilka dni temu skończyłam 30 lat i myślę że nie musimy się jeszcze obawiać że nasz zegar coraz głośniej tyka. Najbardziej martwi mnie to z jaką lekkościa podchodze do kolejnej ciąży .Sama się sobie dziwie,praktycznie nie biegam już tak często na wyniki, lekarza sobie na razie odpuszczam po jeszcze jednym cyklu zamierzamy sie starać o dzidzię. Może was to dziwić ale mam w sobie dziwny spokój nie tyle,że będzie wszystko ok bo tego nie wiem ale nie chcę dłużej czekać,nie mam już siły patrzeć na ciężarne kobiety które z grymasem na twarzy i niechecią prezentują swój odmienny stan i nie wiedzą że my kobiety po poronieniach wszystko byśmy zrobiły żeby być w ich skórze.I jeszcze te święta i kolędy o narodzonym dzieciątku i wszyscy szczęsliwi tylko pod powieką łzy się cisną że przecież ja też miałam chodzić z dumnie wyprężonym już sporym brzuszkiem. Przepraszam jeśli was na święta dołuję i wybaczcie mi,że tak sie rozpisałam ale taki bilans zrobiłam kończąc ten jakże trudny rok.Mam nadzieje i tego wam jak i sobie życze że kolejny 2011 będzie już pod znakiem rosnących i brykających brzuszków.
                                    • naia2 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 24.12.10, 01:26
                                      Też pamiętam Święta "pozaśniadowe", rozmowy z przyklejonym uśmiechem przy wigilijnym stole, żal i zazdrość nie do opisania na widok ciężarnych, dobrze napisanesmile z grymasem na twarzy itp. Wtedy miałam wrażenie, że wszędzie gdzie spojrzę widzę kobiety z brzuszkami a ja taka pusta, wypalona. Ale na szczęście to przeszłośćsmile Mamanaj wynik masz piękny i trzymam kciuki, że Nowy Rok przyniesie Ci upragnione szczęście. Po tym co nas spotkało po stokroć bardziej docenia się macierzyństwo i można je lepiej i pełniej przeżyć. Wesołych Świąt!
                                      • kakusia28 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 28.12.10, 21:03
                                        Witam wszystkie dziewczyny te ktore juz nie pisza na formu i te ktore zaczely pisac i niestety trafilo im sie to samo co nam. Pisze zeby potwierdzic wszystko co pisza inne ja tez mialam zasniad ale calkowity i to jeszcze ze mi beta nie chciala spadac i niestety musialam wybrac zastrzyki z mtx, ktoras dziewczyna tutaj pisala ze byla u dr. Hirowskiej ja tez kozystalam z tamtejszego cenrtum onkologii i tez bylam u tej pani dr. Po wybraniu zastrzykow o i po spadku bthcg odczelakam rok w sumie prawie dwa lata i w 21 kwietnia urodzilam synka prawie 4 kilo, wiec glowa do gory pol roku szybko zleci jak ja wytrzymalam 2 lata. Moj aniolek wlasnie sobie spi i ma juz osiem miesiecy, to naprawde cudowny stan i trzeba wierzyc ze wszytsko bedzie dobrze ja wierzylam ,duzo pomogl mi maz bardzo mnie wspieral ia teraz po tych wszystkich przezyciach wydaje mi sie ze bardziej mnie kocha, tak wiec pozdrawiam was i tzrmam kciuki.
                                        • hollaholla Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 01.01.11, 22:45
                                          Witam wszystkie panie smile
                                          Chciałabym powitać Wasze grono ciepło, bo mamy wszystkie podobne przejścia, no, może niekoniecznie...W sierpniu, w 8 tygodniu ciąży nastąpiło poronienie, jakoś się z tego wygrzebaliśmy, ale uwierzcie, tak bardzo chciałam o tym zapomnieć, że po odebraniu wyników histopatologii nawet nie chciałam iść do ginekologa. Poczytałam o zaśniadzie, ale w zasadzie byłam tak pewna, że szybko dojdę do siebie, że nie robiłam nawet wyników Bety. To była moja pierwsza ciąża i tak się strasznie cieszyliśmy, nikt nie brał pod uwagę żadnego złego obrotu wydarzeń, zresztą... pewnie same to macie za sobą.
                                          Aż tu nagle - okazało się w zeszłym tygodniu, że znów jestem w ciąży! Strasznie się cieszę, ale strach chyba przeważa, pluję sobie w brodę, bo przecież zamiast zająć się leczeniem, ja chciałam tylko zapomnieć i nawet nie pomyślałam, że kolejna ciąża jest możliwa tak szybko.
                                          W każdym razie - póki co mogę się tylko pochwalić, że widać pęcherzyk. Za wcześnie, żeby się cieszyć, ale wiadomo, że trudno się powstrzymać... Jednocześnie strasznie się boję, parę dni temu miałam inny, ciemniejszy kolor śluzu, boli mnie wciąż brzuch po prawej stronie, więc po rozmowie z lekarką od razu się położyłam, zażyłam luteinę i... zobaczymy. Boję się, naprawdę, bo wiecie same, że przejście przez to wszystko to okropna trauma.
                                          Ale naprawdę dobrze jest poczytać o tych wszystkich happy-endach, te gorsze zakończenia z kolei stawiają nas na ziemię i nie pozwalają zapomnieć, a to też dobrze, chyba, prawda?...
                                          Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie.
                                          • syntia5 Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 05.01.11, 23:52
                                            Witam was wszystkie! Odwiedzam forum od kąt to i mi się przytrafiło a dokładnie to tak. Było to nasze pierwsze dziecko. Mam 21lat. Na drugim usg dr. stwierdziłam brak bicia serduszka to był 13 tc. 23 wrzesień. Najgorszy dzień mojego życia. 24.09.2010 zabieg. Moje serce odeszło do reszty aniołków! 2 tygodnie po wyniki - zaśniad częściowy. Monitorowanie na polnej w Poznaniu wszystko jak na razie wporządku. ostatnia wizyta 10.12.2010 wynik był 1,5 teraz podejżewam że będziem 0. Następna wizyta dopiero 19.01.2011. Ja również nie mam dnia bez myślenia o następnej ciąży nie ma dnia bez wylanej łzy! W lutym mogłabym zacząć ztarania bo minie pół roku ale jak by tego brakowało to wyskoczyła mi łuszczyca nie dużo ale jest a podczas ciąży nie można smarować sie niektórymi maśćmi dlatego mam nadzieje że szybko ją wyleczę abym mogła zacząć walczyć z losem o szczęście które przyjdzie na świat. Boję sie strasznie o przyszłą ciąże o to czy sie uda a jak sie uda to czy dziecko będzie zdrowe. Ale nie poddam się będe walczyć!!!!!Mam pytanie czy po zaśniadzie moge brać kwas foliowy?
                                          • astridia Re: ciąża po zaśniadzie groniastym 26.01.11, 16:00
                                            Do Hollaholla: gratulacje, ze jesteś w ciąży, trzymam kciuki za Ciebie! Napisz co i jak , bo juz pewnie więcej na USG widać. pozdrawiam!
    • ewra77 Laski po zaśniadzie łączmy się! 08.01.11, 20:17
      Widzę, że była tu spora grupa kobitek walczących z zaśniadem groniastym, ale pozachodziły w zdrowe ciąże, porodziły śliczne bobasy i już na forum nie zaglądają. I słusznie, ich droga daje nam nadzieję, że tez kiedyś zajęte oseskiem zapomnimy o zaśniadzie. Ale dziś wzywam dziewczyny, które niedawno przeżyły dramatyczne chwile utraty ciąży z powodu tego świństwa do wspierania się.
      Ja zabieg miałam trzy dni temu. Moja ciąża była krótka i tylko przez ponad tydzień spokojna. Potem zaczęły się plamienia, następnie krwawienia i ta koszmarna diagnoza, ze dzidziuś obumarł. Lekarz powiedział po zabiegu, że materiału kosmówkowego było dużo, że to najprawdopodobniej zaśniad, ale wynik histo-pato będzie za dwa tygodnie. Diagnoza wydaje mi się jednak o tyle słuszna, bo miałam ogromny brzuch, w 8/9 tygodniu. Chodziłam w spodniach ciążowych, pępek mi się spłaszczał, normalnie jak w połowie ciąży! W poniedziałek idę zrobić betęHCG.
      Piszcie laski smile
      • ewra77 Re: Laski po zaśniadzie łączmy się! 11.01.11, 14:35
        sad Nikt się do mnie nie chce odzywać. Zrobiłam betaHCG pięć dni po zabiegu i wyszło 2306. To chyba dużo, coo?? I wskazuje, że przypuszczenie, że to zaśniad chyba jest słuszne... Boże, żeby tylko teraz spadało.
        Napiszcie laski, gadam sama ze sobą :p
        • syntia5 Re: Laski po zaśniadzie łączmy się! 11.01.11, 22:00
          Witam Cie! i wszystkich innych. Myśle że nie jest tak wysoka bhcg ja tydzień po miałam 7000 ale spadała tobie na pewno też spadnie nie martw się na dzień 10.12.2010 mam 1,5 teraz jest może 0 w środe następną się dowiem. Masz racje mało ludzi tu już zagląda ale to lepiej bo być może jest coraz mniej nas takich które to świństwo dotknęło. Na razie pozdrawiam!
          • ewra77 Re: Laski po zaśniadzie łączmy się! 12.01.11, 09:06
            Dzięki. Podniosłaś mnie na duchu. Daj znać jakie będziesz miała betaHCG 19.01. Pozdrawiam
            • syntia5 Re: Laski po zaśniadzie łączmy się! 19.01.11, 21:20
              Witam! byłam na bhcg wynik jutro
              • syntia5 Re: Laski po zaśniadzie łączmy się! 19.01.11, 21:21
                szkoda że nikt już tu nie zagląda!
                • ewra77 Re: Laski po zaśniadzie łączmy się! 20.01.11, 20:29
                  syntia5, jak tam Twoja betka? Moja po 12 dniach po zabiegu wynosiła 151,5 czyli bardzo spadła. Odebrałam dziś wynik histo-pato i ... niespodzianka, NIE MAM ZAŚNIADU smile Tak, wiem, w tym nieszczęściu mam kupę szczęścia. syntia5, życzę udanego starania i zdrowego bobasa. Obiecuje, że będę zaglądać na zaśniadowy wątek. Pozdrawiam
                  • syntia5 Re: Laski po zaśniadzie łączmy się! 21.01.11, 23:23
                    Witam! Cieszy mnie to że nie jest to zaśniad.Mój wynik to 0,1 ale ja już liczę jako 0. Czekam jeszcze z miesiąc i zaczynam.
                    • astridia Re: Laski po zaśniadzie łączmy się! 26.01.11, 15:39
                      Cześć Dziewczyny, nie pisałam od grudnia, w styczniu zaczęłam starania, dam Wam znać na bieżąco, co się u mnie wydarzy. Pytanie mam do dziewczyn, ktore już urodzily po zaśniadzie: jak zaszłyście w tą udaną ciążę - jak monitorwałyście ją od samego początku, zeby zorientować się, że tym razem jest wszystko w porządku? Badałyście Bhcg regularnie, częste wizyty u ginekologa? Strasznie wspominam te pierwsze miesiace w tamtej ciąży, jak na USG cały czas zarodek się za wolno rozwijał... Strach mnie oblatuje jak o tym myślę, choć chcę się nastawić jak najoptymistyczniej. Dziewczyny dzięki za aktywność na forum!
                      • syntia5 Re: Laski po zaśniadzie łączmy się! 27.01.11, 22:37
                        Witam Cie astridia powiem ci że ja też mam zamiar już zaczynać starania. Ja miałam zabieg 24.09.10 i uwierz że do dziś nie mogę przestać o tym myśleć ale jestem dobrej myśli dzięki tym dziewczynom którym się udało i wiem że i nam się uda.Pozdrawiam
                      • anka417 Re: Laski po zaśniadzie łączmy się! 28.01.11, 21:29
                        Witam Cie Astridia, ja jestem po zasniadzie juz prawie 3 latka, czasami jednak tu zagladam. W druga ciaze po zasniadzie zaszlam 8 miesiecy po zabiegu , przy pierwszej probie. Na poczatku bylam starsznie zestresowana czy wszstko bedzie ok. Jak dobrze pamietam na poczatku mialam badane bhcg w odstepie dwoch dni a potem tygodnia potem usg w 7 i 9 tygodniu ciazy wszystko bylo ok i lekarz dalej prowadzil ciaze jak kazda inna. Teraz moj synek ma juz 1,5 roczku i jest cudowny. Zycze wytrwalosci i powodzenia
                        • astridia Re: Laski po zaśniadzie łączmy się! 01.02.11, 16:38
                          Cześć Dziewczyny, w zeszłym tygodniu nie dostałam okresu, dziś byłam na badaniu bHCG i potwierdziły się moje przypuszczenia - znów jestem w ciąży smile! Teraz muszę czekać na badanie USG w 7 tyg., zeby zobaczyc, czy zarodek się prawidłowo rozwija (wtedy rósł za wolno). To będą dłuuugie 2 tygodnie oczekiwania w nadziei i modlitwie do św.Dominika i innych. Znów przeczytałam od początku historie dziewczyn z tego forum (Grochalcia, just2just i inne), żeby pokrzepić się na duchu. Trzymajcie proszę za mnie kciuki, zamelduję się wkrótce!
                          • ewra77 Re: Laski po zaśniadzie łączmy się! 01.02.11, 17:37
                            astridia, moje ogromne gratulacje. I trzymam za Was kciuki smile
                            • syntia5 Re: Laski po zaśniadzie łączmy się! 01.02.11, 21:49
                              ja również gratuluje i trzymam kciukasy!!!!!!!!!
                          • jvonka Re: Laski po zaśniadzie łączmy się! 07.05.11, 22:47
                            trzymamy trzymamy!!!!!!!!!!!!!
                            Moja córeczka Malwinka ma już 18 miesięcy! Jest cudowna!!!
                            Kocham ją nad życie i jest to moje szczeście nasz szczęściami.
                            Nie pamiętacie pewnie moich wyników bhcg, ale miałam tu chyba najwyższe! Obyło się bez chemii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka