Dodaj do ulubionych

Francja po angielsku

18.06.04, 05:30
Gdzie we Francji szczególnie łatwo jest porozumieć się po angielsku? Ogólnie
znana jest francuska niechęć do posługiwania się tym językiem.
Obserwuj wątek
    • foolproof Re: Francja po angielsku 18.06.04, 15:33
      Wszędzie, gdzie bywają turyści, także żandarmi przeważnie potrafią się w tym
      języku porozumieć.
    • francja4 Re: Francja po angielsku 23.06.04, 01:38
      zdecydowanie radze wziac rozmowki. Francuzi naprawde nie lubia angielskiego...
      • edol Re: Eurodisneyland 29.06.04, 12:07
        będąc tam zarówno jakieś 8 lat temu jak i w zeszłym roku odniosłam wrażenie ze
        nic sie zmienilo - nie lubili nie lubią i pewnie nie polubią chyba zadnego
        innego jezyka oprocz ich ojczystego
        jedyne miejsce gdzie sie mozna porozumiec bez klopotów to eurodisneyland i
        hotele ;-)
        w restauracjach menu tylko w j. francuskim!


        mapkę dostaniesz przy zakpupie biletów
        świetna zabawa ten park, zazdroszcze ze sie tam wybierasz, chcialabym znow
        pozdrowienia



        annica napisała:

        > Witam raz jeszcze:)
        > Czy zna ktos adres internetowy lub stronkie w sieci, gdzie byl;aby mapa
        > Eurodisneylandu?
        > wrzucam w google ale zadnej mapy nie moge znalezc
        > nawet na stronie Eurodisneyland sa tylko zdjecia a mapy nie ma...:(
        > pozdrawiam
        • vojager29 Re: Eurodisneyland 01.07.04, 11:18
          mozna by odpowiedziec pytaniem - gdzie w Anglii szczegolnie latwo mozna
          porozumiec sie po francusku ?

    • jarekbrzez Re: Francja po angielsku 02.07.04, 09:22
      Właściwie nigdzie we Francji nikkt nie chce mówić po angielsku, jednak
      większośc z Francuzów zna choć podstawowe słowa w tym języku. Jak chcemy
      się "dogadać" to musimy jednak iść do hotelu i tam poprosić osobę specjalnie do
      tego przeszkoloną.
      • egipt-hotele Re: Francja po angielsku 02.07.04, 12:01
        Miejsce: Lyon
        Hotel: 4 gwiazdki miedzynarodowej sieci
        Godzina: 21.15
        Recepcja: 2 francuski obslugujace
        NIKT NIE MOWOL PO ANGIELSKU!!!!!!!!!!!!

        Najblizsza osoba mowiaca po angielsku: 200 metrow czarnoskory sprzedajacy gazety
        3 okoliczne restauracje i 2 kawiarnie - menu tylko po francusku, a obsluga na
        pytanie zadane po angielsku wzrusza ramionami !!!!!
        • Gość: podróżnik gdyby mi kelner wzroszył ramionami.... IP: 217.153.205.* 05.08.06, 11:55
          to ja bym mu powiedział z usmiechem po polsku: pocałuj mnie w dupę i wyszedł. W
          jego interesie jest mi sprzedać żarcie, więc odrobina wysiłku by się przydała.
          Zresztą nie miałem problemów z porozumieniem się po angielsku z Francuzami (nie
          licząc ich dziwacznej wymowy, do której po jakimś czasie można przywyknąć).
    • koralka1 Re: Francja po angielsku 02.07.04, 14:07
      Nie ma sie co dziwic, w szkole wszyscy angielski olewaja, jak zreszta i inne
      przdmioty i nauczycieli tez. A jak ktos chce naprawde sie uczyc to godz.
      angielskiego kosztuje ok. 20-30 euro! I to ceny jeszcze niewysokie. Zreszta
      Ci ,ktorzy mowia jako tako po angielsku wyjerzdzaja czym predzej do Anglii badz
      Stanow za dobrze platna robota!
    • koralka1 Re: Francja po angielsku 04.07.04, 21:51
      Niestety nie mieszkam w dzielnicy HLM-ow; Raczej w miescie, o ktorym mowi sie:
      burzuazyjne. Mlodziez wcale nie ma ochoty uczyc sie jakiegokolwiek jezyka
      obcego, a ci co chca, czesto biora prywatne lekcje. Nie mowie tez, ze Francuzi
      masowo wyjezdzaja do Anglii, Polakow jest tam duuuuzo wiecej. Jednak ci, co
      chca naprawde nauczyc sie angielskiego wyjezdzaja czesto tam pracowac, bo i o
      porzadna prace i lepiej platna jest latwiej!
    • orchidea27 Re: Francja po angielsku 04.07.04, 22:38
      Nie znam francuskiego, ale nigdy nie mialam problemu z dogadaniem sie z
      Francuzami ( mam na mysli i kobiety i mężczyz ). Zawsze jakoś tam udawało mi
      się wydobyć potrzebne informacje. Mimo, że ja tylko po polsku i po angielsku, a
      oni po francusku. :)
    • ampolion Tak jak w Polsce? Lepiej? Gorzej? 05.07.04, 03:03
      No niby to Unia, niby wspólnota kuturowa...
      Ale w naszej Polsce chyba nie lepiej, a może gorzej?
      Chyba powinno im zależeć na tych obcych, a zwłaszcza na amerykańskich turystach?
      • vojager29 Re: Tak jak w Polsce? Lepiej? Gorzej? 05.07.04, 11:44
        roznica miedzy Polska a Francja polega na tym, ze do Francji i tak przyjada,
        niezaleznie od tego czy francuzi mowia po angielsku czy nie
        Amerykanie kochaja Paryz, Riwiera, Alpy, francuskie papu i woleliby sie nauczyc
        francuskiego niz tam nie jechac
        we wszystkich hotelach mowia po angielsku, nawet w turystycznym Etape
        inna sprawa czy chca mowic po angieksu nie z amerykanami !!!!!!
        Europejczykow formalnie elewaja (szanuja jedynie skandynawow i z nimi mowia po
        angielsku jesli juz nie moga po francusku, w sumie francuski baron jest
        ksieciem Danii a nastepca dunskiego tronu jest pol-francuzem)
        dumni francuzi i mimo, ze ich wielkosc to historia troche prawa do dumy maja
        swietne wina, wspaniale jedzenie, przebogata historia, cudowna natura, Paryz i
        Normandia (niemalze swiete miejsce dla USA), mozna by tak dlugo ...
        o sprzedanie miejsc hotelowych nie musza sie martwic

        aznaczy ze jestem z Polski
    • szpulkaa Re: Francja po angielsku 10.07.04, 16:31
      w hotelach, w restauracjach, w wielu sklepach i na ulicy mozna spotkac
      Francuzow mowiacych po angielsku. mysle, ze sa bardziej otwarci na
      komunikowanie sie w obcym jezyku niz Polacy. ale w sumie to milo zamienic 2
      slowa we Francji po francusku;-)
    • aseretka Re: Francja po angielsku 28.07.05, 11:56
      up
    • margo.pf Re: Francja po angielsku 29.07.05, 09:31
      Rzecz nie w tym, ze francuzi nie lubia angielskiego, ale w tym, ze go po
      prostu nie znaja, bo przez lata cale nauka jezykow obcych byla zaniedbywana.
      Dopiero dziesiejsze 30-20-latki jako tako umieja sie nim poslugiwac.
      Na twoje pytanie odpowiedzialo juz kilka osob, z mojej strony moge doradzic
      abys w krytycznej sytuacji rzucila kilka slow po polsku , byle nie za
      wulgarnie. Wierz mi, zawsze znajdzie sie ktos kto zrozumie :)) Serio. Mieszkam
      we Francji od ponad 20 lat i, wbrew temu co czesto czytam na forach, francuzi
      nie zywia zadnej niecheci do polakow, wrecz przeciwnie. A sa tacy jacy sa.
      Mieszkaja w pieknym, zroznicowanym geograficznie kraju, maja najlepsze
      jedzenie na swiecie, architekture i pelna swiadomosc tego co posiadaja.
      A jesli ktos twierdzi, ze zostal zle potraktowany przez kelnera czy
      recepcjonistke, niech zastanowi sie najpierw nad wlasnym zachowaniem w stosunku
      do nich. Czy przypadkiem nie zachowal sie jak ksiaze udzielny.
      Zycze udanych wakacji :))
      • margo.pf Re: Francja po angielsku 29.07.05, 09:36
        Pisze "byle nie za wulgarnie" nie dlatego ze posadzam cie o wulgarnosc ale
        dlatego, ze to co bylo 20 lat temu uznawane w jezyku polskim za rusystyczny
        wulgaryzm, jest dzisiaj uzywane przez wiekszosc jako przymiotnik wyrazajacy
        wyjatkowosc zjawiska.
        • petromin Re: Francja po angielsku 26.07.06, 09:17
          Wątki po roku automatycznie (bez możliwości ich potem ożywienia) są
          archiwizowane by temu przeciwdziałać kilka podnoszę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka