Terminale na Fiumicino

17.07.10, 23:16
Mam male pytanie co do Fiumicino: laduje na terminalu nr 3, musze
odebrac bagaze i udac sie z nimi na terminal nr 1, skad Alitalia
lece dalej. Jak daleko jest z 3-ki na 1-ke? Na planie lotniska nie
znalazlam skali, wg. ktorej by to mozna bylo obliczyc. Miedzy jednym
lotem a drugim mam dokladnie 1,5 godziny czasu. Mam oczywiscie
wielka nadzieje, ze zdaze na Alitalie.
    • linn_linn Re: Terminale na Fiumicino 18.07.10, 07:30
      One sa jeden obok drugiego:
      www.adr.it/portal/portal/adr/Fiumicino/Servizi/21;jsessionid=U2QIaL9NiLA7lcCJ+FIFSQ**.adryww05a
      Nie mozesz nadac bagazu bezposrednio? Na pewno najwiecej czasu zakmie Ci jego
      odbior.
      • aka10 Re: Terminale na Fiumicino 18.07.10, 09:47
        Linn! Wlasnie o to chodzi, ze nie moge. Linie, ktorymi lece do Rzymu
        nie uznaja tranzytow.
        • aka10 Re: Terminale na Fiumicino 18.07.10, 09:50
          Ps. Na podanej przez Ciebie stronie bylam, widzialam, ze te
          terminale sa w miare blisko siebie, ale nadal nie wiem, czy to np.
          100 m do przejscia prosta droga, czy 600. Sadze, ze kazda minuta
          bedzie sie liczyc...
          • linn_linn Re: Terminale na Fiumicino 18.07.10, 10:22
            Mysle, ze wiecej niz 100.
            Znalazlam cos takiego:
            www.forumviaggiare.com/viaggi-forum-principale/37796-roma-fiumicino-terminal-1-3-a.html
            Jest tam fragment, ze musisz wyjsc z terminalu 3, przejsc pod zadaszeniem 30 m i
            wejsc do terminalu 1.
            Ty na pewno zdazysz, wiecej zalezy od sluzb bagazowych.
            • linn_linn Re: Terminale na Fiumicino 18.07.10, 10:24
              Jak widac z rysunku, sam terminal, na ktory przylatujesz jest bardzo dlugi.
    • hernandez Re: Terminale na Fiumicino 19.07.10, 18:30
      w realu bedziesz szedl na piechote ok 10 minut. jest tez autobus
      miedzy terminalami

      lotnisko jest zle oznaczone a przejscia sa jak w stalym remoncie od
      dluzszego czasu...

      odbioru bagazu - wez poprawke ze to zabierze min. 15 minut jak od
      razu bagaz puszcza + KOLEJKA do nastepnego lotu + dojazd z samolotu
      do dworca lotniczego (co tez czesto na FIU zabiera czas)

      reasumujac - 1.5 godziny sie wyrobisz chyba ze zlapiesz obsuwy po
      drodze
      • bebiak Re: Terminale na Fiumicino 21.07.10, 20:06
        Dzięki w imieniu Aki!
        Aka już w poniedziałek poleciała do Rzymu i dalej, ale jeszcze nie doniosła czy
        wszystko poszło OK czy też ...echhh...
        Wierzę, że było dobrze:-)
        Pozdrawiam. B.
    • bebiak Re: Terminale na Fiumicino 23.07.10, 22:31
      No nie: już wiem, że było dobrze:(
      Niestety, nie zdążyła na ten drugi samolot. Nocowała w Rzymie, musiała kupić
      nowe bilety na rano...
      Dlaczego nie zdążyła, kto czy co się opóźniło - tego nie wiem:(
      Pozdrawiam. B.
      • bebiak Re: Terminale na Fiumicino ---> errata 23.07.10, 22:35
        bebiak napisała:

        > No nie: już wiem, że było dobrze:(

        Miało być oczywiście: już wiem, że NIE było dobrze, echhh
        Przepraszam!
        • linn_linn Re: Terminale na Fiumicino ---> errata 24.07.10, 11:55
          Z calej podrozy do/z Polski najbardziej stresyje mnie Rzym. Wracajac z Polski, z
          uwagi na 2 godziny miedzy samolotem i autobusem, eliminuje stres organizujac
          sobie 2 dniowy pobyt w Rzymie: przynajmniej cos pozwiedzam.
          • bebiak Re: Terminale na Fiumicino 24.07.10, 12:24
            linn_linn napisała:

            > Z calej podrozy do/z Polski najbardziej stresyje mnie Rzym. >Wracajac z
            Polski, z uwagi na 2 godziny miedzy samolotem i >autobusem, eliminuje stres
            organizujac sobie 2 dniowy pobyt w >Rzymie: przynajmniej cos pozwiedzam.

            Ja z kolei dość często latam do Aten, w tym czasami (trzykrotnie mi się
            zdarzyło) z przesiadką w Pradze, gdzie mam lecą TAM 2 godziny a wracając -
            godzinę. Nie jest to taka sama sytuacja, bo lecę jedną linią (CSA) stąd i moje
            prawa w przypadku spóźnienia są inne, odprawiam się od razu do portu docelowego
            zatem bagaż mnie nie interesuje, terminale w Pradze nie są daleko od siebie
            (ostatnio nawet nie zmieniałam terminalu) i wygląda na to, ze czasu jest od
            licha (sklepy, kafeteria - na to zawsze mam czas) niemniej...
            kiedy wracam już w Atenach się stresuję bo to tylko godzina, a ja wracam z
            reguły tak, ze prosto z lotniska na umówione wcześniej spotkanie z klientami -
            no stres jak diabli a co ta biedna moja Aka czuć musiała w tej swojej
            sytuacji... achh... sama nie wiem choć tak mocno Jej kibicowałam: nie udało się
            i jak napisała w sms-ie to, że nie zdążyła było bardzo kosztowne (leciała z
            rodziną: 4 osoby).
            Nic to - dobrze, że teraz Jej dobrze:-)
            Pozdrawiam serdecznie. B.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja