parkowanie

28.05.07, 12:22
Bywalcy, pomóżcie!
Wybieramy się do Francji samochodem na objazd (duże miasta odpadają).
Jak to jest z parkowaniem samochodu, zakładając,że to oczywiscie autostrada
czy zakaz parkowania (widoczny znak)? Czy są jakieś takie generalne zasady,
jak np. w Hiszpanii, typu biała linia czy żóta linia.
Czy można się np. zatrzymać przy drodze na poboczu (podobnie jak u nas, gdy
nie ma ciągłej linii na poboczu)? Co z parkowaniem w miejscowościach (
generalnie małych), czy wyłącznie na parkingach czy można gdzie indziej,
zwłaszcza, gdy nie ma parkingu w pobliżu?
Jakie mogą być groźne napisy ( nie znam francuskiego), z których może się
później okazać, że w tym miejscu albo tego dnia nie można parkowac?
Na jakie miny jeszcze można się natknąć w tym zakresie?
Mandaciki niemile widziane.

Justyna
    • ela.tu-i-tam Re: parkowanie 28.05.07, 13:37
      justs2 napisała:

      > Bywalcy, pomóżcie!
      > Wybieramy się do Francji samochodem na objazd (duże miasta odpadają).
      > Jak to jest z parkowaniem samochodu, zakładając,że to oczywiscie autostrada
      > czy zakaz parkowania (widoczny znak)? Czy są jakieś takie generalne zasady,
      > jak np. w Hiszpanii, typu biała linia czy żóta linia.
      > Czy można się np. zatrzymać przy drodze na poboczu (podobnie jak u nas, gdy
      > nie ma ciągłej linii na poboczu)? Co z parkowaniem w miejscowościach (
      > generalnie małych), czy wyłącznie na parkingach czy można gdzie indziej,
      > zwłaszcza, gdy nie ma parkingu w pobliżu?
      > Jakie mogą być groźne napisy ( nie znam francuskiego), z których może się
      > później okazać, że w tym miejscu albo tego dnia nie można parkowac?
      > Na jakie miny jeszcze można się natknąć w tym zakresie?
      > Mandaciki niemile widziane.
      >
      > Justyna

      Mozna sie zaparkowac - i godzine wypoczac - na parkingach obok autostrady. To
      nie jest NIGDY na brzegu szosy (czlowiek obok swojego samochodu zatrzymanego na
      brzegu autostrady jest w najbardziej niebezpiecznym miejscu, nadzieja na zycie
      jest 20 minut, najwiecej wypadkow smiertelnych), tylko w specjalnie
      zorganizowanym parkingu obok. Na noc to bym sie wachala.

      Przy drodze na poboczu tez jest piekielnie niebezpiecznie, francuskie drogi sa
      na 90 km/godzine, duzo wiecej smiertelnych wypadkow niz na autostradach. Jesli
      wogole to zjechac w jakies pobocze, uwazac zeby to nie bylo na prywatna droge.
      Lasy we Francji sa w wiekszosci prywatne.

      W malych miejscowosciach sa zawsze parkingi, nawet na wsiach. Na ogol w samym
      centrum jest tlok i miejsca platne, dalej moze byc latwiej.

      Jesli w miescinie jest maly supermarket to obok jest parking nie platny.
      • justs2 Re: parkowanie 28.05.07, 14:13
        dzięki za info.
        Chodziło mi raczej o krótkie parkowanie przy drogach ( na widoczek ,
        rozprostowanie kości itp), a nie nocleg (bo jesteśmy wygodni, i te są już
        zabukowane).
        Czy przy drogach głównych i innych( nie autostradach, bo te są planowane jako
        droga awaryjna szybiego przemieszczenia się), też są urządzone parkingi.
        Justyna
        • Gość: ela.tu-i-tam Re: parkowanie IP: *.fbx.proxad.net 28.05.07, 14:41
          > Chodziło mi raczej o krótkie parkowanie przy drogach ( na widoczek ,
          > rozprostowanie kości itp), a nie nocleg (bo jesteśmy wygodni, i te są już
          > zabukowane).
          > Czy przy drogach głównych i innych( nie autostradach, bo te są planowane jako
          > droga awaryjna szybiego przemieszczenia się), też są urządzone parkingi.

          Na drogach turystycznych sa czasem pobocza z parkingiem (np. w Alpach na ubitej
          trawie czy kamyczkach obok), wlasnie tam gdzie jest widok.
          Na ogol nie ma.
          A moze bys popatrzyla na www.viamichelin.com na Twoja planowana trase, i
          poszukala mniej wiecej gdzie i jak bedziecie przystawali?
    • Gość: Fredzio Re: parkowanie IP: *.zwm.osi.pl 29.05.07, 14:01
      We Francji moża parkować wszędzie, gdzie nie ma zakazu (czyli w dużych
      miastach=nigdzie)lub płatnie w oznaczonych miejscach oraz parkingach płatnych
      (często piętrowych i podziemnych), w małych miasteczach przeważnie po prostu na
      ulicach lub tanich (np. 1 E/dzień, czasem bezpłatnych) parkingach
      komunalnych.Uwaga! Widziałem wielokrotnie wywożenie nieprawidłowo parkujących
      samochodów.
Pełna wersja