Dodaj do ulubionych

Kilka pytań o włoskie campingi

IP: *.acn.pl 21.07.03, 02:00
Witam
We wrześniu zamierzam się wybrać na własną objazdówę po Włoszech i w związku
z tym, że to moja pierwsza taka wyprawa, mam kilka pytań do
bardzie "doświadczonych" :) w temacie włoskich campingów.

1. Bezpieczeństwo- no właśnie- jak z nim, wybieramy się w dwójkę i całe dnie
zamierzamy spędzać na zwiedzaniu tego i tamtego, a więc namiot, samochód i
cały nasz dobytek zostaje na polu- czy w związku z tym jest się czego
obawiać, że po wieczornym powrocie okaże się, że nie ma przykładowo namiotu,
połowy samochodu lub moich ulubionych kapciuszków?

2. Sprawa prądu, a dokładniej jak technicznie rozwiązane jest "podłączenie"
Twojego "stanowiska" do prądu, dostajesz wtyczkę pod nos, czy jak? I w
związku z tym na co wygodniej się zdecydować jeśli chodzi o gotowanie- płytka
elektryczna, czy stara tradycyjna butla gazowa?

3. To może mniej ważne- czy można grillować, czy jakoś krzywo się na to
patrzą?

4. Samochód- stawia się koło namiotu, czy na parkingu?

5. Konkretne campingi- Wenecja, Florencja, Rawenna, Rzym, Piza- owszem znam
www.camping.it, ale zawsze lepiej coś usłyszeć od kogoś kto był, widział, a
więc jak ktoś mógłby coś polecić z własnego doświadczenia. A no i jeszcze
gdzieś nad morzem, tu bez konkretów, od wysokości Wenecji do Neapolu-
zamierzamy spędzić kilka dni typowo plażowo, więc może coś polecicie w
jakiejś miłej miejscowości z ładnym wybrzeżem


No to chyba tyle, z góry przepraszam, że może pytania trochę infantylne;),
ale jak już wspomniałem wyżej to pierwsza moja taka wyprawa, a moja znajomość
campingów ogranicza się do polskich prymitywnych pólek namiotowych. Bardzo
byłbym wdzięczny jakby ktoś się pofatygował i odpowiedział na moje pytania. Z
góry dzięki i serdecznie pozdrawiam :)

młody
Obserwuj wątek
    • ela1001 Re: Kilka pytań o włoskie campingi 21.07.03, 09:17
      Gość portalu: młody napisał(a):

      > Witam
      > We wrześniu zamierzam się wybrać na własną objazdówę po Włoszech i w związku
      > z tym, że to moja pierwsza taka wyprawa, mam kilka pytań do
      > bardzie "doświadczonych" :) w temacie włoskich campingów.
      >
      > 1. Bezpieczeństwo- no właśnie- jak z nim, wybieramy się w dwójkę i całe dnie
      > zamierzamy spędzać na zwiedzaniu tego i tamtego, a więc namiot, samochód i
      > cały nasz dobytek zostaje na polu- czy w związku z tym jest się czego
      > obawiać, że po wieczornym powrocie okaże się, że nie ma przykładowo namiotu,
      > połowy samochodu lub moich ulubionych kapciuszków?
      >

      Wystarczy odrobina rozsądku - nie zostawiaj w namiocie ani samochodzie żadnych
      cennych rzeczy bez dozoru- pienądze, aparat , kamera itp.- nawet jak jestecie
      obecni na campingu.

      > 2. Sprawa prądu, a dokładniej jak technicznie rozwiązane jest "podłączenie"
      > Twojego "stanowiska" do prądu, dostajesz wtyczkę pod nos, czy jak? I w
      > związku z tym na co wygodniej się zdecydować jeśli chodzi o gotowanie- płytka
      > elektryczna, czy stara tradycyjna butla gazowa?
      >

      Weź butlę !

      > 3. To może mniej ważne- czy można grillować, czy jakoś krzywo się na to
      > patrzą?
      To zależy jakie będzie obłożenie campingu. W dużych miastach odpuść sobie.
      > 4. Samochód- stawia się koło namiotu, czy na parkingu?
      Zależy od campingu. Raczej obok namiotu.
      > 5. Konkretne campingi- Wenecja, Florencja, Rawenna, Rzym, Piza- owszem znam
      > www.camping.it, ale zawsze lepiej coś usłyszeć od kogoś kto był, widział, a
      > więc jak ktoś mógłby coś polecić z własnego doświadczenia.
      Polecam camping miejski na wzgórzu we Florencji - piękny widok na starówkę.

      A no i jeszcze
      > gdzieś nad morzem, tu bez konkretów, od wysokości Wenecji do Neapolu-
      > zamierzamy spędzić kilka dni typowo plażowo, więc może coś polecicie w
      > jakiejś miłej miejscowości z ładnym wybrzeżem
      >
      >
      Polecam Półwysep Gargano - miejscowość Matinata.Jest tu bardzo "wakacyjnie"
      Może traficie na święto patrona?.
      Miejscowi kochają fajerwerki. Bawią się i strzelają przez całą noc a iluminację
      mają lepszą niż Paryż z okazji 200-lecia zburzenia Bastylii !!!

      Pozdrawiam
      Ela
    • Gość: Iza Re: Kilka pytań o włoskie campingi IP: *.introl.pl 21.07.03, 09:26
      Witaj!

      Mogę się podzielić moimi doświadczeniami z północy Włoch:

      Gość portalu: młody napisał(a):

      > 1. Bezpieczeństwo- no właśnie- jak z nim, wybieramy się w dwójkę i całe dnie
      > zamierzamy spędzać na zwiedzaniu tego i tamtego, a więc namiot, samochód i
      > cały nasz dobytek zostaje na polu- czy w związku z tym jest się czego
      > obawiać, że po wieczornym powrocie okaże się, że nie ma przykładowo namiotu,
      > połowy samochodu lub moich ulubionych kapciuszków?

      # Nigdy nic nam nie zginęło. Co wartościowsze rzeczy trzymaliśmy zamknięte w
      samochodzie, a dokumenty i kluczyki ze sobą na plaży. Na zwiedzanie aparat i
      tak zabieraliśmy ze sobą. Jeśli to dla Ciebie zbyt uciążliwe (dokumenty na
      plaży) to na niektórych polach namiotowych można je było zdeponować w sejfie
      za dodatkową opłatą. Cała reszta: ubrania, śpiwory, trzymaliśmy w namiocie tak
      jak i wszyscy wokoło.


      > 2. Sprawa prądu, a dokładniej jak technicznie rozwiązane jest "podłączenie"
      > Twojego "stanowiska" do prądu, dostajesz wtyczkę pod nos, czy jak? I w
      > związku z tym na co wygodniej się zdecydować jeśli chodzi o gotowanie-
      płytka elektryczna, czy stara tradycyjna butla gazowa?

      # Tutaj niestety nie byłam zadowolona, wprawdzie miejsce do podpięcia było pod
      nosem, ale nasze wtyczki nie pasowały. Polecano nam przejściówki, ale mimo
      kilkukrotnych pobytów we Włoszech nie udało mi się jej kupić. Może w tym
      temacie ktoś Ci więcej pomoże. My bazowaliśmy zawsze na butli gazowej, którą
      bez problemu raz napełnialiśmy gdy się skończył gaz.

      >
      > 3. To może mniej ważne- czy można grillować, czy jakoś krzywo się na to
      > patrzą?

      # Tam gdzie byliśmy nikt nie grilował, ale nie interesowałam się czy dlatego,
      że nie wolno czy dlatego, że nikt nie miał akurat ochoty.


      > 4. Samochód- stawia się koło namiotu, czy na parkingu?

      # Różnie, np. na campingu w Cavallino, czy Lido di Jesolo były porobione takie
      kwadraty (boxy) wytyczone wysokimi 4 drzewami i mieścił się tam i namiot i
      samochód, ale już we Florencji czy na zachodnim wybrzeżu namioty rozbijało się
      na polu namiotowym, a samochód zostawiało się na parkingu przy wjeździe.

      >
      > 5. Konkretne campingi- Wenecja, Florencja, Rawenna, Rzym, Piza- owszem znam
      > www.camping.it, ale zawsze lepiej coś usłyszeć od kogoś kto był, widział, a
      > więc jak ktoś mógłby coś polecić z własnego doświadczenia. A no i jeszcze
      > gdzieś nad morzem, tu bez konkretów, od wysokości Wenecji do Neapolu-
      > zamierzamy spędzić kilka dni typowo plażowo, więc może coś polecicie w
      > jakiejś miłej miejscowości z ładnym wybrzeżem

      # Polecam Camping Europa w Cavallino przed Wenecją (do Wenecji: albo drogą i
      samochodem 30km, albo samochodem do Punta di Sabbione jakieś 8km i 40minut
      statkiem). Florecja - camping niedaleko stadionu Fiorentiny. Rawenna, Rzym i
      Piza - nie nocowałam na campingu. Co do leniuchowania mogę polecić, np.
      zachodnie wybrzeże, śliczną miejscowość Cervo, niedaleko granicy z Francją nad
      samym morzem liguryjskim. Przy okazji można zwiedzić Monaco.

      Pozdrawiam i życzę miłej podróży.
      Iza
    • Gość: wal Re: Kilka pytań o włoskie campingi IP: *.icpnet.pl 21.07.03, 20:32
      Gość portalu: młody napisał(a):

      > Witam
      > We wrześniu zamierzam się wybrać na własną objazdówę po Włoszech i w związku
      > z tym, że to moja pierwsza taka wyprawa, mam kilka pytań do
      > bardzie "doświadczonych" :) w temacie włoskich campingów.
      >
      > 1. Bezpieczeństwo- no właśnie- jak z nim, wybieramy się w dwójkę i całe dnie
      > zamierzamy spędzać na zwiedzaniu tego i tamtego, a więc namiot, samochód i
      > cały nasz dobytek zostaje na polu- czy w związku z tym jest się czego
      > obawiać, że po wieczornym powrocie okaże się, że nie ma przykładowo namiotu,
      > połowy samochodu lub moich ulubionych kapciuszków?


      Na campingu w Sorrento pod naszą nieobecność rowery (z trochę wyższej
      półki) "parkowaliśmy" oparte o drzewo przy samochodzie.


      >
      > 2. Sprawa prądu, a dokładniej jak technicznie rozwiązane jest "podłączenie"
      > Twojego "stanowiska" do prądu, dostajesz wtyczkę pod nos, czy jak? I w
      > związku z tym na co wygodniej się zdecydować jeśli chodzi o gotowanie- płytka
      > elektryczna, czy stara tradycyjna butla gazowa?



      Z prądem jest różnie. Inne wtyczki, potrzebny przedłużacz (czasem nawet 20 - 30
      m)i mało amperów.O czajniku 2000 W zapomnij, więc pozostaje gaz.
    • Gość: ms Re: Kilka pytań o włoskie campingi IP: *.pl / 192.168.1.* 25.07.03, 10:20
      Gość portalu: młody napisał(a):

      > Witam
      > We wrześniu zamierzam się wybrać na własną objazdówę po Włoszech i w związku
      > z tym, że to moja pierwsza taka wyprawa, mam kilka pytań do
      > bardzie "doświadczonych" :) w temacie włoskich campingów.
      >
      > 1. Bezpieczeństwo- no właśnie- jak z nim, wybieramy się w dwójkę i całe dnie
      > zamierzamy spędzać na zwiedzaniu tego i tamtego, a więc namiot, samochód i
      > cały nasz dobytek zostaje na polu- czy w związku z tym jest się czego
      > obawiać, że po wieczornym powrocie okaże się, że nie ma przykładowo namiotu,
      > połowy samochodu lub moich ulubionych kapciuszków?
      Wróciliśmy właśnie z Włoch, zatrzymując się na campingach. Koło Sorrento
      (polecam - okolice można zwiedzać dostępną komunikacją publiczną)- ładny
      Camping Seiano. W pobliżu trzy inne do dyspozycji. Wszystkie nastawione na
      turystów zwiedzających okolice. Zatrzymywaliśmy się również w Modenie (nie
      polecam - camping 100 m od autostrady), Pescary - bardzo ładny mały camping,
      gdzie z góry jest widok na Adriatyk. Wszystkie bezpieczne, ogrodzone.
      Cenniejsze rzeczy zabieraliśmy ze sobą, w namiocie i samochodzie
      pozostawialiśmy pozostały dobytek.Żadnych nieprzyjemności. Jedyna wada to brak
      mozliwości płatności kartą kredytową.
      >
      > 2. Sprawa prądu, a dokładniej jak technicznie rozwiązane jest "podłączenie"
      > Twojego "stanowiska" do prądu, dostajesz wtyczkę pod nos, czy jak? I w
      > związku z tym na co wygodniej się zdecydować jeśli chodzi o gotowanie- płytka
      > elektryczna, czy stara tradycyjna butla gazowa?
      > Myśmy używali butli gazowej. Sa jednak dostępne szafki elektryczne z
      gniazdami, do których należy posiadać specjalna wtyczkę z trzema bolcami. Myśmy
      kupili przejściówkę we Włoszech w sklepie ze sprzętem elektrycznym. Koszt 11€.
      > 3. To może mniej ważne- czy można grillować, czy jakoś krzywo się na to
      > patrzą?
      > Zależy od campingu i ilości ludzi.
      > 4. Samochód- stawia się koło namiotu, czy na parkingu?
      > Zależy od campingu. Te campingi, na których byliśmy w tym roku samochód stał
      koło namiotu. W ubiegłym roku zatrzymaliśmy się nad Morzem Tyrreńskim, samochód
      musieliśmy trzymać na parkingu. Jedynie na czas rozładunku i załadunku
      samochodu mozna było wjechać na camping. Camping bardzo ładnie położony nad
      samym morzem.
      > 5. Konkretne campingi- Wenecja, Florencja, Rawenna, Rzym, Piza- owszem znam
      > www.camping.it, ale zawsze lepiej coś usłyszeć od kogoś kto był, widział, a
      > więc jak ktoś mógłby coś polecić z własnego doświadczenia. A no i jeszcze
      > gdzieś nad morzem, tu bez konkretów, od wysokości Wenecji do Neapolu-
      > zamierzamy spędzić kilka dni typowo plażowo, więc może coś polecicie w
      > jakiejś miłej miejscowości z ładnym wybrzeżem
      > Koło Wenecji polecam camping FUSINA. Położony nad morzem. Koło campingu
      zatrzymuje się tramwaj wodny, którym mozna dopłynąć do Wenecji. Bilety do
      kupienia w recepcji campingu.
      Nad Morzem Tyrreńskim - oklice Punta Ala.
      Nad morzem Adriatyckim - półwysep Gargano, miejscowość Vieste. Nidogodnością
      jest położenie daleko od miasta. Wszystkie ulokowane w odległości 50-100 m od
      morza (pięknego), plaże jak bałtyckie.
      Koło Sorrento (ok. 15 km przed jadąc od Neapolu). Stąd można zwiedzać Neapol,
      Wezuwiusz, Pompeje, Herkulanum, Sorrento, Capri. Korzysta się zbardzo wygodnego
      połaczenia autobusowego i kolejowego organizacji "cirkumvesuviano". Myśmy pełną
      informację turystyczną otrzymali od opbsługi campingu łącznie z rozkładem jazdy
      i połączeniami.
      >

      My korzystamy już kolejny rok z niemieckiego katalogu campingów organizacji
      ADAC. Bardzo precyzyjna informacja opisowa.

      > No to chyba tyle, z góry przepraszam, że może pytania trochę infantylne;),
      > ale jak już wspomniałem wyżej to pierwsza moja taka wyprawa, a moja znajomość
      > campingów ogranicza się do polskich prymitywnych pólek namiotowych. Bardzo
      > byłbym wdzięczny jakby ktoś się pofatygował i odpowiedział na moje pytania. Z
      > góry dzięki i serdecznie pozdrawiam :)
      >
      > młody
    • cytryniec Re: Kilka pytań o włoskie campingi 25.07.03, 21:34
      Gość portalu: młody napisał(a):

      Właśnie wróciliśmy z kempingu** (Alatea czy jakoś tak)w Duna Verde jakieś 30 km
      od Wenecji.Przedtem były apartamenty w Chorwacji,więc byliśmy rozbestwieni
      luksusem.A że chodziło tylko o Wenecję,nie przebieraliśmy specjalnie w ofertach.
      Ceny horrendalne( w nawiasie ceny na kempingach****). Rozbicie namiotu/samochód
      11€(14.80€)+opłata za głowę 7€(7,95€).Piwo 0,2l-2€!

      > 1. Bezpieczeństwo- no właśnie- jak z nim, wybieramy się w dwójkę i całe dnie
      > zamierzamy spędzać na zwiedzaniu tego i tamtego, a więc namiot, samochód i
      > cały nasz dobytek zostaje na polu- czy w związku z tym jest się czego
      > obawiać, że po wieczornym powrocie okaże się, że nie ma przykładowo namiotu,
      > połowy samochodu lub moich ulubionych kapciuszków?

      Trzymaliśmy wszystko w namiocie+pranie na zewnątrz-bez problemu.Tak jak wszyscy
      z resztą.Z tego co widziałem ludzie zostawiali rowery na widoku.

      > 2. Sprawa prądu, a dokładniej jak technicznie rozwiązane jest "podłączenie"
      > Twojego "stanowiska" do prądu, dostajesz wtyczkę pod nos, czy jak? I w
      > związku z tym na co wygodniej się zdecydować jeśli chodzi o gotowanie- płytka
      > elektryczna, czy stara tradycyjna butla gazowa?

      Podłączyć można tylko kampera-są specjalne gniazda na wtyki z bolcami.Normalne
      gniadka były w umywalni,więc awaryjnie można zagotować wodę w czajniku.Reszta
      na butli.


      > 4. Samochód- stawia się koło namiotu, czy na parkingu?

      Koło namiotu,ale kemping jest zamknięty od 23,00 do 7,00. Jak się spóźnisz
      zostawiasz auto na zewnątrz. Godzin zamknięcia trzeba się dowiedzieć.

      pzdr

      p.s.
      Nie rozbijaj się na tej Alatei(czy jakoś tak),już lepiej dopłacić do ****.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka