Gość: bekem IP: *.wsz.am.poznan.pl / 192.168.0.* 13.08.03, 18:57 Czy ktoś może podać,jakie teraz są ceny żywności. Owoce,chleb itp. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: arka333 Re: ceny we Włoszech IP: *.chello.pl 14.08.03, 21:58 Ceny z lipca z okolic Ravenny : Chleb 3-6€/kg woda w dużym markecie (lidl) 0,13-0,5€/1,5L salami paczkowane 200gr 1,2€ arbuz 0,6/kg filety z kurczaka 3€/0,5kg pomidory 2€/kg piwo w sklepie 0,5€ jogurt 0,8€ jajka 0,99€/10szt. lody (grande) 2,5€/3 KULE papierosy Pall Mall 2,2€ Pizza w restauracji 4,5-10€ (ale dolicz coperto i inne) na 3os. ok. 30€ Jak chcesz coś więcej to pytaj. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kvik Re: ceny we Włoszech 04.09.03, 15:06 Gość portalu: arka333 napisał(a): > Ceny z lipca z okolic Ravenny : > Chleb 3-6€/kg - TANIO > woda w dużym markecie (lidl) 0,13-0,5€/1,5L - BARDZO TANIO > salami paczkowane 200gr 1,2€ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: ceny we Włoszech IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 23:33 Winogrona - 1,5euro-kg Arbuz - 0,5 Euro/kg Lody - 1,4-2,5/3smaki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: ceny we Włoszech IP: *.chello.pl 02.09.03, 20:55 cześć jest bardzo drogo, liczylismy, ze będzie 2 razy drożej niż w Polsce, a jest 4 razy podane niżej ceny jedzenia są supermarketowe, w barach i "na mieście" jest dużo drożej chleb 2 euro za kilo, piwo 06-1.3 euro za 0,6l. banany 1,4 euro za kilo metro i autobus w Rzymie 0,77 euro za przejazd do 75 minut wejścia do muz. watyk, colosseum 10 euro, ale forum romanum jest darmowe plaża 13 euro za parasol i 2 leżaki (ale na południu są też plaże darmowe) wino 0,8 euro - .... za litr mleko 0,8 - 2 euro dżem 0,7 - ... za słoik pizza - najlepsza i najtańsza w Neapolu (jedyna dobra rzecz jaką mogę powiedzieć o tym mieście) od 3 euro za koło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: ceny we Włoszech IP: *.dialup.tiscali.it 03.09.03, 09:53 Metro i autobus 3,10 euro od skasowania do polnocy. Reszta cen niestety sie zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
kvik Re: ceny we Włoszech 04.09.03, 15:03 Gość portalu: Jacek napisał(a): > cześć > jest bardzo drogo, liczylismy, ze będzie 2 razy drożej niż w Polsce, a jest 4 > razy > podane niżej ceny jedzenia są supermarketowe, w barach i "na mieście" jest dużo > > drożej > chleb 2 euro za kilo, - BARDZO TANIO > piwo 06-1.3 euro za 0,6l. - NORMALNIE DO DROGO > banany 1,4 euro za kilo - NORMALNIE > metro i autobus w Rzymie 0,77 euro za przejazd do 75 minut - BARDZO TANIO > wejścia do muz. watyk, colosseum 10 euro, ale forum romanum jest darmowe > plaża 13 euro za parasol i 2 leżaki (ale na południu są też plaże darmowe) > wino 0,8 euro - .... za litr > mleko 0,8 - 2 euro OD TANIO DO GROGO > dżem 0,7 - ... za słoik - TANIO > pizza - najlepsza i najtańsza w Neapolu (jedyna dobra rzecz jaką mogę > powiedzieć o tym mieście) od 3 euro za koło > > Odpowiedz Link Zgłoś
kvik Re: ceny we Włoszech 04.09.03, 15:08 ceny sa we wloszech i nie te sa drogie tylko zarobki w polsce za niskie byloby wspaniale, zeby zarabiac jak w ue a placic jak w polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: ceny we Włoszech IP: *.acn.pl 04.09.03, 22:14 Ja bym to tak ujęła - włoskie produkty dostępne w Polsce we Włoszech sa tańsze:) vide wina, makarony, parmezan, mozzarella, szynka parmeńska itp. M. Odpowiedz Link Zgłoś
maggie-c Re: ceny we Włoszech 05.09.03, 10:23 slusznie to ujelas Marghe! Ja mam na to dowody kiedy przyjezdzajac do Polski staram sie zyc (lub przynajmiej jesc) tak jak we Wloszech...Wydaje sie duzo wiecej, niestety i do tego za duzo gorsza jakosc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: ceny we Włoszech IP: *.dialup.tiscali.it 05.09.03, 14:24 Ja w Polsce staram sie poznawac polskie smaki; jest tego tyle, ze wydawaloby mi sie przesada jesc po wlosku. Wyjatek: kawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: ceny we Włoszech IP: *.acn.pl 05.09.03, 14:54 Maggie, z braku laku dobry kit:))) Na szczęscie bywaja miejsca, w ktorych sa dobrej jakości produkty, szkoda tylko, ze wybór az tak ograniczony. Np. sery zdominowała firma Galbani... Najgorzej to z knajpami - w każdej serwują to samo, w zasadzie dania, ktore można we własnym zakresie zrobić w domu. A potem polacy wybrzydzają na włoską kuchnię - bo niby taka banalna - tylko carbonara, pesto i pizza... Ech. Długo by gadać. M. Odpowiedz Link Zgłoś
maggie-c Re: ceny we Włoszech 05.09.03, 16:23 rozumiem rozumiem, Marghe, tez slyszalam narzekania roznego typu... Pewnie racje ma Linn ze nalezaloby poznawac (lub powracac do) polskie smaki ale.....przyznaje sie bez wstydu jestem tak zitalianizowana ze nie za bardzo mi to wychodzi... :-)) ciao ciao Odpowiedz Link Zgłoś
kvik Re: ceny we Włoszech 11.09.03, 09:16 wybacz maggie_c ale odnosze wrazenie, ze jestes jeszcze bardzo mloda i imponuje ci obcosc znam wlocha (mieszka w polsce z przerwami chyba od 1950 roku), ktory jest mocno zpolszczony ale z duza przyjemnoscia jada po wlosku znam polakow, ktorzy sa mocno zwloszczeni ale z dzika radoscia jedza cos po polsku, jesli tylko maja okazje ja sam jadam tylko po polsku, kiedy jestem w polsce a po wlosku kiedy jestem we wloszech ps: jestem "wyobcowany" z polskosci od wielu, bardzo wielu lat co nie przeszkadza mi jesc po polsku i nie szukac mojej kuchni kiedy tam jestem ,)) nie badz swietrza od papieza, droga maggie Odpowiedz Link Zgłoś
maggie-c Re: ceny we Włoszech 11.09.03, 10:07 widzisz kvik, nie chodzi o mlodosc i nie potrzeba wcale byc zlosliwym i sprowadzac te dyskusje do poziomu osobistego ja we Wloszech odnalazlam to czego szukalam pod wieloma wzgledami i odpowiada mi tutejsze otoczenie i wszystko co z nim zwiazane, mowie o tym otwarcie i szczerze w polsce jem rowniez po polsku ale nie ukrywam ze czesto 'popedzana' jestem przez rodzine do gotowania po wlosku nawet gdy mnie goszcza. jesli ty wybierasz odzywianie sie wylacznie po polsku podczas twojego pobytu, to nic mi do tego i nie zamierzam Cie krytykowac (tak jak ty mnie) pamietaj kvik ze kazdy jest inny i nalezy ta innosc cenic a nie tepic dlatego przestan odbiegac zawsze od tematu i zaakceptuj innych takimi jakimi sa jesli maggie nawet w polsce decyduje sie na gotowanie pasty, nie powinno ci to przeszkadzac - to jej zycie i jej wybor i nic Ci do tego ile ma lat i dlaczego akurat tak zdecydowala. ja nie kaze ci VIVI E LASCIA VIVERE - to dobra regula! saluti e baci maggie Odpowiedz Link Zgłoś
kvik Re: droga maggie-C 11.09.03, 12:04 oczywiscie, ze kazdy ma prawo robic, jesc i mieszkac jak mu pasuje alez ja to respektuje tylko to zwloszczenie niebardzo mi sie podobalo i dlatego dalem te przyklady musialas sie zle z formulowac "kiedy jestem w polsce szukam wloszczyzny, bo tak jestem zitalizowana" pewnie, jak familijka chce cos wloskiego to mozesz robic nic w tym zdroznego ale sam bym nie szukal, bylbym szczesliwy, ze wreszcie moge od tej wloszczyzny odpoczac w polsce naprawde mozna wysmienicie, zjesc niemalze po krolewsku, pojdz tylko na stare miasto w wawie lub krakowie lub ........ a wlosi i tak wybrzydzaja i kreca nosem pytajac czy to zjadliwe, fuj a coz to znow takiego jadaja oni na codzien !!!! mamma leoni gotuje tomato macaronoi i basta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maggie-c Re: kvik kvik kvik IP: *.27-151.libero.it 11.09.03, 17:54 moj poprzedni post jakos ucielo nie wiem dlaczego, ale nie szkodzi..... widze kviku ze sie nie rozumiemy at all!!! piszesz: oczywiscie, ze kazdy ma prawo robic, jesc i mieszkac jak mu pasuje alez ja to respektuje ja: nie chodzi o prawo kvik, bo to jest oczywiste, chodzi o fakt ze tak juz na tym swiecie jest i nie ma co tego zwalczac! a zaraz za tym piszesz: 'tylko to zwloszczenie niebardzo mi sie podobalo i dlatego dalem te przyklady musialas sie zle z formulowac "kiedy jestem w polsce szukam wloszczyzny, bo tak jestem zitalizowana" ' ja: a gdzie respekt? i dalej mowisz mi co powinnam robic wedlug Ciebie: 'pewnie, jak familijka chce cos wloskiego to mozesz robic nic w tym zdroznego ale sam bym nie szukal, bylbym szczesliwy, ze wreszcie moge od tej wloszczyzny odpoczac' ja: nic zle nie sformulowalam, lecz powiedzialam szczerze (podkreslajac to) ze przyznaje sie do tego iz czuje sie bardzo zitalianizowana (prosze Cie poza tym o unikanie brania w cudzyslow jesli nie cytujesz a parafrazujesz) Taka juz jestem, jest mi z tym dobrze i wcale sie tego nie wstydze, przeciwnie mowie o tym otwarcie. To ty kvik nie mozesz sobie z ta moja szczeroscia poradzic. Nie podoba Ci sie moje zwloszczenie, trudno, twoj problem, ale pomysl - po co tak komplikowac? Nie mozesz innych zmienic, dlatego mowie: zaakceptuj. Piszesz - mozesz robic wloskie zarcie jesli chca, och dziekuje Ci za pozwolenie! Pozostaje faktem Kvik ze ja robie co mi sie podoba i tobie nic do tego. Nie chcialabym niemilo powiedziec abys sie odczepil, dlatego ze mysle ze dobrze by Ci zrobilo bys zdal sobie sprawe ze w gruncie rzeczy to niepotrzebnie ci to tak przeszkadza bo po pierwsze i tak nie masz na to wplywu a po drugie - powtarzam po raz setny - kazdy jest inny. Czy wolalbys rozmawiac z kims kto udaje ze jest inny niz jest w rzeczywistosci a potem odkryc ze Cie oklamano? ty lubisz w Polsce polskie zarcie, ty bys nie szukal, bylbys szczesliwy - ok, ja nie mowie Cie ze masz robic tak jak ja, co mnie to obchodzi, ty to ty a ja to ja i tego samego oczekuje od innych/Ciebie - nie oceniaj, bo nie jestes mna, roznimy sie od siebie, ale to nie znaczy ze ktores z nas jest gorsze. Uwazam ze to jedna z podstawowych prawd zyciowych. Dla mnie to zasada i powiem Ci - bardzo ulatwia zycie i pozwala uniknac wielu niepotrzebnych walk. :-)) w polsce naprawde mozna wysmienicie, zjesc niemalze po krolewsku, pojdz tylko na stare miasto w wawie lub krakowie lub ........ nie watpie, mi tez zdarza sie dobrze w pl zjesc, ale ja (podkreslam -JA-) nie potrafilabym jesc po polsku na codzien. kvik: 'a wlosi i tak wybrzydzaja i kreca nosem pytajac czy to zjadliwe, fuj a coz to znow takiego jadaja oni na codzien !!!!' ja: i ja razem z nimi...! :-) z wielu powodow - zdrowiej, prosciej, bardziej swiezo, ale to nie temat na to forum... kvik: 'mamma leoni gotuje tomato macaronoi i basta' ja: no prosze ciekawy cytat, ale myslisz sie, wcale nie basta, mysle ze moje tygodniowe menu jest duzo bogatsze (rozmaitsze) niz przecietnego Polaka. jednak z taka dysja moze przeniesmy sie na inne forum, bo tu oczekuje sie wiadomosci turystycznych. kvik, kvik, lubisz jak cos sie na forum dzieje co??? :-))) oj lubisz ty sie poprzyczepiac! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kvik Re: holo maggie 12.09.03, 08:45 no tak, musze przyznac i ja szczerze, ze lubie sie troszke posprzecac ale tylko posprzecac i nic wiecej, bo mnie tu gdzie mieszkam od wielu lat nauczono maksymy - z prawem mozesz sie nie zgadzac (sprzeczac) ale musisz je respektowac, no i ja respektuje ale sie nie zgadzam respekt nie oznacza automatycznie jednomyslnosci i to cale szczescie dla respektu, bo o czym bysmy rozmawiali ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: holo maggie IP: *.dialup.tiscali.it 12.09.03, 09:49 Wlosi takiego kogos nazywaja "Bastian contrario". Odpowiedz Link Zgłoś