aska2000
06.04.06, 14:21
No to zaczynam, jako "pomysłodawczyni" ;)
Liczę,że się dołączycie...
"...są to moje wyznania, a jeśli nic w nich nie mówię, to dlatego,że nic nie
mam do powiedzenia. A kto ma do opowiedzenia coś, co byłoby tego warte? To,
co
nam się przydarzyło, przydarza się wszystkim ludziom albo tylko nam; w
pierwszym przypadku nie jest niczym ciekawym, a w drugim nie będzie dla
innych
zrozumiałe. Jeśli piszę to, co czuję, to tylko po to, aby zmniejszyć gorączkę
odczuć. Przyznaję, że to, co piszę, nie ma znaczenia, ale nic nie ma
znaczenia.
Kreślę krajobrazy za pomocą tego, co czuję. Wakacje odczuć.(...)Te wyznania
odczuć są moimi pasjansami. Nie interpretuję ich jak ten, co kładzie karty,
by
wróżyć. Rozwijam je niczym wielokolorowy motek(...)."
P.S. ..a dla tego, kto pierwszy poda źródło mojego cytatu (nietrudne,
prawda?;) - stawiam butelkę porto kupioną ostatnio z sentymentalnej
potrzeby ;))
Nie ma to jak znaleźć właściwą wymówkę dla własnych słabości ;))
Pozdrawiam (ze znowu przysypanego śniegiem pd Polski;)