huli10
19.09.06, 16:43
Witam!!!
Moja córcia skończyła niedawno 5 mies.ma asymetrię, WNM w ramionkach i ONM
tułowia.cwiczymy Bobathem od 3 mies.Zaczęła obracać sie z brzuszka na plecy-
ale tylko przez lewa ręke.czasem jej sie uda wyprostować ręce przy leżeniu na
brzuszku, ale też rzadko.ostatnio byliśmy u renomowanego neurologa(czekaliśmy
na wizyte od czerwca)i wyszłam z gabinetu załamana.lekarz powiedział ze Zuzia
to tzw"pajączek -okruszek", jest drobna-mało przybiera na wadze, a wszystko
to spowodowane jest:
1. ułożeniem miednicowym-przez to miałam cearkę;
2.przebytą zółtaczką-była naświetlana.
Lekarka tyle mowiła i używała jakiś skrótów myślowych, ze starałam sie-ale
nie nadążałam:((
Poza tym idąc tam, nastawiłam się, ze powie mi ze jest lepiej, a usłyszałam
inną diagnozę-no i załamka.Mówiła też ze to dziecko-śrubka(sądze że chodziło
o to ze ruchliwa jest). i najgorsze ze pionizują sie takie dzieci około 18-24
mies.To mnie najbardziej załamało. i jeszcze ze jeśli w rehabilitacji nie
przejdzie do raczkowania, to nie bedzie ładnie pisać i rysować itp.
miałam doła po tej wizycie przez 2 dni.
sorki ze to wszystko takie chaotyczne, ale musiałam to z siebie wyrzucic,a
mój facet już tego słuchac nie może i mówi ze przesadzam z tym zamartwianiem
sie.prosze o porade lub tylko wsparcie.
pozdrawiam wszytskie zamartwiające się mamy;))