Gość: kris
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.04.09, 00:35
Chce sie podzielic z wami szczegolowa relacja ( gdzina po godzinie)
bo sam takiej szukalem i niestety nie znalazlem. Wiec po kolei.
Bilety kupuje w Wizzair w styczniu na wylot 18 marca powrot 21.marca
w cenie 140 zł/ os w dwie strony. Transfer z lotniska Ciampino
wykupuje razem z biletem w cenie 6 e/ os ( juz na miejscu okaze sie
ze lepiej nie wykupywac bo na miejscu tzn na lotnisku w tym samym
autobusie kosztuje 5 e a kierowca jest zdziwiony naszym voucherem).
Hotel wykupujemy przez strone Wizzhotel i bardzo polecam te strone .
Naprawde chyba najnizsze ceny. Ze wzgledu na pozna pore przylotu
decydujemy sie na hotel tuz obok stacji Termini. Autobus z lotniska
podwozi nas doslownie prawie pod hotel Aphrodite. Hotel ten kosztuje
85 e za pokoj dwuosobowy ze sniadaniami i jest naprawde godny
polecenia nawet dla osob lubiacych wygody. Do hotelu docieramy okolo
godziny 22.oo. Jestesmy troche zmeczeni wiec juz nigdzie nie
idziemy .
Nastepny dzien rozpoczynamy o godzinie 8.00 naprawde niezlym jak na
poludniowy kraj sniadaniem. W tym dniu chcemy zwiedzic głównie Rzym
starozytny. Wsiadamy w Metro lini A ( kierunek Anagina). Zejscie do
metra jest w stacji termini i naprawde latwo trafic a bilety kupuje
sie przy zejsciu do metra. Wysiadamy przy bazylice sw. Jana na
Lateranie Zwiedzamy bazylike i znajdujace sie po drugiej stronie
ulicy Sw Schody. Nastepnie na piechote udajemy sie w kierunku
Coloseum. Wiekszosc ludzi idzie najpierw zwiedzac Coloseumi to jest
blad bo kolejka jest potezna. Znacznie lepiej najpierw udac sie do
wejscia na Palatyn i tam kupic bilet ( 9e) , ktory uprawnia rowniez
do wejscia na Forum Romanum i do Coloseum i w tej wlasnie kolejnosci
zwiedzac. Nam niespieszne zwiedzanie tych trzech miejsc zajelo ok 3
godzin. Ok godz 13.00 wyruszamy w kierunku " ust prawdy" ( pieszo ok
0,5 godziny) a pozniej na plac Campo di'Fiori gdzie docieramy ok
14.30 i tam postanawiamy zjesc obiad ( bardzo pyszny zreszta). Z
campo di'fiori idziemy na Piaza Navona, nastepnie do pobliskiego
Panteonu( jak dla nas zabytek nr 1) , a pozniej Hiszpanskie Schody
(porazka) i Fontanna Di Trevi gdzie jestesmy ok godziny 17,00 i tam
robimy sobie krotki odpoczynek przy kawie. Ok godz 18.00 docieramy
do Bazyliki Santa Maria Maggiore znajdujacej sie juz bardzo blisko
stacji Termini i naszego hotelu do ktorego wracamy ok 19.00. Na
samej stacji i w okolicy jest mnostwo tanich restauracji , pizzeri i
innych fast foodow wiec nie ma problemow z kolacja. Jednak juz
bardzo zmeczeni dzien konczymy dosc szybko, zeby nabrac sil na
nastepny dzien. Pogoda nam w tym dniu dopisala bylo cieplo ( ale nie
goraco ) i slonecznie.
Dzien drugi budzi sie bardzo chlodny i wietrzny. Ten dzien chcemy
poswiecic na zwiedzanie Watykanu. Po sniadaniu wsiadamy do stacji
metra lini A ( kierunek Batsista) i wysiadamy po ok 20 min na stacji
Ottaviano a stamtad to juz doslownie 5 min. Pogoda jest paskudna.
Kolejka do bramek do Bazyliki ok 20 min. Zwiedzanie bazyliki to
maksimum godzina, do grot watykanskich i grobu Jana Pawla II kolejki
nie ma zadnej. Poniewaz zimno jest okrutne postanawiamy dzien
spedzic gdzies w Pomieszczeniach i idziemy zwiedzac muzea
watykanskie. Kolejka jest poteeeezna ale bardzo szybko sie posuwa .
czekamy ok 30 min, bilet kosztuje 12e. To czy warto zwiedzac muzea
watykanskie zostawiam osobistemu osadowi, na pewno warto zobaczyc
muzeum egipskie i pinacotece oraz kaplice sykstynska. Muzeum jest
czynne do 16.30 i tylez czasu je zwiedzamy. O 17.00 jestesmy juz
tak zmeczeni ze metrem wracamy do hotelu. Obidokolacje jemy w
okolicach Termini.
W Dzien Trzeci nie mamy zadnych konkretnych planow. Po sniadaniu
wsiadamy w metro A ( kierunek Anagina) i wysiamy przy Bazylice sw
Jana na Lateranie skad piechota idziemy do kosciola Santa Groce in
Gerusalem gdzie znajduja sie relikwie ( ciern z korony, gwozdz z
krzyza i kopia calunu turynskiego). Po zwiedzeniu kosciola wracamy
pod bazylike i jedziemy metrem A ( tym razem w przeciwnym kierunku
Batsista) i wysiadamy na stacji Piaza del Popolo. Najpierw idziemy
pospacerowac po parku Villa Borghese ( naprawde polecam) choc
galerii nie zwiedzamy. Pozniej wracamy na Piaza del popolo i
wspinamy sie na punkt widokowy ( przepiekna panorama Rzymu). Po
zejsciu z punktu widokowego postanawiamy jeszcze raz odwiedzic Piaza
Navona i tam zjesc obiad. Po obiedzie idziemy pod zamek Sw Aniola a
stamtad jeszcze na krotka wizyte do watykanu skoad juz metrem
wracamy do hotelu. O godz 17.00 mamy autobus na lotnisko.
A teraz podsumowanie: Jezeli nie zamierzacie zwiedzac wiecej muzeow
a hotel macie gdzie w centrum NIE KUPUJCIE ROMA PASS. nie warto .
Bilet do metra kosztuje 1 e wiec sami sobie policzcie. Restauracje w
Rzymie sa bardzo drogie i lepiej sie na to nastawcie .Posilek w
restauracji to wydatek ok 17-25 e na osobe) . Podsumowujac nasze
koszty bilety lotnicze plus transfery 480 zl, hotel 1250 zl,
pozostale wydatki ( metro jedzenie zwiedzanie) 200 e czyli ok 1000
zl. Razem daje to ok 2600 zl .Mam nadzieje ze te porady okaza sie
dla kogos pomocne. Przepraszam jezeli kogos znudzilem