Dodaj do ulubionych

10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ??

11.05.08, 23:14
Hej,

Wymyslilismy sobie z zona, ze 10-ta rocznice slubu chcielibysmy
spedzic ... wlasnie .. albo w Paryzu albo we Wenecji.
Na ile ? Jakies 4 dni (wiecej nie da rady - dziadki z trojka
maluchow do konca osiwieja) :))
Rocznice mamy 6.06 - wiec najlepiej byloby wyjechac/wyleciec tak,
aby wtedy wlasnie byc na miejscu.

W zwiazku z tym - narobilo sie mnostwo pytan, w uzyskaniu odpowiedzi
na ktore mam nadzieje - troche nam pomozecie, plissss :) Aaaa, jesli
chodzi o koszt - generalnie luz, nie zamierzam na tym oszczedzac ...

Tak wiec:
- ni w zab nie mowimy ani po francusku, ani po wlosku. Angielski,
niemiecki i rosyjski - jak najbardziej - ale to wszystko :) Gdzie
wiec szybciej damy sobie rade ?
- czy korzystac z jakiegos biura - czy pojechac samemu ? Jesli z
biura - to jakiego - i ktore oferuje wyjazd tam w tym terminie ?
- Czy jesli samemu - to czy pojechac wlasnym autem, czy samolotem ?
generalnie jezdzic lubie - i nie raz zdarzalo mi sie robic po 1,5
tys km - wiec dojechac - dojade -> a przy okazji moja Pani bedzie
miec ucieche, ze bedzie tu, i tu i tu ....
- Czy jesli samemu - to gdzie sie zakwaterowac ? Chcielibysmy troche
pozwiedzac (wiem, wiem - bylo 500 watkow o tym) - ale to bedzie
wyjazd raczej w pigulce - a przy okazji ma byc romantycznie :) -
wiec chcialbym jakos to zaplanowac .. Jakies sugestie ?

Ok, na razie tyle ...
Bede wdzieczny za kazde uwagi, informacje, podpowiedzi. naprawde
licze na Wasza pomoc - jak na razie stoje w miejscu - gdzie dzwonic
i co zalatwiac - aby do dograc ...

Pozdrowienia ...
Mirek



Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 11.05.08, 23:59
      Moje 5 groszy

      Paryż

      samolotem. Będziecie mieć więcej czasu na miejscu. W mieście
      samochód się nie przyda, metro lepsze

      na własną rękę

      Hoteli masa w necie :)

      ps. nie lubię Wenecji, mimo, że Włohy kocham
      Gdybys zapytał Rzym czy Paryż, to wybrałabym Paryż
      czy też Florencja czy PAryż ;-) itp
    • Gość: moni Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? IP: *.chello.pl 12.05.08, 00:04
      Miałam okazję być i w Paryżu i w Wenecji...i bez zastanowienia
      wybrałabym Paryż! :) Jest cudowyny, romantyczny i robi niesamowite
      wrażenie. Francuzi mówią po angielsku, więc nie mieliśmy z mężem
      najmniejszego problemu, żeby się dogadać. Wyjazd załatwialiśmy
      indywidualnie.
      Wenecja jak dla mnie trochę "przereklamowana". Oczywiście jak
      najbardziej warta zwiedzenia, ale przy zestawieniu z
      Paryżem..przegrywa ;) W Paryżu spędziliśmy 6 dni i wyjeżdżając
      mieliśmy niedosyt, że tak krótko tam byliśmy. W Wenecji spędziliśmy
      2, które w zupełności nam wystarczyły.
      • mair Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 12.05.08, 08:18
        wiec dolacze i ja swoje piec groszy,
        nawiazujac do powyzszych wypowiedzi, trzeba miec duzo wyobrazni,
        zeby czuc sie w Paryzu romantycznie ale nie chce powiedziec, ze moje
        mile wyzej pamietaja to piekne miasto jeszcze z lat 30 ubieglego
        wieku,
        macie tylko 4 dni, unikajcie stressu
        Wenecja jest o wiele bardziej romantyczna ale jesli pozwolisz
        odradze ci oba te miejsca na "romantyczny, jubileuszowy, slubny
        wypad" a serdecznie zaproponuje cos ciekawszego ale nie tak
        zatloczonego, gdzie naprawde mozna spedzic kilka romantycznych dni -
        np. urocza Lucerne, sliczne miasteczko, polozone nad jeziorem wsrod
        gor, ktore o tej porze roku sa szczegpolnie pociagajace
        • al9 Moje 3 grosze 12.05.08, 13:27
          no proszę...
          każdy ma inne zdanie
          I w Paryżu i w Wenecji nie będzie żadnych kłopotów z angielskim..
          Do Paryża - tylko samolotem.. a po mieście metrem...
          Do Wenecji - autem. Jedź w ciemno. Auto zostaw w Mestre, przyjemny
          hotelik na dwie noce znajdziesz bez trudu... Potem pojedź do Werony
          i nad Gardę (kolejne dwa noclegi)...
          Z większość miejsc w Polsce dojedziesz tam w 1-14 godzin - a auto
          sie przyda na miejscu do przemieszczania...
          w Wenecji polecam ten hotelik:
          centauro.hotelinvenice.com/main_en.htm?source=googles
          Pozdr
          al
    • eluszia Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 12.05.08, 13:38
      Byłam i w Paryżu i w Wenecji - na Twoim miejscu wybrałabym Wenecję. Paryż wg
      mnie nie ma jako miasto takiej atmosfery - owszem są zabytki, ładne miejsca, ale
      raczej skacze się z jednego miejsca w drugie, brak płynnego przejścia między
      zabytkowymi miejcami (jak np. jest w Pradze). To typowe miasto do zwiedzania,
      ale jesli chodzi o romantyczniejszą atmosferę i takie płynne przejście z jednego
      miejsca w drugie (bez dysonansu jak w Paryżu : tu Notre Dame, a tuż obok
      ruchliwa ulica, brudne graffitti, kloszardzi, słowem : duże miasto) to bardziej
      Wenecja. Jeśli pojedziesz do obu miast latem - to przygotuj się na dzikie tłumy
      turystów, wtedy pewnie bardziej się umęczycie niż zrelaksujecie. :-( Ja w obu
      miastach byłam wiosną i było super. A jeśli jednak zdecydujesz się na Paryż to
      aby poczuć nieco atmosferę taką bez wielkomiejskości to polecam Montmarte.
      Acha, oba miasta zwiedzaliśmy na własną rękę (tak zresztą zawsze robimy) i taką
      opcję polecam.
      Dostać do obu miast jest łatwo : są tanie połączenia lotnicze zarówno do Paryża
      jak i Wenecji - jeśli chodzi o komunikację to daruj sobie samochód : Wenecja to
      oczywiste (i tak musiałbyś go zostawić zaraz na parkingu)- komunikacja wodna
      bardzo sprawna, Wenecja to typowe miasto do zwiedzania na pieszo, w Paryżu
      poruszanie się samochodem i parkowanie to nielada stres (widziałam jak Francuzi
      parkują "rozpychając" się...), a połączenia metrem w Paryżu są rewelacyjne,
      wszędzie dotrzesz.
      Jakbyś miał jeszcze jakieś pytania to chętnie pomogę.:-)
      • mirekl1202 Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 12.05.08, 20:29
        Hej :)

        Slicznie Wam dziekuje ... Przeczytalem z zaciekawieniem to, co
        napisaliscie tu i we watku z forum "wloskiego" i ... bedzie to
        Wenecja.

        Wiecej - napisalem tam :)
        Pozdrawiam Was bardzo,
        Mirek.




      • mirekl1202 Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 12.05.08, 20:32
        Hej :)

        To samo pytanie zadalem na forum zwiazanym z Francja - i pokrecilem -
        co gdzie wpisac :)
        Wobec tego - ponizej wklejam to, co powinno byc :)))

        ----------------------

        Slicznie Wam dziekuje ... Przeczytalem z zaciekawieniem to, co
        napisaliscie i ... bedzie to Wenecja.
        Pojedziemy samochodem - wiecej bedzie mozna zobaczyc. Nie patrzylem
        na mape - i nie wiem, jak to jest "po drodze" - ale na pewno
        pamietac bede o Lucernie i o Weronie.

        W takim razie - pozwole sobie dalej zdac sie na Wasza pomoc (chodzi
        o Wenecje). Jaki przytulny hotelik polecacie (wolimy taki z
        klimatem, nie zaden moloch) ? Co warto zwiedzic (podjechac
        samochodem moge mozliwie wszedzie) ? Jak zrobic z jedzeniem ? Jakie
        sa tam ceny (w sensie - ile zabrac) ? Co z parkingami ? Itp itd ...
        Po prostu - na co zwrocic uwage ...

        Jeszcze raz bardzo Wam dziekuje i czekam na wiecej :)

        -------------------------------------------

        Pozdrawiam.
        Mirek
        • mair Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 12.05.08, 22:16
          wejdz na www.google.pl wpisz "tanie hotele w wenecji" a
          wyskoczy ci napewno kilka, z ktorych mozna cos wybrac, powodzenia
          i milego romantycznego mini urlopu w uroczej Wenecji
          • mirekl1202 Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 12.05.08, 22:42
            Wybacz, ale tego typu rady lepiej sobie daruj.

            Dlaczego ? Moze obrazowo:
            Wiesz, jakies 10 lat temu zajmowalem sie administracja serwerów
            TPSA. Weszły HISy (SDI) - i kazdy chcial stawiac na tym serwer.
            Tylko malo kto wiedzial, jak na Linuxie zestawic stale PPP.
            Pytalem na roznych grupach zagranicznych o pomoc. I co ? I nikt nie
            napisal: sprawdz w google. Tak bylo dawniej.
            Dzisiaj ? Piszac jakis program, kiedy mam problem - z reguly szukam
            w googlach odnosnikow do forum z podpowiedziamy (zagranicznymi). I
            nikt tam dalej nie pisze: sprawdz w google...

            A w Polsce ? Jak widac na Twoim przykladzie - zenada. Wiesz, nie
            szukam tanich hoteli we Wenecji - ale szukam sprawdzonych, z
            polecenia miejsc - gdzie bede sie czuc dobrze. Bo ktos z
            forumowiczow to miejsce znalazl i sie ta informacja podzielil.

            A co do Twojej rady - no masz:

            www.google.pl/search?hl=pl&q=%22nie+drogi%22+przyjemny+%22z+klimatem%22+nocleg+Wenecja+polecam&lr=
            Wynik:
            Nie znaleziono stron zawierających wszystkie podane słowa.
            Podana fraza - "nie drogi" przyjemny "z klimatem" nocleg Wenecja
            polecam - nie została odnaleziona.

            Moze specjalnie przejaskrawiam (takich zwrotow nie uzylbym jako
            frazy do znalezienia w Google) - ale chodzi mi o cos innego. Abys
            dal sobie spokoj z pseudo-pomoca - jesli ma ona tak wygladac.
            Bede Ci wdzieczny za kazde slowo, ktore pomoze mi w tym, co
            zamierzam. Nie zas za cos - co moze sprawia Ci przyjemnosc - ale
            tylko Tobie.

            Pozdrawiam serdecznie,
            Mirek
            • mair Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 12.05.08, 23:00
              pardon, nie mialem zamiaru cie urazic ale po Twoim wpisie
              "? Jak zrobic z jedzeniem ? Jakie sa tam ceny (w sensie - ile
              zabrac)" sadzilem, ze zalezy ci raczej na tanich hotelach, wybacz
              jesli cie nie docenilem
              ja zabieram karte platnicza i wydaje tyle ile kosztuje, jeszcze raz
              przepraszam
              • mirekl1202 Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 13.05.08, 00:03
                Dzieki, fajnie ze sie wyjasnilo.

                A co do:
                "jak zrobic z jedzeniem" - chodzilo o to: czy w hotelach, czy na
                miejscie; jesli na miescie - to gdzie itp itd ...
                "ile zabrac" - piszac to pytanie domyslalem sie, ze moge byc zle
                zrozumiany. Pewnie, ze wezme karte :) - ale po prostu nie znam cen i
                nie wiem tez czy i gdzie mozna tam placic karta.

                Ostatnio bylismy z maluchami na wakacjach w Tunezji - a tam z karta
                byloby ciezko :) No, ale to Tunezja.

                Ok - tyle tlumaczenia sie :)

                Teraz glownie zastanawiam sie nad wyborem hotelu - jaki i czy we
                Wenecji czy Mestrze (tak to sie pisze ??) oraz - czy autem czy
                samaliotem ...

                Pozdrawiam, milej nocy.
                Mirek
                • Gość: gość Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? IP: *.centertel.pl 13.05.08, 05:55
                  Źle wybrałeś. Paryż to urocze, żywe miasto,znakomita kuchnia, sztuka współczesna
                  w zasięgu ręki,kolacje przy świecach w dzielnicy łacińskiej(jak 10 lat
                  temu)spacery poPolach Elizejskich, gdzie na początku czerwca, kwitną już
                  lipy...3,5 dnia wystarczy by zachwycić się miastem na tyle by nie mieć
                  dość.(Najlepiej juz teraz rozpocznij negocjacje z którymś biur podróży aby
                  przgotowało Ci indywidualną ofertę, przekonasz się jak drogie są tanie linie
                  lotnicze,weż też może przewodnika na pierwsze 2 dni pomoże ci wejść w tamtejszy
                  system komunikacji)
                  Wenecja -to pozbawiony prawie zieleni, dostojny trup bagiennej twierdzy, z
                  pofałdowanymi podłogami kośćioła Św. Marka, sypiącymi się powyginanymi, wbrew
                  prawu ciążenia ścianami kamienic(dobrze wyglądają tylko w powieści M.Prousta "W
                  poszukiwaniu utraconego czasu")i najgorszą we Włoszech kawą(najdroższa na pl.
                  św. Marka). Jeśli wjedziesz do Wenecji od lądu jest szansa że jednak spodoba ci
                  się to miasto na wodzie. Jest tak z tej strony fotogeniczne,że kazde zdjęcie na
                  które byś się zdecydował już wcześniej zostało namalowane. Ale wiesz jak to jest
                  z fotogenicznymi twarzami, czy widokami? W rzucie na płaszczyznę są doskonałe,
                  a przestrzennie są takimi sobie bryłami. Jeśli nie masz już zarezerwowanego
                  hotelu w samym mieście, to najczestszym przystaniem z hotelami o znośnych cena
                  na lagunie jest Lido di Jesolo(ponad dzień drogi autem z Polski). Stamtąd
                  autobus i tramwaje wodne(obudowane stateczki o niskim zanurzeniu kursujące po
                  lagunie)płyną do miasta wśród dawniej ufortyfikowanych wysepek, w zależności od
                  trasy możesz przy okazji zawadzić o kolorowe Burano, fabryczne jak Łódź Murano i
                  tuż obok szkoły marnarki wojennej im. Francesca Morosiniego doży którego wojska
                  zburzyły ateński Partenon dopłynąć do pl.św. Marka. Rozkład jazdy tramwajów
                  już teraz powinieneś zacząć studiować! Powodzenia.
                  • Gość: Maciej Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 10:45
                    > Wenecja -to pozbawiony prawie zieleni, dostojny trup bagiennej twierdzy, z

                    Pięknie napisane.
                    Dodałbym jeszcze jedno - to miasto jest martwe, tam praktycznie nie ma
                    "normalnych" mieszkańców, tam mieszkają tylko ludzie zajmujący się obsługą ruchu
                    turystycznego.
                    Kocham Włochy, nie lubię Wenecji.
                    A jeszcze zastanów się nad np. Weroną, a do Wenecji może wystarczy jednodniowa
                    wycieczka ?
                    A czemu nie np. Rzym ?
                    • Gość: al9 Maciej jesteś uprzedzony IP: *.teleton.pl 13.05.08, 11:23
                      Wenecja to jedno z najpiekniejszych miejsc na ziemi. Idealne na
                      rocznice ślubu. Cudowne wieczorami i nocą. Murano, Lido - mniej
                      turystów - w ogóle czerwiec to świetny czas na odwiedzenie miasta...
                      Wystaczy chęć żeby misato odkrywać dla siebie, zbaczanie z głownych
                      nurtów zwiedzania prowadzi prosto w objęcia przygody... Nigdy nie
                      zapomnę picia wina (kieliszki pozyczyłem w najbliższej knajpie) wina
                      kupionego w malutkim sklepie z pysznym serem...
                      Macieju - daj sobie i Wenecji jeszcze jedna szansę...
                      Ponownie polecam wymieniony wyżej przeze mnie hotel - cichy,
                      klimatyczny, niedrogi...
                      Pozdrawiam
                      al
                      • Gość: Maciej Jestem uprzedzony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 11:47
                        Wiem, jestem uprzedzony. Ale do dziś pamiętam tramwaje wodne tak zapchane
                        Japończykami, że wydawało się, że za chwilę połowa z nich wpadnie do wody i
                        trzykrotnie zawiniętą kolejkę do Bazyliki Św. Marka. I taki obraz Wenecji mi
                        pozostał: tłumy i drożyzna (tzn. drożej niż w innych Włoskich miastach). Narazie
                        Wenecja nie może liczyć na drugą szansę. Jest tyle miejsc, gdzie chciałbym
                        wrócić (np. Siena, Rzym, Padwa, Pompeje) i tyle które jest chciałbym zobaczyć
                        (Rawenna, Bolonia, Mediolan i wiele innych), że nie będę wracał do miasta, które
                        mniej rozczarowało i w którym...... po prostu śmierdzi.
                        • Gość: al9 Re: Jestem uprzedzony IP: *.teleton.pl 13.05.08, 11:52
                          Daję Ci słowo że mnie nie śmierdziało (byłem kilka razy - w maju,
                          wrześniu, kwietniu) - a i tramwaje nie były przepełnione...
                          Miałes ewidentnie pecha :-(
                          pozdr
                          al
                        • Gość: orka Re: Jestem uprzedzony IP: *.ae.poznan.pl 13.05.08, 12:51
                          A może niech wypowie się ten, który podpisuje się mniej więcej taką
                          sentencją: "jesli w prawdziwym niebie nie ma Wenecji, to nie chcę
                          iść do nieba"? :))
                    • mair Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 13.05.08, 11:39
                      Macieju, caly szkopul w tym, ze autor watku nie byl wogole
                      zainteresowany co ty lubisz lub czego nie lubisz.
                      Jesli pytal o Wenecje to pewnie ja lubi a przynajmniej chcialby ja
                      zobaczyc, zeby polubiec lub nie.
                      Ty widziales, masz swoje zdanie wiec pozwol, ze i inni je sobie
                      wyrobia ale nie na podstawie Twoich obserwacji lecz na podstawie
                      wlasnych.
                      Twoi przodkowie zapewne chodzili do szkoly i nie zawsze byli tym
                      zachwyceni, znaczy, ze Ty nie powinienes pobierac tam nauk ?
                      Zachowajmy jakis umiar i repekt dla innych.
                      • Gość: Maciej Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 11:59
                        > Jesli pytal o Wenecje to pewnie ja lubi a przynajmniej chcialby ja
                        > zobaczyc, zeby polubiec lub nie.

                        Myślałem, że jeśli pyta o Wenecja to jej nie zna i chce poznać zdanie
                        forumowiczów, dlatego przedstawiłem również swoje. I żeby autor wątku (jeśli nie
                        zna Wenecji) wiedział, że nie wszyscy kochają Wenecję i aby się nie zawiódł,
                        zwłaszcza w tak ważnej chwili jak 10 rocznica ślubu.

                        > Ty widziales, masz swoje zdanie wiec pozwol, ze i inni je sobie
                        > wyrobia ale nie na podstawie Twoich obserwacji lecz na podstawie

                        Nigdy nikomu nie odradzam odwiedzenia Wenecji - to miejsce warto zobaczyć
                        przynajmniej raz w życiu (bo jest faktycznie zupełnie wyjątkowe) i samemu
                        zdecydować, czy chce się tam wracać czy nie (dla mnie akurat jeden raz wystarczy)

                        > Zachowajmy jakis umiar i repekt dla innych.

                        Przepraszam, nie chciałem nikogo urazić.
                • mair Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 13.05.08, 09:35
                  wiem, juz napisales co o tym sadzisz ale mimo to podam ci adres
                  www.venere.com/search/?geoid=959&ref=849837&lg=en&cur=PLN&type=C&kwp=63-16
                  przy kazdym lub prawie kazdym hotelu sa opinie o hotelu i nie wydaje
                  mi sie, zeby byly mniej wiarygodne od tych, ktore ci ktos poda tu na
                  forum
                  niech zyje internet, cudowna wygoda, kiedys jezdzilem w ciemno,
                  teraz rezerwuje zawsze jesli tylko moge przewidziec gdzie sie
                  zatrzymam, jeszcze sie nie oszukalem a zyje dosc dlugo

                  pozdrawiam
                  • mirekl1202 Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 13.05.08, 13:34
                    Ok, teraz moja kolej :)))

                    Po pierwsze - odniose sie do tego; "Macieju, caly szkopul w tym, ze
                    autor watku nie byl wogole zainteresowany co ty lubisz lub czego nie
                    lubisz. Jesli pytal o Wenecje to pewnie ja lubi a przynajmniej
                    chcialby ja zobaczyc, zeby polubiec lub nie."

                    Watek ten pozwolilem sobie zalozyc po to, poniewaz absolutnie nie
                    znam Wenecji i Wloch. I tak jak zalezy mi na informacjach typu: "tu
                    masz adres hotelu - polecam", tak rowniez zalezy mi na opinii "tam
                    po prostu smierdzi - nie cierpie jej itp".
                    Doceniam kazda Wasza wypowiedz, naprawde.

                    Co do Paryza - mam mieszane uczucia. Bylem kiedys pare dni na
                    granicy Francji i Szwajcarii - i tamten widok malutkiego miasteczka
                    mi odpowiadal. Obawiam sie jednak, ze (jak ktos z Was napisal) -
                    spotkam tam z jednej strony wspaniale zabytki, z drugiej zas -
                    kloszardow i uliczny brud. Wenecja po prostu wydawala mi sie
                    bardziej mniej wielkomiejska. Zdecydowanie bardziej przemawia do
                    mnie poczekac nawet 1/2 godz. na jakas gondole (jesli na nie sie
                    czeka - nie wiem) niz stac 3 godz aby wjechac na wieze Eiffla (chyba
                    tak to sie pisze).
                    Wole usiasc sobie w malej, wloskiej kanjpce - gdzie wokolo nie
                    bedzie wiezowcow - niz specjalnie metrem dojezdzac tam, gdzie bedzie
                    to mozliwe (Paryz). Byc moze calkowicie sie myle - moze jest na
                    odwrot - nie wiem. jak pisalem - nie znam ani jednego, ani
                    drugiego ...

                    Teraz zas tylko zastanawiam sie - czy moze faktycznie nie wybrac
                    Rzymu albo Werony. Kolejny dylemat :)))

                    Ok, chwila przerwy od pisania. jeszcze raz dziekuje za to, ze
                    piszecie. Oczywiscie kazda wypowiedz jest mile widziana (no, moze z
                    wyjatkiem 'sprawdz w google' - oczywiscie zartuje, wybacz - to
                    wiadomo do kogo) :)))

                    Pozdrawiam,
                    Mirek

                    • Gość: Maciej Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 14:06
                      > Bylem kiedys pare dni na
                      > granicy Francji i Szwajcarii - i tamten widok malutkiego miasteczka
                      > mi odpowiadal.

                      To wydaje mi się, że podobne klimaty znajdziesz w uroczych toskańskim
                      miasteczkach - poszperaj po forum, w ostatnim czasie było na ten temat mnóstwo
                      postów. Może znajdziesz coś, co Cię zainteresuje. Bo Rzym jest wielkomiejski i
                      to w każdym tego słowa znaczeniu. Werona to też duże miasto (choć na pewno nie
                      tak wielkie jak Rzym czy Paryż)
                    • teklat Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 13.05.08, 14:06
                      Wenecja. Romantyczna, malownicza, na 10. rocznicę jak znalazł.
                      Byłam tam w zeszłym roku w październiku. Mieszkałam w hotelu Venezia Verde, Via
                      Litomarino, w Mestre (z lotniska Marco Polo jedzie się autobusem do Ca'Nogera -
                      ostatni przystanek). Hotel - bez cudów, ale czysty, jak większość nawet
                      najmniejszych hotelików we Włoszech, właścicielka sympatyczna, mówiąca trochę po
                      angielsku. W cenę (chyba najniższą, jaką udało mi się wtedy znaleźć) wliczone
                      jest śniadanie kontynentalne.
                      Dojazd do Piazzale Roma w dzień - dwoma autobusami, ale wygodnie i w miarę
                      szybko. Za to wieczorem - powrót z Piazzale Roma co godzinę - autobusikiem do
                      Kasyna w Ca' Nogera - za darmo (do wczesnych godzin rannych).
                      Aha, jak już się znajdziecie w Wenecji, koniecznie zróbcie sobie wycieczkę na
                      Burano.
                      • teklat Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 13.05.08, 14:10
                        A... gondolami jeżdżą wypasieni zachodni turyści. Przyjemność - chyba taka
                        sobie, koszt spory. Lepiej zaopatrzcie się w jakąś kartę czasową (dzienną?) na
                        tramwaje wodne. To się lepiej opłaca, bo można więcej zobaczyć. Nawet dopłynąc
                        na wspomniane wcześniej przeze mnie Burano. :)
                    • Gość: gość Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? IP: *.centertel.pl 14.05.08, 02:39
                      Mirekk1202:Rzeczywiście się mylisz. Tak jak podejrzewasz jest na odwrót. To w
                      Wenecji czeka się dłużej, na miejsce w kawiarni, do bazyliki św. Marka,na
                      wejscie do wieży dzwonnicy obok, na tramwaj wodny na wyspy laguny(Nie licz, że
                      jednego dnia popłyniesz na Torcello-to taki protoplasta Wenecji- a potem do
                      Chioggi, bo to dwie oddzielne wyprawy na dwa dni) Mimo niewielkich mimo wszystko
                      rozmiarów laguny, niezbyt skoordynowana komunikacja czyni ją rozległą.A widoki,
                      hm jak przez wizjer czołgu na zalanym wodą wale pomorskim - tu krzaki, tam
                      punkt oporu. A w samym centrum miasta - trzeba być miłośnikiem średniowiecza, tu
                      zegar z geocentryczną mechaniką nieba, skonstruowany w czasach, gdy Galileusz
                      potwierdził teorię Kopernika, i efekty chciwego, przypadkowego gromadzenia łupów
                      - asyryjska rzeźba(uważana za smoka), kopia rumaków Lizyppa złupiona w
                      Bizancjum. Podrabiane koronki zszywane na okrętkę z gotowych fabrycznie
                      elementów na biednym Burano,tandetne w porównaniu do polskiego szkło na Murano z
                      wzorami,które przeznaczone do handlu kolonialnego u schyłku wieków średnich.
                      W Paryżu - jeśli kupicie trzydniowy bilet Paris museums et monuments - do muzeów
                      wchodzicie wolnym przejściem(bez kolejek, do Louvre'u wprost ze stacji metra)10
                      - 20 minut zajmują w mieście przejazdy pod ziemią(potęga w porównaniu z
                      tkwieniem w stateczkach na lagunie), a rejs na odkrytym pokładzie widokowym
                      statku wśród wysp Sekwany odbywa się punktualnie co godzina. Na wjazd na wieżę
                      Eiffla w południe czeka się w południe 1,5 h, ale konstrukcja jest jak z
                      powieści Jules"a Verne'a i ma swój metalowy wdzięk. Z punktu widzenia pory
                      roku(na początku czerwca słowiki bez opamiętania kląskają w wysokich ścianach
                      żywopłotów w Wersalu)Paryż lepszy jest od Wenecji. Jednak decyzję podejmujesz
                      tak późno, że negojacje z biurem podróży zakładając że zamieszkasz gdzieś na
                      Monmartrze, zaczną się gdzieś od 5 tys. pln na osobę. Może zatem na wyższą
                      przełóż to rocznicę? Wiele zależy też na ile dla Ciebie jest ona ważna. Może
                      warta jest dnia w mniejszym miasteczku?
                      Gdybyś trwał przy Wenecji, to z kolorowych przewodników które ładniejsze są od
                      samego miasta zacznij uczyć się i rozpoznawać pałace nad Canale Grande,bo migną
                      ci jak kolorowy ciąg przpadkowych plam.
                      Pozdrawiam
                      PS. Twoje rozumowanie - byłem na francuskiej granicy, nie muszę oglądać miasta
                      świateł, jest podone nieco do rozumowania byłem na granicy w Ogrodnikach, nie
                      będę wiec oglądał Warszawy.
                      • mair Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 14.05.08, 08:36
                        wszystko co napisales to bzdura, to najzwyklejsze mankoltenctwo,
                        czy nie lepiej napisac, jesli naprawde widziales i znasz te miasta,
                        nie tylko wirtualnie z maps.google.pl, ze kazde z nich ma swoj
                        wlasny, niepowtarzalny urok ?
                        nie lubisz Wenecji, OK co wiec robisz na forum Wlochy, mniej lub
                        bardziej, cala Italia jest taka jak Wenecja, smierdzi starocia,
                        miejscami smieciami ale jest piekna i niepowtarzalna,
                        "A w samym centrum miasta - trzeba być miłośnikiem średniowiecza, t
                        > u ....."
                        tak, trzeba byc millosnikiem sredniowiecza albo szukac innych celow
                        podrozy, np. jechac do Paryza, dusic sie w arabskim, wspolczesnym,
                        smierdzacym pocie ..........
                        nic przeciw Paryzowi, niegdysiejsza metropilia, majaca ciagle
                        ambicje do pepka swiata ale wygladajaca dzis jak stara baba i trzeba
                        miec duzo wyobrazni, zeby dostrzec u niej dawne piekno ...
                        to historia, tak bylo ale dzis to zatloczony i smierdzacy spalinami
                        moloch, gdzie sie nie ruszysz same arabstwo i biedota turystyczna ze
                        swiata, zadnego splendoru, zadnego blichtu, nic absolutnie nic tylko
                        ot taki sobie, smierdzacy ich zapachami margrebski bazar,
                        z dumnej nacji pozostala im tylko nazwa, piekny Paryz - dawna
                        stolica swiata jest piekny ale juz tylko na starych obrazach, nawet
                        w Luwrze, zeby nie bylo watpliwosci gdzie jestesmy, postawiono
                        szklana piramide a w miejsce zwiedzania miasta proponuje sie krecie
                        tunele z ktorych jak swistak, mozna wysadzic czasami glowe i
                        popatrzec na dzienne swiatlo,
                        to jest dzisiejszy, romantyczny Paryz - nie, dziekuje


                        • Gość: gość Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? IP: *.centertel.pl 15.05.08, 05:37
                          @ mair:1/ wpisz w google(jak to radzisz wszystkim) słowo: lucerna. Nie zdziw się
                          gdy okaże że to w Szwajcarii. Dlaczego piszesz o tym na włoskim forum? I to w
                          wątku dotyczącym Wenecji i Paryża?
                          2/Zastanów się czy nie jesteś rasistą. Czarni są w Paryżu, ale są też w
                          Wenecji.Proporcjonalnie - nawet bardziej widoczni. Wenecki Maur (zatem Arab?)z
                          szekspirowskiej tragedii Otello,to dopiero musi załamać Twoje widzenie świata.
                          3/Twoje informacje - czy to na forum francuskim, czy włoskim - są mało
                          użyteczne. Tu nie podałeś żadnej przydatnej. Odrażająca jest Twoja maniera
                          wywyższania się,a wstrętne jest pisanie nie na temat, gdy nie masz nic
                          konkretnego do powiedzenia,a zakładający wątek poszukuje wiedzy, bo termin
                          wyjazdu się zbliża, ale może krzywdzę cię bo jesteś zwyczajnym bufonem
                          studiującym mapki w googlach, posty w necie i na podstawie tego pozującym na
                          obieżyświata.Jakie kompleksy leczysz w ten sposób?
                          4/Twoje uogólnienia dotyczące Italii są w większości nieprawdziwe, ale ponieważ
                          gdzieś je wyczytałeś masz do nich prawo.
                          5/ Twoje uogólnienia dotyczące Paryża, wyglądają na syntezę frustracji z
                          pamiętników polskich emigrantów pracujących przy zmywaku, i jeśli stanowią cześć
                          Twojego życiowego doświadczenia - masz oczywiście do nich prawo, w innym
                          przypadku ... są krzywdzące(zwłaszcza w czerwcu) i pełne rasistowskich
                          resentymentów.Niegodne człowieka, który nie jest w końcu analfabetą.
                          6/Zrehabilituj się i podaj kilka konkretnych faktów dotyczących Wenecji. Pomogę
                          Ci: Mozna stamtąd wysłać piękne pocztówki, z mostem Rialto,gondolami na Canale
                          Grande...z Mostem westchnień,/ który jest ciemnym więziennym przejściem/... to
                          się przecież tez liczy.
                          Pozdrawiam
                          • mair Re: gosciu 15.05.08, 09:40
                            nie bede sie z toba licytowal ani ci ublizal, to nie ma
                            najmniejszego sensu i rzeczywiscie nie bedzie na temat ani w
                            odpowiednim miejscu,
                            moj wpis byl tylko i wylacznie riposta na twoja wypowiedz,
                            przeczytaj ja tzn. twoja wlasna dokladnie, odnosi sie do twojej
                            wypowiedzi i nie ma nic wspolnego z twoja osobowoscia,
                            widzisz, tu jest roznica miedzy nami, sa tacy co nazywaja to kultura
                            osobista, ja nie zaatakowalem ciebie lecz tylko to co napisales,
                            zaatakowalem slowa a nie osobowosc,
                            no coz, widac, ze jeszcze duzo musisz sie uczyc, Bozia dala latka
                            ale zabraklo na rozum, tak Bozia dziwnie dzielila, nie wystarczy byc
                            tu czy tam lub cytowac to kto juz to napisal, nie bede sie
                            odwzajemnial twoja wulgarnoscia ani wnikal kim jestes, pisz co
                            chcesz, kulture trzeba miec, z tym trzeba sie urodzic, tego nie da
                            sie wyczytac z turystycznych przewodníkow



                      • teklat Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 14.05.08, 09:35
                        No... w taki sposób można mniej więcej zobaczyć każde miasto...:). W życiu nie
                        czekałam na tramwaj wodny dłużej niż do jego przyjazdu, podobnie jak nigdy nie
                        czekałam na stolik w kawiarni. Zresztą - zawsze można poszukać w pobliżu innej
                        kawiarni, których jest bez liku.
                        Wiedza o zabytkach Wenecji - owszem, przydaje się - ale można chłonąć jej piękno
                        i bez tak szczegółowego przygotowania. Zresztą - w ciągu paru dni naprawdę
                        trudno jest dokładnie wszystko obejrzeć, zwłaszcza w mieście, gdzie ślady
                        historii leżą w tylu "warstwach".
                        A jeśli już o łupieniu mowa... coś mi się zdaje, że Francuzi mają w tej
                        dziedzinie o wiele więcej grzeszków na sumieniu niż Włosi...
    • eluszia Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 14.05.08, 09:28
      Jeszcze odnośnie czystości obu miast. Niektórzy mówią, że w Wenecji śmierdzi.
      Może przy 40-sto stopniowym upale jest tam jakiś zapaszek od wody, jak pewnie
      nad każdym stawem czy jeziorem przy takiej temperaturze. Nie wiem - bo ja nie
      czułam ZADNEGO smrodu w Wenecji,nie byłam tam w lipcu czy sierpniu, brud też do
      zaakceptowania.
      Natomiast to co zobaczyłam w Paryżu?! SZOK! Brudne miasto, śmierdzący bezdomni
      śpiący w budkach telefonicznych (jeden wyglądał jak ofiara mordu, brrr), żebracy
      wystawiający swoje kończyny pokryte jakimiś owrzodzeniami (nie wnikałam co to za
      choroby), wzechobecne grafitti i okropna architektura nad Sekwaną jak za
      najgorszej komuny - niedowiarkom polecam się przejść wzdłuż Sekwany w kierunku
      Notre Dame - Bercy. Byłam rozczarowana brudem Paryża...
      • 184l Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 16.05.08, 19:07
        he, he, he, eluszia, Bercy ( zwlaszcza budynek nowego domu handlowego) to dzielo Renzo Piano, jadnego z najbardziej liczacych sie wspolczesnych architektow.Bezdomni spiacy gromadnie w budkach telefonicznych i wystawiajacy swe owrzodzone konczyny ? he- dobra jestes w tworzeniu mistyfikacji.
        Brud w Paryzu ?, no coz nie brakuje turystow z bylego bloku komunistycznego......
        Paryz moze byc swietny na 10 rocznice slubu, ale pod warunkiem, ze malzonkowie lubia sztuke. Wtedy beda sie delektowali!
        • eluszia Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 16.05.08, 20:03
          184l napisała:

          > he, he, he, eluszia, Bercy ( zwlaszcza budynek nowego domu handlowego) to dziel
          > o Renzo Piano, jadnego z najbardziej liczacych sie wspolczesnych architektow.Be
          > zdomni spiacy gromadnie w budkach telefonicznych i wystawiajacy swe owrzodzone
          > konczyny ? he- dobra jestes w tworzeniu mistyfikacji.

          Mistyfikacji? Ze niby zmyślam?
          Nie musisz się ze mną zgadzać, ale nie musisz mnie obrażać zarzucając kłamstwo.
          Opisałam to co widziałam w Paryżu, jeśli ty nie uraczyłeś takich widoków jak ja
          to szcześciarz z ciebie, ale nie znaczy, że inni "tworzą mistyfikację". Przejdź
          się wzdłuż Sekwany w kierunku, który opisałam, a będziez wiedział o czym piszę.
          Wiem, że wielu turystów porusza się po Paryżu głównie metrem i wtedy oszczędzone
          im są co drastyczniejsze widoki.
          I dorzucę jeszcze jedno i nie jest to żadna "mistyfikacja" z mojej strony - kto
          jechał z lotniska de Gaulle ten mijał po drodze slumsy, taka jest tego nazwa,
          nie ja ją wymyśliłam - jak tam żyją ludzie można zobaczyć (byłam w szoku) - i to
          też jest Paryż, tyle że nie ten z Luwrem, Notre Dame. Oczywiście, jadąc jako
          turysta można przymykać oko na takie "kwiatki", ale nie można kłamać, że takich
          rzeczy w Paryżu nie ma i zarzucać ludziom, którzy je widzieli kłamstwo.
        • Gość: usenet_user Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? IP: *.ms.gov.pl 01.07.08, 15:16
          Przejedźcie się paryskim metrem...
          Dw. Centralny i inne Polskie dworce to luksus, ludzie prawi sami
          kolorowi, przygnębiająca akmosfera i wyczuwalny niepokoj.
    • Gość: ewea Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? IP: *.teta.com.pl 19.05.08, 14:16
      Byłam w Wenecji w dlugi weekend majowy. Pierwszy raz.
      Byłam zachwycona. Nic nie śmierdziało, pogoda cudna, dużo ludzi, ale
      nie tyle co w miesiacach letnich.
      Polecam spacery wąskimi uliczkami, rejsy tramwajem wodnym ( bilet na
      dwie doby na wszystkie środki lokomocji kosztuje 26 eur, a na
      tramwaje wcale nie czeka się długo)
      Byłam też w Weronie, również piekne miasto, spokojniejsze, nie mniej
      ciekawe. Polecam też Florencję, przepiękna, ale tłoczna. Romantyczne
      san Marino nocą...
      • bety007 Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 13.06.08, 20:01
        No niestety mnie Wenecja też zbytnio nie zachwyciła, Plac Św. Marka
        jest piekny, ale strasznie tłoczny, budynki w Wenecji rzeczywisćie w
        fatalnym stanie. Nie pojechałabym tam na 4 dni, mnie jeden w
        zupełności wystarczył.
        • Gość: aire Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 23:02
          Byłam i tu i tu. W Wenecji dwa razy. Trzeba zobaczyć koniecznie, ale
          w życiu nie wytrzymałabym tam dłużej niż dwa dni. To skansen dla
          turystów, których jest przeogromna ilość. Smierdzi niestety nie
          kanałami, ale psimi/kocimi sikami, na placu św Marka w centralnym
          miejscu poustawiane budy z jakąś kolorową wiochą - niby pamiątkami.
          Poziom usług fatalny, beznadziejnie mówią po angielsku, zblazowani,
          znudzeni tą całą turystyczną hołotą. Na pewno nie jest to miejsce na
          romantyczny wyjazd. Paryż oferuje o wiele więcej możliwości. A jesli
          Włochy to Florencja.
    • Gość: laura Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? IP: *.centertel.pl 14.06.08, 20:39
      Jak ma to byc uczczenie rocznicy slubu to raczej czas wolny dla
      Was,wiec proponuje samolot i Wenecja. J angielski sie przyda bez
      problemowo.
      Proponuje wycieczke lastminute za ok 1 tys.
    • Gość: meg Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? IP: *.people.net.au 16.06.08, 11:18
      hej Mirku!
      Niestety nie bylam w Wenecjii slyszalam tylko do znajomych ze jest
      sliczna, niestety nie powiem z wlasnego doswiadczenia.
      Natomiast jesli o Paryz chodzi-moj maz zrobil mi niespodzianke na
      urodziny i wykupil przelot do Paryza. Miasto piekne-owszem.
      Natomiast moje wrazenia ogolne niestety negatywne.
      Z francuskim mialam stycznosc w szkole sredniej wiec w sumie niec
      nie pamietam. Angielski mam bardzo dobry moj maz jest anglikiem,
      francuzi niestety-co slyszlam zanim tam sie wybralam i przekonalam
      sie na wlasnej skorze-nie lubia kiedy nie mowi sie do nich w ich
      jezyku.
      zostalismy w 4 gwiazdkowym uroczym hotelu prawie w centrum paryza,
      facet na portierni pewnej nocy niechcial nam wydac klucza dopoki nie
      powiedzielismy poprawnie po francusku bez akcentu numer naszego
      pokoju.
      w restuaracjach mialam wrazenie ze dostawalismy jedzienie na koncu-
      mimo iz zamawialismy pierwsi, glupia stewardessa na lotnisku w
      paryzu byla tak nieuprzejma ze mialam ochote sie na nia wydrzec!
      kazala udac sie do kafejki internetowej i wydrukowac kod lotu ktory
      dostalismy w mailu-no wybaczcie ale oblecialam prawie caly swiat i
      ani raz nie bylam o to zapytana-a tu prosze!!!
      pozatym zdaje sobie sprawe ze pewnie wszedzie w takich duzych
      rozreklamowanych miastach jest drogo, przyznam ze nie jestem biedna
      osoba ale doszlam do tego bo rozwaznie wydawalam moje pieniadze i
      jest dla mnie glupota placenie za kawe z mlekiem 8 euro w czym samo
      mleko kosztowalo 5 euro!!!!!!!!!!! wiem tez nie uwierzylam-moze
      dlatego ze bylo podgrzane!! az sprawdzilam rachunek dwa razy! i to
      nie byla jakas posh restauracja-zwykla kafejka w bocznej ulicy!
      Pozatym my bylismy na 3 dni wy chcecie na 4-nie znalezlismy sensu w
      czekaniu pol dnia na wyjscie na wieze Eiffel.

      a wiec tyle z moich doswiadczen.
      wiem ze juz wybrales-i niektorzy twierdza ze zle wybrales-ja tylko
      chcialam cie w tym utwierdzic.
      niestety nie oge ci polecic zadnych hoteli-bylismy w jednym-byl dosc
      drogi-ale to nie w tym rzecz-mowiles ze nieznasz francuskiego-nieche
      zeby cie trzymali pol godziny na recepcjii i kazali powtaarzac numer
      twojego pokoju w ich glupim jezyku!
      • Gość: al9 hej Meg! IP: *.teleton.pl 16.06.08, 15:45
        jesteś blondynką, prawda?
        al
        • Gość: meg Re: hej Meg! IP: *.people.net.au 17.06.08, 12:53
          Nie nie jestem-byc moze wypowiedz moja byla haotyczna ale
          powiedzialam co mi lezalo na sercu.
          Takie sa moje odczucia z ktorymi sie chcialam podzielic z mirkiem,
          i nie zamierzam siedziec cicho-uwazam ze to najbardziej arogancki
          narod z jakim keidykolwiek mialam sie okazje zetknac.
          Zwiedzilam ponad 35 krajow na calym swiecie-i najmniej milej
          wspominam francje i francuzow.
          I bede o tym mowic bo mnie to bardzo zdziwilo pomimo tego ze
          wczesniej dolatywaly mnie takie sluchy na temat tego narodu. Mialam
          okazje-pojechalam, zobaczylam, przekonalam sie na wlasnej skorze!
          czy ci sie to podoba czy nie!
          • al9 Re: hej Meg! 17.06.08, 13:51
            ale Meg - masz prawo mieć swoje zdanie ale radzę nie uogólniać...
            Sam wolę Włochy i Włochów, ale we Francji byłem kilka razy i nie
            moge potwierdzic Twoich odczuć...
            Może rzeczywiście w Paryżu obsługa jest nieco arogancka, ale parę
            zdań po francusku topi zwykle lody... (parę podstawowych, dzień
            dobry, dziekuje, prosze kawę..)

            Niektórzy mówia o Polakach że złodzieje samochodów, brudasy i
            katolicy fundamentaliści...
            al


            • Gość: meg Re: hej Meg! IP: *.people.net.au 17.06.08, 14:13
              Fakt przepraszam nie bede uogolniac.
              Wiem tylko tyle ze nie mialam pozytywnych odczuc, i tym sie chcialam
              z mirkiem podzielic. ja milo tej wycieczki nie wspominam, byl to
              prezent urodzinowy ale duzo mnie nerwow kosztowal-zwykle bardzo sie
              przejmuje tym w jaki sposob jestem traktowana, tym bardziej ze ja
              zawsze staram sie byc mila wiec niewiem dlaczego ci ludzie
              traktowali mnie w sposob niemily. tylko dlatego ze nie potrafilam
              mowic w ich jezyku? ja nie wymagam od francuzow zeby mowiii po
              polsku w polsce.
              wiec mam nadzieje ze mirek bedzie mial przyjemny czas w wenecji, bo
              szkoda zmarnowac romantycznegy weekend i denerwowac sie .
              • Gość: szamo Re: hej Meg! IP: *.chello.pl 30.06.08, 22:48
                wszyscy jesteście spięci, jeden wątek a napinacie sie......ojej
                • al9 hej szamo 01.07.08, 12:20
                  wszyscy jesteście spięci, jeden wątek a napinacie sie......ojej



                  ---------

                  spięty jest ktoś kto dwa tygodnie po wygaśnięciu dyskusji nie może
                  sie powstrzymać od nic nie wnoszącego komantarza...
                  al
    • Gość: dusza Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? IP: *.sdl.vectranet.pl 27.01.09, 21:13
      gdzie byliscie?
      • joahal Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 28.01.09, 13:23
        Oba miejsca są wyśmienite na rocznicę ślubu i oba bardzo zatłoczone
        oraz niemoźliwie drogie! No i trochę... banalne :) A jak
        chcielibyście spędzać ten piękny czas? Co lubicie robić?
    • Gość: gosc Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? IP: *.pools.arcor-ip.net 29.01.09, 13:28
      www.turez.pl/7419/
      wenecja!!!!
      • globtroter.org Re: 10 rocznica slubu ... Paryz czy Wenecja ?? 29.01.09, 14:28
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > www.turez.pl/7419/
        > wenecja!!!!

        Spamerom mowimy NIE!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka