Dodaj do ulubionych

Pet Shop Boys - FUNDAMENTAL

18.05.06, 10:41
pierwsze wrażenia - jedna z najlepszych ich płyt, a już na pewno moja
ulubiona. PSB nigdy złego albumu nie nagrali, ale od czasu Behaviour także
nic lepszego niż Fundamental.
nade wszystko bardzo mocne kompozycje, żadnych wypełniaczy. pyszna reanimacja
Kraftwerk w rozpoczynającym płytę Psychological ustawia poziom całości.

produkcja - perfekt, oczywiście. aranże jak to u Horna pompatyczne z lekka,
dużo orkiestracji, ale nie wpada to ani w zbytni tryumfalizm, ani w
przesłodzenie, nieobce dokonaniom PSB. choć zapewne czapa mi spadnie
zupełnie, kiedy posłucham tego na dobrej jakości. i to nie tylko powrót do
ich brzmienia z lat 80. numeru Twentieth Century słucham z taką samą uwagą i
pasją jak nowych dokonań Goldfrapp.

aha, a w numerze Minimal słyszę chyba charakterystyczny bas Petera Hooka.

podsumowywując - Tennant i Lowe znowu ratują resztki dobrego imienia muzyki
pop.
Obserwuj wątek
    • maff1 Re: Pet Shop Boys - FUNDAMENTAL 18.05.06, 17:49
      jesli jest tak jak mówisz - tez uwazam ze Behaviour jest ich najlepsza płytą.
      Jesli ostatnia dorównuje jej to rzeczywiście warto ja miec.
    • mr.glam Re: Pet Shop Boys - FUNDAMENTAL 18.05.06, 18:57
      aha, i byłbym zapomniał: mega thankU dla libertine :)
      • libertine Re: Pet Shop Boys - FUNDAMENTAL 19.05.06, 17:58
        mr.glam napisał:

        > aha, i byłbym zapomniał: mega thankU dla libertine :)

        polecam się na przyszłość!
    • pytajnick Summer of Love 19.05.06, 08:26

      • pytajnick Re: Summer of Love 19.05.06, 08:28
        No to jeszcze treść:

        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060519/kultura/kultura_a_6.html
        Pet Shop Boys będą gwiazdami nowego plenerowego festiwalu Summer Of Love.
        Impreza odbędzie się 9 i 10 września na torze wyścigów konnych na Służewcu. Na
        czterech scenach zagra 20 wykonawców.

        Koncert Pet Shop Boys jest częścią trasy promującej ich nowy album
        "Fundamental", który ukaże się w poniedziałek. Zapowiada go singiel "I'm With
        Stupid".

        Znakiem firmowym zespołu jest syntetyczny pop, łączony z elektroniką i dance.
        Choć unowocześniają swą muzykę, nadal mieści się ona w gatunku disco, już pod
        koniec lat 80. skompromitowanym. Mimo to pozostają jednym z najlepiej znanych
        duetów popowych na świecie. Założyli zespół 25 lat temu, a przed 20 laty ukazał
        się ich pierwszy album "Please". Nazwą zespołu upamiętnili znajomych, którzy
        pracowali w sklepie zoologicznym. W 1984 r. nagrali piosenkę "West End Girls",
        która stała się hitem amerykańskich dyskotek. Do końca lat 80. świętowali
        sukcesy, wydali przebojowe: "It's A Sin", "Always On My Mind" i "Domino Dancing".

        W latach 90. zmienili wizerunek, stali się żywymi reklamówkami futurystycznej
        mody. Jako producenci współpracowali z Tiną Turner, Kylie Minogue, Lizą Minelli.
        Remiksowali utwory Yoko Ono, Blur, a ostatnio singiel Madonny "Sorry".

        ---

        Jakby co, to W-wa chętnie odda Summer of Love np. za Open'er. Co na to Gdańsk?
        • mr.glam Re: Summer of Love 19.05.06, 10:37
          mz to oni własnie disco wtedy uratowali.. to taka dyskotekowa wersja The
          Smiths :) sam ton tekstu o nich typowo polski, lekceważąco-dyletancki. nie
          jestem jakimś ich wielkim fanem, ale za Being Boring to pociąć się dam, ot co.
    • pagaj_75 Re: Pet Shop Boys - FUNDAMENTAL 28.05.06, 12:37
      OK, przesłuchałem dwa razy i nie jest źle. Płyta lepsza od poprzedniej, ale czy
      najlepsza od czasów "Very", jak to angielska prasa anonsuje, to już bym
      polemizował. Przypominam, że po drodze była całkiem niezła "Nightlife".

      Dużo podniosłych ballad, co niekoniecznie wychodzi płycie na dobre. A już
      totalnym nieporozumieniem jest "Numb" - dawno chłopaki takiego pawia nie
      puścili, ale to nie jest piosenka Tennanta i Lowe'a, więc nie będę się znęcał.
      Odnoszę też wrażenie, że taki "Casanova in Hell" kiedyś trafiłby co najwyżej na
      b-side singla (choć to nie jest jakaś obelga, bo bisajdy drzewiej chłopaki
      miewali naprawdę zacne).
      No ale są też plusy i to momentami naprawdę wielkie plusy. Np. taki otwieracz
      "Psychological" ewokujący, jak słusznie zauważył mr.glam, złote czasy
      Kraftwerka. Albo "Minimal", pomysłem na refren trochę przypominający "Shopping"
      - kurde, to musi być singiel do cholery, bo dawno nie mieli takiego materiału na
      hit. "Twentieth Century" - mocny kawał przyjemnego, spokojnego electro, który
      jak się przyczepi to nie puszcza. "I'm with Stupid", jeśli wziąć poprawkę na
      beznadziejny refren, też jawi mi się jako highlight (tutaj tak naprawdę mamy
      największy powrót do lat 80. - pamięta ktoś oryginalną wersję "A Man Could Get
      Arrested" z singla "West End Girls"?). "The Sodom & Gomorra Show" - aż się
      przypominają najlepsze kawałki z czasów "Very". Z ballad wyróżnia mi się "I Made
      My Excuses and Left", może ze względu na najmniejszą dawkę patosu i rezygnację
      ze struktury zwrotka-refren.

      W sumie całkiem przyjemna płyta, jeśli pominie się numer 5 (i być może również
      zamykacz "Integral"), ale jakiegoś nokautu nie zaliczyłem. Niespodziewanie za to
      zupełnie rozwaliła mnie piosenka "Fugitive" z bonusowej płyty z remiksami z
      limited edition "Fundamental". Żeszwmordę, przecież ten kawałek łomocze jak chce
      całą tą płytę razem wziętą, niczym Brazylia reprezentację Sri Lanki! PSB tworzą
      swój bodaj najlepszy kawałek od 10 lat i nie mieści im się on na albumie. Nie
      rozumiem tego fenomenu. Jest też na tym bonusie fajny remiks "Minimal"
      (autorstwa niejakiego Lobe) + nowa wersja "In Private" (kawałka, który chłopaki
      sprzedali kiedyś Dusty Springfield) z gościnnym wokalem Eltona Johna, ale nie ma
      czym się podniecać, niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka