Dodaj do ulubionych

alice, waits

21.09.04, 15:42
czy tylko ja jestem na tyle porabana, zeby oszalec na punkcie tej plyty,
ktora wlasnie mam niesamowita przyjemnosc poznawac? (kubasa sie nie liczy, bo
on mi ja polecil:) )
przepiekna, slow mi brak. momentami lekko... no nie wiem - psychodeliczna, te
niemieckie wstawki, ale kurcze, jaki klimat... takie "flower's grave"...
gdybym kiedykolwiek sie pokusila na robienie rankingow ulubionych plyt
lat '00, to "alice" mialaby pewne miejsce w pierwszej dziesiatce, jak nie w
piatce.
Obserwuj wątek
    • kubasa Re: alice, waits 21.09.04, 19:16
      Bo to najlepsza plyta Waitsa od czasow "Rain Dogs". A chyba niedoceniona w
      sumie. Z jednej strony nie ma sie co dziwic - w 2002 pelno bylo mlodych,
      glodnych wilkow, ktore rzuculy sie na tort z nagrodami. Z drugiejstrony to
      zupelnie wyjatkowa plyta, na ktora stac tylko Waitsa. Wiec cieszyc sie trzeba z
      takich dziel :). Juz w pazdzierniku "Real Gone"...
      • cze67 Re: alice, waits 21.09.04, 19:54
        Zasadzam się na tę płytę (i wydaną w tym samym roku Blood Money) od kiedy
        wyszła, ale ciągle coś innego wypada...
        • dziewczyna_mickiewicza Re: alice, waits 21.09.04, 21:02
          z kazda chwila wydaje mi sie ciekawsza, piekniejsza... i ten klimat rodem z
          bardzo bardzo starych filmow... momentami jego glosk ojarzy mi sie z pianista
          samem z casablanci..:)
          zagraj to jeszcze raz, tom ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka