sloggi
16.08.04, 19:34
W tym roku byłem tylko tydzień, to bardzo mało - ale jak się nie ma co się
lubi, to się lubi co się ma.
Mieszkaliśmy na Ustroniu Leśnym, więc do morza mieliśmy hektar - ale
zabraliśmy rowery, więc na plażę jeździliśmy przez całą długość Gryfa
Pomorskiego. W międzyczasie byliśmy na wycieczce w Ahlbeck i Heringsdorfie,
a także w Kamieniu Pomorskim i Wolinie.