Dodaj do ulubionych

Choroba mózgu...

21.10.08, 10:20
Jestem w 17 tc-od kilku tygodni żyłam w głębokim stresie, bo podczas badania
usg w 12 tc lekarz zauważył niepokojąco dużą ilość płynu w główce dziecka,
później miałam jeszcze wykonane 2 usg u 2 różnych specjalistów i oboje
stwierdzili, że na tym etapie ciąży nie widzą niczego podejrzanego, trzeba
czekać...Kolejne tygodnie to był prawdziwy stres i niepewność.
Wczoraj miałam usg u dra Roszkowskiego, już na początku powiedział, że dziecko
jest chore- jedna komora mózgu jest nieznacznie powiększona a w tyle głowy
odkrył cystę (przyznał, że nie wie, co to jest dokładnie).Powiedziałam mu, ze
u mojej dwuletniej dziś, córki, w 4 tygodniu życia podczas badania tomografem
komputerowym (badano naczyniaka oczodołu) znaleziono torbiel o tej samej
lokalizacji co ta cysta. Poprosił, żebym przyniosła zdjęcie i opis tomografii
na kolejną wizytę. Zrobiono mi amniopuncję. Doktor powiedział, że nie wiadomo,
co może dziać się dalej: zmiany mogą się nie powiększać, mogą powiększać,
wynik amniopunkcji da nam odpowiedź na pytanie, czy to choroba genetyczna.
Może być wskazanie do przerwania ciąży...
Od wczoraj właściwie wegetuję- leżę i płaczę, nie umiem się zająć córeczką.
Boję się i widzę tylko czarna dziurę
Obserwuj wątek
    • madziuchna23 Re: Choroba mózgu... 21.10.08, 12:43
      Witaj
      Bardzo mi przykro, nie wiem co i jak powiedzieć....Jeśli masz jeszcze siły to
      może wykorzystaj je na konsultacje z innym specjalistą...Roszkowskiego nie znam
      ale dużo na forum o nim czytam i z tego co piszą dziewczyny jest dobry ale taki
      nieludzki i jak dla mnie stanowczo za szybko mówi o aborcji...
      Spróbuj z kimś innym, nawet jeśliby się potwierdziło to może przynajmniej
      podejście będzie z większym współczuciem i zrozumieniem...nie wiem co Ci
      poradzić, mogę tylko wierzyć, że badania nie wykażą niczego poważnego i Tobie
      też tej wiary z całego serca życzę...bo wiara góry przenosi.....
      I poświęć czas córeczce, to jeszcze takie Maleństwo ale na pewno rozumie, że
      mama jest smutna, a dzieci boją się, że to przez nie....
      Przytulam mocno i daj koniecznie znać jak wyniki
    • nati1011 Re: Choroba mózgu... 21.10.08, 13:36
      wiesz u Roszkowskiego to co druga ciaza kwalifikuje sie do
      przerwania. Niejedna mamę przyprawił niemal o zawał. Prawda jest
      taka, że większosć anomalii wcale nie jest taka groźna jak
      prorokuje. Często po najgorszej diagnozie rodzi sie zdrowe dziecko,
      a nawet jak ma problemy zdrowotne, to dużo mniejsze niż prorokował
      lekarz.

      Czy starsza córeczka jest zdrowa? Czy ten naczyniak został
      potwierdzony/wyleczony? Moze taka po prostu wasza uroda?
    • ros4 Re: Choroba mózgu... 21.10.08, 14:58
      wiem co przezywasz. u mojego dzidziusia wykryto powiekszenie komory
      w mózgu w 20 tyg. zalamanie strach placz znam to. u mnie co prawda
      nie bylo cysty ale dr Roszkowski tez powiedział o patologi na
      pierwszym USG na nastepnym byly juz slowa bardziej pocieszające.
      strach do konca pozostal liczne usg itp. ale na tydzień przed
      porodem komora zaczeła się zmniejszać a w dniu porodu nie bylo juz
      sladu po poszerzeniu a urodzilam 8 tyg przed czasem.
      Radze CI trzymaj sie dr Roszkowskiego to znakomity fachowiec nie
      zostawi Cie i dopoki nie bedzie mial pewnosci ze wszystko z
      dzidziusiem OK bedzie sie Toba zajmowal (i to niekoniecznie
      prywatnie). Nie jest on "wylewny" i ciezko z nim rozmawiać ale
      jesli tylko bedzie mogl pomoc mozna na niego liczyc.
      jesli jednak chcesz sprawdzic u kogos innego polecam poradnie wad
      płodu w IMiD na Kasprzaka potrzebne jest skierowanie moze być od
      lekarza prywatnego byle był regon umwaiasz sie tel na konkretną
      godz terminy nie są odległe. przyjmuje tam cudowana pani doktor
      bardzo dobry fachowiec ale teraz nie pamietam jej nazwiska. trzymaj
      sie choć wiem jak Ci cieżko
    • kasjach Re: Choroba mózgu... 21.10.08, 15:55
      Potwierdzam, Roszkowski nie zostawi Cię bez pomocy, i dokładnie, nie chodzi o
      wyciąganie pieniędzy w gabinecie. Od nikogo nie dostałam więcej bezinteresownej
      opieki, niż od niego. Do jego kwalifikacji mam największe zaufanie, jeśli w
      ogóle mogę mówić, że ufam lekarzom.
      Bardzo Ci współczuję tego okropnego lęku i przesyłam jak najwięcej dobrych
      myśli, żeby poszedł na marne.
    • mamapoli06 Re: Choroba mózgu... 21.10.08, 16:16
      Córeczka jest zdrowa i rozwija siw wspaniale. Naczyniak rósł do 4 miesiąca
      życia- gałka oczna była w wytrzeszczu, powieka się nie domykała, proponowano nam
      bardzo inwazyjne leczenie, gdy nagle guz zaczął się wchłaniać. Lekarze uznali to
      za cud medyczny, bo naczyniaki rosną do roku, półtora i potem się wchłaniają.
      Dziś śladem po nim jest drobna asymetria (prawe oczko jest nieco niżej niż lewe)
      i trochę opuchnięta powieka, ale trzeba się lepiej przyjrzeć, żeby to dostrzec.
      Jeśli chodzi o torbiel, czekamy ze zrobieniem rezonansu, aż będzie go można
      wykonać bez narkozy.
      Roszkowskiego będę się trzymać- chodzę do niego do szpitala-kilka tygodni temu
      był dla mnie niemiły, ale wczoraj potraktował mnie zupełnie inaczej- zrobił mi
      bardzo dokładne usg, nie był może wylewny, ale tego nie oczekiwałam. Był
      rzeczowy i konkretny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka