Gość: fcmumin
IP: *.toya.net.pl
06.10.07, 23:52
Początkowo plany mielismy nieco inne ale wyszła własnie taka
kombinacja. Przed wyjazdem korzystałem z cennych informacji
forumowiczów (przewodnik Pascala jeżeli chodzi o te regiony to
totalna porażka, niewiele lepsze sa Podróże Marzeń), dlatego czuję
się zobowiązany przekazać swoje uwagi, jeżeli oczywiscie ktoś będzie
zainteresowany. Sezon wakacyjny wprawdzie juz się skończył ale ja
też odgrzebywałem jakieś wątki z poprzednich lat. A że przeważnie
jeździmy w drugiej połowie września to trudno napisać coś szybciej...
Postaram się tez dopisać cos do wątków juz rozpoczętych, w których
niejednokrotnie sam zadawałem pytania.
Jechalismy samochodem z płd-wsch. Polski przez Słowację, Wegry i
Słowenię z 1 noclegiem nad włoskim Adriatykiem (rezerwacja przez
internet www.bed-and-breakfast.it). Powrót podobnie, przy czym hotel
bez wczesniejszej rezerwacji. W Kalabrii, dokładnie w okolicy Capo
Vaticano głównie plażowalismy + Tropea, Pizzo, Gerace, Locri, na
Sycylii natomiast więcej przemieszczalismy się (Palermo, Cefalu,
Taormina, Syrakuzy, Ragusa, Piazza Armerina, Etna ale tylko wjazd na
Piano Provenzana bo bylismy z dzieckiem i inne mniej znane
miejscowości - mieszkalismy w S. Stefano di C. niedaleko Cefalu).
Wszedzie ślicznie.
Z gniazdkami elektr. nigdzie nie mielismy problemu /na szczęście bo
nie bylismy przygotowani/, karty telefonicznie o których wiele razy
pisaliscie faktycznie warto kupić, chociaż my zrobilismy to dopiero
przed samym wyjazdem, a sycylijskie canoli to najlepsze ciastka
jakie do tej pory jadłem :-) Przyznaję ze jeżdżąc wczesniej
samochodem po Lwowie, Stambule czy Atenach myslałem że nic mnie juz
nie zaskoczy. A jednak to w Palermo straciłem lusterko... To miasto
przebiło wszystkie dotychczasowe.