kacha222 07.09.04, 15:09 13.09. I Faza kto zaczyna ze mną???? razem będzie lepiej! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sun_angel Re: 13.09. - start I FAZA 10.09.04, 17:26 ja zaczynam Kacha,pisz co jesz,moze bedziemy sobie pomagać i "podpatrywać" pomysły,bo ja jakoś nie mam jedzeniowej wyobrazni...Pozdrawiam I czekam do poniedziałku Odpowiedz Link
kikad21 Re: 13.09. - start I FAZA 10.09.04, 22:29 Hej kacha222. Zaczynam z tobą. Mam 173 cm i waga: 73. Muszę zjechać do 60 jak z przed roku. To chyba moja ostatnia nadzieja bo byłam już chyba na wszystkich dietach ale zawsze sie w połowie łamałam lub zaraz było jo - jo. Mam wszystki: step, rowerek i ksiązkę no i silną wolę. Trzymam kciuki!!!!!!!!!!! Pisz jak to znosisz. Jak będą pierwsze rezultaty to dam znać. Powodzenia!!!!!!!!! Odpowiedz Link
kasia_gol Re: 13.09. - start I FAZA 11.09.04, 15:20 I ja, i ja... Weźcie też mnie - tyle, że od wtorku. WEracam wtedy z podrózy, a nie chce zaczynać w biegu I informacyjnie - mam 161 wzrostu (krasnal znaczy starszny ze mnie) i ważę jakieś 57 kilogramów. Było kiedyś 70 (o zgozo) - jakieś dwa lata tamu zawzięłam się i poszło. Teraz chce jeszcze jakieś 5 kilosów zrzucić. Więc kobietki do dzieła - wspiarajmy się i insprujmy nawzajem. Ja trzymam kciuki za Wasz poniedziałek i dołączam we wtorek. Ściskam, Kasia Odpowiedz Link
natka201 Re: 13.09. - start I FAZA 13.09.04, 17:20 to zaczynamy razem! Wzrost mam taki sam tylko waze ciut wiecej- jestem troche ciezszym krasnalem mam nadzieje ze nam sie uda! powodzenia Natalia Odpowiedz Link
kluncia Re: 13.09. - start I FAZA 11.09.04, 17:35 Witam Mialam zaczac tydzien temu ale mialam male problemy z dzieckiem i nie zawsze trzymalam sie diety niestety z powodu stresu i nerwów ale teraz to juz musi sie udac Zaczyam jutro moja waga 74 wzrost 168 Chce schudnac ile sie da)) Odpowiedz Link
sun_angel Re: 13.09. - start I FAZA 11.09.04, 18:17 Witajcie kasia_gol-jak schudlas z 70-ciu do 57 kg???Napisz koniecznie.Ciesze sie,ze jest nas więcej.,będziemy sie tu wspierać Do poniedziałku Odpowiedz Link
anulaa Re: 13.09. - start I FAZA 11.09.04, 21:53 Jeśli mnie przyjmiecie to z chęcią dołącze do was.Co prawda bedzie to troche dla mnie utrudnione bo 18 na 6 dni wyjeżdzam(i ufam ze bede samodzielnie kontynuowac DSB) ale w pozostale 8 dni mysle bede w stałym kontakcie GORĄCO POZDRAWIAM Odpowiedz Link
romilka Re: 13.09. - start I FAZA 12.09.04, 19:05 czesc dziewczynki!!! byłam przez prawie 4 tyg na diecie SB z własnej głupoty zgrzeszyłam i....od jutra zaczynam 1 faze!!wiec bedziemy sie wspierac z całych sił!!bede starała sie wpisywac codziennie co jadłam.jako doswiadczona plazowiczka mam nadzieje ze komus pomoge i ze mi sie uda wytrwac i...schudnac!! pozdrawiam Odpowiedz Link
sun_angel Re: 13.09. - start I FAZA 12.09.04, 21:10 hej romilka Napisz ile schudłaś przez te 4 tygodnie ? Ja jednak zaczęlam w sobote czyli dwa dni przed,bo nie mogłam sie juz doczekać Tylko ze problem z jedzeniem,musze to jakos urozmaicic.Poki co kombinuje jak sie da.pozdrowionki. Odpowiedz Link
judyta28 Re: 13.09. - start I FAZA 13.09.04, 08:05 Trzymam kciuki za was dziewczyny. Pierwszy dzień jest trudny. Dziś zaczyna się mój czwarty dzień, ale nie poddałam się. Napewno się uda i życzę wam konsekwencji w "plażowych wyczynach". Duża buźka** Odpowiedz Link
kacha222 JAK DZISIEJSZY START?????? 13.09.04, 08:56 Pismzy będzie raźniej arkasia@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
sun_angel Re: JAK DZISIEJSZY START?????? 13.09.04, 10:41 no ja juz 3 dzien...na śniadanko jajecznica,a teraz(mam 2 okienka w szkole) przyszlam do domu i jem serek ziarnisty wymieszany z kawałkami ogórka kiszonego i papryką . PYCHA A Wy jak dziewuszki? Odpowiedz Link
madv Re: JAK DZISIEJSZY START?????? 13.09.04, 10:45 Ja dzis tez 3 dzien Pije wlasnie herbatke bez cukru a na sniadanie zjadlam 3plasterki szynki i zoltego sera Jakos nie mam ochoty na jajka Wczoraj na obiadek jadlam kalafiora i sie taaaaaaaaaaak objadlam Polowa zostala na dzis :] Odpowiedz Link
kikad21 Re: JAK DZISIEJSZY START?????? 14.09.04, 22:14 Oj !! Już drugi dzień i jastem trochę osłabiona i mam straszne pragnienie na słodycze ale mam nadzieje że mi przejdzie. Zważę sieę dopiero w czwartek i napiszę czy są postepy. Odpowiedz Link
anulaa Re: 13.09. - start I FAZA 13.09.04, 11:00 Witam Jest ładna pogoda,słoneczko już wysoko a ja na 1 dniu diety SBPrzyznam sie że troszeczke cięzko-jak narazie na śniadanie o 9 zjadłam jajecznice z 2 jaj,polówki pomidora i małej cebuli a na przekąskę-nie mogłam dłużej czekać: (serek turek light ze słodzikiem i kawą.W miedzyczasie napiłam się też filiżanki kawy z mlekiem 0%-bez tego ciężko jest mi zacząć dzień.Zobaczymy co bedzie dalej a tymczasem do usłyszenia i powodzenia! Odpowiedz Link
madv Re: 13.09. - start I FAZA 13.09.04, 11:02 To 3mam mocno kciuki za wszystkich poczatkujacych Najgorsze jest pierwsze kilka dni, ja jestem na 3 dniu diety i jest coraz lepiej Chyba najgorszy dzien to byl drugi, kiedy to organizm zaczyna sie przestawiac po dniu pierwszym i wychodza "braki" w jedzeniu Pozdrawiam i powodzonka Odpowiedz Link
anulaa Re: 13.09. - start I FAZA 13.09.04, 21:24 niestety mimo ze dzisiaj pierwszy dzien nie wytrzymalam i nie przepuscilam kawalku-a wlasciwie kawalkom ciasta ktore babcia przyniosla.Nie pozostaje mi nic innego jak z nowa wiarą zacząć od jutraTrzymajcie za mnie kciuki... Odpowiedz Link
sun_angel Re: 13.09. - start I FAZA 13.09.04, 22:49 Koniec 3-go dnia...Czuje sie super Juz widze bardziej płaski brzuszek,boje sie ze ZA szybko.Ale nic,ciągne dalej,ciesze sie,ze ta dieta zmusiła mnie do kombinowania innego żarcia niz jadłam dotychczas przez co odkrywam nowe smaki,nowe rzeczy.Ekstra Pozdrawiam. Odpowiedz Link
kasia_gol Re: 13.09. - start I FAZA 14.09.04, 10:37 Cześć DZiewuszki Zgodnie z obietnicą - pojawiam się we wtorek. Własnie wróciłam z odwiedzin u rodziców, gdzie mama wyposażyła mnie w 2 jajka na twardo i na razie nie wiem czy jeszcze cos przełknę... W każdym bądź razie jestem z Wami - będe zdawać realecje z menu i w ogóle niesamowitych postepów (mam nadzieję Jak schudłam z 70 kilogramów - cóż - ciężką pracą. Sukces polegał chyba na tym, że po prostu nie traktowałam mojego nowego stylu życiu jako etapu przejsciowego czy diety, która skończę po 2 tygodniach. Miłość do ruszania się została mi, wole też zdecydownia zdrowsze odpowiedniki różnych rzeczy, które pojawiają się na naszym stole. Choć oczywiście zgrzeszyć mi się zdarza, jak na przykład teraz podczas wizyty u mamy, gdzie miałam w perrspektywie dietowanie przez najbliższy czas Niesamowite było wymienianie wszystkiego w szafie. Ku[powałam coś i za 2 tygodnie było za duże. Zostawiłam sobie jedne spodnie ku przestrodze i w chwilach słabości robię sobie sesje pt. "Nie chcesz przecież znowu tak wygladać!" Dziewuszki - bedę tu sie meldować. Może macie jakieś pomysły na ciekawe dania na te pierwszą fazę? Bo chyba trzeba jakoś sobie urozmaicać, coby oszukać własny organizm - nie, przecież ja wcale nie jestem na diecie... Ściskam mocno, Kasia (która zjadła 2 jajka na twardo, ratunku Odpowiedz Link
judyta28 Jestem pełna podziwu:) 14.09.04, 12:32 Moje gratulacje. To niesamowite czego dokonałaś. Napisz proszę stosowałaś jakiś odpowiednik diety czy miałaś własny pomysł na odchudzanie? Miałaś bardzo dużą nadwagę nie kierował Ciebie żaden lekarz? Jestem ciekawa takiego osiągnięcia. Buziaczek Odpowiedz Link
sun_angel Re: Jestem pełna podziwu:) 14.09.04, 13:06 4 dzien mija spokojnie,bez sensacji UROZMAICIC tylko musze!!!!! Odpowiedz Link
kasia_gol Re: Jestem pełna podziwu:) 14.09.04, 13:43 Helo - napisałam już kiedyś teakiego posta (na innym froum). A że dziś w pracy mam niezły piiiiiiiiiiiiiip - wklejam z prosbą o wybaczenie mego lenistwa (troszkę swzak usprawiedliwionego). A dzis wieczorkiem fasolka szpragowa, która uwielbiam, mniam. A oto moja histoiria, która może Was uwiedzie Postanowiłam napisać, by ktoś mógł uczyć się na moich, a nie na własnych błędach Otóż - miałam zawsze parę kilogramów za dużo. Z czasem z owych paru zrobiło się kilkanaście I tak żyłam sobie z wizją diety w przyszłości oraz siebie szczupłej i pięknej. I w ten sosób minęło liceum, studia, pierwsze lata pracy (w tej chwili mam 26 lat - w kwietniu skończę 27). Odchudzam się od sierpnia zeszłego roku - postanowiłam, że zrobię to z głową i powoli. Jestem szczuplejsza o 12 kilogramów i wiecie co - wściekła na siebie, że nie zrobiłam tego wcześniej - wrrrr!!! Każde lato - to była udręka. Kupowanie ciuchów to przede wszystkim patrzenie - czy ukrywają to, co trzeba - za szerokie biodra, ulane ramionka... Dlatego przysięgam, że już nigdy więcej tak się nie zapuszczę - oddałam wszystkie stare ciuchy. KOCHANE - NIE ODKŁADAJCIE DECYZJI O ODCHUDZANIU - NAPRAWDĘ NIE WARTO! JA ZDECYDOWAŁAM SIĘ CO NAJMNIEJ KILKA LAT ZA PÓŹNO, CHOĆ LEPIEJ PÓŹNO NIŻ WCALE OCZYWIŚCIE ZRZUCENIE KILKU KILOGRAMÓW NIE ROZWIĄŻE WSZYSTKICH PROBLEMÓW ŻYCIOWYCH - ALE WYCHODZIMY Z TEJ WALKI SILNIEJSZE, PEWNIEJSZE SIEBIE I PIĘKNIEJSZE. GORĄCO NAMAWIAM - ODCHUDZAJMY SIĘ OD TERAZ, A NIE OD JUTRA, KOLEJNEGO PONIEDZIAŁKU CZY PO ŚWIĘTACH... MNIE TAK UPŁYNĘŁO ŁADNYCH PARĘ LAT. Wiedząca, że dacie radę - Kasia Ps. Nadal chcę zrzucić jakieś 4-5 kg - tak, aby było w okolicach 52-54 Damy radę! Kilka zasad, których staram się przestrzegać - i prawdę mówiąc chyba tak mi już zostanie. Oczywiście są pewne odstępstwa i nie ma co robić tragedii z powodu kostki czekolady czy pyszniutkiej bułeczki. Ale mają to być jedynie odstępstwa od pewnej reguły. I nie przerywaj diety po takich wpadkach. Dwie podstawowe rzeczy to: - mniej kalorii - ok. 1000 (teraz mam chyba licznik w oczach - więcej ruchu (ja chodzę dwa razy w tygodniu na siłownię - głównie ćwiczenia aerobowe, tzn. rower, bieżnia, stepper...) A teraz szczegóły: 1. Nie jem białego pieczywa - czasem razowe, a generalnie to niestety tekturki, np. WASA. 2. Do smarowania nie używam masła. 3. Przykładowy posiłek to - 4 tekturki, 2 plasterki sera w wersji light oraz pomidor. Całkiem smaczne i sycące. I łatwe do zrobienia w pracy... 4. Prawie całkowicie zrezygnowałam ze słodyczy. Na początku było ciężko i wtedy brałam CHROM ORGANICZNY (ok. 20 zł za 100 tabletek) - bardzo pomogło. W tej chwili to mnie nawet nie ciągnie już do słodyczy, chyba mogę bez nich żyć. 5. Pożegnałam smażenie w głębokim tłuszczu, panierowanie - hlip, hlip... 6. Pokochałam gotowanego fileta z kurczaka - jako danie główne czy do różnego rodzaju sałatek. Ma dużo białka, a to bardzo ważne przy odchudzaniu. 7. Bardzo dbam o stałe pory posiłków - 3 główne i 1 lub 2 przegryzki. 8. Staram się nie jeść po 19.00. 9. Standardowe śniadanie to płatki fitness (3 czubate łyżki) + mleko 0,5% tłuszczu + kawa z mlekiem (jakieś 200 klc). 10.Herbatka pu erh - systematycznie pita jest naprawdę skuteczna. 11.Duuuuuuuuuuuuuuuuużo niegazowanej wody mineralnej, zwłaszcza na początku. 12. ... jeszcze więcej samozaparcia. UFF - strasznie dużo tego wyszło Trzymam kciuki Ofelio - i odzywaj się jak Ci idzie. Buziaki wspierające - Kasia Ps. 1 Proponuję od początku używać balsamu ujędrniającego do pielęgnacji biustu oraz balsam ujędrniającego lub wyszczuplającego do ciała. Ps. 2 Optymalne tempo chudnięcia to ok. 1 kg na tydzień. Mnie na początku szło równo. A potem miałam wzloty i upadki - czasem musiałam czekać 2-3 tygodnie na kolejny kilogram z głowy. Ps. 3 I PAMIĘTAJ - NIE WARTO CZEKAĆ Z PODJĘCIEM DECYZJI! Odpowiedz Link
kasia_gol Przeprowadzka - mocy przybywaj:) 14.09.04, 15:22 Dziewuszki - informuję o mojej przeprowadzce na post pt. "Mocy przybywaj, czyli południe i ja". Zapraszam gorąco - do zobaczenia (mam nadzieję gorącą, czyli jak najbardziej w klimatach południa)... Ściskam, Kasia Odpowiedz Link
romilka Stara plażowiczka....!! 14.09.04, 15:38 BYŁAM NA TEJ DIECIE I..PRZERWAŁAM!! ZACZEŁAM POWOLI JESC OWOCE POTEM JAKIS MAŁY GRZESZEK I... NIESTETY!DZIS ZACZEŁAM 1 FAZE ZNOWU I ZNOWU NIEPOWODZENIE!! Moje menu: kawa z mlekiem 0.5 % serek wiejski z 2 małymi łyzeczkami dzemu bez cukru!!! 2 jabłka kilka malin kawa z mlekiem 0.5 % ryba pieczona w foli!! dziewczyny jesli ciagniecie diete to jej nie przerywjcie bo potem ciezko wrocic na prosta(wiem cos o tym),wszystko było by ok gdyby nie sezon na pyszne OWOCE!!!!!!!pozdrawiam Odpowiedz Link
ewak2 Re: 13.09. - start I FAZA 14.09.04, 15:52 Jestem z toba))) Zaczelam 13.09...zasady gry nie sa przeciez zle, tylko musimy je sobie jakos urozmaicac ( dozowlonymi manewrami))....mnie tylko brak owocow meczy, nom ale nie wazne...to jak damy rade???!!!!! Ewka Odpowiedz Link
lil-ka Re: 13.09. - start I FAZA 14.09.04, 20:46 ja juz dzisiaj drugi dzien, mam nadzieje,ze sie uda wytrwać do konca, chce zrobić 3 tygodnie. Myslicie,ze to bardzo ciezki grzech jak wypiłam dzisiaj drinka (alkohol + cukier -niedozwolone )?? Odpowiedz Link
romilka Re: 13.09. - start I FAZA 14.09.04, 21:08 ojej,niedobrze!!alkohol jest najgorszy!!!postaraj sie wiecej tego nie zrobic!!! Odpowiedz Link
lil-ka Re: 13.09. - start I FAZA 15.09.04, 13:57 uuuuuuu to chyba zrobiłam jeszcze bardziej kiepsko,niz uwazałam( grrr ale obiecuje poprawe!! Odpowiedz Link