Dodaj do ulubionych

sposób na zakwasy

10.05.04, 10:21
Ostatni weekend upłynął na warsztatach tańca afrykańskiego. Kilka godzin
dziennie. Pierwsze zakwasy pojawiły się jeszcze przed zakończeniem pierwszego
warsztatu. Myślałam, że je roztańczę drugiego dnia. Skutek jest taki, że nie
spałam całą noc. Mam całe ciało obolałe. Nie ma takiego miejsca, gdzie nie
miałabym zakwasa. Czuję się fatalnie. Nie dam rady chodzić, a nawet siedzieć.
A pracować trzeba.
Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • aand Re: sposób na zakwasy 10.05.04, 10:51
      He, he - mam dziś podobny problem. Wczoraj 70 km na rowerze. Ze znanych mi
      sposobów: dobra jest 20-30 min kąpiel w gorącej(!) wodzie - nieco rozgrzewa
      mięśnie. Z parafarmaceutyków maść przeciwbólowa Profenid Gel (i jeśli możliwe
      owinąć czymś elastycznym bolące miejsca :)
      • ashanti5 Re: sposób na zakwasy 10.05.04, 11:11
        Stosowalam Bengaj, ale nic nie dalo.
        Słyszałam, ze kapiel pomaga, ale ja mam kabine prysznicowa :((((
        Owinąc bolące miejsca? Musiałabym cała sie owinąć i wyglądac jak mumia.
        Aand, łącząc się w bólu, życzę powodzenia w zwalczaniu zakwasów
      • ralston Re: sposób na zakwasy 10.05.04, 11:14
        To ciekawe, bo mi z reguły na zakwasy pomagał zimny prysznic. Dobrze jest też
        od razu wziąć wapno. Ale to pomagało pod warunkiem zastosowania tuż po wysiłku.
        Teraz to już chyba tylko jakieś maści przeciwbólowe pomogą.
        Profenidu nie znam, ale z powodzeniem używałem maści Ben Gay.
        • aand Re: sposób na zakwasy 10.05.04, 11:26
          ralston napisał:

          > To ciekawe, bo mi z reguły na zakwasy pomagał zimny prysznic. Dobrze jest też
          > od razu wziąć wapno. Ale to pomagało pod warunkiem zastosowania tuż po
          >wysiłku.
          > Teraz to już chyba tylko jakieś maści przeciwbólowe pomogą.
          > Profenidu nie znam, ale z powodzeniem używałem maści Ben Gay.

          Ciekawe z tym zimnym prysznicem :) Generalnie pomagają leki rozkurczające
          (mięśnie stygną i kurczą się - stąd ten ból) Profenid blokuje ból na kilka
          godzin - tyle że jest w żelu.
          • ralston Re: sposób na zakwasy 10.05.04, 11:30
            Może nie podchodziłem do tego należycie naukowo - ale widać autosugestia może
            zdziałać cuda. Jak do tej pory - działało nieźle :) Teraz nie wiem jak będzie.
            Zobaczymy w czerwcu - po pierwszej poważnejszej wyprawie rowerowej :)
            • ashanti5 Re: sposób na zakwasy 10.05.04, 11:36
              leki rozkurczajace? Moze byc na no-spa?
              • ralston Re: sposób na zakwasy 10.05.04, 11:44
                Hmmm... nie wiem. Nigdy się aż tak nie sponiewierałem, żeby mnie wszystko
                bolało...
                • ashanti5 Re: sposób na zakwasy 10.05.04, 14:43
                  coż to była za wspaniała sponiewierka :)
                  nauczłam sie tańczyc soli i cucu :)
                  • ralston Re: sposób na zakwasy 10.05.04, 16:46
                    To ja już wolę się sponiewierać na rowerze. Do tańca jestem absolutnym
                    beztalenciem.
                    • aand Re: sposób na zakwasy 10.05.04, 16:51
                      Czytasz ze to był taniec z solą i ciuciu. Pytanie gdzie sypie się sól i co
                      trzeba zrobić żeby dostać ciuciu... ;)
                      • ashanti5 Re: sposób na zakwasy 10.05.04, 17:10
                        Taaa
                        Przyjemność z tańca można porównać do słodkiego ciuciu.
                        A ból zakwasów, bo ran posypanych solą.
                        • ralston Re: sposób na zakwasy 10.05.04, 17:12
                          Rezygnuję z ciuciu i z posypywania ran solą. Idę na rower.
                          • aand Re: sposób na zakwasy 10.05.04, 17:15
                            ralston napisał:

                            > Rezygnuję z ciuciu i z posypywania ran solą. Idę na rower.

                            Ja też. Już jestem prawie fertig :) A może któregoś razu wspólny etap, np. do
                            Kampinosu albo Powsina? :)
                            • ralston Re: sposób na zakwasy 10.05.04, 17:33
                              Mój lekarz nie widzi przeciwwskazań :)
    • szpulkaa Re: sposób na zakwasy 10.05.04, 20:46
      kiedys slyszalam rade, co to ma byc zlotym srodkiem na wiele dolegliwosci. jak
      cos boli i nie przestaje, to jedynym wyjsciem jest zastosowanie staropolskiej
      sprawdzonej techniki... podobno jeden lub kilka /w zaleznosci do rozmiarow
      problemu/ kielonkow trunku mocnego lagodzi wszelki dyskomfort! wypijasz troche
      wodeczki i jeszcze troche... az w koncu zapominasz, o co wlasciwie
      chodzilo... ;-) wierze, ze lekarze znajda jakies podstawy medyczne dla
      prawdziwosci tej recepty;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka