Dodaj do ulubionych

Miasta marzeń - Paryż. Rak i Mona Lisa

    • Gość: gość Miasta marzeń - Paryż. Rak i Mona Lisa IP: *.klc.vectranet.pl 08.03.09, 06:57
      A ja byłam w Paryżu pół nocy i 3/4 następnego dnia i pamiętam każdą minutę.
      Dech zapierają budowle.Stań nad Sekwaną i obejrzyj się wokoło,takiej
      architektury nie widziałam nigdzie.
      • Gość: w2w polecam Moskwe, IP: *.pools.arcor-ip.net 08.03.09, 07:04
        ludzie przyjemniejsi, architektura w porzo
        • Gość: faralski Re: polecam Moskwe, IP: *.cable.ubr04.aztw.blueyonder.co.uk 08.03.09, 11:51
          Mozna pojechac do Moskwy, Amsterdamu, Warszawy bez pogardy dla
          Paryza. Sprobujcie, moze sami sie przekonacie, ze w kazdym miejscu
          znajdziecie cos dla siebie. metro w Moskwie pierwszorzedne, fakt. Z
          tym ze ja nie podrozuje do innych miast tylko dla frajdy pojezdzenia
          metrem...
      • Gość: wwwwstret paryskie metro = problem technique IP: *.pools.arcor-ip.net 08.03.09, 07:06
        co pare chwil sie psuje, wszedzie brud, pelno ludzi, az strach
        stanac na peronie, wagony pozalsieboze, drozyzna, opoznienia, halas,
        warszawka juz ma 1 linie i musze otwarcie powiedziec, ze o NIEBO
        lepsze
        • Gość: ggh Re: paryskie metro = problem technique IP: 79.97.229.* 08.03.09, 08:56
          eeee a gdzie ten caly Paryz? szukam na mapie i nie widze, w dolnoslaskiem czy w
          opolskiem?
    • carpaccio4 payż? 08.03.09, 11:56
      nie, nie, to my dziękujemy

      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=452475&page=8
    • Gość: az Miasta marzeń - Paryż. Rak i Mona Lisa IP: *.chello.pl 08.03.09, 12:24
      Już Henryk IV, król Anglii, w XIV wieku zauważył tajemniczą siłę
      nadsekwańskiego grodu, mówiąc: "Paryż wart jest mszy". - czy autor
      wie co pisze? wstyd!!!!!!
    • kruszkin1984 blad autora artykulu 08.03.09, 13:47
      "Paryz wart jest mszy" - autorem tych slow jest Henryk IV, ale krol
      Francji (wczesniej Nawarry, nastepca Henryka III Walezego), a nie
      Anglii!!! Henryk IV, krol Anglii to calkiem inna epoka...Jak sie
      czyta takie informacje na poczatku artykulu, to wiadomo czego
      spodziewac sie dalej :( Wiele wyswiechtanych frazesow znalezionych w
      pierwszych z brzegu przewodnikach. Myslalem, ze autorami tekstow w
      dodatku turystyka sa osoby, ktore sa specjalistami z danych
      kierunkow, a nie marnie poinformowanymi przygodnymi turystami...
      • kornel-1 *** Ludzie! Czytajta wątek zanim coś nasmarujeta! 08.03.09, 15:09
        kruszkin1984 napisał:

        > "Paryz wart jest mszy" - autorem tych slow jest Henryk IV, ale krol

        Wiemy, kruszkin!, 10 razy już to napisano w tym wątku!

        Kornel
    • la.mari.juana Ogolnie Paryz wedlug Polakow jest be! 09.03.09, 05:19

      Zadziwiajace sa te polskie zarzuty pod adresem Paryza.
      I kto to pisze - Polacy. Metro smierdzi?
      Pamietacie moze jeszcze niezatarty cudowny zapach
      francuskich perfum wydzielanych przez obywateli polskich
      w polskiej komunikacji miejskiej w lecie :).
      Zarzut drozyzny tez jest dobry :). Gdyby w Paryzu bylo
      taniutko nastapiloby spolszczenie Paryza. A tego chyba sami
      nie chcecie. Polscy turysci sa znani w swiecie ze swojego
      drubego portfela i wielkopanskiego gestu. Merde!
    • Gość: stary człowiek Miasta marzeń - Paryż. Rak i Mona Lisa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 19:23
      Było to dawno temu. Pierwszy raz pojechałem do Paryża kiedy jeszcze
      byłem studentem. Przeżyłem prawdziwy szok. Paryż był moim pierwszym
      miastem Zachodu. Szok zaczął się na lotnisku, potem zdziwienie
      wywołały czyste autobusy, swoboda i kolorowa ulica. Było pięknie.
      Poznałem tam wspaniałą dziewczynę. Była piękna i przyjechała, tak
      jak ja, do Paryża na wakacje. Przyjechała z kraju "okropnego" jak o
      nim mówiła nasza prasa kraju Salazara. Dowiedziałem się sporo o
      Portugalii, a dziewczyna wywarła na mnie wielkie wrażenie. I jestem
      przekonany z wzajemnością. Wszystko rozwiało się w momencie kiedy
      zaproponowała mi ponowne spotkanie w Paryzu w okresie świat Bożego
      Narodzenia. Ona nie wiedziała nic o wizach, paszportach w MO, braku
      dewiz itp., itd.
      Ale pamiętam Paryż, pamietam piękną Manuelę.
    • Gość: Adam Zielinski Paryz?-TAK! IP: *.piotrkow.pilicka.pl 13.03.09, 23:46
      Dziwie sie tym wszystkim utyskiwaniom i mysle, ze sa one z jednej
      strony Rozczarowaniem wynikajacym z zapatrzenia sie w foldery i
      widokowki a z drugiej z braku wyczucia urbanistyki i architektury
      tak typowego dla Polakow.
      Paryz jest naprawde wdziecznym miastem z dobra komunikacja
      publiczna. Nic mi w metrze nie smierdzialo, RER-em jezdzilo mi sie
      znakomicie.Samochody rzeczywiscie sa prowadzone przez Francuzow po
      chamsku i szybko,ale dyscyplina kierowcow do ostrej jazdy jest jak
      musztra wojskowa.Zielone swiatlo WSZYSTKIE samochody ruszaja W TYM
      SAMYM MOMENCIE tak jakgdyby byly spiete sztywnym holem i gnaja do
      nastepnych swiatel jak wariaty potem czerwone wszyscy hamuja.
      Chwilka wolnosci dla pieszych i potem znowu bacznosc i do przodu!
      Nie widzialem tam tak typowego dla Polskich miast rozmemlania na
      skrzyzowaniach gdzie opoznienie drugiego w kolejce auta jest
      przenoszone w efekcie domina tak, ze tylko kilka aut zdazy
      przejechac.Dzisiaj moze sie zmienilo...era maluchow wygasla. Ale ten
      ostry styl jazdy jest efektywny i poprawia przepustowosc.
      Czuc tetno duzej metropoli ale nie dzisiejszej bo to jest dzisiaj w
      kazdym duzym miescie ale widac, ze to miasto w latach 1870-1914 bylo
      stolica swiata i blask tamtego okresu w porownaniu do tego czym
      wowczas byly polskie miasta jest tym co najbardziej powala.
      Praga jest miastem rowniez pieknym pod wieloma wzgledami
      najladnieszym miastem swiata, ale nie mozna porownywac stylistyki i
      architektury Pragi czeskiego bajkowego kolorowego renesansu i baroku
      do chlodnej architektury Paryza ,w ktorym dominuje "klasycystyczny",
      chlodny renesans ,barok i barokizujacy klasycyzm. To pewna chlodna ,
      jednorodnosc Paryza i smak wielkiej metropoli z przelomu wiekow i
      bajkowy urok Pragi to estetyki rozne, ciekawe i zachwycajace. Mialem
      kilka rozczarowan w Paryzu (dworzec Saint-Lazare i jego najbardziej
      obsr...i utytlane kible).
      Zapominamy my Polacy o jednym, ze materia sie szybko starzeje i
      wokol kazdej infry czy elementu materialnego trzeba chodzic ze
      sciereczka, srubokretem i konserwowac, naprawiac i tak dalej. Ilosc
      nagromadzenia sie rzeczy stanowiacej kulture materialna jest tak
      duza, ze biezace konserwowaniie i dbanie ma swoje luki, ale wiem, ze
      pojade za x czasu i problem bedzie zalatwiony, to nie to samo co
      widziec jak w Polsce sypie sie szybciej wiele rzeczy (czesto calkiem
      nowych) w tempie szybszym niz zdolnosc do renowacji i remontow. Mimo
      wszystko czapki z glow ,kazda ulica w Paryzu to pomnik pokolen,
      ktore budowaly to miasto i narzekanie na brak wind w sytuacja gdy
      metro bylo budowane 100 czy 70 czy 50 lub 30 lat temu jest
      przesada.Oni sobie to wszystko powoli beda unowoczesniac. A i tak
      wole miasto w ktorym do najblizszej stacji metra nie bede mial
      wiecej niz 250m niz Warszawie gdzie jedna linia metra chocby
      wychuchana cudow nie sprawi (nie mowiac juz o tym, ze system metra
      powinien w swoim podstawowym zarysie miec uklad przynajmniej trzech
      lini przecinajacych (tworzacych) w centrum trojkat z dostepem dwoch
      stacji do lini klasycznej koleii.Zobaczcie jakie sa plany kolejnych
      lini w Warszawie a zobaczymy glupawy projekt budowy Srednicy-bis.
      • kolina7 Re: Paryz?-TAK! Brawo! 14.03.09, 01:46

        Pieknie wypunktowana sympatia do Paryza.
        Podpisuje sie oburacz. I lewa noga :).

        Merci,
        k.
    • Gość: jendrek Miasta marzeń - Paryż. Rak i Mona Lisa IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.09, 22:32
      Każdy ma duszy jakis obraz Paryża. Przeważnie budowany na takich
      artykułach i kiążkach jak wyżej.Mnie Paryż troszkę zawiódł,
      szczególnie Montmartre, gdzie atmosfera była jarmarczno-cepeliowska
      i żadnego klimatu cyganerii artystycznej(poza niezłymi grajkami na
      schodach), nie znalazłem. Podziwiam za to koncept urbanistyczny i
      siłę państwa , ktore ten koncept zrealizowało. U nas to nie jest i
      nie będzie możliwe, chyba nigdy.Ogólnie to miasta powyżej 600- 700
      tys mieszkanców to molochy nad , którymi nikt nie panuje. Jakoś
      życia w tych molochach jest niska. One są dobre właśnie dla
      imigrantów, którym to wisi , bo dla nich i tak jest lepiej jak tam
      skąd przyjechali.
    • Gość: kinomanka Miasta marzeń - Paryż. Rak i Mona Lisa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.09, 14:26
      www.jazdapogwiazdach.pl/index.php/film/510-polka-zagra-z-johnem-
      travolt.html
      będzie piękny film!!!
    • miriam_73 Re: Miasta marzeń - Paryż. Rak i Mona Lisa 16.10.09, 16:26
      Henryk IV król Anglii w XIV w.???? Odkad pamiętam powiedzenie o Paryżu wartym
      mszy przypisuje się Henrykowi IV Burbonowi, ale królowi Francji (i Nawarry) w
      okresie katolicko-hugenockich walk i wasni we Francji... W XVI w.... Nawet stoi
      sobie Henryczek na koniu na pomniku na wyspie Cite, na cyplu, przy placyku
      zwanym Vert-Galante...
    • Gość: tomek Miasta marzeń - Paryż. Rak i Mona Lisa IP: 79.97.200.* 17.03.10, 13:07
      mikasia.wordpress.com/category/paryz-francja/
      • Gość: Fredzio Re: Miasta marzeń - Paryż. Rak i Mona Lisa IP: *.zwm.osi.pl 18.03.10, 15:11
        A ja bym znowu pojechał do Paryża...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka