Dodaj do ulubionych

hotel Calispera, Capo Vaticano, Kalabria

IP: *.adm.uj.edu.pl 09.08.05, 14:41
Planuję wyjazd z Rainbow Tours 24.08. Czy ktoś tam był? Szukam informacji.
Obserwuj wątek
    • aka10 Re: hotel Calispera, Capo Vaticano, Kalabria 09.08.05, 17:05
      www.villaggiocalispera.it/ Mieszkalam w lipcu blisko tego hotelu,ale
      na temat hotelu nie moge nic powiedziec.Powiem tylko,ze miejsce jest
      swietne,jesli lubisz spokoj i nie nastawiasz sie na dyskoteki,puby
      itp.Pozdrawiam.
      • Gość: iziek Re: hotel Calispera, Capo Vaticano, Kalabria IP: *.adm.uj.edu.pl 10.08.05, 12:40
        A jak jest tam z podróżowaniem po okolicy na własną rękę?
        • aka10 Re: hotel Calispera, Capo Vaticano, Kalabria 10.08.05, 15:33
          Autobusow kilka dziennie-sa dwa rodzaje:turystyczne"Meeting point Calabria") i
          lokalne(SAV).Do pociagu w Ricadi jest jakies 3-4 km.Pociag z Ricadi w strone
          Tropei i Pizzo odjezdza
          o:6:41,7:55,9:06,12:13,14:00,15:37,17:13,18:19,19:33,20:29,22:36.
          Ostatni pociag wieczorem z Pizzo 21:29,zatrzymuje sie w Tropei 21:57 i dojezdza
          do Ricadi o 22:04.Na taksowki za bardzo nie licz,z tego,co wiem,to w Tropei sa
          trzy.Mozesz zapewne zalatwic dojazd do np. Tropei rozmawiajac z kims z recepcji
          w Twoim hotelu.Taka usluga jest jednak dosc droga.Mozna oczywiscie wypozyczyc
          samochod.Przykladowo podam Ci ceny wypozyczalni AVIS,ktora jest w Capo
          Vaticano.Lancia Y/Ford Ka kosztuje 62,92euro za jeden dzien,164,74 euro za trzy.
          Do bankomatu bedziesz miala z hotelu okolo 5 km,wiec pomysl o tym,zeby Ci
          pieniedzy na kilka dni wystarczylo;-)Pozdrawiam.
          • Gość: aga Re: hotel Calispera, Capo Vaticano, Kalabria IP: *.se.com.pl 17.08.05, 16:07
            a jak jest z jedzeniem w tym hotelu?
            • Gość: iziek Re: hotel Calispera, Capo Vaticano, Kalabria IP: *.adm.uj.edu.pl 18.08.05, 11:34
              dostałam od kogoś info o hotelu Calispera, przeczytaj:
              Jesli chodz o hotel Calispera, to rzeczywiscie polozenie jest ladne,
              ale .....................niestety, tylko to jest ok. Jesli dostanie pani
              apartament, to tez jest fajnie, poniewaz jest tam kuchnia z pelnym
              wyposazeniem. w pokojach 2-osobowych nie ma kuchni. nie w kazdym pokoju jest
              klimatyzacja, a jesli ona jest , to wlaczana jest tylko na 2 godz. diennie, od
              22.00 do 24.00 ( kiedy robi sie juz chlodniej). mozna ja wykupic na 24h, to
              kosztuje 15 euro za dobe.
              Plaza kamienista, malutka, nie ma jej w katalogu. Ta pokazana w katalogu to
              plaza publiczna. Aby dojsc do plazy hotelowej trzeba pokonac 220 (!) schodow,
              co w tamtejszych warunkach jest bardzo uciazliwe.
              Jedzenie jest okropne!!!!!!! ja tez bylam nastawiona na skromny bufet na
              sniadanie , ale tam byl on wyjatkowo skromny. kazdemu byly wydzielane dwie
              kromeczki czerstwego pieczywa, kosteczka masla, dzem i ser ( albo plasterek
              pomidora). Bułki byly tylko dla wybrancow. Kiedy uczestnicy naszego turnusu
              dopomnieli sie chociaz o swieze pieczywo, to uslyszeli , ze jak sie nie podoba
              to mozna sobie zmienic hotel. kolacje wcale nie byly lepsze. na pierwsze danie
              zawsze byl makaron w sosie pomidorowym, a na drugie np. 2 male paroweczki lub
              ryba nawet nie obrana z łusek. nie bylo bufetu, tak jak obiecano w katalogu,
              tylko serwowano posilki do stolika. a samo capo vaticano , to njwieksza dziura
              w jakiej mialam okazje byc. do najblizszegi sklepu jest 3 km, i ciezko ta bude
              nazwac sklepem. zycie nocne nie istnieje. nie ma barów, restauracji,
              klubów ,sklepów, doslownie nic!!!!!!!!!!!!!! wiec przed wyjazdem radze
              zaopatrzyc sie w spora ilosc konserw, zupek, itp. A, i jeszcze jedno, jesli
              zechce pani skorzystac z basenu, to trzeba kupic sobie czepek( 3 euro), a
              godzina gry na korcie kosztuje 5 euro.
              • Gość: aga Re: hotel Calispera, Capo Vaticano, Kalabria IP: *.se.com.pl 18.08.05, 12:22
                dziekuje bardzo , za informacje:-)interesuje mnie jeszcze tylko czy w pokojach
                jest czysto?
                • Gość: iziek Re: hotel Calispera, Capo Vaticano, Kalabria IP: *.adm.uj.edu.pl 18.08.05, 12:27
                  z tego co udało mi się dowiedzieć od innych osób, to chyba są czyste
                  to kolejna opinia, którą kiedyś dostałam:
                  Hotel położony bardzo pięknie ale obsługa nie umie wykorzystać tej zalety,
                  śniadania to tylko skromna przekąska w ocenie Polaków(chleb , dżem i masło)
                  kolacje piza,makaron,piza,makaron itd.....
                  Do Centrum około 10 km do cywilizacji miejscowość Trope w kierunku północym
                  może być na południe taka sama dziura.Capo Vaticano to miejscowość hotelowa i
                  nic poza tym.
                  Ale warto dla samych widoków.
                  W okolicy oczywiście za pośrednictwem taxi 8 Euro za osobę w każdym kierunku,
                  lub autobusem lub pociągiem 1 Euro, w hotelu wieczorem dyskoteka ale zależy od
                  towarzystwa grupa 2 tancerzy jestem pod wrażeniem, w okolicy tylko hotele około
                  100.Warto zwiedzać ale na własną rękę proponuje.
                  Pokoje czyste klima działa od 20 do 22.
                  Plaża hotelowa dla samobójców,z leżakami z czasów I Sekretarza PZPR
                  Z obu stron skała i wejście do wody grozi samookaleczniem, proponuje plaże w
                  hotelach obok zarówno po prawej i lewej stronie.
                  Knajpki w hotelach owszem sa ale polecam nocne wypady do przyległych miasteczek
                  w części południowej i północnej wybrzeża np. taxi pociągiem albo autostopem.
                  Kolacje sa obfite jedna pizza na osobę lub talerz makaronu w różnych mutacjach.
                  Proponuje podobno mniej efektowny ale lepszy hotel Green Garden.

                  • Gość: aga Re: hotel Calispera, Capo Vaticano, Kalabria IP: *.se.com.pl 18.08.05, 12:35
                    bardzo dziekuje za informacje:-)hm...ws umie nie s ato dosc pochlebne
                    informacje ale nastawiam sie raczej na spokoj, wycieczki na wlasna reke i
                    piekny krajobraz:-)jak mas zjeszcze jakies opinie to bardzo prosze i z gory
                    dziekuje:-)
                  • linn_linn Re: hotel Calispera, Capo Vaticano, Kalabria 18.08.05, 13:41
                    Az poszukalam tej klimatyzacji za 15 euro za dobe. Wydawalo mi sie niemozliwe,
                    a tymczasem to fakt.
                    www.villaggiocalispera.it/ita/index.html
                  • Gość: Ula Re: hotel Calispera, Capo Vaticano, Kalabria IP: *.231-95-b.business.telecomitalia.it 12.06.15, 13:22
                    Bylam w tym hotelu i chcialam powiedziec ze jezeli tak bylo w roku 2005 teraz jest zupelnie inaczej.SUPER!!!!
                    Bardzo smaczne jedzenie,przepiekna lokalizacja.
              • Gość: magda Re: hotel Calispera, Capo Vaticano, Kalabria IP: *.iginet.net / *.iginet.net 18.08.05, 18:49
                jest 120 schodów do plaży (można też dojechać busikiem za ok. 2 euro w obie
                strony), a we Włoszech są zawsze takie "lekkie" śniadanka i przeważnie makaron w
                różnych kształtach na kolację, jeżeli chcesz się najeść to polecam Chorwację
                (np. Podgora na Riwierze Makarskiej), co do klimatyzacji w hotelu to w ofercie
                jest wzmianka że jest włączana na kilka godzin dziennie, jak chcesz mieć cały
                dzień to trzeba zapłacić. Zresztą to są wczasy za 1700zł więc nie można wymagać
                że będą warunki z kat. hotelu 5*.
                • linn_linn Re: hotel Calispera, Capo Vaticano, Kalabria 18.08.05, 20:32
                  Nie ma takiej zaleznosci, aby najesc mozna sie bylo tylko w Chorwacji. Mysle,
                  ze polskie biura zanizaja wzystkie kwoty, a strona wloska dostosowuje jedzenie
                  do tego, co dostanie / a musi jeszcze zarobic /. Sniadania moga obejmowac
                  wedliny i sery, a takze ciasta i ciasteczka / sprobowanie wszystkich zajelo mi
                  caly tydzien /. Na kolacje makaron nie jest zwykle jedynym daniem, choc we
                  Wloszech jego obecnosc na stole nie powinna dziwic.
                  Co do klimatyzacji / w tych samych 3 gwiazdkach na Sardynii / osoby sprzatajace
                  zostawialy kazdego dnia klimatyzacje wlaczona / ja wylaczalam ja rano, gdyz
                  wydawalo mie sie przesada trzymac ja wlaczona do obiadu /. Oczywiscie bez
                  zadnej dodatkowej oplaty.
                  Oczywiscie dokladne czytanie oferty jest konieczne.
    • xmann Re: hotel Calispera, Capo Vaticano, Kalabria 15.03.06, 21:21
      Może przyda się komuś kilka uwag na temat tego hotelu i miejscowości.

      Zacznę od wad, bo tych będzie mniej:
      -śniadania - zdecydowanie bardzo skromne, pieczywo (niesmaczne - jak wszędzie poza Polską), kosteczka masła, plasterek paskudnej wedliny, ser, dżemy
      -komary - sporo ich niestety w nocy (w drugiej połowie lipca), dobrze zaopatrzyć się w spray albo w pokój z klimatyzacją, żeby móc zamknąć okna w nocy
      -komunikacja - autobusy jeżdzą rzadko, nie ma żadnego rozkładu, pociąg lubi się spóźniać, taksówek prawie nie ma - trzeba je zamawiać z dużym wyprzedzeniem
      -kamieniste dno morskie - warto kupić na miejscu gumowe buty, żeby nie zranić się w stopę
      -dość spory kawałek do sklepu (ale bez przesady) i zero atrakcji w samej miejscowości

      a teraz zalety:
      -Kalabria to chyba najbardziej malowniczy region Włoch, najmniej skomercjalizowany, nie ma tłumu turystów, w okolicy hotelu cisza, spokój, itd.
      -hotel nie przypomina bloku z wielkiej płyty, są tu raczej małe pawiloniki, dużo zieleni, piękny widok na morze
      -pokoje bardzo czyste (sprzątane codziennie), chyba niedawno remontowane, z dobrze wyposażoną kuchnią (można zrobić dowolny posiłek)
      -obiadokolacje z dwóch dań (do wyboru z czterech), obfite, nam zawsze bardzo smakowały (kuchnia oczywiście włoska)
      -plaża hotelowa, chyba najbardziej urokliwa jaką widziałem w życiu: położona pod skarpą (co to jest te 120 schodków), maleńka, wokół wielkie skały
      -plaża publiczna obok hotelowej, równie piękna, zresztą wymieniona w przewodniku Michelina wśród 100 najpiękniejszych plaż na świecie
      -Tropea, miasteczko kilkanaście kilometrów od Capo Vaticano, niesamowicie położone na skałach, z piękną plażą z wielką skałą, a na niej kościół i mini ogród botaniczny (polecam poszukać zdjęć w internecie)
      -polecam dwie wycieczki fakultatywne: na Etnę (koniecznie z wjazdem na szczyt, niestety dla naszej grupy wystarczającą atrakcją była kawiarnia na parkingu)i do Taorminy (prześliczne miasteczko, kręcili tam Ojca Chrzestnego) oraz rejs na wyspy Liparyjskie (na każdej inne atrakcje). Na pozostałych wycieczkach nie byliśmy, ale po tych nie żałowaliśmy wydanych pieniędzy.

      W sumie były to nasze najfajniejsze wakacje w życiu. Oczywiście maruderzy znajdą powody, zeby ponarzekać ;)

      Jeśli ktoś ma jakieś pytania niech pisze: sersa @ op.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka