Dodaj do ulubionych

Kilka pytań do doświadczonych ;-)

IP: *.astercity.net / 10.128.138.* 18.03.02, 03:01
W tym roku zamierzam wybrac sie samochodem do Włoch na około 3 tygodnie,
chciałbym zwiedzic Wenecję, Rzym, Florencję (może polecacie jakieś campingi?)i
spędzić część czasu nad morzem typowo wypoczynkowo. Dlatego też chciałbym
spytać się o kilka rzeczy: pytanie podstawowe, czy można się wybierać na
campingi w ciemno (niestety w grę wchodzi tylko lipiec lub sierpień), jak jest
wtedy z miejscami (chciałbym uniknąć jeżdzenia od campingu do campingu w
poszukiwaniu miejsca); co z opłatami za autostrady we Włoszech, jak jest z
parkowaniem samochodu w dużych miastach (znalezienie miejsca, opłaty). Z góry
dziękuję za wszelkie odpowiedzi i dobre rady, pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: jot.be Re: Kilka pytań do doświadczonych ;-) IP: *.MAN.atcom.net.pl 18.03.02, 10:36
      Z campingami nie pomogę - ale w sierpniu na pewno full.
      Autostrada granica(Tarvisio)-Wenecja-Rzym-Florencja-Wenecja-
      granica jakieś 300-350 złotych.
      Z parkowaniem w dużych miastach tragedia.
      Najlepiej z tym jest w Wenecji - ale najdrożej.
      W Rzymie najlepiej zostawić samochód przy peryferyjnej stacji
      metra.I dalej poruszać się tylko metrem.
      Na przełomie lipca i sierpnia we Włoszech jest początek ogólnokrajowych
      wakacji - na autostradach w kierunku południa jest totalny dramat.
      Ale na pewno warto tą trasę zaliczyć.

      Pozdr



        • Gość: krea Re: Kilka pytań do doświadczonych ;-) IP: 2.4.STABLE* / 10.203.52.* 11.04.02, 14:39
          W sierpniu faktycznie jest koszmarny tłok w miastach turystycznych, ale nawet
          wtedy na campingu miejsce się znajdzie(byłam parę razy i w sierpniu i zawsze
          jeździłam w ciemno, bez żadnych rezerwacji, wybierając camping dopiero na
          dworcu kolejowym). W każdym mieście jest ich kilka, o wysokim standardzie,
          niedrogie i ładnie położone. W Wenecji - polecam Fusinę, na lagunie, w widokiem
          na miasto, bomba!!Dojazd trochę skomplikowany, ale w gruncie rzeczy łatwo
          trafić. We Florencji - tylko Michel Angelo!!! Zaraz koło San Miniato al Monte,
          z pocztówkowym widokiem z namiotów, na wzgórzu pięć minut od Arno, bywa
          tłoczno, ale na początku zeszłego sierpnia przekimaliśmy się wygodnie.
          samochodem po Florencji nie ma co się kręcić - wszędzie na piechotę!
          W Rzymie grzybnia - tylko 2 w granicach miasta, ale tez piekielnie daleko od
          centrum. Na Via Apia i Via Cassia (jeśli dobrze pamiętam) Za nic w świecie nie
          rób zakupów w marketach w kompleksie campingu - przebicie w cenach nawet
          czterokrotne w stosunku do supermarketów zaraz za ogrodzeniem. Radzę też
          zostawić samochód i jeździć autobusami - Rzym to piekło parkingowe (i nie
          tylko...) Inne campingi juz za granicą zewnętrznej obwodnicy. Gdybys myslał
          jeszcze o jakiś innych miastach, polecam się, nocowałam już chyba
          wszędzie :)) ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka