21.08.05, 13:29
Napisałam już o tym w wątku o fajnych tekstach z NE, ale ponieważ myślę, że
Marylin zasługuje na oddzielny wątek, więc go zakładam ;) Marylin to
jedna z ciekawszych postaci wg mnie w NE, bardzo lubię jej słuchać, chyba
dlatego że mało mówi, ale jak już coś powie, to jest w tym tyle Prawdy..
Świetna była przypowiastka Marylin, w której widać jak wszystko jest
względne. Teraz dokładnie jej nie zacytuję, ale kto oglądał, będzie wiedział
o co chodzi.. Jakiś tam indianin złapał pięknego rumaka, ludzie
powiedzieli "to szczescie", on na to "być może", potem jego syn spadł z tego
rumaka i coś sobie zrobił, ludzie powiedzieli "to pech", on na to "być może".
Potem mężczyźni musieli iść walczyć, a jego syn nie mógł bo był chory i
ludzie powiedzieli "to szczęście", on odpowiedział "być może" i tak dalej i
tak dalej.
Obserwuj wątek
    • wiesia1986 Re: Marylin 21.08.05, 15:58
      Wszystkie opowieści Marylin są bardzo mądre, niosa jakies przesłanie. Bez tej
      postaci NX nie byłby taki sam, wiele by starcił. Pozdrawiam
    • ciuta1 Re: Marylin 21.08.05, 22:18
      To przypowiastka Marylin, o którą Ci chodziło:
      [There was] a warrior who had a fine stallion. Everyone said how lucky
      he was to have such a horse.

      "Maybe" he said.

      One day the stallion ran off. The people said the warrior was unlucky.

      "Maybe" he said.

      The next day the stallion returned, leading a string of fine ponies.
      The people said it was very lucky.

      "Maybe" the warrior said.

      Later, the warrior's son was thrown from one of the ponies and broke
      his leg. The people said it was unlucky.

      "Maybe" the warrior said.

      The next week, the chief lead a war party against another tribe. Many
      young men were killed. But, because of his broken leg, the warrior's
      son was left behind, and so was spared.
    • mgutkowski Re: Marylin 25.08.05, 21:07
      Marylin jest bardzo mądra to fakt.Raz nawet dostrzegłem w niej szczególny
      rodzaj piękna. Kto pamieta jak założyła sie z doktorkiem ze ten nie wysiedzi 5
      minut na miejscu? Patrzyła na niego takim wzrokiem...odbijało sie na jej twarzy
      cos niesamowitego.Wygladała jak Siedzący Byk. Pewien rodzaj dumy i godnosci
      • fifth_avenue Re: Marylin 14.09.05, 15:58
        dzisiaj jak dostała ataku śmiechu nasladujac doktora F. az sama zaczełam się
        śmiać!!to było urocze! :)
        • watanabe.miharu Re: Marylin 15.09.05, 14:33
          A mnie to lekko zaszokowało;)
          No i zrobiło mi się nieco żal Joela:P
    • paero123 Re: Marylin 15.09.05, 17:37
      Przeciez to nie jej opowiesci a indianskie podania/legendy. Sama tego nie
      wymyslila. A mowi je z emocjami zawiadowcy na stacji PKP, gdyby nie "piekne
      okolicznosci przyrody" tudziez widowisko teatralne obok, to byloby nudne...
      Jest troche jakas austystyczna. W ktorym odcinku pokazane bylo jak mieszka z
      matka i "mijaja sie" nie odzywajac sie do siebie. Straszne.
      Wydaje się też bardzo egoistyczną osobą. JF potrzebowal jej pomocy przy
      szczepieniach ale juz umowila sie i miala gdzies ze on sie zarżnie. Sprowadzila
      do tych doktorstwa Capry swoich znajomych, powiedziala, ze nie maja gdzie
      zostac i patrzy wyczekujaco na gospodarzy. Oczywiscie nikt z innych jej
      przyjaciol jakos sie nie palil do ugoszczenia tych staruszkow
      Osoba tez okrutna. Nie zawsze mowienie prawdy w oczy ma dobre strony. Przyklad:
      wczorajsza opowiesc o rzygajacym JF byla zenujaca, bo opowiedziana w obecnosci
      JF. Ciekawe jakby pojechala do NY i JF zawstydzilby ja w jakims nowojorskim
      klubie opowiadajac jak siedzi bez ruchu i mysli o kolorze niebieskim :-)
    • annie13 Re: Marylin 15.09.05, 19:48
      fakt, Marylin jest niesamowita. nie musi nic mówić - wystarczy, że spojrzy. w
      odcinku gdy nąsladowała biegnacego Joela ukazała swoje nowe oblicze. chociaż
      niektóre jej stwierdzenia mają się nijak do tematu -np. dziś, kiedy dr. Kapra
      mówi o swoich pacjentach, a Marylin stwierdza, żw idzie ugotować (czy zjeść?)
      obiad.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka