Dodaj do ulubionych

Moja refleksja

02.09.04, 09:57
Kiedyś tam rzuciłam hasło, że Portugalia to stosunkowo mało jak dotąd
popularny kraj. Mało odwiedzany. Odezwały się wtedy głosy, że nie, że na
Zachodzie jest znana i popularna.Może na Zachodzie tak, ale u nas chyba
ciągle nie. Albo wyrywkowo, czyli TYLKO Algarve. Ale rzeczywiście, patrząc na
frekwencję na forum, a porównując ją z innymi forami, jak choćby Grecja i
Cypr trudno jest mi się jednak nie pokusić o takie stwierdzenie.
Szkoda, bo Portugalia, to kraj zasługujący na większe zainteresowanie.
No, ale może coś się zmieni, wszak na razie tam sezon się nie kończy, a wręcz
w niektórych regionach zaczyna. Może pojawi się więc u nas więcej pasjonatów
i miłośników tego niezwykłego kraju i jego języka.
Obserwuj wątek
    • little_angel Re: Moja refleksja 02.09.04, 10:10
      Chciałabym i ja się podzielić moimi doświadczeniami na temat Portugalii, ale
      niestety jeszcze ich nie mam:(
      • mrouh Re: Moja refleksja 02.09.04, 11:00
        little_angel napisała:

        > Chciałabym i ja się podzielić moimi doświadczeniami na temat Portugalii, ale
        > niestety jeszcze ich nie mam:(

        Ja też, niestety:-)

        Nigdy nie byłam w Portugalii i niewiele o niej wiem. Podoba mi się język i
        dlatego tu zaglądam. Jak gąbka chłonę wszystko, co ktoś z większym
        doświadczeniem napisze:-) Chyba jednak faktycznie zbyt mało Polaków jeszcze
        jeździ w tamte okolice:-) bo wpisów niewiele. Dzięki temu forum zaczęłam się
        uczyć portugalskiego. Idzie mi powoli, ale jak przyjemnie:-)
        • chiara76 Re: Moja refleksja 02.09.04, 11:06
          mrouh napisała:

          > little_angel napisała:
          >
          > > Chciałabym i ja się podzielić moimi doświadczeniami na temat Portugalii,
          > ale
          > > niestety jeszcze ich nie mam:(
          >
          > Ja też, niestety:-)
          >
          > Nigdy nie byłam w Portugalii i niewiele o niej wiem. Podoba mi się język i
          > dlatego tu zaglądam. Jak gąbka chłonę wszystko, co ktoś z większym
          > doświadczeniem napisze:-) Chyba jednak faktycznie zbyt mało Polaków jeszcze
          > jeździ w tamte okolice:-) bo wpisów niewiele. Dzięki temu forum zaczęłam się
          > uczyć portugalskiego. Idzie mi powoli, ale jak przyjemnie:-)

          Ale idzie, i to najważniejsze:)
        • little_angel Re: Moja refleksja 02.09.04, 11:08
          ooo, a gdzie się uczysz tego portugalskiego i w jaki sposób? Cięzki jest ten
          język? Ile czasu potrzeba aby go opanować?
          • mrouh Re: Moja refleksja 02.09.04, 11:57
            Aniołku :-) ja dopiero zaczęłam i raczej robię to dla przyjemności samego
            słuchania języka niż w konkretnym celu. Uczę się z programemem Pimsleur
            Portugues. Polecił go na tym forum któryś z panów (przepraszam, nie pamiętam
            kto) i sobie poszukałam :-) Sa to lekcje z praktycznymi zwrotami, bardzo mało
            czytania, zero pisania. Dla ułatwienia kupiłam sobie książkę "Język portugalski
            dla początkujących" (Ucz się sam) Wydawnictwa Literackiego (jest teraz w
            księgarni www.nowela.net, ale ja kupiłam w taniej książce za 8 zł!). A, ja wolę
            wersję brazylijską i takiej się uczę:-) Ile czasu potrzeba na opanowanie języka?
            Na to pytanie nie ma odpowiedzi :-D. Ja się do tego za bardzo nie przykładam,
            jak mam czas i ochotę, najczęściej przy gotowaniu:-) Więc jeszcze długo mi
            zejdzie chyba. Jest mi o tyle łatwiej, że znam dobrze francuski i trochę
            hiszpański i jest dla mnie prostszy na pewno niż dla kogoś, kto nie zna żadnego
            języka romańskiego. Bardzo mi się ten kurs podoba, może Chiara jeszcze coś powie
            na ten temat:-) A jeśli chcesz, napisz na mój gazetowy adres. Pozdrawiam:-)
    • miszka44 A to moja 02.09.04, 13:17
      Dla mnie nie szkoda. Pasjonaci i miłośnicy - jak ich (nas?) nazywasz - wiedzą
      jak tam trafić, po co jechać, po prostu czują bluesa (a raczej: fado).
      Nie chciałbym w Portugalii co krok spotykać rodaków. Wystarczy, że mam ich na
      codzień wokół siebie. Szkoda byłoby pięknej Portugalii :-)

      Pzdr
      M44
      • chiara76 Re: A to moja 02.09.04, 13:22
        miszka44 napisał:

        > Dla mnie nie szkoda. Pasjonaci i miłośnicy - jak ich (nas?) nazywasz - wiedzą
        > jak tam trafić, po co jechać, po prostu czują bluesa (a raczej: fado).
        > Nie chciałbym w Portugalii co krok spotykać rodaków. Wystarczy, że mam ich na
        > codzień wokół siebie. Szkoda byłoby pięknej Portugalii :-)
        >
        > Pzdr

        A mnie dalej szkoda, bo gdyby więcej ludzi poznało Portugalię, może byłolby nas
        więcej na forum. A ponieważ kraj ciekawy, więc jest i o czym rozmawiać, no, ale
        nie samym ze sobą. Rozmowa jest właśnie wtedy ciekawa, że jest z kim
        porozmawiać. I o różnych aspektach, nie zawsze takich, jakie się zna.
        I tak dla Polaków będzie tam za daleko jeśli chodzi o masówę, chyba, że kiedyś
        uruchomi się loty z Polski. Tak, niewielu mimo wszystko chce się kombinować.
        Żal mi jest, że fajny kraj, a jakoś mniej się dzieje na forum, niż na wielu
        innych.
        I dalej mam nadzieję, że jakoś pojawi się u nas więcej chętnych do pisania
        forumowiczów.
        Również pozdrawiam.
        • miszka44 Re: A to moja 02.09.04, 13:38
          OK, ale więcej forumowiczów nie musi się brać z masówki w stylu Grecji czy
          Cypru. Wolę jakość nie ilość :-)

          Pzdr
          M44
          • chiara76 Re: A to moja 02.09.04, 15:46
            miszka44 napisał:

            > OK, ale więcej forumowiczów nie musi się brać z masówki w stylu Grecji czy
            > Cypru. Wolę jakość nie ilość :-)
            >
            > Pzdr
            > M44
            skoro rzucasz hasło Grecja i Cypr, to może Wiesz, że tam też bywam. Owszem,
            jest tam wiele postów, niektóre mogą się wydawać bez związku, ale z drugiej
            strony jest tam o wiele więcej pasjonatów, ludzi, którzy często za dość
            niewielkie pieniądze potrafią wiele zwiedzić, polecić innym mniej popularne
            strony i miejsca, to też jest ważne, i trochę mi takich osób tu brakuje.
            No, cóż, i tak to nie zmieni mojej nadziei na rozkręcenie tego forum.
            Pozdrawiam.
      • chiara76 Re: A to moja 02.09.04, 13:26
        miszka44 napisał:

        > Dla mnie nie szkoda. Pasjonaci i miłośnicy - jak ich (nas?) nazywasz - wiedzą
        > jak tam trafić, po co jechać, po prostu czują bluesa (a raczej: fado).
        > Nie chciałbym w Portugalii co krok spotykać rodaków. Wystarczy, że mam ich na
        > codzień wokół siebie. Szkoda byłoby pięknej Portugalii :-)
        >
        > Pzdr
        > M44

        Acha, jeszcze jedna sprawa. I tak uważam, że milo by było, jakby forum się
        jednak rozwinęło. I żal mi, że niestety, tak niewiele osób tam żyjących,
        mieszkających do nas pisze. Wielka szkoda, bo nie wiem, jak Ciebie, ale mnie
        oprócz spraw historyczno-zabytkowych (o których mogę sobie poczytać w
        przewodniku), interesują także zwyczaje, obyczaje, święta itd itd danego kraju.
        No, ale ciągle mam nadzieję, że się to jakoś rozwinie.
        • peter2715626 Re: A to moja 02.09.04, 22:46
          Wlasnie to jest piekne w Portugalii, ze jest odwrocona plecami do Europy i
          patrzy na Atlantyk. To powoduje, ze to jest tak inny kraj od wszystkich
          pozostalych w Europie.

          Oddalenie od Polski jest wielkim atutem, bo tam zwykly turysta nie pojedzie. A
          tacy wybrancy jak my, co byli i moga sobie powspominac, moga poczuc sie lepsi,
          bo dostapili zaszczytu poznania pewnej tajemnicy.
      • xavier111 Re: A to moja 02.09.04, 23:29
        Zgadzam sie. Jakby w Portugalii bylo wiecej Polakow to by mnie przestali
        zapraszac do ambasady w Lizbonie na 11 listopada, co by bylo wielka strata bo
        panie z ambasady robia swietny bigos.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka